WWE Money In The Bank 2018 – Opinia

Jesteśmy kilka dni po jednej z najciekawszych gal WWE w roku czyli Money In The Bank. Podczas tego PPV odbywają się Ladder Matche o walizkę, w której znajduje się kontrakt umożliwiający walkę o pas WWE\Universal, RAW Women’s, SmackDown Women’s. W tym roku zobaczyliśmy MITB Matche z udziałem gwiazd RAW i SmackDown Live. Po raz kolejny w historii zobaczyliśmy tego typu walkę z udziałem kobiet. W walce otwierającej show Daniel Bryan zmierzył się z niedawno zwolnionym z WWE Big Cassem.

Bobby Lashley pokonał Sami’ego Zayna po szybkim squashu. Roman Reigns uporał się z Jinderem Mahalem odnosząc kolejne zwycięstwo. Seth Rollins bronił tytułu interkontynentalnego przeciwko Eliasowi. Obronił on pas, ale jak wiemy stracił go dzień później na RAW. Kobiecy MITB Match ku mojemu zaskoczeniu wygrała Alexa Bliss i jak się potem okazało zrealizowała ona kontrakt na Nia’i Jax i została nową mistrzynią kobiet RAW.

Carmella przy pomocy powracającego Jamesa Elswortha obroniła tytuł w walce z Asuką. AJ Styles i Shinsuke Nakamura zmierzyli się w Last Man Standing Matchu, a na szali znalazło się mistrzostwo WWE. Moim skromnym zdaniem był to najlepszy pojedynek z udziałem tej dwójki. Walka Rondy i Nia’i zakończyła się dyskwalifikacją. W walkę ingerowała Alexa, która po krótkiej chwili zrealizowała wcześniej zdobyty kontrakt i została nową mistrzynią.

W walce wieczoru odbył się męski MITB Match, który wygrał „Monster Among Man” Braun Strowman. Biorąc pod uwagę całość to tegoroczna gala wypadła jak na obecne standardy WWE dobrze. Walki z drabinami wypadły naprawdę solidnie, reszta pojedynków również trzymała poziom. Teraz nie pozostało mi już nic innego, jak zaprosić was na tradycyjną opinię i ocenę walk.


SmackDown Tag Team Championship Match

The Bludgeon Brothers Vs Luke Gallows & Karl Anderson

Walka ta odbyła się w kick offie poprzedzającym gale. Szanse „Good Brothers’ na wygraną w tym starciu były niemalże zerowe. Nie spodziewałem się tutaj jakiejkolwiek niespodzianki w postaci przerzucenia pasów na byłych wrestlerów NJPW. Walka jak przystało na kick off  nie potrwała zbyt długo. Przez kilka chwil Anderson i Gallows byli osobami przeważającymi w pojedynku, ale tylko do czasu. Pod koniec walki pretendenci popełnili mały błąd, a Harper i Rowan idealnie to wykorzystali. Luke i Erick wygrali po wykonaniu „The Bludgeoning” na Gallowsie.

Zwycięzcy : The Bludgeon Brothers

Moja ocena : ** 1\4*


Singles Match

Daniel Bryan Vs Big Cass

Teraz można rzec, że był to mecz „Loser leaves town” dla Big Cassa, który jak wiemy nie tak dawno został zwolniony. Rywalizacja obu panów nie była czymś co by mnie zachwyciło. Pierwsza ich walka była zwyczajnie słaba i nie oczekiwałem czegoś lepszego po tym starciu. Jednak, panowie mnie zaskoczyli i stworzyli solidną walkę. Nie spodziewałem się, że walka będzie przebiegła w takim tempie. Byłem pewien, że po prostu dostaniemy koleją walkę z serii Cass dominuje a Bryan leży pół walki i nie daje oznak życia. Tutaj jednak zobaczyliśmy wyrównane starcie, które obfitowało w wiele ciekawych momentów. „Yes Lock” po raz kolejny kończy pojedynek, a Cass znów się poddaje.

