WWE RAW 01.07.19 – Raport

WWE chyba jednak zaczęło robić w galoty, ponieważ ostatnie ogłoszenia wyraźnie sugerują, że w federacji musi dojść do zmian. Extreme Rules zbliża się wielkimi krokami, ale na razie zapraszam na Raw. Zobaczymy walkę Viking Raiders z The New Day oraz Brauna Strowmana z Bobby’m Lashleyem.

Na sekundę pokazano nam Street Profits, którzy stali sobie na zapleczu. Botch?

Walka Nr.1: Falls Count Anywhere Match – Braun Strowman vs Bobby Lashley

ZACZYNAMY OD WALKI. Proszę to sobie zapisać w pamiętnikach albo w sercach. Początek był interesujący, gdyż Bobby właściwie od razu wykonał Spear. Potem chciał akcję powtórzyć, ale poza ringiem. Nie udało się – Strowman trafił go Shoulder Blockiem i Running Sentonem. Powerslam został zablokowany i Braun uderzył głową w LEDowy narożnik. Potem przyjął kolejny Spear. 1…2…Kick-out. The All Mighty postanowił przerzucić rywala nad barykadą i zająć się nim na trybunach. Lashley użył krzesła do ataku i na ten moment to on miał najwięcej do roboty. Strowman miał już dość dostawania po mordzie i zdecydował się na odpowiedź. Potem zrobił duży rozbieg i staranował oponenta Running Shoulder Blockiem. 1…2…Kick-out. Bobby został przerzucony nad rampą za pomocą Biel Tossa. Panowie będą się teraz bić w jej okolicy. Strowman miał otrzymać Suplex i tak się właśnie stało. 1…2…Kick-out. Lashley zaczął się puszyć, ale Braun ot tak sobie wstał i załatwił go Running Shoulder Blockiem. Nie był to jednak zwykły atak, gdyż panowie wspólnie przelecieli przez LEDowy ekran, który wybuchł! Dorzucono do tego mały pokaz pirotechniczny i wygląda na to, że wszystkie fajerwerki wystrzeliły na ciałach wrestlerów. Pracownicy z zaplecza użyli gaśnic do uratowania sytuacji, a sędziowie wezwali ratowników medycznych. Corey Graves nawet użył mocniejszego słowa, które nie zostało ocenzurowane.

Zwycięzca: brak – 5.50 via No Contest (Myślę, że był to jeden z najlepszych startów Raw od miesięcy. Ktoś zauważył, że Braun i Bobby potrafią zrobić fajną walkę, ale nie potrzebują do tego dwudziestu minut. Dobry Falls Count Anywhere, dużo ciekawej akcji i ambitna końcówka, która pokazała, że z tej rywalizacji jeszcze coś może być.)

Lashley i Strowman zostali zapakowani na nosze i przetransportowani do karetek. Show jednak musi trwać.

Walka Nr.2: The New Day vs The Viking Raiders

Zaczęli Big E i Erik. Członek Viking Raider załapał się na Back Elbow oraz Apron Big Splash. Woods jeszcze posiada tę swoją trąbkę? Wygląda na to, że tak, bo z niej skorzystał. Doszło do zmiany w ekipie byłych mistrzów drużynowych NXT. Big E otrzymał Assisted Seated Senton od Ivara. Potem przyjął kilka ciosów w klatę, jednak udało mu się podnieść jednego z przeciwników. Był to spory błąd – Erik uratował partnera i znokautował przeciwnika Shotgun Knee Strikiem. Zawodnik podniósł swojego przyjaciela, którego posłał na członka New Day. Big E musiał uwolnić się z dźwigni i zrobił to. Wykonał nawet Belly to Belly Suplex. Do zmiany jednak nie dojdzie, gdyż poza ringiem zjawił się Samoa Joe. Zaatakował on Xaviera Woodsa, a to doprowadziło do dyskwalifikacji.

Zjawił się też Kofi Kingston i doszło do małej bitki pomiędzy drużynami.

