WWE RAW 24.06.19 – Raport

Jakie było Stomping Grounds każdy widział. Teraz będziemy poruszać się w stronę Extreme Rules i miejmy nadzieję, że będzie ciekawiej. Wierzę, że już dzisiaj będzie ciekawie, bo zobaczymy pojedynek Ricocheta z AJ Stylesem.

Ale zanim do tego dojdzie – najpierw usłyszymy co do powiedzenia ma Seth Rollins. Mistrz (w ogóle to włos mu się zabawnie na czole ułożył) chciał odnieść się do tego co stało się wczoraj. Baron Corbin myślał, że zdobędzie tytuł… I tyle, bo do Rollinsa dołączyła Becky Lynch. Rozumiecie o co biega, oni są ze sobą w związku i będą teraz się ze sobą bujać do czasów zerwania lub do porzygu. Seth zauważył, że Becky mu przerwała, ale Irlandka nie była przekonana. Kingslayer chciał pochwalić Barona – prawie go przechytrzył dzięki swoim pomysłom. To i tak było za mało, bo Corbin nie spodziewał się, że Rollins ma najlepsze wsparcie na świecie. Becky dodała, że wczoraj udowodnili, iż nie bez powodu są mistrzami. Lacey Evans odklepała, a w walce wieczoru próbowała interweniować w panowaniu Setha. Tak się na szczęście nie stało, gdyż mistrzyni kobiet miała się na baczności. No i teraz zjawił się Baron Corbin. I Lacey Evans. Ale Lacey zaatakowała Becky zza pleców. Irlandka poradziła sobie z rywalką, ale została złapana przez Rollinsa. Lynch nie była zadowolona i wróciła do obijania przeciwniczki. Do ringu wszedł też Baron, ale załapał się on na szybki Sling Blade. Lacey otrzymała Exploder Suplex i to chyba byłoby na tyle. Chociaż nie. Corbin stwierdził, że Seth po raz kolejny został uratowany, bo jest zwykłym papciem swojej kobiety. Wszyscy wiedzą, iż Rollins przegrałby gdyby nie jego dziewczyna. Wybrał Lacey nie bez powodu, gdyż jest ona prawdziwą kobietą w tym świecie. I może ją wybrać po raz kolejny w walce Mixed Tag Team. Evans zgodziła się z nim i zaproponowała starcie na Extreme Rules. Nie kłamię, naprawdę. Lynch poparła ten pomysł, ale postawiła jeden warunek. Jeśli Corbin i Evans przegrają to nigdy już nie będą mogli zmierzyć się w walce o pas. Baron chciał natomiast starcia o tytuły i wygląda na to, że zwycięzcy biorą wszystko. Teraz czuję się zbrukany – nie miałbym nic przeciwko takiemu starciu, gdyby odbyło się ono na dzisiejszym Raw. Ale serio, na gali PPV?

Walka Nr.1: Elimination Tag Team Match – The Usos & The New Day vs Daniel Bryan, Rowan & The Revival

Xavier i Big E przegrali wczoraj swoją walkę, więc tę będą mogli wygrać i zostać przy okazji pretendentami do tytułów. Ma to sens.

Zaczęli Scott i Xavier. Członek The Revival właściwie zmusił Daniela do wycofania się, bo początkowo to Bryan chciał się zmierzyć z rywalem. Szybko doszło do zmiany z Big E, który trafił oponenta łokciem, a potem wykonał Big Splash. Asystował mu w tym Xavier, który wymierzył Leg Drop. Dawson przyjął również Belly to Belly Suplex, ale do ringu wszedł Rowan. Mistrz drużynowy załatwił rywala ładnym Uranage, a potem pozbył się zagrożenia ze strony braci Uso. Big E zrobił ładny unik i do ringu weszli Woods z Bryanem. Daniel przeskoczył nad oponentem i trafił go łokciem. Potem wyrzucił członka New Day z ringu i poczęstował go Suicide Dive’m. A nie, bo przypadkiem trafiony został Scott. Woods chciał zaskoczyć Daniela ciosem, ale został uderzony w twarz. Bryan wrócił do ringu, żeby osłabić rywala Missile Dropkickiem. Woods otrzymał serię kopniaków, ale udało mu się zrobić unik. Znowu doszło do nieporozumienia na linii Revival/Daniel. Tym razem Dash przypadkiem uderzył Bryana, a to pozwoliło Xavierowi przejść do skutecznego Roll-upa.

Daniel Bryan & Rowan wyeliminowani

Woods nie nacieszył się eliminacją, bo już po chwili przyjął Shatter Machine.