Zwycięzca : Daniel Bryan

Moja ocena : *** 


Singles Match

Bobby Lashley Vs Sami Zayn

To co WWE zrobiło w tej walce z Samim przechodzi ludzkie pojęcie! został on według mnie zeszmacony. Był to szybki squash w wykonaniu Lashleya i Zayn nie miał tu nic do powiedzenia. Sami po przejściu heel turnu odżył, ale po przejściu na RAW jego postać jest stopniowo niszczona i ta walka była tego potwierdzeniem. Walka jak i feud obu panów do zapomnienia!

Zwycięzca : Bobby Lashley

Moja ocena : * 


Intercontinental Championship Match

Seth Rollins Vs Elias

Jedno z najlepszych starć podczas tegorocznego MITB. Przez okres drogi do Money In The Bank dostaliśmy kilka bardzo dobrych segmentów z udziałem tej dwójki i walkę podbudowano w należyty sposób. Pojedynek obfitował w wiele zwrotów akcji i trzymał w napięciu do końca. Rollins wyciągnął z Eliasa maksimum, czego owocem było świetne starcie. „Elias znów pokazał, że postawienie na niego nie było błędem i w przyszłości stanie się on jedną z czołowych postaci w rosterze WWE.

Pod koniec walki byłem przekonany, że zwycięsko wyjdzie ex Samson. Poobijał on „Architekta” poza ringiem dokładając jeszcze „Flying Elbow” jednak sędzie doliczył tylko do 2. Wcześniej konsekwentnie osłabiał on kolano Setha, które jak wiemy było kontuzjowane rok temu. Rollins wygrywa w dość kontrowersyjny sposób poprzez roll-up. Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego Seth stracił pas na RAW i to na rzecz Zigglera? coś mi się wydaje, że może być to spowodowane ewentualnym pushem na Universal Title.

Zwycięzca : Seth Rollins

Moja ocena : *** 3\4*


Women’s Money In The Bank Match

Lana Vs Natalya Vs Alexa Bliss Vs Charlotte Flair Vs Ember Moon Vs Becky Lynch Vs Naomi Vs Sasha Banks

Walka ta była zdecydowanie lepsza od zeszłorocznej. Otrzymaliśmy bardzo dobrze zabookowany Ladder Match, w którym świetnie opowiadana była historia. Każda z zawodniczek dostała swój moment podczas walki i go wykorzystała. Drabiny poszły w ruch już z początku walki, a potem zostały one użyte w należyty sposób m.in przez Charlotte wykonującą „Powerbomb” na Ember prosto w drabinę czy rozstawienie dwóch drabin koło siebie i próba ściągnięcia walizki przez kilka wrestlerek.  Bardzo podobało mi się również nawiązywanie do przeszłości i spotkanie twarzą w twarz Sashy i Charlotte (od razu przypomniały się dawne czasy).

Moją osobistą faworytką była Becky Lynch, ale po raz kolejny została zwyczajnie podłożona.  Pojedynek utrzymał solidny poziom  do końca i jedyne co mi się tu nie podobało to wygrana Alexy Bliss. Czy nie można było tego inaczej rozwiązać? chyba nikt nie chcę znów widzieć walk na linii Bliss – Jax. Kiedy panna Flair i Lynch były na szczycie drabiny obstawiałem, że kontrakt zgarnie któraś z nich i szczerze mówiąc zostałem bardzo zaskoczony zwycięstwem „Little Miss Bliss”! Do walki nie mam żadnych zarzutów, ale już do wyboru zwyciężczyni tej walki tak.

Zwyciężczyni : Alexa Bliss

Moja ocena : ****


Singles Match 

Roman Reigns Vs Jinder Mahal

Walka przez wielu określana jako „Wood Match” czy po prostu walka do przewinięcia. Pojedynek wypadł gorzej niż się spodziewałem. Przez całą walkę nie zobaczyliśmy nic ciekawego i jedyne co mogło przykuwać uwagę to fani! tak fani chantujący m.in Johnny Wrestling, NXT, CM Punk czy Let’s go Cena, Cena sucks to jeszcze bardziej „zabijało” tą walkę. Choć był jeden dosyć śmieszny moment, w którym to Roman wykonał „Superman Punch” ma Sunilu, który upadł na wózek przy okazji go rozwalając. Walkę wygrywa Roman Reigns innego scenariusza nie brałem pod uwagę.