Zwycięzcy: The New Day – 2.50 via DQ

Walka Nr.3: The New Day vs The Viking Raiders & Samoa Joe

Kofi uniknął szarży Ivara i poczęstował go kilkoma kopniakami. Irish Whip z jego strony nie wypalił, jednak mistrz wiedział jak sobie poradzić. Trafił on oponenta Missile Dropkickiem, a potem razem z Woodsem wykonał akcję kombinacyjną. Całkiem ładną. Xavier podniósł rywala, ale Joe go skutecznie rozproszył. Ivar załatwił rywala Leg Lariatem i do ringu wchodzi pretendent do tytułu WWE. Xavier próbował i walczył, ale mocny łokieć zwalił go z nóg. The Viking Raiders trafili przeciwnika jedną ze swoich akcji drużynowych. Erik wykręcił następnie rękę Woodsa, jednak spotkał się z kontrą. Erik złapał rywala i zaskoczył go Exploder Suplexem. Potem zmienił się z Ivarem, którego Scoop Slamem posłał na Xaviera. Do ringu wraca Joe i od razu wykonuje on Running Senton. 1…2…Kick-out. SJ uderzył Big E i nadział się przez to na szarżę Woodsa. Nie była ona spektakularna. Joe pozwolił Erikowi wymierzyć sprawiedliwość. Nie trwało to długo. Samoa Joe znowu był legalnie walczącym zawodnikiem i tym razem zaskoczył go Missile Dropkick. W obu drużynach doszło do zmian. Kingston trafił Ivara Springboard Double Chopem, Dropkickiem i Overhead Kickiem. To nie koniec, gdyż udało mu się uniknąć Scoop Slama. Czy aby na pewno? Do ringu wchodzi Erik, ale otrzymuje on Jumping Clothesline. Zawodnik został też osłabiony Boom Dropem. Kofi niepotrzebnie skupiał się na Joe, a teraz to on dokonał zmiany. Mistrz WWE przyjął Knee Strike od Erika. Big E wykonał Overhead Belly to Belly Suplex, a następnie chciał poczęstować Ivara Suicide Spearem. Nie udało się. Ivar przyjął cios od Woodsa, ale uniknął Baseball Slide’a. Udało mu się wbiec do ringu i zniszczyć Xaviera Suicide Dive’m. Odwrócił się on przez to na TIP od Kingstona. W ringu stał już Samoa Joe i pretendentowi udało się zapiąć Coquina Clutch! Kofi walczył z bólem, ale niestety nie miał szans na uwolnienie się z duszenia. Nikt też nie mógł mu pomóc i walka została zakończona.

Zwycięzcy: Samoa Joe & The Viking Raiders – 7.25 via Submission (Kolejna naprawdę niezła walka. Warto pochwalić booking, bo Kofi pierwszy raz od dawna zostaje pokonany i to nie przez byle kogo, bo przez pretendenta. A ten pretendent potrzebował czegoś więcej niż tylko ataku na mistrza.)

Drake Maverick przyprowadził swoją żonę na zaplecze Raw. Okazało się, że miała to być niespodzianka, jednak świeżo upieczony mąż upewnił swoją partnerkę, iż znajdują się na pięknej plaży. Brytyjczyk pozwolił swojej wybrance zdjąć słuchawki i opaskę na oczy. Żona wściekła się na Mavericka, bo miał to być ich miesiąc miodowy. Para spotkała Danę Brooke i żona powiedziała mężowi, że ten musi wybierać. Albo ona albo tytuł 24/7. Maverick uspokoił swoją małżonkę mówiąc, że wybiera ją, a nie jakiś tam tytuł. Obok niego stanął R-Truth, któremu spodobał się widok szczęśliwej pary.

AJ Styles spotkał się z Karlem Andersonem i Lukiem Gallowsem. Styles przypomniał, że Good Brothers przegrali swoją walkę. Panowie odgryźli się mówiąc, że AJ też prawie przegrał swój pojedynek. Styles stwierdził, że stoczył pierwszy pojedynek od dawna. Jego kumple nie chcieli tego słuchać i poddali w wątpliwość to, iż AJ pokona Ricocheta po raz kolejny. Karl nawet założył się ze Stylesem i chciał postawić swoją gorącą żonę na szali. Dobry mąż.

Cesaro miał się zmierzyć z No Way Jose. Razem z ekipą Jose celebrował R-Truth, który nawet zatańczył z żoną Drake’a Mavericka. Brytyjczyk zauważył szansę na sukces, ale małżonka kazała mu się ogarnąć. Truth musiał uciekać, gdyż gonić zaczęło go kilku zawodników. Cesaro zaatakował zaskoczonego No Way Jose, którego poczęstował Gutwrench Suplexem i Neutralizerem.