The New Day wyeliminowani

Wracamy po reklamach. Usosi wyrzucili przeciwników z ringu. Dawson otrzymał Back Body Drop, a Dash załapał się na Diving Crossbody. Doszło do zmiany i bracia poczęstowali Wildera Assisted Samoan Dropem. Jimmy dobrze radził sobie z rywalem, ale w pewnym momencie został posłany na matę za pomocą Powerslama. Dash dorzucił do tego mocny Chop, ale Uso odpowiedział Headbuttem. Superkick nie trafił w cel i Revival wykonali Doomsday Bulldog. No powiedzmy. 1…2…Kick-out. Scott za wiele nie zrobił, gdyż czekało na niego Enzuigiri. Pojedynek przeniósł się do narożnika, a tam bracia Uso wykazali się sprytem. Od teraz legalnym zawodnikiem był Jey, który wszedł na Wildera stojącego na trzeciej linie. Jey pozwolił Scottowi wykonać Jimmy’emu Superplex. Zrobił to, bo sam chciał wykończyć rywala i jego Uso Splash okazał się skuteczny.

Zwycięzcy: The Usos & The New Day – 11.35 via Pinfall (Niezła walka drużynowa, szczególnie pierwsze minuty mi się podobały. Najpewniej poznaliśmy nowych pretendentów do pasów drużynowych i jest to decyzja dobra. W ogóle to warto pochwalić końcówkę, bo była kreatywna.)

The Miz poprowadzi MizTV. Jego dzisiejszym gościem jest ktoś niesamowity. Jest to mistrz 24/7 R-Truth, któremu towarzyszyć będzie Carmella. Czempion się najpierw upewnił, czy pod ringiem nie leży ktoś kto mógłby go pokonać. Miz poprosił Trutha o uspokojenie się. Udało mu się załatwić to, że nikt nie będzie mógł interweniować w tym wywiadzie. Miz zaczął mówić o historii tytułu i o dziwnych miejscach, w którym był on broniony. Co więcej, pokazano nam materiał filmowy ze ślubu Drake’a Mavericka. R-Truth uznał, że jego tytuł 48/7 European nie jest żartem. Wszyscy kombinują, bo chcą zostać nowym czempionem. On jest od nich mądrzejszy i na przykład wiedział, że policjant, który kazał mu uciszyć muzykę był przebierańcem. Pojawił się Drake Maverick, który stwierdził, iż zdobycie przez niego tytułu było dla niego spełnieniem marzeń. To samo może powiedzieć o ślubie, a Truth zrujnował jego życie. Żona Drake’a nie chciała zgodzić się na miesiąc miodowy i noc poślubną, co związane było z sytuacją. Przyszedł tutaj jako prawdziwy facet i proponuje Truthowi walkę rewanżową o pas. Gdy wygra to będzie mógł wrócić do swojej żony. Miz upewnił się i dodał, iż nikt nie będzie mógł przerwać zawodnikom w ich pojedynku. Truth zgodził się na pojedynek, który odbędzie się za chwilę.

Walka Nr.2: 24/7 Championship Match – R-Truth vs Drake Maverick

Biedny Drake mimo dobrego startu otrzymał What’s Up i to byłoby na tyle.

Zwycięzca: R-Truth – 0.14 via Pinfall

Mistrz miał pewien problem, bo do ringu wbiegło kilku wrestlerów. Truth miał kłopoty, ale uratowały go kłótnie oponentów. W kwadratowym pierścieniu został Drake Maverick, który wyglądał na człowieka zniszczonego. Charly Caruso chciała wiedzieć co Brytyjczyk teraz zrobi. Maverick nie udzielił odpowiedzi na pytanie i odszedł płacząc.

Walka Nr.3: Roman Reigns vs Shane McMahon & Drew McIntyre

Myślę, że od tego momentu przestanę liczyć ilu zawodników ze SmackDown zjawia się na Raw. Roman od razu wjechał na pełnej i poradził sobie doskonale. Drew pożegnał się z ringiem, a McMahon otrzymał serię Shoulder Blocków. Szkot wyciągnął z ringu Big Doga i posłał go na schodki. Czyżby w tej walce heelowie nie musieli robić zmian? A może walka się jeszcze oficjalnie nie zaczęła? Na to wygląda, gdyż McMahon i McIntyre uderzyli przeciwnika schodami w głowę. Roman przyjął Claymore Kick, potem otrzymał Spear. To nie koniec, gdyż Shane kazał swojemu przydupasowi wykonać kolejny Claymore. Shane zdecydował, że to on zakończy tę walkę. Coast to Coast w przygotowaniu, ale usłyszeliśmy gong. Co to oznacza? To, że w ringu stanął Undertaker. Deadman złapał McMahona i załatwił go Chokeslamem. Drew chciał załatwić Takera, ale został trafiony serią ciosów w twarz. Ring został wyczyszczony i to byłoby na tyle.