Zwycięzca : Roman Reigns

Moja ocena : * 3\4*


SmackDown Women’s Championship Match

Carmella Vs Asuka

Carmella była tutaj zdecydowanie skazywana na porażkę. Nie wyobrażałem sobie Melli wygrywającej z Asuką, która od początku swojej przygody z WWE przegrała zaledwie raz. Walka ta trwała 11 minut i w ciągu tego czasu panie pokazały się z nie najgorszej strony. Zobaczyliśmy kilka technicznych sekwencji w wykonaniu obu pań. Najbardziej zirytowała mnie końcówka, mimo że była ona pomysłowa i motyw z sobowtórem Asuki wypadł świetnie to jednak przegrana Asuki psuje to wszystko. Powrót Jamesa jak dla mnie uratował title reign Carmi, ponieważ w innym przypadku WWE nie pozostawiłoby pasa przy niej. Czar Japonki prysł już na WrestleManii, a na MITB federacja jeszcze bardziej potwierdziła ten fakt.

Zwyciężczyni : Carmella

Moja ocena : ** 3\4*


WWE Championship Last Man Standing Match

AJ Styles Vs Shinsuke Nakamura

Walka kończąca długi feud obu panów, który trwa od czasu WrestleManii 34. Dotychczasowe walki Styles’a i Nakamury wypadały poniżej naszych oczekiwań a poziomem nie dorównywały ich starciu z Wrestle Kingdom 10. Walki na GRR i Backlash zakończyły się przez „double count out” i z czasem ustalono Last Man Standing Match. Walkę tą uważam za najlepszą z wszystkich pomiędzy AJ’em i Shinsuke w WWE. Jak przystało na tego typu walki było wiele brutalności i walki poza kwadratowym pierścieniem w sumie przez większość czasu przebywali oni poza ringiem. Ringowo wypadło to naprawdę nieźle, ale szału nie było. Mimo wszystko, panowie wykonali świetną robotę w ciągu tych 31 minut i wykręcili mym zdaniem jeden z lepszych „Last Man Standing” meczy w ostatnich latach.

Nadal uważam, że federacja nie wykorzystała potencjału tej dwójki. Feud był zdecydowanie za długi, a walki nie stały na takim poziomie, którego oczekiwaliśmy. „Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie” tak można określić ten pojedynek! Nakamura wiele razy wykonywał „Low Blow” na mistrzu WWE tu udało mu się to tylko raz. Styles najpierw wykonał przepiękny „Styles Clash” ze schodków, by potem dołożyć potężne kopnięcie w krocze Nakamury. AJ wykorzystał sytuację i zaaplikował „Shin’owi” Phenomenal Forearm z 3 liny prosto na stół komentatorski po tym już sędzia doliczył do 10 i AJ obronił tytuł. Moim zdaniem była to dobra decyzja, ponieważ wygrana Nakamury oznaczałaby przedłożenie feudu jak i kolejną ich potyczkę.

Zwycięzca : AJ Styles

Moja ocena : **** 1\4*


WWE RAW Women’s Championship Match

Nia Jax Vs Ronda Rousey

Zestawianie ze sobą przeciętnej wrestlerki z zawodniczką wchodzącą dopiero do tego biznesu jak dla mnie było niepotrzebne. WWE mogło trochę odczekać z dawaniem „Rowdy” title shoota. Dla Rousey była to pierwsza solowa walka w ringu WWE, więc nie brałem pod uwagę jej wygranej i przejęcia tytułu. Walka Rondy z Nią wypadła w moim odczuciu średnio i panie tak naprawdę nie zaprezentowały nic nadzwyczajnego.