Charly Caruso zaprosiła do rozmowy Angelo Dawkinsa i Monteza Forda. Street Profits stwierdzili, że czegoś im brakuje. Ford chciał ich przedstawić w stylu The Rocka, ale ostatecznie sobie odpuścił. Są tutaj, ponieważ chcą przywrócić trochę swagu tygodniówce.

The Miz w wywiadzie z jakąś blondzią powiedział, że negatywnymi stronami bycia zawodnikiem WWE są szanse na odniesienie kontuzji. To właśnie spotkało Brauna Strowmana i Bobby’ego Lashleya. Blondzia chciała, żeby Mike obejrzał materiał z ataku McMahona i Eliasa na niego. Miz uznał, że nie przejmuje się obolałym ciałem. Chce pokonać Eliasa i Shane’a. To on stworzył tego potwora i musi się go pozbyć. McMahon po dzisiejszej walce będzie musiał znaleźć sobie innego przydupasa.

W ringu stanęli Shane McMahon i Drew McIntyre. Po zbędnej zapowiedzi Shane’a, możemy przejść do sedna problemu. Martwi go sytuacja z Lashleyem i Strowmanem. Chce być za to odpowiedzialny, ale najpierw musi pomówić o Romanie Reignsie. Czy Drew wyobraża sobie być Romanem? Big Dog to zawodnik przerażony, który nie wie jak pokonać swoich wrogów. Na ekranie wyświetlono pogrom, który Reignsowi zgotowali McIntyre i McMahon. Szkot stwierdził, że materiał przewiduje wynik walki na Extreme Rules. Shane powiedział, że trzeba skupić się też na kimś innym. Chodziło oczywiście o Undertakera. Obaj stoczyli kiedyś bitwę – Undertaker ich zaskoczył, ale na Extreme Rules niespodzianek nie będzie. The Phenom zostanie zakopany żywcem. McIntyre zaczął wychwalać swojego przeciwnika. Jest to gość, którego boją się wszyscy. Drew nie jest zwykłym człowiekiem. Nie boi się Undertakera. Chce być z nami szczery i doda, że Deadman go nie obchodzi. Szkot pokazał, że jest ubrany w strój do walki. Domaga się pojedynku i liczy na to, że na jego wyzwanie odpowie Undertaker, którego dziedzictwo zostanie zniszczone. Usłyszeliśmy dźwięk błyskawicy i po chwili zgasło światło. Pioruny uderzyły w ring, a to zdenerwowało Szkota. Potem zabrzmiał gong, światło znowu zgasło i zjawił się Undertaker. Deadman wszedł do ringu, który opustoszał. Undertaker przekazał nam, że Roman Reigns nigdy nie prosił go o pomoc. Jeśli potrzebujemy odpowiedzi to Deadman za chwilę nam je przedstawi. Jest znany jako zdobywca dusz i chce zdobyć dusze Shane’a i Drew. Szanował McMahona, ale tylko przez chwilę. Obaj zmierzyli się ze sobą na Wrestlemanii w brutalnym pojedynku. Shane jednak stał się ofiarą swojego przerośniętego ego. Może i jest najlepszy na tym świecie, ale w świecie Undertakera będzie on tylko małą płotką bojącą się śmierci. McIntyre i McMahon nigdy nie spoczną w pokoju.

Lacey Evans robiła makijaż i wszystkiemu przyglądał się Baron Corbin. Baron nie mógł uwierzyć w to, że ich rywale chcą zmierzyć się w Extreme Rules Matchu. Dlaczego ryzykują wszystko, żeby utrzymać tytuły? Czy to jest tego warte? Lacey Evans zaczęła się śmiać z Becky Lynch i stwierdziła, że zawodniczka wszystko powierzyła Rollinsowi, a to ją zgubi.

