WWE SmackDown 16.04.2019 – Najlepsze i Najgorsze Momenty

Jesteśmy już oficjalnie po tegorocznym „Shake Up’ie”, podczas którego doszło do przetasowań w rosterach. Według mnie RAW i SmackDown nie odstają od siebie, jeśli chodzi o „Starpower” swoich brandów, bo zarówno na jedną tygodniówkę trafiły duże nazwiska, jak i na drugą tak więc szala jest wyrównana. Show rozpoczęliśmy KO Show, by potem ogłoszono main event tego epizodu niebieskiej tygodniówki, w którym Kevin Owens i New Day zmierzyli się z Cesaro oraz Rusevem i Shinsuke Nakamurą.

Na SmackDown trafili m.in mistrz interkontynentalny Finn Balor, Lars Sullivan czy była NXT Women’s Champion Kairi Sane, która połączyła siły z Asuką. Doszło do segmentu, w którym to Vince przedstawił największy transfer SD, którym okazał się być Elias! wszystko przerwał Roman Reigns, który zaatakował obu panów, tym samym dołączają do „Blue Brandu”.Show oceniam jako średnie i porównywalne z tym, co wydarzyło się na RAW w poniedziałek. Show miało swoje najlepsze, jak i najgorsze momenty, które zaraz sobie omówimy. Przechodzę już do konkretów i zapraszam was do lektury. Miłego czytania!


#1 Najlepsze

Mistrzostwo interkontynentalne wraca na SmackDown!

Finn Balor na SmackDown! to oznacza, że tytuł, który od zawsze kojarzył mi się z niebieskim brandem wraca na tam, gdzie jego miejsce. Balor w pierwszym swoim pojedynku na SD zawalczył z Ali, a walka sama w sobie była szybkim i dobrym starciem. Po porażce na RAW z Andrade wydawało mi się, że Finn zostanie u czerwonych i rozpocznie story z meksykaninem, ale stało się inaczej. Na SmackDown jakoś nie widzę nikogo konkretnego, kto mógłby z nim rywalizować oto złoto. Fajnie, że tu trafił, ale obecnie ciężko przewidzieć z kim Finn będzie rywalizował.


#1 Najgorsze

KO Show i main event z przypadku

KO Show ogółem nie wypadło źle, ale trafia to „Najgorszych” z tego powodu, że ani trochę nie odpowiada mi face’owa postać Kevina i ciężko mi się ten segment oglądało. Owens wraz z Kofim oraz Xavierem się trochę pośmiali i pożartowali, a sami wrestlerzy dostali spory pop od montrealskiej publiki. Owens nowym członkiem New Day? haha na jedną noc okej, ale mam nadzieję, że nie na dłużej. Dostaliśmy też main event z przypadku, w którym Owens i New Day zmierzyli się z Rusevem, Nakamurą i Cesaro. Nie wiem dlaczego zabrakło Sheamusa? i to sam Cesaro walczył w tej walce. Pojedynek stworzony pod to, by face’owie sobie wygrali i tyle.


#2 Najlepsze

Kairi Sane debiutuje na SmackDown!

W końcu doczekałem się „malutkiej” japonki w main rosterze! niby chciałem, by debiutowała solowo, ale na początek nawet dobrze, że wchodzi do głównego w tagu z Asuką. Spodziewałem się, że jeśli będzie miała debiutować to tylko z Io Shirai, a tu małe zaskoczenie i trochę się zdziwiłem. Shirai zostaje w NXT, a jej przyjaciółka rozpoczyna przygodę na niebieskiej tygodniówce. Obstawiam, iż w niedalekiej przyszłości wraz z Asuką zdobędą WWE Women’s Tag Team Championship z rąk Ikonek. Na początek start w dywizji tagowej, a potem mam nadzieję, że udana solowa kariera Kairi na SmackDown.


#2 Najgorsze

Charlotte powraca, a Sullivan debiutuje na SmackDown!

Powrót Charlotte po porażce na WM’ce był taki zwyczajny i nawet bez żadnego promo z jej strony na temat wydarzeń, które miały miejsce 7 kwietnia. Oglądaliśmy zwykły meczyk z Mellą, który nic nie wniósł, a po walce doszło do debiutu Larsa, który zaatakował R-Trutha. Dziwne, że tak wszędzie wpychają Sullivana nawet między kobiety, no i ten atak na Trutha według mnie był zbędny. Mogli lepiej zaplanować jego wejście na SmackDown, bo to było mega słabe. Ciekawe jestem co go czeka na „Blue Show”.


#3 Najlepsze

Big Dog przybywa na SmackDown!

Większość fanów spodziewała się, że na SmackDown jako ten „wielki” transfer przejdzie Brock Lesnar, a okazało się, iż tą osobą był Elias i szczerze mówiąc wcale nie byłem zaskoczony, bo gdy Vince zamierza ogłosić coś mega, to nic z tego nie wychodzi. Po chwili zjawił się Roman Reigns, który zaatakował piosenkarza, ale nie oszczędził prezesa WWE, który go sprowokował. Vince otrzymał „Superman Punch’a”, a Elias „Spear’a” i SmackDown zakończyło się widokiem Romana opuszczającego arenę. Bardzo dobry ruch, by Reings był częścią niebieskiego brandu! po odejściu Stylesa, to on będzie największą gwiazdą tego brandu i świetnym wzmocnieniem SmackDown.