The Miz i jego panowania mistrzowskie – Część 1

Dziś chciałbym Wam przedstawić nową serię artykułów gdzie będę opisywał różne panowania The Miza z pasami, postaram się, aby było ich jak najwięcej. 😉

Zaczniemy od jego piątego reignu z pasem IC, miłego czytania.

Jesteśmy na pierwszym Raw po Wrestlemani 32. W ringu widzimy Zacka Rydera, który celebruje swoje zwycięstwo z wyżej wspomnianej gali. Na titantronie mogliśmy zobaczyć jego zdjęcie z Razorem Ramonem.

Przerwał mu bohater dzisiejszego artykułu i zażądał walki o pas IC tu i teraz, a Zack zaakceptował wyzwanie.

Walka była nawet ciekawa, można było w niej zobaczyć sporo akcji. W końcówce pojedynku uwagę Miza odwrócił ojciec Rydera i go popchnął, co sprowokowało Miza, ale Ryder w porę się za niego wziął i wrzucił go do ringu.

Gdy już miał sam do niego wejść to mogliśmy zobaczyć powracającą do federacji Maryse, która podeszła do ojca Rydera i uderzyła go w twarz.
Ryder, który to widział został zaskoczony od tyłu przez Miza. Mąż Maryse wykonał szybkie Skull Crushing Finale i odliczył Zacka do trzech.

Tak zakończyło się panowanie Zacka, które trwało jeden dzień.

Ocena segmentu: 6/10
Ocena walki: *** 1/4

Kilka dni później, a dokładnie siódmego kwietnia Zack wykorzystał swój rewanż na gali SmackDown.

Walka Miza z Ryderem była podobna do tej z Raw gdzie Zack stracił pas. Do jednej z ciekawych akcji można zaliczyć Broski Boot Rydera za ringiem.

W końcówce walki, gdy Ryder szykował się do zakończenia walki to nagle Maryse wrzuciła jedną z osłon narożnika prosto do ringu, co odwróciło uwagę Rydera. Sędzia przymocował to ponownie do narożnika, a Miz wykorzystując tą sytuację zaatakował Rydera prosto w oczy i wykonał akcję kończącą czyli Skull Crushing Finale i ponownie pokonał Rydera oraz obronił tytuł.

Ocena walki: *** 1/4

Przyszedł czas na pierwszą galę PPV od Wrestlemani 32, a była nią gala Payback. Przeciwnikiem The Miza na tej gali był Cesaro, a stawką był oczywiście pas IC.

Walka zaczęła się od klasycznego zwarcia, które wygrał Cesaro i wykonał roll up na Mizie, ale bez skutku. Cesaro uniósł Miza pokazując swoją siłę i wykonał na nim potężny Gutwrench Suplex i ponownie przypiął Miza, ale mistrz podniósł bark.

Akcja przeniosła się do narożnika gdzie Cesaro wykonał Dropkick, a Miz spadł na krawędź ringu. Cesaro złapał Miza i próbował wykonać Suplex nad trzecią liną, lecz Maryse złapała w ostatniej chwili Miza za nogę i do tego nie doszło.

Następnie mogliśmy zobaczyć dominację Miza, a potem Cesaro i tak dalej.

Na końcu walki Cesaro wykonał charakterystyczną dla siebie akcję czyli Cesaro Swing, po kilkunastu obrotach na Mizie zapiął na nim Crossface, ale uwagę sędziego odwrócił Kevin Owens, a potem dołączył się do tego Sami Zayn atakując dawnego przyjaciela.
Sędzia próbował ich jakoś uspokoić.
Przy okazji mogliśmy zobaczyć jak Miz odklepuje, ale sędzia tego nie zobaczył.

Cesaro dołączył się do bójki co wykorzystał Miz i wykonał szybki roll up i odliczył Szwajcara do trzech i obronił tytuł po raz drugi.

Długo jednak się nacieszył, bo Cesaro zaatakował go i wrzucił do ringu, następnie wykonał mu Neutralizer, ale od tyłu zaatakował go Owens. Do tego dołączył ponownie Sami Zayn lecz bez skutku, bo otrzymał potężny Pop-Up Powerbomb.

To wydarzenie było zwiastunem walki tych panów na gali Extreme Rules.

Ocena: *** 1/2

Przyszedł czas na Extreme Rules 2016 i już trzecią obronę pasa IC przez The Miza. Jego rywalami byli: Sami Zayn, Cesaro oraz Kevin Owens.

