WWE RAW 11.03.2019 – Najlepsze i Najgorsze Momenty

Od Raw minęło już kilka dni, ale terez dopiero znalazłem czas, aby napisać tradycyjnie podsumowanie w formie „Najlepszych i Najgorszych” Momentów. Ten odcinek do wybitnych nie należał, ale show stało na niezłym poziomie. Otrzymaliśmy świetny segment pomiędzy Batistą i Hunterem, który to w należyty sposób podbudował ich rywalizacje. Był także heelowy speech Rondy, gdzie mistrzyni powiedziała kika mocnych linijek. Sytuacja w dywizji tagowej robi się coraz ciekawsza, a na RAW dostaliśmy przedsmak tego, co nas czeka. Finn Balor stracił pas IC na rzecz Lashleya, który przy pomocy Rusha odzyskał tytuł. Świetnie zabookowano Drew McIntyre’a, który doszczętnie zniszczył Romana, a potem pokonał Deana Ambrose’a w walce wieczoru. Show miało swoje najlepsze, jak i najgorsze momenty, które zaraz sobie omówimy. Przechodzę już do konkretów i zapraszam was do lektury. Miłego czytania!


#1 Najlepsze

Heelowe promo Rondy

Heel turn diametralnie zmienił postać naszej mistrzyni, która z walecznej kobiety i osoby, która gra fair stała się „suką” dla której nie liczą się fani oraz WWE. Cała przemowa praktycznie dotyczyła Becky i Charlotte, a Ronda powiedziała m.in, że pobije je na WrestleManii, a także dodała, iż byłaby w stanie pokonać je w handicapie. Promo przerwała Dana Brooke, co mnie zdziwiło, bo co ona miała do Rousey?. Dana mówiła, że kocha ten biznes i uwielbia WWE, co trochę śmiesznie zabrzmiało patrząc na jej obecną pozycję. Według mnie to kto inny powinien przerwać to promo, bo Brooke to za „mała” osoba, by iść na kogoś takiego jak Ronda. Oczywiście „Rowdy” odpaliła rage mode i rozłożyła pannę Brooke, ale także uderzyła jednego z ochroniarzy. Ogólnie to fajny segmencik, który pokazał obecną Rousey jako kogoś, kto ma gdzieś WWE i robi co się jej żywnie podoba.


#1 Najgorsze

Rollins feuduje z samym sobą

Gdy Seth Rollins wygrał Royal Rumble Match sądziłem, że jego feud z Lesnarem będzie czymś dobrym, a my dostajemy po prostu feud, w którym to Seth prowadzi „feud z samym sobą”, bo inaczej tego nazwać nie można. Pewnie Brock zjawi się na 2 tygodniówkach przed WrestleManią i dostaniemy jakiś brawl pomiędzy nimi, ale to nie zmieni nic niestety. Architekt poprowadził wymianę zdań z Heymanem, która ostatecznie skończyła się atakiem Sheltona Benjamina. Co w ogóle robił Benjamin na RAW? i jaki miał cel jego atak? tego nie wie nikt. Seth pokonuje Benjamina po niezłej walce, która za bardzo mu nic nie dała. Czy pokonanie Sheltona w jakikolwiek sposób podbudowało pretendenta do Universal Title? no nie, bo wygranie z typem, który zniknął z TV jakiś czas temu za bardzo wymagające nie było.


#2 Najlepsze

Rico i Black blisko tytułów

Na Fastlane Ricochet i Aleister Black nie zdołali wygrać pasów tag team’owych, ale przypięci nie zostali, bo to Gable i Roode byli odliczeni. Pokonując Roode’a i Gable’a na RAW spokojnie zyskali miano najbliższych rywali Revival, którzy to po walce zaatakowali panów z NXT. Myślę, że WWE będzie kontynuować tą rywalizacje i na WrestleManii dostaniemy walkę Revival z Ricochetem oraz Blackiem. To, że feud będzie kontynuowany potwierdził atak mistrzów po walce Rico i Blacka. Czy skończy się to na Manii? sądzę, że tak, bo raczej nie po to tak mocno ich bookują, by kończyć to na RAW.

#2 Najgorsze

Bobby Lashley nowym mistrzem Intercontinental

Nie tak dawno, bo na Elimination Chamber Finn Balor zdobył pas, a tu po tak krótkim czasie po prostu go traci. Znów dostaliśmy ingerencje Lio, który przyczynił się do porażki Balora uderzając w gong przy ringu, czym zdezorientował Irlandczyka. Ta właśnie sytuacja doprowadziła do przegranej Finna. Lashley wykonał „Speara” ściągając Balora w locie, gdy ten chciał zaaplikować mu jedną ze swoich akcji. Skończyło się to zwycięstwem Bobby’ego, który został nowym championem. Dlaczego tak szybko odebrano pas Finnowi? zadaje sobie to pytanie i ciężko znaleźć na to odpowiedź, bo nie do końca wiadomo jakie plany ma WWE. Możliwe, że na Manii dostaniemy kolejną odsłonę ich rywalizacji, która już na dobre zakończy ten feud.


#3 Najlepsze

Konfrontacja Batisty i Triple H’a

Chyba najlepszy moment tego RAW. Hunter i Batista spotkali się „Face to Face”, ale do rękoczynów nie doszło, a tego się spodziewałem, że panowie zakończą to jakimś brawlem. Bardzo dobrze przedstawiono tutaj nowy gimmick Dave’a, który teraz będzie gościem, który uważa się za gwiazdkę i raczej unika walki. Nie będzie to jakiś „cipo heel”, a raczej ktoś kto chce wywrzeć na publice heat w swoją stronę. Jego zachowanie jest mega irytujące, bo podczas prom się powtarza, gada głupoty i jak zauważyłem pluje podczas mówienia. Dave wyszedł w towarzystwie ochrony, w garniturku oraz z kolczykiem, co do Batisty podobne nie jest. Hunter posłał kilka fajnych tekstów w kierunku Batisty m.in taki, w którym to powiedział, iż jego ochroniarze to goście z indy sceny. Triple H zaprezentował się kapitalnie na mikrofonie i cały segment wypadł bardzo dobrze.