Wywiad ze Stanisławem van Dobroniakiem!

Stanisław van Dobroniak to urodzony w Polsce wrestler z kilkuletnim doświadczeniem zdobytym w Szwecji. 31 maja 2015 roku zadebiutuje na polskiej ziemi, gdzie podczas gali MZW Champions War, razem z Jędrusiem Bułecką zawalczy o belgijskie pasy mistrzowskie Tag Team, które obecnie są w posiadaniu niemieckiego tag teamu – Project Gold.

Poniżej prezentujemy wywiad ze Stanisławem, który w 2014 roku opublikowany został również na Tight Wrestling. W związku ze zbliżającą się galą MZW, postanowiliśmy zaktualizować niektóre pytania, dlatego zapraszamy do lektury!

 

1. Witaj Stasiu, dziękuję że zgodziłeś się na wywiad. Jak się czujesz?

– Siema Siema!

Teraz czuję się dobrze, przed chwilą zjadłem kolację i jestem pełny. Więc mam extra energię, aby przejść przez wywiad.

2. Może na początek, dla fanów którzy nie mieli z tobą styczności kilka informacji dotyczących twojej osoby?

– Nazywam się Stanisław Van Dobroniak, jestem synem polskiego malarza Stanisława Dobroniaka. Zazwyczaj nazywają mnie najsilniejszym Polakiem, który pracuje w Szwecji. Urodziłem się w Łodzi, ale od pewnego czasu mieszkam właśnie w Szwecji. W tym kraju robię kilka różnych rzeczy, pracuję, ćwiczę, żyję życiem no i przede wszystkim jestem wrestlerem.

3. Kiedy rozpoczęła się twoja przygoda z pro-wrestlingiem? Kilka lat temu zadebiutowałeś na szwedzkiej scenie pro wrestlingu. Czy od tego momentu zmieniło się coś w szwedzkim wrestlingu? Czy mogłeś liczyć na wsparcie ze strony rodziny? Przez kogo zostałeś przeszkolony? Czy ktoś miał wpływ na twoją karierę?

– Wszystko zaczęło się kiedy miałem 4-5 lat. Mój ojciec siedział i oglądał Wrestling (WWF) w telewizji, na Eurosporcie jeśli dobrze pamiętam. Siedziałem obok i również przyglądałem się jak ludzie biją się nawzajem w ringu, to był pierwszy raz, kiedy po raz pierwszy zjednoczyłem się z wrestlingiem. Był okres w moim życiu, kiedy przestałem interesować się wrestlingiem. Oglądałem trochę na internecie ale nic więcej.

Kiedy w 2009 roku (Myślę, że to był 2009?) w Szwecji pojawiła się promocja wrestlingu, a dokładniej w Malmö, to od razu skontaktowałem się z jej założycielem. Był zadowolony, że do niego zadzwoniłem w zamian za co zaprosił mnie na jeden z ich show. Nie miałem okazji zbyt często trenować , bo odległość między nami wynosiła kilka mil, ale dzięki przygodzie z wrestlingiem poznałem wielu nowych przyjaciół. Brałem udział w treningach, gdy gościnnie pojawiał się trener specjalny Jenny Sjödin.

Po jakimś czasie wrestling pojawił się w Göteborgu i Sztokholmie. Wtedy postanowiłem dołączyć do STHLM Wrestling. Byłem jednym z nielicznych w tej federacji, ponieważ w przeszłości miałem styczność z pro-wrestlingiem. Wielu zapaśników w federacji pochodziło z różnych promocji. Po kilku występach ludzie chcieli przejść szkolenie, które umożliwi im zostanie wrestlerem i kontaktowali się ze mną w tej sprawie. Po krótkim czasie miałem małą grupkę, którą mogłem przeszkolić do własnego rosteru STHLM Wrestling.

Wsparcie? Hahaha nie, mój ojciec już nie żyje, a moja mama nienawidzi tego co robię aż do dziś.