Walka Nr.4: Lacey Evans vs Natalya

Poza ringiem stanął Baron Corbin. Nattie została popchnięta i to ją zdenerwowało. Lacey wyleciała poza liny, jednak udało jej się trafić rywalkę Clothesline’m. Panie wróciły do kwadratowego pierścienia. W ofensywie przeważała pretendentka do tytułu kobiet. Udało jej się poczęstować Kanadyjkę Bronco Busterem i serią ciosów łokciem. Potem wymierzyła Knee Strike, Leg Sweep i Slingshot Elbow Drop. 1…2…Kick-out. Natalya przyjęła następnie Neckbreaker połączony ze Splashem. Evans chciała wymierzyć Best Moonsault Ever, jednak oponentka na to nie pozwoliła. Baron Corbin rozproszył Nattie, która i tak wykonała Nattie by Nature. Potem postawiła na Back Suplex na dupę i to chyba tyle. Corbin złapał Kanadyjkę za nogę, a dzięki temu Lacey mogła trafić przeciwniczkę swoim Women’s Right.

Zwyciężczyni: Lacey Evans – 3.30 via Pinfall (Nic specjalnego moi drodzy. Lacey dalej nie wygląda na poważne zagrożenie dla panowania Becky. W końcu ciężko jej było pokonać Natalyę na własną rękę i musiała skorzystać z pomocy Corbina.)

Charly Caruso przerwała Ricochetowi rozmawiającemu z Ryderem i Hawkinsem. Reporterka chciała wiedzieć jakie są przemyślenia mistrza Stanów Zjednoczonych na temat ostatniej porażki. Rico stwierdził, że nie wszystko poszło po jego myśli, jednak przy ich następnym spotkaniu to on prawdopodobnie będzie zwycięzcą. Do rozmowy dołączyli Karl Anderson i Luke Gallows. Panowie powiedzieli Ricochetowi, że ten nie wie do czego zdolny jest Styles. Rico może mówić, że pokona AJ’a, ale rzeczywistość będzie trochę inna. Anderson i Gallows spotkali następnie Stylesa, który uznał, że powinien pomówić z mistrzem Stanów Zjednoczonych. Luke zauważył, że to nie jest ten sam AJ co kiedyś. Gdzie jest ten Styles z Japonii, który zaakceptowałby wyzwanie? AJ chyba dał się namówić. Okazało się, że Ricochet robił sobie pompki zaraz obok nich. Wcale nie słyszał tej rozmowy. Styles stwierdził, że mistrz za dużo mówi. Ricochetowi nie uda się obronić tytułu, gdyż straci go jeszcze dzisiaj. Rico był wyraźnie zmieszany, ale zaakceptował wyzwanie. Czempion podał rękę pretendentowi, ale AJ spoliczkował Ricocheta. Były zawodnik NXT odpowiedział tym samym.

Walka Nr.5: 2 Out of 3 Falls Match – The Miz vs Elias

Miz od razu przerwał wywód Eliasa i zaatakował go przed oficjalnym rozpoczęciem pojedynku. Gitarzysta miał jednak spory problem – gdy sędzia rozpoczął walkę, to Elias otrzymał Awesome Clothesline i Skull Crushing Finale. 1…2…3.

The Miz 1:0 Elias – 0.50 via Pinfall

Drifter zebrał siły i zrobił unik. A może nie? Mike trafił go Wrecking Ball Dropkickiem i Low Dropkickiem. Miz chciał przejść do dźwigni, ale rywal mu na to nie pozwolił. Elias przyjął Big Boot, aczkolwiek udało mu się wykręcić przeciwnika i zaskoczyć go swoim Drift Away.

The Miz 1:1 Elias – 2.00 via Pinfall

Wracamy po reklamach. Mike otrzymał Electric Chair Powerbomb. 1…2…Kick-out. Drifter zwolnił tempo pojedynku sprowadzając oponenta do parteru. Miz musiał uwolnić się z Headlocka i na szczęście udało mu się to zrobić. Gitarzysta poczęstował rywala dwoma Uppercutami – w pewnym momencie nadział się na kontrę. Miz wymierzył serię Chopów, ale dał się zaskoczyć i otrzymał Rolling Cutter. 1…2…Kick-out. Elias chciał wykończyć oponenta kolanem – nie trafił i uderzył nogą w LEDowy narożnik. Miz skorzystał z prezentu i przeszedł do Figure Four Leglocka. Koniec.

Zwycięzca: The Miz (2:1) – 9.30 via Submission (Solidny pojedynek, ale męczą mnie już te nic nieznaczące starcia 2 Out of 3 Falls. Kiedyś miały one sens, a teraz oglądamy je co tygodniówkę, bo w końcu dlaczego nie.)

