WWE RAW 25.03.2019 – Najlepsze i Najgorsze Momenty

WrestleMania coraz bliżej, a my jesteśmy po kolejnym RAW, które tylko przybliżyło nas w kierunku najwspanialszej ze scen. RAW jak RAW, bo tego epizodu nie uznam za coś wielce ciekawego. Mieliśmy solidne podbudowy storyline’ów, a także 2 fajne meczyki na które można było rzucić okiem. Była to typowa, średniawa tygodniówka, która dała nam jasny obraz tego, co zobaczymy na WM’ce, no i zatwierdzono 3 kolejne mecze na Manię. Show miało swoje najlepsze, jak i najgorsze momenty, które zaraz sobie omówimy. Przechodzę już do konkretów i zapraszam was do lektury. Miłego czytania!


#1 Najlepsze

Walka na czas, ale po co?

Z jednej strony mogłoby to trafić do “najgorszych” momentów, ale jakieś pozytywy znalazłem, więc panie trafiają do “best moments”. Ogólnie to spoko pomysł, by w taki sposób jeszcze bardziej podbudować Becky przed WrestleManią, bo ostatnio coś jej postać zaczynała przygasać. Tu dostaliśmy mecz, w którym każda z uczestniczek walki o pas mogła się wykazać i zaprezentować swoje umiejętność przed swoja rywalką. Ronda dość szybko poradziła sobie z Logan, Charlotte nie udało się pokonać Morgan, bo czas niestety minął. Została Becks, która zmieściła się w czasie i wygrała “Beat The Clock Challenge”. Wszystko fajnie, ale mi jakoś to nie podeszło, bo oczekiwałem, że na 2 tygodnie przed WM’ką federacja da nam jakiś mocniejszy segment z udziałem całej trójki, więc lekko jestem zawiedziony.


#1 Najgorsze

Balor vs Lashley po raz enty na WrestleManii

Nie byłem fanem tego pomysłu, by na Manii znów doszło do potyczki Finna z Bobbym, bo po pierwsze to zestawienie widzieliśmy kilka razy, a po drugie wolałem, aby na WM’ce doszło do wieloosobowej walki z drabinami niż solowej potyczki o pas IC. WWE jednak poszło na łatwiznę i dało nam kolejne starcie Balora z murzynkiem, które odbędzie się na WrestleManii 35. Finn po raz kolejny pokonał Lashleya i jego tag team partnera, którym okazał się być Jinder Mahal. Jak dla mnie można to było inaczej rozplanować, ale WWE wolało zaklepać mecz, który już widzieliśmy. Pewne jest to, iż na WM’ce Balor zdobędzie pas Intercontinental pierwszy raz czysto pokonując Bobby”ego.


#2 Najlepsze

Story na linii Hunter – Batista rozkwita

Wydaje mi się, że WWE idzie w taki typ feudu, w którym obaj dużo gadają, ale nie dochodzi między nimi do brawli. Tydzień temu Dave powiedział kilka słów o swoim rywali z WM’ki, a w tym tygodniu Hunter po raz kolejny dał nam świetną przemowę, w której to poruszył temat tego, co Batista mówił w zeszłym tygodniu. Ciekawie zrobiło się pod koniec, gdy Hunter wyciągnął list od Dave’a. Ten napisał w nim, że jeśli Triple H go lubi, to da mu to czego chce. Batista chce, aby Tryplak położył swoją karierę na szali i powiem wam, iż jest to ciekawy pomysł. Dawno nie mieliśmy w WWE walki, w której czyjaś kariera została położna na szali. Obstawiam, że na następnym RAW pewnie ogłoszą, że ich meczyk będzie “Career vs Career” matchem, albo po prostu HHH postawi swą karierę na szali. Tryplak dodał, że na Manii ma zamiar skopać tyłek Batisty po czym opuścił arenę. Podoba mi się to, w jaki sposób prowadzony jest ten feud, bo mamy tu do czynienia z głębszą historią pomiędzy tą 2.


#2 Najgorsze

Strowman, A Moment Of Bliss i goście specjalni WrestleManii

To w jakim kierunku poszedł Strowman jest załamujące, bo z gościa, który dominował nad całym rosterem RAW stał się on potulnym olbrzymem, który gości w talk show Alexy. Najśmieszniejsze jest to, że Braun rozpoczął storyline z gośćmi specjalnym WM’ki, co jest dla mnie żenującym pomysłem. Mniejsza z tym, bo i tak pewnie nic innego WWE by dla niego nie przygotowało. Śmieszy mnie to, że powód przez który Strowman się do nich doczepił, to urażenie. No hej! gościu, który dominuje i leje połowę rosteru nagle czuje się urażony, nawet nie wiadomo czym. Padło zdanie, że Braun powinien zapłacić za zniszczenie ich samochodu oraz załatwić autograf Brocka Lesnara, co tam ma być? jakiś festiwal życzeń?. Na koniec Bliss ogłosiła, że Micheal i jego kolega wystąpią w ATGMR na WM’ce.