W ciągu mojej przygody z wrestlingiem zostałem przeszkolony przez takich trenerów jak: Jenny Sjödin, Joe E Legend, El Ligiero, El Generico, Conny Mejsel, Chaos, Kool Krede, MR PPV , TJ Rage, Starbuck etc etc., ale najwięcej nauczyłem się od Joe E Legenda. Dziękuję wszystkim trenerom od których mogłem się nauczyć wielu ciekawych akcji. Parę rzeczy nauczyłem się sam.
Wrestler, który przyciągnął moją uwagę jako fan wrestlingu oraz zachęcił mnie do rozpoczęcie kariery profesjonalnego wrestlera to Chris Masters. W momencie kiedy zadebiutował w WWE to wiedziałem, że jest to sport w którym widzę swoją przyszłość, lecz wtedy nie wiedziałem, w jaki sposób oraz gdzie mam to realizować.

4. Skąd wziął się pomysł na twój Ring name „The Working Class Hero”?

– Nie wiem może od Green day – working class hero? Nie fuj :P. Ten cytat został opracowany kilka razy: ”The Working class hero of tomorrow, today” ”The Working class hero you don’t need. but you deserve” ”The hero of the working class”. ”The Working class hero” dobrze brzmi jak się wymawia.

5. Jak widzisz swoją przyszłość w STHLM Wrestling i jakie są twoje oczekiwania?

– Zamierzam nie odnosić żadnych urazów, ponieważ to są rzeczy które mogą zatrzymać albo kończyć karierę. Uwierz mi, widziałem kilka takich momentów, które są przykre zarówno dla zawodnika jak i jego bliskich znajomych. Zostać mistrzem, to jest marzenie każdego chłopca. Znalezienie zajebistego tag team partnera byłoby super.

6. Z pewnością wielokrotnie słyszałeś takie pytanie, ale trudno muszę zapytać. Skąd wziął się pomysł na dołączenie do STHLM Wrestling (STHLM)? Kiedy rozpoczęła się twoja przygoda z federacją? Z kim najlepiej Ci się współpracuje? Jak wygląda twoja relacja z rosterem?

– Na niektóre pytania odpowiedziałem w pytaniu 3.

Ja mogę pracować ze wszystkimi, jestem otwarty umysłem na wszystkich. Zawsze możesz pracować z kimś w jakiś odpowiadający Wam sposób. Zapaśników, którzy mają zbyt duże ego, staram się nie okazywać zadowolenia ze współpracy.

Wrestlerzy z rosteru STHLM Wrestling okazują wiele szacunku dla mnie. I naprawdę nie wiem dlaczego….Oni lubią żartować, że jestem weteranem STHLM Wrestling bo byłem pierwszym prawdziwym wrestlerem w tej organizacji.

7. Co sądzisz na temat szwedzkiego wrestlingu?

– Na temat szwedzkiego wrestlingu wiem to, że wielu wrestlerów z różnych krajów mówili iż publiczność w Szwecji jest fantastyczna i bardzo łatwo jej zaimponować.

8. Czy oprócz STHLM występowałeś w innych europejskich federacjach? Jeśli tak, to w jakich?

– Miałem kilka pojedynków z serii ”Masterlock challenge” w Danii w federacji DPW (Danish Pro Wrestling)

9. Z kim chciałbyś zmierzyć się w przyszłości i dlaczego? Kim jest twój wymarzony/wymarzona przeciwniczka/przeciwnik?

– Moim marzeniem było spotkać się z Chrisem Mastersem i rok temu dostałem taką szansę. Po tym wydarzeniu już nie myślałem kogo chcę spotkać. Jakiś czas temu zmierzyłem się ze swoim prawdziwym przyjacielem. Kilka lat temu doszliśmy do wniosku, że wspólnie chcemy działać w wrestlingu, to było niesamowite przeżycie gdy razem stanęliśmy w jednym ringu.

