WWE SmackDown 09.04.2019 – Najlepsze i Najgorsze Momenty

SmackDown po WrestleManii równie średnie jak RAW, choć mi oglądało się je przyjemniej niż czerwoną tygodniówkę. SmackDown było trochę kopią tego, co widzieliśmy na „Monady Night RAW”. Na start otrzymaliśmy „kolorowy” segment New Day wraz z celebracją Kofiego. Na SmackDown zjawili się też Drew McIntyre i Braun Strowman, który skonfrontował się z Samoa Joe. Lacey Evans po raz kolejny zaatakowała Becky Lynch i najwidoczniej panie będą kontynuować feud.

Randy Orton i Kevin Owens niespodziewanie zaatakowali Ruseva po tag team matchu. W walce wieczoru otrzymaliśmy 6 Man Tag Team Match pomiędzy New Day, a The Bar wspartym przez McIntyre’a. Wyczekiwanym starciem był pojedynek The Usos z Hardysami, gdzie stawką były pasy SD Tag Team Championship. Show miało swoje najlepsze, jak i najgorsze momenty, które zaraz sobie omówimy. Przechodzę już do konkretów i zapraszam was do lektury. Miłego czytania!


#1 Najlepsze

Celebracja Kofiego

SmackDown rozpoczęliśmy od segmentu, w którym grupa New Day wraz z Kofim celebrowała zdobycie przez niego mistrzostwa WWE na WrestleManii. Trochę powspominali i się pocieszyli jak to „Nowy Dzień” ma w zwyczaju. Wszystko wskazywało na to, że nikt tego nie przerwie i panowie zakończą celebrację w normalny sposób. Jednak skończyło się to tak, że pojawiali się The Bar i Drew McIntyre, a to doprowadziło do ogłoszenia walki wieczoru, którą był 6 Man Tag Team Match między oboma zespołami. Dobry segment, ale mi mocno zajechało tym, co widzieliśmy na RAW.


#1 Najgorsze

Kolejny tag team match oraz pojawienie się Ortona i Owensa

Kolejny nic nie wnoszący tag team match, w którym to udział wzięli Ricochet i Aleister Black. Walka była okej, ale co ona wniosła? prawie co tydzień dostajemy tego typu walki, które podłoża storyline’owego nie mają. Jak widać WWE planów na osoby biorące udział w tym meczu nie mają, skoro wrzucają ich w tagi. W sumie są to tag teamy, ale spodziewałem się tego, że ta dywizja będzie lepiej prowadzona, po tym jak na SD pojawili się Rico i Black, a także stworzono nową drużynę, czyli team Shina i RuRu. Szkoda, że taki Andrade czy Ali na razie przepadają i miejsca na SD dla nich obecnie nie widać. Po walce zjawił się Orton, który wykonał „RKO” na Alim, a po chwili pojawił się Kevin Owens, który wykonał „Stunnera”na Rusevie. Jaki sens miały te ataki? nie mam pojęcia.


#2 Najlepsze

Strowman atakuje Joe

Samoa Joe zaatakował R-Trutha podczas jego przemowy wykonując mu „Cocina Clutch”, po tym zajściu doszło do czegoś naprawdę ciekawego. Braun Strowman pojawił się na niebieskiej tygodniówce i z miejsca skonfrontował się z mistrzem United States rozpoczynając brawl. „Monster Among Man” próbował wykonać swój finisher, ale Joe czmychnął z kwadratowego pierścienia. Jestem za tym, by Braun podczas „shake up’u” przeszedł na SmackDown i rozpoczął program z Samoa Joe, bo to może być coś świetnego. Dwóch destroyer’ów na przeciwko siebie z tytułem na szali! oglądałabym.


#2 Najgorsze

Ikonki bronią złota przeciwko lokalnym wrestlerkom

Zdobyły mistrzostwa na największej ze scen, by bronić je przeciwko lokalnym zawodniczkom na SmackDown. Nie tak powinni rozpoczynać ten title reign! powinni z miejsca kontynuować ich story z Banks i Bayley lub stworzyć nową rywalizacje z jakimś innym tag teamem kobiet. Jestem ciekaw, jak będą je prowadzić, bo jeśli tak marnie jak rozpoczęli ich run z pasami, to podziękuje. Obie panie mają spory potencjał i jako 2 w historii mistrzynie maja coś do udowodnienia. Liczę na konkretne rywalizacje, bo na razie ta dywizja wygląda średnio.


#3 Najlepsze

Sullivan demoluje Hardysów

Bookowanie Larsa na totalnego destoryer’a mi odpowiada! gościu jest wysoki i dobrze zbudowany i tym samym jest bardzo wiarygodny. Były zawodnik NXT zaatakował braci po ich meczu z The Usos po raz kolejny wybierając sobie dogodną sytuacje do ataku. Na RAW było podobnie, gdy zaatakował Kurta Angle’a i zaaplikował mu swoją akcję kończącą. Mam tylko nadzieję, że z czasem skończą się te ataki i nie będzie się to ciągnąć długi czas, bo Lars może na tym sporo stracić. Teraz gdy ma momentum można to wykorzystać. W przyszłości widziałbym go w pojedynku z Braunem Strowmanem.


#3 Najgorsze

Powtórka z RAW

Na RAW Lacey Evans zaatakowała Becky Lynch, ale ta zdołała jej się odpłacić. Na SmackDown zaś doszło do bardzo podobnej sytuacji, kiedy to po przemowie Lynch chciała już opuścić arenę Evans ją zaatakowała. Lacey wyprowadziła swój popisowy cios, który powalił naszą mistrzynię. Nie wiem w jakim kierunku zmierza to story, ale miejmy nadzieję, iż w następnych tygodniach zobaczymy coś innego niż damę atakującą rudowłosą Irlandkę. Jestem za tym, by dawać szanse „nowym”, ale na razie jestem sceptycznie nastawiony do tak szybkiego pushowania panny Evans.


#4 Najlepsze

Usos vs Hardys na SmackDown

Wszyscy oczekiwali tego starcia w kontekście minionej WrestleManii, ale ostatecznie do niego nie doszło. Po WM’ce ogłoszono, że na pierwszym Smacku po największej gali roku dojdzie do walki tych wspaniałych tag teamów. Pojedynek wypadł bardzo dobrze i ku mojemu zaskoczeniu wygrali go Jeff i Matt, którzy po wyrównanym starciu pokonali braci Uso w pięknym stylu. Zakładam, że wkrótce zobaczymy następne ich walki, bo na horyzoncie mamy arabskie show, więc pewnie i tam dojdzie do ich spotkania. Trochę szkoda, że nie zabookowano ich meczu na Manii, no ale wszystkiego mieć nie można mawiają.


#5 Najlepsze

New Day zwycięskie

Main eventem SD był pojedynek między New Day, a The Bar wspartym przez innego europejczyka czyli Drew McIntyre’a. Był to typowy tag team match, w którym grupa New Day sporo oberwała, ale koniec końców wygrała to starcie. Tym, który doprowadził do ich wygranej był nie kto inny, jak mistrz WWE Kofi Kingston, który po aplikacji „Trouble in Paradise” przypiął Sheamusa. Po walce doszło do kolejnej już tego dnia celebracji, w której brały udział synkowie i żona Kingsotna oraz jego koledzy ze stajni. Niezwykle sentymentalny i miły obrazek na zakończenie show.