Walka trzymała tępo. Już na początku Owens otrzymał Helluva Kick od Zayna i został wyeliminowany z akcji.

W końcówce walki Cesaro otrzymał wyżej wymieniony finisher od Zayna, gdy Sami miał już go przypinań to Owens wyciągnął go z ringu, ale to poszło na marne, bo sam został rzucony o stalowe schodki oraz barykadę. To wykorzystał Miz i przypiął prawie nieprzytomnego już Cesaro i odliczył go to trzech i obronił tytuł już po raz trzeci.

Mógłbym pisać o tej walce nawet cały artykuł. Świetne akcje oraz wysokie tempo. Przy wyższych obrotach mogłaby dostać nawet pięć gwiazdek.

Ocena walki: Zasłużone **** 3/4 gwiazdki

Na SmackDown 26 maja, 2016 roku Miz był zmuszony bronić już czwarty raz swojego pasa mistrzowskiego w walce z Cesaro.

Walka jakoś nie była aż tak świetna na swój sposób, ale było kilka ciekawych momentów. Mogliśmy zobaczyć Snap DDT na Cesaro, Diving Crossbody od Cesaro i wiele innych akcji.

W końcówce walki Miz próbował odczepić osłonę narożnika, ale sędzia w porę to zauważył, ale Maryse korzystając z okazji zrobiła to za swojego męża. Miz próbował wepchnąć Szwajcara w to miejsce, ale on w porę go zatrzymał i uderzył z łokcia w twarz. Zadał mu jeszcze jeden cios, a następnie odbił się od lin wykonując Flying Uppercut, a sędzia przywiązywał w tym czasie osłonę do narożnika. Potem zobaczyliśmy jeszcze kilka akcji.
Następnie Miz próbował uciec z tytułem, ale otrzymał kolejny Uppercut od Cesaro, po czym został wrzucony do ringu, a sam Cesaro wszedł na narożnik wykonując Diving Crossbody i przypiął Miza, ale sędzia doliczył do dwóch. Miz wycofał się do narożnika, a Cesaro biegł prosto na niego, ale nie trafił, a Miz szybko i efektownie wykonał Skull Crushing Finale i odliczył Cesaro do trzech i obronił tytuł już czwarty raz.

Ocena walki: ***

Raw 27 czerwca, 2016 roku i kolejna obrona mistrzostwa. Miz miał poznać przeciwnika podczas walki, a okazał się nim Kane. W oczach Miza było widać strach przed walką. Gdy Lillian Garcia zakończyła zapowiadać rywali sędzia dał znak do rozpoczęcia pojedynku.

Miz nawet nie patrząc pobiegł od razu w stronę czerwonego potwora, ale zainkasował potężny cios, który prawie ściął go z nóg. Następnie został wrzucony do narożnika przez Kane’a, gdzie dostał również kilka ciosów i kilka kopnięć. Potem Kane wykonał Irish Whip ponownie do tego samego narożnika i biegł w stronę Miza, ale nie trafił i to gwiazda Hollywood przejęła inicjatywę w tym starciu. Zaczął go okopywać i odszedł w stronę przeciwnego narożnika, aby wykonać Corner Clothesline, ale Kane złapał go prosto za gardło w próbie wykonania Chokeslamu. Gdy już wyniósł Miza to on w ostatniej chwili to odskoczył na bok i zaczął atakować kolano Kane’a. Po kilku kopnięciach odbił się od lin, ale dostał szybki i również skuteczny Big Boot od ulubienego demona diabła. Następnie podniósł Miza i wykonał Irish Whip do narożnika wykonując typowy dla siebie Corner Clothesline i dołożył do tego uderzenie w policzek i wykonał tym razem Irish Whip do przeciwnego narożnika i wykonał tą samą akcję. Miz wyszedł z tego narożnika, a Kane wykonał klasyczny Sidewalk Slam i przypiął Miza, a sędzia doliczył jedynie do dwóch. Miz się powoli podnosił, a Kane wykonał mu potężne kopnięcie w twarz i wyniósł go do góry, aby wykonać Vertical Suplex i dołożył do tego Front Dropkick prosto w twarz mistrza IC i przypiął go już drugi raz w tej walce, ale bez skutku. Kane znowu podniósł Miza i wykonał kolejny Irish Whip do narożnika i chciał wykonać jakąś akcję lecz Miz to przewidział i Kane trafił w narożnik, a Miz wszedł tam w próbie wykonania Diving Double Axe Handle, ale dostał cios w powietrzu i upadł w trakcie wykonywania akcji. Kane szykował się już do Chokeslamu, złapał Miza za gardło, ale na ring weszła Maryse, która chciała odwrócić uwagę wielkiej czerwonej maszyny, ale on na to nie zwracał uwagi, a Maryse upadła i skręciła sobie kostkę. Kane już wynosił Miza do swojej akcji kończącej, ale on tego uniknął i próbował zaatakować Kane’a lecz ten wyrzucił go za liny. Miz wylądował za linami, ale nie wypadł za ring. Kane odwracając się został naciągnięty głową o liny, potem Miz powtórzył tą akcję ponownie i zobaczył Maryse, która zwija się z bólu. Nie myśląc długo bierze ją na ręce i wynosi na backstage, a sędzia zaczął wyliczanie pozaringowe. Kane wygrał walkę przez count out, ale tytuł nie zmienił właściciela.