Wrestler co ma ten sam styl jak ja (comedy). Fajnie byłoby się z takim spotkać. Może Grado?

10. 31 maja w Głuchołazach nastąpi wielka chwila w Twojej karierze – zadebiutujesz na polskim ringu. Będzie to gala MZW Champions War. Jakie masz oczekiwania co do tego eventu i czy pojawisz się na gali w swoim comedy gimmicku?

– Tak, to wielki krok w mojej karierze. Postawiłem sobie rok/dwa lata temu cel, że chcę występować w Polsce. A, ja jestem gościem, którym jeśli chce, to to zrobi, więc mam kontakt z polskimi organizacjami wrestlingu i oto jestem tu i teraz. Zostało już tak niewiele w osiągnięciu tego nad czym pracowałem.

Całe show jest dość mocno promowane. Nie mogę się już doczekać, aby spotkać wszystkich, którzy pracują przy polskim wrestlingu. Jedną z rzeczy, które lubię, przy przychodzeniu do nowej organizacji jest właśnie spotkanie wszystkich tam ludzi. Czasami trzeba zgrać się nawzajem i zaprzyjaźnić się na całe życie 🙂

Comedy gimmick Stanisława w MZW? Nie wiem, czego chcą fani? Istnieje komediowa i bardziej poważna strona Stanisława. Ludzie częściej lubią więcej komediowej strony. Zobaczymy.

11. A, co sądzisz ogólnie o Maniac Zone Wrestling?

– Z tego co widziałem, MZW mi się podoba. Dobra praca osób, którzy spróbowali zbudować coś własnego. Prowadzenie organizacji wrestlingu to ciężka praca i wiele ludzi jak wiele jest do zrobienia wokół tego.

12. Planujesz kolejne występy w MZW po gali Champions War?

– Oczywiście! Moim celem było walczyć w Polsce. Następnym jest dostać w swoje ręce tytuł mistrzowski MZW. Widziałeś to? Wygląda niesamowicie. Ale, zobaczymy jak to wszystko potoczy się w niedzielę i czy jest miejsce dla Mr. Stanimanii w MZW.

13. Czy mógłbyś się wypowiedzieć na temat pojedynku z The Big Machine? Co sądzisz o swoim ostatnim przeciwniku? Jak Ci się z nim współpracowało w ringu?

– Ja i Big Machine ostatnio stoczyliśmy bardzo krótki pojedynek (może nawet najkrótszy mecz w histori szwedzkiego wrestlingu) ale mam nadzieję że to dopiero początek czegoś wielkiego. Big Machine jest jednym z wrestlerów, którzy trenują wrestling dłużej niż ja. Więc po raz pierwszy, nie byłem ”weteranem” w starciu ze swoim udziałem. Wszystko poszło świetnie, a nasza publiczność była super. I to jest jedna z najważniejszych rzeczy, otrzymanie owacji ze strony publiczności.

14. Czy mógłbyś wymienić i opisać swój ulubiony pojedynek, w którym miałeś okazję wystąpić?

– To był ”the masterlock challenge” w Danii. Moja historia związana z wzięciem udziału w tym starciu była taka ,że w tym samym czasie kiedy byłem w obozie szkoleniowym w Danii trenerzy zapytali mnie o to, kto był moim idolem w wrestlingu, a ja odpowiedziałem że Chris Masters. 2-3 lata później w Danii odbyło się show o nazwie Chris Masters Tour. Pamiętali że był on jednym z moich idoli, więc zapytali mnie czy chcę uczestniczyć z Chrisem w Masterlock Challenge. Prawdopodobnie jeden z najlepszych momentów w moim życiu.

Jakiś czas temu miałem okazję walczyć z The Thing w Norwegii, a dokładniej w Sztokholmie. Było tam prawie 700 osób, wspaniały moment był, kiedy wszyscy zgromadzeni na widowni krzyczeli moje imię, niesamowite przeżycie. Po pojedynku wielu fanów przyszedło do mnie tylko po to aby pochwalić mnie i podziękować za świetne widowisko co również było fantastycznym uczuciem. Zabawne było to, że w tym pojedynku użyłem akcji kończącej Santino Marelli Cobry hehe :D.