Zwycięzcy: brak? – 4.00 via No Contest? (Traktujmy to jako segment, który miał pokazać, że Undertaker nie przejmuje się jedynie pieniędzmi z Arabii Saudyjskiej.)

Braun Strowman i Bobby Lashley zmierzą się ze sobą w jakimś turnieju. Nie wiem w sumie co to jest. Zawodnicy zaczną od przeciągania liny. Konkurencję wygrał Strowman, co nie spodobało się Lashleyowi, który rzucił się z pięściami na przeciwnika. Wykorzystał on do ataku linę, więc już teraz możemy zakładać, że panowie zmierzą się ze sobą na Extreme Rules w Texas Bullrope Matchu. Bobby’emu udało się pozbawić równowagi rywala i tak zakończył się ten segment. Moja recenzja? Pozwolę sobie nie komentować.

AJ Styles był gotowy do walki. Charly Caruso chciała wiedzieć dlaczego AJ zaproponował walkę Ricochetowi. Styles stwierdził, że chce zmierzyć się z kimś naprawdę dobrym. Segment został przerwany przez No Way Jose, a raczej jego muzyczkę. Okazało się, że Anderson i Gallows imprezowali z Jose. AJ’owi się to nie spodobało, ale Karl i Luke go uspokoili. Dzisiaj udowodnią, że Styles się myli.

Walka Nr.4: The Viking Raiders vs The Good Brothers

No na pewno. Luke trafił Ivara paroma ciosami i zmienił się z Karlem. Był to błąd, gdyż Ivar wziął się do roboty. Viking Raiders wykonali asystowany Scoop Slam. Erik próbował wykazać się zwinnością, jednak Anderson znokautował go Clothesline’m. Good Brothers wymierzyli po tym kombinację kopniaków i walkę kontynuować będzie Luke. Udało mu się wykonać Superkick, a potem razem z partnerem osłabić Erika akcją Boot of Doom. 1…2…Kick-out. Karl był pewny siebie i był to spory błąd. Doszło do zmiany – Ivar trafił Andersona Shoulder Blockiem i Sit-Out Sentonem. Gallows otrzymał Suicide Dive, a Karl załapał się na Thor’s Hammer. Koniec.

Zwycięzcy: The Viking Raiders – 3.25 via Pinfall

Nikki Cross spotkała Alexę Bliss i przeprosiła ją za to co stało się wczoraj. Szkotka stwierdziła, że straciła kontrolę i obwinia siebie. Bliss przyjęła przeprosiny i dodała, że już się pogodziła z obecną sytuacją. Czy aby na pewno? Cross wróciła do szatni, a tam spotkały ją Natalya i Naomi. Panie chciały ostrzec Nikki, gdyż Bliss nie jest dobrą osobą. Alexa dołączyła do rozmowy i zapytała o co chodzi. Doszło do małej kłótni i Naomi obiecała Bliss, że ją załatwi.

Heath Slater miał zmierzyć się z Mojo Rawleyem, ale tak się nie stanie. Jest to związane z R-Truthem i świtą, która dalej goniła mistrza. Czuję, że nie jeden gość zostanie za chwilę nowym czempionem. Truth został trafiony Neckbreakerem od Slatera i to Heath mógł unieść pas w górę. Niestety nie nacieszył się on tytułem, bo Truth wykonał What’s Up. 1…2…3. Do ringu wbiegł Cedric Alexander – jego Lumbar Check pozwoliło mu zostać kolejnym czempionem. Cedric uniknął szarży Mojo, ale EC3 załatwił go wykonując One Percenter. 1…2…3. Tytuł został przechwycony przez Carmellę, co nie spodobało się EC3. Wystąpił też inny problem – Truth przypiął nowego mistrza i zwiał na zaplecze. Ok.

Ricochet w wywiadzie powiedział, że zdobycie pierwszego w WWE tytułu to wspaniałe uczucie. Nie wie jakie, ale nie chce, żeby to uczucie go opuściło. Wie, że brzmi to głupio, ale przyjaciele i rodzina sprawili, iż może stać tu gdzie stoi. Dzisiaj zmierzy się z AJ Stylesem – obaj nie są najsilniejsi, ale nie brakuje im woli walki. Ricochet na koniec chciał udowodnić, że zasłużył na posiadanie tego tytułu.

