WWE RAW 14.05.18 : Najlepsze i Najgorsze Momenty

RAW w Londynie już za nami, tak więc czas na kolejne „Najlepsze i Najgorsze” momenty. W tym tygodniu poznaliśmy kolejne osoby, które wezmą udział w MITB Ladder Matchach. Dodatkowo WWE rozpoczęło podbudowę pod 2 feudy a mowa tu o rywalizacji Romana z Jinderem i Samiego z Lashley’m.

Show otworzył genialny pojedynek Setha Rollinsa z Kevinem Owensem w ramach Open Challenge. Czerwona tygodniówka zakończyła się dla kanadyjskiego duetu bardzo dobrze Owens trafił do walki o walizkę zaś Zayn dopadł Lashleya.


Najlepsze #1

Genialne starcie Rollinsa z Owensem

Tak jak przypuszczano „Open Challenge” wraca na dobre! tym razem rywalem Setha był Kevin Owens i panowie stworzyli naprawdę świetne starcie. Niestety dla KO jest to kolejna porażka na RAW, ale ten wieczór mimo wszystko zakończył się dla niego bardzo dobrze. Architekt kontynuuje swój udany title reign a my czekamy kto będzie jego następnym rywalem.


Najgorsze #1

Revival dalej podkładani

Wiadome było, że w tej walce wygrać muszą Matt i Bray. Moim zdaniem kolejne podkładanie tak utalentowanego tag teamu jak The Revival jest niepotrzebne. Ich pozycja na RAW jest słaba a WWE zamiast coś z tym zrobić wykorzystuje ich jako „pokarm” dla naszych mistrzów.


Najlepsze #2

Roman Reigns bierze sprawy w swoje ręce

Roman podczas RAW dwukrotnie zaatakował Jindera Mahala tym samym wykluczając go z walki kwalifikacyjnej do Money In The Bank. Za drugim razem Reigns wykonał Jinder’owi Spear’a prosto w płyty kartonowe. Jest to zemsta za to co stało się przed tygodniem, kiedy to Maharaja przyczynił się do przegranej Reignsa w walce o miejsce w Ladder Matchu.


Najgorsze #2

Strowman po raz kolejny w tag team matchu

Strowman podobnie jak i Balor potrzebują zwycięstw w drodze do MITB. Oboje są jednymi z głównych faworytów a takie przegrane to nie jest dobry pomysł. Według mnie to starcie powinno zakończyć się dyskwalifikacją, aby nikt na tym nie stracił. Drew i Dolph błąkają się po RAW bez większego sensu i tak naprawdę nie wiem co na nich teraz czeka.


Najlepsze #3

Bliss w walce Money In The Bank

Na RAW doszło do kolejnej walki 3 rywalek. Alexa Bliss pokonała Mickie James i Bayley tym samym zakwalifikowała się do walki o kontrakt. Nie wyobrażam sobie Bayley walce o walizkę zwłaszcza patrząc na jej obecną pozycję na czerwonej tygodniówce. Bliss była najlepszym wyborem.


Najgorsze #3

Zbędny zapychacz w postaci tag team matchu kobiet

Po raz kolejny otrzymaliśmy nie potrzebny tag team match. Riott Squad powinien być czymś więcej a jest po prostu frakcją, która przegrywa praktycznie co tydzień. Jedyny plus tego wszystkiego to wygrana Moon i Banks. Sasha w końcu wygrywa a Ember podbudowuje swoją osobę przed jakże ważną dla niej walką MITB.


Najlepsze #4

KAMI tryumfuje

RAW zakończyło się dla tej dwójki świetnie. Owens trafił do Money In The Bank a Sami dopadł Lashley’a ( tylko po co ten feud). Kevin wygrał z Eliasem i wspomnianym Lashley’em i tym samym ostatecznie zakwalifikował się do walki o kontrakt. Początkowo na miejscu Kevina miał być Mahal, ale jak wiemy został on pozbawiony tej szansy przez Romana Reignsa. W końcu duet Kanadyjczyków odnosi sukces na RAW! i to mnie bardzo cieszy po tym co działo się z nimi przez ostatnie tygodnie.


 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o