Charly Caruso zaprosiła do rozmowy Becky Lynch i Setha Rollinsa. Seth nie mógł uwierzyć w to, że nazywa się go impulsywnym. Lynch zaczęła z tego żartować i para zgodziła się z tym, że Baron i Lacey zostaną pokonani. Problemem jednak jest to, że gdy jakikolwiek mistrz zostanie przypięty lub poddany, to oboje tracą mistrzostwa. Ciężko właściwie powiedzieć o co tu chodzi, bo czuję się jakbym oglądał miłosne utarczki nowo upieczonej pary. Zaraz, przecież tak właśnie jest. Rozmowę przerwała Maria Kanellis, która uznała, że Becky jest nikim w porównaniu do niej. Maria urodziła dziecko, a Becky tylko pokonała Rondę Rousey. Czy Lynch potrafi zrobić to co ona? Rollins też nie jest imponującym człowiekiem. Jest mistrzem tylko dlatego, że Mike Kanellis nie miał szansy na stoczenie walki o ten pas. Może powinniśmy zobaczyć dzisiaj walkę Marii i jej suki z Becky i jej suką. XD Lynch zgodziła się i to byłoby na tyle.

Walka Nr.6: Seth Rollins & Becky Lynch vs Mike & Maria Kanellis

Zaczęli Mike i Seth. Kanellis otrzymał Snapmare i kopniaka w plecy. Jego ofensywa nie zrobiła wrażenia na mistrzu, który ot tak powalił sobie rywala na ziemię. Mike chciał wziąć się w garść i udało mu się trafić oponenta ciosem w twarz. Rollins odpowiedział tym samym i wykonał Buckle Bomb. Potem postawił na Low Superkick i zmusił Mike’a do zmiany. Teraz zmierzą się ze sobą Maria i Becky. Kanellis wycofała się i zabrała mikrofon. Potem zaczęła jeździć po Mike’u mówiąc, że ten ją obrzydza. Co więcej – jest w ciąży i nie może walczyć. Kanellis nie mógł uwierzyć w te słowa, ale chyba mu się nie spodobały. Maria stwierdziła, że to nie Mike jest ojcem, bo nie jest on prawdziwym mężczyzną. Becky miała tego dość i wrzuciła do ringu przeciwnika, którego zmusiła do odklepania.

Maria nie skończyła. Zawodniczka uznała, że nie może uwierzyć w to, iż Mike jest ojcem jej dzieci. Kanellis jest dla niej rozczarowaniem. Dzisiaj zobaczyła tylko jednego The Man, a raczej jedną, bo jest to Becky Lynch. Następnym razem poprosi Becky o to, żeby ta ją zapłodniła.

Zwycięzcy: Becky Lynch & Seth Rollins – 3.20 via Submission (Ładnie zeszmacili nam tu Mike’a Kanellisa. Ciężko cokolwiek napisać o tym segmencie. W sumie spoko, że Seth i Becky na luzie wygrali, ale mam wrażenie, że to nie oni tutaj grali główne role.)

Paul Heyman po raz kolejny ogłosił, że Brock Lesnar może jest w budynku, a może go nie ma. Dołączyli do niego Street Profits, którym spodobało się to ogłoszenie. Heyman stwierdził, że nie ma czasu na wygłupy, gdyż jest zajętym człowiekiem. Trochę mnie to żenuje, ale jednocześnie bawi.

Alexa Bliss chciała poprowadzić swój program. Jej gościem będzie kobieta wyjątkowa, dzięki której Alexa będzie mogła zmierzyć się w kolejnej walce o pas. Jest to oczywiście jej najlepsza przyjaciółka Nikki Cross. Bliss pokazała nam sposób, w jaki Cross udało się wygrać na SmackDown. Nikki powiedziała, że to osiągnęła to wszystko tylko dzięki Bliss. To właśnie Alexa była pierwszą osobą, która była dla niej miła i jest jej za to wdzięczna. Segment został przerwany przez Carmellę. Zawodniczka z jednym się zgodziła – to moment Nikki i właśnie dlatego powinna się ona zmierzyć z Bayley w walce o pas kobiet. Alexa chciała wiedzieć co Carmella tu robi. Dowiedziała się, że zawodniczka chce po prostu walki.

Walka Nr.7: Alexa Bliss vs Carmella

Roll-up od Carmelli. Koniec walki.