Charly Caruso chciała porozmawiać z Kofim Kingstonem, ale od razu przeszkodzili im Sami Zayn i Kevin Owens. Sami stwierdził, że pytania Caruso są do bani i to oni będą od teraz reporterami. Zayn chciał wiedzieć dlaczego Kofi jest na Raw. Drugim pytaniem było za kogo się on uważa. Trzecim natomiast to, dlaczego się stąd nie wyniesie. Czwarte pytanie – dlaczego Kofi jest słabym mistrzem? Dlaczego musi korzystać z pomocy kumpli, którzy zostali wczoraj pokonani. Dlaczego Kingston używa swoich przyjaciół do utrzymania tytułu. Kofi stwierdził, że New Day to braterska więź, której nie da się przerwać. Wydaje mu się, że pokonał Kevina i Dolpha na własną rękę. I zrobi to też dzisiaj. Załatwi Zayna w pojedynkę. Sami wyśmiał słowa czempiona i uznał, iż Kofi ma za duże ego. Kingston miał już dość słów i zaproponował rywalowi wejście do ringu.

Walka Nr.5: Kofi Kingston vs Sami Zayn

Przepyszny odgrzany kotlecik. A może odgrzany naleśnik? Kofi od razu posłał oponenta na matę i zgniótł go Big Splashem. Sami sprowadził mistrza do narożnika i zasypał go tam uderzeniami w głowę. Przyszła pora na odpowiedź Kingstona, który wymierzył Overhead Kick, Springboard Tomahawk Chop, Dropkick i Jumping Clothesline. Kanadyjczyk otrzymał również Boom Drop, ale finishera uniknął. Kofi odbił się w takim razie od lin, żeby trafić rywala kolejnym Dropkickiem. Sami musiał się wycofać i był to dobry plan. Mistrz został zaatakowany poza ringiem i swoje dołożył także Owens. Sami przeszedł do Headlocka, co pozwoliło mi na spokojnie nalać sobie herbaty. Mistrz znikąd wymierzył Jumping Clothesline oraz kilka ciosów. Zayn wziął się do pracy, ale trafił na Running Crossbody. Szarża czempiona zawiodła – Zayn wykonał Corner Exploder Suplex. 1…2…Kick-out. Kingston wylądował na trzeciej linie. Udało mu się przeszkodzić oponentowi i na niego skoczyć. Zayn zrobił unik, a potem poczęstował rywala Michinoku Driverem. 1…2…Kick-out. Sami chciał wygrać tę walkę, jednak został osłabiony Leaping Mushroom Stompem. Jakimś cudem udało mu się zablokować skok przeciwnika i ogłuszyć go Big Bootem. 1…2…Kick-out. Blue Thunder Bomb zostało skontrowane – Kingston przeszedł do pinu i zwyciężył.

Zwycięzca: Kofi Kingston – 8.15 via Pinfall (Wyglądało to dobrze, ale końcówka mi nie pasowała. Chciałbym jednak móc skupić się na innej rywalizacji.)

Kevin Owens stwierdził, że Kofi niczego nie udowodnił. W związku z tym proponuje mu kolejny pojedynek – tym razem z nim samym.

Walka Nr.6: Kevin Owens vs Kofi Kingston

Sami rozproszył Kofiego i Kevin znokautował rywala Superkickiem. Swanton Bomb trafił na kolana mistrza, który już po chwili leżał na macie, gdyż otrzymał kolejny Superkick. Kingston uniknął Powerbomba i panowie zmierzą się ze sobą poza ringiem. Owens przyjął Back Body Drop, a także SOS na rampie. Sędzia oczywiście odliczał i KO został wyliczony.

Sami chciał zaatakować mistrza po walce, ale mu nie wyszło. Kanadyjczycy wylądowali poza ringiem i Kingston poczęstował ich Coffin Dropem. Wydawało się, że to koniec, ale nic bardziej mylnego. Mistrz został uderzony przez Samoa Joe. Joe wykonał Uranage, a potem zapiął Coquina Clutch.

Zwycięzca: Kofi Kingston – 1.45 via Count-Out (Walki tu nie było, bo chodziło o wyłonienie nowego pretendenta. Joe pasuje do zestawienia, ale czy on przypadkiem nie reprezentuje Raw?)

Na Extreme Rules zobaczymy walkę Shane McMahon & Drew McIntyre vs Roman Reigns & Undertaker. XD XD XD

Walka Nr.7: Alexa Bliss vs Naomi

Naomi ładnie poradziła sobie z przeciwniczką, ale otrzymała mocny Clothesline. Czarnoskóra zawodniczka wzięła się do pracy częstując rywalkę Split Legged Leg Dropem. Potem trafiła Nikki Baseball Slide’m, ale był to przypadek. Bliss wykorzystała moment i wykonała oponentce DDT.