#3 Najlepsze

Pożegnalne walki Kurta Angle’a

Fajny pomysł, by Kurt na koniec swojej kariery walczył z wrestlerami, z którymi jeszcze w WWE nie miał styczności w walkach solowych. Na ostatnim RAW odbył przyjemny mecz z Samoa Joe, który o dziwno wygrał. Mistrz US dominował, ale ostatecznie przegrał poprzez “roll up”. Angle walczył z Joe nie pierwszy raz, bo panowie spotkali się już w ringu TNA, gdzie toczyli zacięte boje. Na SmackDown Angle odbył kolejny mecz tym razem z AJ Stylesem, a o tej walce wypowiem się w “najlepszych i najgorszych” z SD.


#3 Najgorsze

Revival po raz kolejny pokonani

Nie tak wyglądać miał title reign Revival! nie tak mieli być oni prowadzeni. Po call up’ie Blacka i Rico mistrzowie są podkładani tydzień w tydzień i przegrywają. Aleister i Ricochet mają mocne wejście do main rosteru i logiczne jest, że są promowani. Szkoda tylko, że jest to robione kosztem Scotta i Dasha. Myślę, że na Manii dojdzie do ostatecznej batalii między tymi drużynami i tam Black wraz z Rico zdobędą pasy mistrzowskie. Nie podoba mi się run Revival i wszystko wskazuje na to, iż wkrótce on się zakończy.


#4 Najlepsze

Coś ruszyło w tagowej dywizji kobiet

Powrót Beth wyszedł na dobre, bo dzięki temu coś ruszyło w kobiecej dywizji tagowej. Na RAW Sasha zawalczyła z Nattie i zakończyło się to dyskwalifikacją, a dlatego że panie zostały zaatakowane przez Jax i Taminę. Spodziewałem się, że “Samoanki” zdominują je wszystkie, ale nie, bo Phoenix poradził sobie z nimi rozkładając obie rywalki. Trochę odważne ze strony WWE, że tak mocno bookują Becie, no ale w taki sposób wraz z Nattie będą wiarygodnymi pretendentkami. Sasha i Bayley trochę tracą, ale odbiją sobie to na Manii, gdzie pewnie zachowają tytuły. Zostało także potwierdzone, iż na WM’ce byłe championki NXT bronić będą tytułów w Fatal 4 Way’u, gdzie ich rywalkami oprócz wcześniej wymienionych będą Ikonki.


#4 Najgorsze

Dobre promo Rollinsa, ale story nadal stoi w miejscu

Co z tego, że Seth dał naprawdę dobre promo, w którym to mówił o tym, że chce być taki jak Ric Flair, Shawn Michaels czy John Cena, czyli ma zamiar być inspirującym, walecznym i uczciwym mistrzem. Rollins zadeklarował też, że ten mecz będzie najważniejszym w jego karierze i zamierza on pokonać Brocka. Spoko segmencik, ale w całej układance brakuje mi Lesnara, bo fakty są takie, iż Seth sam prowadzi ten feud, co dobre na pewno nie jest. Nawet obecność Heymana nic nie wnosi, bo praktycznie za każdym razem gada on to samo, a rywalizacja nadal stoi w tym samym miejscu. Pewnie zobaczymy jakiś brawl na następnym RAW, co będzie ostatnim akcentem tego story, które jak dla mnie mogłoby się już zakończyć.


#5 Najlepsze

Drew “DOMINATOR” na szczycie RAW

Najpierw bardzo dobre promo w stronę Romana oraz zatwierdzenie ich meczu na Manii, a na koniec dewastacja Ambrose’a w main evencie, tak oto wyglądało RAW w wykonaniu McIntyre’a. Dobrze pokazano Drew, który najpierw dał solidny speech i odbył brawl z Romanem, który przyjął jego wyzwanie na Manię. Następnie zawalczył z Deanem w solidnym “Last Man Standing” matchu i go wygrał. W taki sposób powinno się go bookować, bo to co działo się z nim kilka tygodni wołało o pomstę do nieba. Teraz jednak idzie na Reignsa i czeka go ważny pojedynek na WrestleManii.