15. Jak wygląda dzień wolny w twoim wykonaniu? Masz jakieś hobby?

– Kiedy nie pracuję, to z reguły trenuję wrestling lub ćwiczę na siłowni. Oprócz tego lubię oglądać filmy oraz grać w Team Fortress 2. Mam psa, z którym często chodzę na długie relaksujące spacery. Lubię też czytać komiksy, Marvel, DC.

16. Co sprawia, że wyróżniasz się spośród innych wrestlerów?

– Do wszystkiego czego nauczyłem się dodaje moj własny ”touch”. Zawsze staram się odnaleźć coś zabawnego w tym co robię. Mój finisher to normalny clothesline, ale wszystkie akcje które wykonuję zarówno przed jak i po sprawiają, że moja akcja kończąca jest czymś więcej niż tylko zwykłym clotheslinem. Wiele osób mówi, że świetnie potrafię utrzymywać kontakt z publicznością, co umożliwia nam na stworzenie dobrej relacji na linii zawodnik-publiczność.

17. Co zamierzasz robić, gdy zakończysz karierę sportową?

– Nie myślałem jeszcze o tym. Moim celem jest trenować dopóki ciało nie zacznie strajkować. Jeśli coś się stanie w przyszłości przez co nie będę mógł kontynuować pracy w ringu, to i tak chciałbym kontynuować pracę w wrestlingu w jakiś inny sposób może jako Menedżer?

18. Gdybyś nie był sportowcem, to kim?

– Prawdopodobnie siedziałbym i grał w gry komputerowe, albo oglądał telewizję przez cały dzień, a moja praca z pewnością była by nudną przygodą.

19. Stosujesz odżywki, czy preferujesz zdrowy sport?

– Próbuję różnych rzeczy, suplementy białkowe, aminokwasy, Pwo, kreatynę. Czuję, że to działa, więc nie zamierzam przestawać w stosowaniu tych suplementów. Po każdym treningu najlepszy jest stek 🙂

20. Co poradziłbyś osobom, które chcą rozpocząć karierę wrestlingową?

– Wow, jest tak dużo do powiedzenia, możesz posłuchać kilku porad, które zamieściłem w tym wywiadzie.

1. Nie myśl że to jest zabawa, ponieważ dużo czasu spędzasz w pracy z wrestlingiem i ten sport nie zawsze ci da to co chciałeś, ”pay your dues”.
2. Nie rozwijaj swojego ego i nie myśl że jesteś najlepszy na świecie. Widziałem tak wielu wrestlerow ”that think that their shit don’t stink” i z mojego doświadczenia wiem, że nikt nie chce pracować z takimi idiotami.
3. Pracuj z tym w czym jesteś dobry, jeśli nie możesz skakać z górnej liny to nie rób tego. Rozwijaj swoje mocne strony. Po pierwsze ”learn the basic” potem rozwijaj siebie, swój wrestling oraz swoją postać.

21. Czy jest coś, co byś chciałabyś powiedzieć czytelnikom MyWrestling?

– Support your local Wrestling promotion. My jesteśmy niczym bez fanów wrestlingu. Super, że istnienie taka strona jak MyWrestling, bo ona trzyma nas w życiu i pozwala na szerszy wgląd do świata wrestlingu, a nie tylko WWE/TNA.
23. Dziękuję za poświęcenie czasu i udzielenie wywiadu dla MyWrestling.
Pozdrawiamy i życzymy powodzenia w karierze oraz życiu osobistym.

– Życzę to samo oraz mam nadzieję, że w przyszłości będzie okazja na bliskie spotkanie przy ringu wrestlingowym.

Wywiad przeprowadzili:
– Mateusz Polak
– Patryk Dereszyński