WWE RAW 11.06.18 : Najlepsze i Najgorsze Momenty

Ostatnie RAW przed Money In The Bank za nami! tak więc czas na „Najlepsze i Najgorsze Momenty” z tego odcinka czerwonej tygodniówki. RAW stało na bardzo dobrym poziomie i wiele się również wydarzyło. Seth Rollins skonfrontował się z Eliasem, a raczej z jego gitarą którą zniszczył. Doszło do spotkania twarzą w twarz pomiędzy Nią Jax i Rondą Rousey i w końcu między paniami doszło do konfrontacji fizycznej.

Roman Reigns i Jinder Mahal dalej kontynuowali swoją rywalizację i tego wieczoru to Reigns stał się ofiarą współczesnego „Maharadży”. Sami Zayn przygotował dla Bobby’ego Lashleya tor przeszkód, z którym Lashley sobie poradził, ale potem został on zaatakowany przez Zayn’a w dosyć brutalny sposób. Odbyły się także dwa Fatal 4 Way’e w pierwszym z nich zmierzyły się kobiety Sasha Banks, Natalya, Ember Moon i Alexa Bliss. W drugim tego typu pojedynku zawalczyli Braun Strowman, Bobby Roode, Finn Balor i Kevin Owens.


Najlepsze #1

Bardzo dobra walka otwierająca show

W pierwszej walce tego wieczoru zmierzyły się panie. Doszło do Fatal 4 Way’u pomiędzy Sashą, Alexą, Nattie i Ember. Walka wyszła znakomicie i takie starcie jak to spokojnie mogłoby odbyć się na którymś z PPV. Pojedynek trwał dosyć długi czas, w którym wiele się wydarzyło. Sasha i Ember wielokrotnie były bliskie wygranej, ale mimo wszystko nie udało im się wygrać. Ostatecznie wygrała Natalya, która poddała Alexę Bliss poprzez wykonanie „Sharpshootera”. Good booking, good job ladies!


Najgorsze #1

Słaba promocja walki Reigns Vs Mahal na MITB

Roman Reigns przyjął wyzwanie rzucone przez Jindera Mahala i panowie mieli zmierzyć się ze sobą na RAW, ale jak wiemy do tego nie doszło. Zamiast Mahala do walki przystąpił Sunil Singh a Roman po krótkim czasie pokonał swego rywala. Po walce doszło do ataku ze strony Jindera, który zaaplikował „Big Dog’owi” Khallas. Według mnie lepiej by było, gdyby doszło jednak do potyczki na linii Reigns – Mahal już na RAW. Mahal mógłby wygrać np: poprzez DQ co jak by nie patrzeć podbudowałoby go przed MITB, a Roman nic by na tym nie stracił. Feud obu panów nie był za ciekawy a jego finał na Money In The Bank również nie zapowiada się interesująco.


Najlepsze #2

Curb Stomp na gitarze w wykonaniu Rollinsa

O dziwo podczas minionego RAW mieliśmy „zaszczyt” posłuchać całej piosenki wykonywanej przez „Driftera”. Jednak wszystko trwało do pewnego momentu, w którym to Elias wyciągnął gitarę z narysowanym na niej pasem IC. Po chwili na arenie pojawił się Seth Rollins, który po czasie wszedł do ringu i powiedział kilka słów w stronę swojego rywala z MITB. Elias stał na rampie a Seth przystąpił do pewnego czynu, który nie do końca spodobał się Elias’owi.

Ex Black rozbiegł się i wykonał „Curb Stomp” na gitarze która oczywiście się zniszczyła. Segment bardzo mi się podobał, bo po pierwsze był oryginalny i przedstawiono w nim w końcu coś nowego. Spodziewałem się brawlu między nimi a tu miło się zaskoczyłem. Myślę, że po wydarzeniach z RAW lekkim faworytem wydaje się być Seth i to raczej on opuści MITB nadal jako mistrz Intercontinental.


Najgorsze #2

Wojskowy tor przeszkód

Wojskowy tor przeszkód? czy to nie brzmi dziwnie? na RAW byliśmy świadkami konkurencji do której przystąpił Bobby Lashley i poradził sobie on z nią znakomicie. Po zaliczeniu tego wyzwania został on jednak zaatakowany przez Sami’ego Zayn’a. Sami wykonał mu Helluva Kick a wcześniej kilkukrotnie ciskał nim o kilka z konstrukcji toru. Jak dla mnie cały ten segment nie miał żadnego sensu i nie wniósł nic nowego do ich nudnej rywalizacji. Wydarzenia z RAW mogą sugerować, że MITB jako zwycięzca opuści Lashley, który co RAW przegrywa kazdą konfrontację z Zayn’em. Ja jednak mam nadzieję, że to Kanadyjczyk opuści czerwcową galę jako zwycięzca.


Najlepsze #3

Ronda Rousey i Nia Jax w konfrontacji fizycznej

Obie panie mogliśmy wielokrotnie oglądać razem w tym samym ringu, ale z niecierpliwością czekaliśmy na ich konfrontację fizyczną. Doszło do niej właśnie podczas ostatniego RAW, gdzie to Jax i Rousey starły się ze sobą. Nia wypominała Rondzie, że ta jest zbyt świeża w WWE a swój największy sukces osiągnęła w UFC. Dodała również, że jej pierwsza walka to walka przeciwko Stephanie McMahon czyli zawodniczce na pół etatu.

Nia powiedziała jeszcze, że Ronda nie jest jeszcze gotowa i nie pokona jej na MITB. Potem doszło już do wspomnianego brwalu z którego zwycięsko wyszła była mistrzyni UFC. „Rowdy” zapięła Jax „Armbar” po którym ta odklepywała. WWE mocno promuje ową walkę i bardzo dobrze im się to udaje. Podobnie jest z bookingiem Rousey, która jest bookowana na typowego destroyer’a w dywizji kobiet na RAW.


Najgorsze #3

Ziggler & McIntyre błąkania po RAW ciąg dalszy

Rozumiem, że WWE może nie mieć obecnie planów na tą dwójkę, ale cotygodniowe wciskanie nam walk na linii The Show i Breezango jest bezsensowne. Lepszym rozwiązaniem byłby po prostu brak DZ i Drew w TV. Po krótkiej nieobecności mogliby oni wrócić na RAW rozpocząć feud z Deleters Of Worlds z finałem na Summerslam. Czy nie jest to lepszy pomysł? według mnie tak byłoby najlepiej.


Najlepsze #4

Main Event godny gali PPV

W walce wieczoru poniedziałkowego RAW otrzymaliśmy pojedynek Fatal 4 Way, w którym zmierzyli się Strowman, Balor, Owens i Roode. Walka została świetnie rozpisana i oglądało się ją z dużym zaciekawieniem. Emocje były od początku do samego końca. Finn & Kevin i Booby z początku pozbyli się z walki Brauna któremu Owens wykonał potężny „Frog Splash” ze szczytu drabiny na stół komentatorski.

Panowie kontynuowali starcie pomiędzy sobą aż do powrotu „Monster Among Mana” do walki. Cała trójka wielokrotnie była bliska wygranej, ale to jednak Braun po wykonaniu „Running Powerslamu” na drabinę odliczył Kevina Owensa i odniósł tryumf w tej walce. Czy Strowman ma największe szanse na wygraną walizki? moim zdaniem jest jednym z głównych faworytów, ale nie wygra. Kontrakt zgarnie ktoś ze SD Miz albo Samoa Joe.


 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o