WWE Friday Night SmackDown 13 marca 2020: Raport

Dziś będziemy świadkami historycznego, zupełnie odmiennego epizodu SmackDown ze względu na znaczne ryzyko zarażenia. Czeka nas mianowicie show w WWE Performance Center, w dodatku bez udziału publiczności. Nie zmienia to jednak faktu, iż już dziś na SmackDown powróci zarówno John Cena jak i Jeff Hardy!

Dzisiejsze show zapowiada Triple H, który pragnie nas powitać w WWE Performance Center. The Game podkreśla znaczenie tego obiektu dla historii i rozwoju federacji oraz zachęca nas do relaksu podczas dzisiejszej gali. Warto odnotować, iż 14-krotny mistrz WWE zasiadł dziś wraz z Michaelem Cole’m przy stole komentatorskim.

 

Na arenie pojawiają się Bayley oraz Sasha Banks, która podkreśla, że to ona zbudowała Performance Center. Następnie panie zastanawiają się dlaczego Paige jest nieobecna. Dowiadujemy się, że jest to spowodowane problemami z dojazdem. Zamiast tego pojawiają się Nikki Cross oraz Alexa Bliss, które pragną dziś walczyć.

          Tag Team Match

Alexa Bliss & Nikki Cross vs. Bayley & Sasha Banks

Zwycięzcy – Bayley & Sasha Banks

W zwycięstwie pomógł niespodziewany atak Asuki na Alexę Bliss.

 

W ringu znajduje się Roman Reigns, który podkreśla, że nie zwraca dużej uwagi na krytyków, którzy nie zgadzają się z jego kolejną walką o pas na WrestleManii. The Big Dog zauważa, że Goldberg jest obecnie jedynie part-timerem, w przeciwieństwie do niego, który w całości poświecił się wrestlingowi. Z tego też powodu na największej gali w roku Roman zamierza zabrać co należy do niego.

 

Na backstage’u Cesaro zapowiada Sami’ego Zayna, który jest podekscytowany zdobyciem mistrzostwa interkontynentalnego. Okazuje się jednak, że wywiad miał być przeprowadzony z Jeffem Hardym, który zjawił się po tym zajściu, ciesząc się, że znowu jego stopa może stanąć w kwadratowym pierścieniu. Wywiad przerywa Baron Corbin, który podkreśla, że od ostatniej walki Hardy’ego minęło sporo czasu i wiele się od tego momentu zmieniło. Jeff kontrując informuje króla, iż dziś ten stanie w szranki z nim. Do rozdrażnionego Corbina przybył Elias, który pragnął zaśpiewać mu piosenkę, która może poprawić mu humor. Ten jednak odmówił wysłuchania występu.

Na backstage’u znajduje się także Drew Gulak wraz z Danielem Bryanem, który jest zainteresowany dowiedzeniem się o kilku słabych punktach w swojej technice, gdyż okazuje się, iż Gulak może wiele o tym wiedzieć. Rozmowę przerywa nowy mistrz interkontynentalny, który prowokuje Bryana.

 

Następnie otrzymaliśmy obszerny skrót walki w komorze eliminacji drużyn podczas Elimination Center.

W ringu znajdują się John Morrison wraz z The Mizem, który podkreśla, iż pomimo upływu czasu to oni dalej są na szczycie. John dodaje, iż nie potrzebują oni żadnych specjalnych okrzyków czy nawet fanów, ponieważ nie są tu oni by zabawiać fanów, a dla mistrzostw.

 

Singles Match

Cesaro vs. Daniel Bryan

Zwycięzca – Daniel Bryan

Po walce doszło do małej bijatyki pomiędzy Nakamurą, Zaynem i Cesaro, a Gulakiem i Bryanem.

 

          Singles Match

Jeff Hardy vs. King Corbin

Zwycięzca – Jeff Hardy

 

W ringu znajduje się John Cena, który zauważa, że za każdym razem to on jest obwiniany za czyjąś porażkę. Nie inaczej jest i tym razem z Brayem Wyattem. John uważa, że powodem dlaczego ten wyciąga dziś zatargi sprzed kilku lat jest fakt, iż po porażce na WrestleManii 30 nie wyciągnął on żadnych wniosków i zapuścił się. Lider Cenation przypomina największe porażki w swojej karierze podkreślając przy tym, że pomimo wielu upadków nikt nie uważa, że został on „pogrzebany”. Według Ceny WWE powinno inwestować w przyszłość jednak Bray nie jest jej częścią. Powodem, dla którego John przyjął walkę na WrestleManii z Fiendem, aby zakończyć istnienie najbardziej przereklamowanej gwiazdy WWE. Niespodziewanie w ringu pojawia się sam Wyatt, który nie zgadza się z Ceną. Uważa on, że to 16 krotny mistrz WWE jest tak naprawdę chory, gdyż tak naprawdę nie interesuje go przyszłość tej federacji, interesuje go jedynie jego własna osoba. Wyatt twierdzi, że podczas Wrestlemanii 30 stracił on cząstkę siebie, która pozwoliła na wytworzenie The Fienda, który pomógł mu funkcjonować. Nagle gasną światła, a Bray znika z areny. W ten sposób kończymy ten specjalny epizod SmackDown.