Zwyciężczyni: Carmella – 0.10 via Pinfall

Walka Nr.8: Nikki Cross vs Carmella

Tym razem Carmelli nie poszło tak dobrze. Szkotka sprowadziła ją do parteru. Nikki została w pewnym momencie trafiona Dropkickiem. Potem otrzymała Crucifix Head Scissors i Running Forearm. Cross postanowiła zaskoczyć rywalkę. Uwięziła Carmellę między ringiem, a materiałem chroniącym go. Szkotka straciła kontrolę nad pojedynkiem i otrzymała kilka ataków z rozbiegu, Atomic Drop i Bronco Buster. Carmella dała się zaskoczyć po raz kolejny. Jej Superkick został zablokowany i Cross wykonała The Purge. 1…2…3.

Zwyciężczyni: Nikki Cross – 2.40 via Pinfall (Naprawdę ciekawi mnie do czego to wszystko prowadzi.)

Panie zostały zaczepione przez reporterkę blondzię, która zapytała Nikki o możliwość zastąpienia Alexy w walce z Bayley. Bliss ukróciła rozmowę i to byłoby na tyle.

Drake Maverick chyba pogodził się z żoną. Zawodnik stwierdził, że chce po prostu udać się na miesiąc miodowy ze swoją małżonką. Powiedział to R-Truthowi, który dał się zwieść. Mistrz otrzymał cios walizką w tył głowy i Drake zawołał sędziego. Maverick przypiął Trutha i został nowym czempionem. Potem powiedział swojej żonie, że będą świętować miesiąc miodowy przez 24 godziny i 7 dni w tygodniu.

Walka Nr.9: United States Championship Match – Ricochet vs AJ Styles

Początek był bardzo dynamiczny i przepełniony kontrami. AJ miał dość wygłupów oponenta i go spoliczkował. Został za to ukarany i przyjął Springboard Clothesline. Standing Shooting Star Press trafił na kolana pretendenta, który sprowadził czempiona do narożnika. Ricochet wymierzył swój Running Dropkick, a potem zgniótł AJ’a Spaceman Planchą. Kolejny atak w cel nie trafił i pretendent częstuje przeciwnika Phenomenal Forearmem! 1…2…3? AJ świętował wygraną, jednak okazało się, że noga Ricocheta podczas pinu znajdowała się pod liną. Do ringu wskoczył drugi sędzia, który powiedział pierwszemu co się stało.

Pojedynek został zrestartowany. Decyzję podjęto podczas przerwy. Poza ringiem stali Karl Anderson i Luke Gallows. Początek znowu był bardzo dynamiczny. Rico trafił rywala dwoma kopniakami i dorzucił to tego Final Cut. 1…2…Kick-out. AJ uniknął Phoenix Splasha, jednak wyleciał poza ring. Mistrz zrobił rozbieg, ale Spaceman Plancha tym razem w cel nie trafiła. Styles szybko wskoczył do kwadratowego pierścienia i pozwolił sobie poczęstować rywala Phenomenal Forearmem. Wracamy do ringu i Styles wykonuje Brainbuster! 1…2…Kick-out. Ricochet próbował atakować, ale nadział się na Torture Rack Powerbomb. 1…2…Kick-out. Mistrz został ustawiony na trzeciej linie. Udało mu się skoczyć na pretendenta i pokonać go po bardzo wymyślnym Roll-upie!

Ricochet i Styles podali sobie dłonie. Karl Anderson i Luke Gallows zaczęli sobie z tego żartować i panowie stanęli na krawędzi ringu. AJ chciał uspokoić sytuację, jednak był to plan całej trójki! Styles uderzył mistrza Stanów Zjednoczonych i pozwolił swoim braciom wykonać Magic Killer! AJ następnie wspiął się na trzecią linę – Karl i Luke podali mu Ricocheta, który otrzymał Avalanche Styles Clash!

Zwycięzca: Ricochet – 5.58 via Pinfall (Fajny sprint, który był raczej przedłużeniem rywalizacji. Już nie mogę się doczekać walki tej dwójki na Extreme Rules. Cieszy mnie heel turn Stylesa i powrót The Club – odświeży to trochę charakter AJ’a i pozwoli Andersonowi i Gallowsowi częściej występować na Raw.)

Autor: RS