Alexa zaatakowała po walce Naomi i chciała, żeby Nikki dorzuciła coś od siebie. Szkotka popchnęła rywalkę, ale na pomoc przybyła Natalya.

Zwyciężczyni: Alexa Bliss – 1.20 via Pinfall

Walka Nr.8: Alexa Bliss & Nikki Cross vs Naomi & Natalya

Cross otrzymała Dropkick od Naomi oraz dwa Suplexy od Natalyi. Szkotka wskoczyła na plecy oponentki. Był to błąd, gdyż Kanadyjka rzuciła przeciwniczkę na ziemię i znokautowała ją swoim Nattie by Nature. Do ringu wchodzi Alexa, która nie poradziła sobie z Natalyą. Wraca Naomi, której udało się wykonać Full Nelson Bomb. 1…2…Kick-out. Nattie postawiła na Back Suplex na dupę, ale to byłoby na tyle. Nikki rozproszyła Kanadyjkę, a to pozwoliło Alexie znokautować rywalkę Forearmem. Dźwignia od Bliss nie była skuteczna, ponieważ Natalya się uwolniła i wykonała Michinoku Driver. Potem postawiła na dwa Suplexy i Sharpshooter. Dźwigni zapiąć się nie udało i do ringu wchodzi Nikki. Szkotka załatwiła obie oponentki ciosem. Nattie załapała się na Corner Clothesline, Running Bulldog i Diving Crossbody. 1…2…Kick-out. Doszło do zmiany z Alexą, która pozwoliła Cross wykonać The Purge. Bliss potem zgarnęła pin, a to zaskoczyło Nikki.

Zwyciężczynie: Alexa Bliss & Nikki Cross – 4.40 via Pinfall (Cztery minuty niezłej walki z kontynuacją programu Alexy i jej koleżanki. Na razie jest to interesujące.)

Walka Nr.9: Ricochet vs AJ Styles

Witam, czy ktoś zamawiał danie za 2000 złotych? Początek był wyrównany, a uwagę walczących zawodników zwróciło pojawienie się Gallowsa i Andersona. Karl nawet chciał interweniować, a to nie spodobało się AJ’owi. Fenomenalny chciał czystego pojedynku i powiedział, że jego kumple mają odejść.

Wracamy po przerwie. Po raz kolejny obejrzeliśmy techniczną wymianę ciosów. Tym razem lepiej poradził sobie mistrz Stanów Zjednoczonych. Udało mu się uniknąć Back Suplexa, zrobić dwa uniki i wymierzyć Dropkick. Rico sprowadził rywala na ziemię wykręcając jego rękę. Styles odzyskał kontrolę nad pojedynkiem – tym razem załatwił czempiona Pele Kickiem, gdy ten jak zwykle odbijał się od pleców swojego rywala. AJ wykonał po tym Snapmare/Low Kick. Ricochet zablokował Suplex, ale załapał się na Back Body Drop. Mistrz szybko wstał i Dropkickiem wyrzucił z ringu oponenta, którego na dodatek zgniótł Spaceman Planchą. Styles nie wiedział gdzie się znajduje, bo przeciwnik wiedział jak sobie z nim radzić. AJ znikąd wymierzył Corner Suplex, ale pojedynek trwał dalej. Fenomenalny przeszedł do Headlocka, jednak został trafiony serią Uppercutów. Potem przyjął Moonsault Kick i Enzuigiri. Mistrz poczęstował Stylesa paroma ciosami w głowę, a potem postawił na Running Hurricanranę, Corner Shoulder Tackle, Springboard Clothesline i Standing Shooting Star Press! 1…2…Kick-out. AJ zablokował jakiś atak oponenta i przygotował dla niego ciekawe Inverted DDT. Rico załapał się po tym na Phenomenal Blitz, ale walka trwała dalej. Czempion sprowadził przeciwnika do narożnika i wykonał Final Cut, które poprawił Springboard Moonsaultem. 1…2…Kick-out. 630 Senton w cel nie trafił, a Styles wymierzył Phenomenal Forearm! 1…2…3!

Zwycięzca: AJ Styles – 12.58 via Pinfall (Dobra walka, momentami było świetnie. Zawodnicy nie chcieli jednak dawać z siebie wszystko i jest to zrozumiałe, bo mogą zostawić to na PPV. Ricochet nie powinien przegrywać od razu, ale z drugiej strony – pokonał go Styles, a nie Robert Roode jak kiedyś. A rywalizację tej dwójki chcę zobaczyć, bo na takim Extreme Rules ci goście mogliby skraść show.)

Autor: RS