Ronda pomału przyzwyczaja się do wrestling’owego ringu co było widać podczas tej walki. Walka zakończyła się poprzez DQ w skutek ataku Alexy Bliss na Rousey i Jax. WWE mocno mnie zaskoczyło tak szybkim „Cash inem” Alexy i przejęciem przez nią z powrotem pasa RAW Women’s. Z jednej strony był to dobry wybór, z drugiej jednak wolałbym zobaczyć kogo innego na jej miejscu np: Sashę Banks lub Ember Moon.

Zwyciężczyni : Ronda Rousey by DQ

Moja ocena : ** 1\2*


Men’s Money In The Bank Match

Samoa Joe Vs Kevin Owens Vs Bobby Roode Vs Braun Strowman Vs The Miz Vs Rusev Vs Finn Balor Vs Kofi Kingston

Tegoroczny MITB Match panów wypadł zdecydowanie poniżej moich oczekiwań. Z taki składem, który był najmocniejszy od lat spodziewałem się bardzo dobrego starcia. Walka nie była najgorsza, ale wszystko co się w niej działo było zabookowane pod Brauna Strowmana. Początek to oczywiście mały chaos w ringu po chwili akcja przeniosła się na rampę, gdzie to wrestlerzy „obłożyli” Brauna drabinami tak, aby ten nie mógł się wydostać. Faworytów miałem kilku m.in The Miza, Samoa Joe i Kevina Owensa, którym ta walizka bardzo by się przydała. Owens zakończył udział w walce po efektownym spocie, w którym to Strowman zrzucił go ze szczytu drabiny na stół zaś Miz jak to Miz próbował wykorzystać każdą okazję, żeby zdjąć walizkę.

Słabo zostali przedstawieni Finn Balor, Bobby Roode a przede wszystkim Samoa Joe. Byli oni tylko tłem dla największej gwiazdy tej walki czyli Strowmana. Końcówka walki została zdominowana przez „Monster Among Mana”, który poradził sobie z każdym rywalem i ostatecznie ściągnął on walizkę z kontraktem. Jak dla mnie Braun nie potrzebuje walizki do tego, aby zostać mistrzem Universal a do tego WWE zmierza. Walizkę mógł zdobyć ktoś inny i najlepszym rozwiązaniem byłby Samoa Joe, który np : na SummerSlam mógłby zrealizować kontrakt na AJ Stylesie.

Zwycięzca : Braun Strowman

Moja ocena : *** 3\4*


 

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Łukasz DobrowolskiCzłowiek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Człowiek
Gość
Człowiek

Najlepszy byłby Rusev,Miz, i ktoś z TND,a Joe nie potrzebuje walizki aby mieć pas, to samo balor takowy, co do opinii, ogółem zgoda, ale Ronda akurat wypadła świetnie, zaczyna być prawdziwą wrestlerką, a ocena dave’a była w pełni adekwatna do walki akurat, to był najlepszy mecz Nii, a alexa bliss niech odejdzie wreszcie od pasa, prosze o to, bo ona zabija tą dywizję,do tego dostaje ogromny push, i to zbyt ogromny, już wolę romana od niej, niech jej ronda skopie tyłek na summerslam, Amen!!!!

Łukasz Dobrowolski
Gość
Łukasz Dobrowolski

Nie zgodzę się z tym że Balor nie potrzebuje walizki to właśnie on jest byłym mistrzem Universal i nie stracił tego pasa tylko musiał zwakować pas poprzez kontuzję. A jeśli nie miałby zdobyć walizki to przynajmniej pas Intercontinental gdyż mu się to po prostu należy. Jest świetnie wyszkolonym technicznie zawodnikiem a ponadto niezły na micu. Chętnie bym go zobaczył w heelowej wersji i ataku na Romanie podczas Summerslam. To byłby ciekawy i interesujący feud. Powiedzmy sobie szczerze po powrocie po kontuzji jest bardzo niedocenianym zawodnikiem i federacja nie chcę go jako mistrza. Balor jako heel mógłby mieć odświeżoną postać oraz… Czytaj więcej »