Ocena walki: * 3/4

Dużym plusem było to zagranie Maryse, to udowadnia, że jest dobrą menadżerką. 😃

Nadszedł czas na kolejne PPV i kolejną obronę pasa. Tym razem było to Battleground, a przeciwnikiem Miza była Darren Young.

Walka, która nie miała moim zdaniem żadnej podbudowy i postanowiłem, że nie będę jej opisywał. Zakończyła się ona przez double count out.

Ocena walki: **

Przyszedł czas na największą galę czyli SummerSlam gdzie Miz bronił pasa w walce z Apollo Crewsem.

Kolejna walka bez żadnych ciekawych akcji i zbytnio długa nie była. Zwycięzca oczywiście jest oczywisty, a jest nim The Miz

Ocena walki: * 3/4

Skończyło się lato, przyszedł wrzesień i przyszedł jeden z najlepszych feudów czyli rywalizacja The Miza oraz Dolpha Zigglera. Do pierwszej potyczki tych zawodników doszło na Backlash gdzie zwycięsko wyszedł The Miz, po tym jak Maryse spryskała twarz Zigglera jakąś nieznaną substancją.

Ocena walki: **** 1/4

Jednak ten feud jeszcze się nie zakończył. Ziggler dostał rewanż na gali SmackDown gdzie również przegrał przez dokładnie taką samą sytuację jak na Backlash. Ziggler obwiniał Miza, że używa brudnych zagrywek, a ten odpowiedział….

„Brudnych zagrywek? Jestem byłem mistrzem WWE, obecnym mistrzem IC, mistrzem Tag Team i gwiazdą filmową, a jak wygląda Twoja kariera?

Po tych słowach Ziggler załamał się, ale się nie poddał. Postawił swoją karierę na szali w walce o pas na gali No Mercy.

Ocena walki z SD: *** 3/4
Ocena segmentu: 9/10

Nadszedł czas na galę No Mercy. W tej walce można było zobaczyć wiele ciekawych akcji, było widać, że to walka o karierę Zigglera. Maryse wykonała swoją zagrywkę po raz trzeci, a Miz wykonał Skull Crushing Finale, ale niespodziewanie Ziggler położył nogę na linie, a według zasad sędzia musi przerwać wtedy liczenie. Miz zaczął wtedy obijać Zigglera, a walka trwała jeszcze chwilę. Maryse zaczęła kogoś wzywać i był to Spirit Squad. Próbowali oni odwrócić uwagę Zigglera, a Miz wykorzystał to i wykonał już drugie Skull Crushing Finale podczas tej walki, ale Ziggler podniósł bark. Maryse oraz Spirit Squad zostali wyrzuceni z areny, a Miz próbował dyskutować z sędzią. Jak obrócił się w stronę Zigglera to otrzymał Superkick i Ziggler odliczył go do trzech zdobywając pas IC piąty raz.

Ocena walki: **** 3/4

Podsumowując według mnie było to najlepszy reign The Miza z pasem IC, nie tylko pod względem walk, ale i ringowym. Rok 2016 w wykonaniu Miza był perfekcyjny, zrobił duży postęp dzięki temu panowaniu, które trwało 188 dni, a takie panowania rzadko zdarzają się w obecnym WWE. Niedługo pojawi się kolejny artykuł na ten temat i będzie bardziej rozbudowany. 😉

No Comment.