#Subiektywnie 18: RevPro High Stakes (ocena walk + opinia)

 

Federacja: RevPro (Revolution Pro Wrestling)
Gala: RPW High Stakes
Miejsce: York Hall (Londyn, Anglia)


Match #1
Interim RevPro British Cruiserweight Championship
Singles Match
Ryan Smile vs. Josh Bodom *** i 1/2*

Smile przez znaczną część czasu dominował w tym starciu i pokazywał się naprawdę z bardzo dobrej strony. To głównie jego zasługa, że walka zostaje przeze mnie tak wysoko oceniona, bo naprawdę mi się podobała i się w nią wkręciłem. Przepis na idealny opener. Walka spełniła swoje zadanie, rozgrzała publikę, a mnie zachęciła do dalszej części show.

Winner: Josh Bodom (13:15)


Match #2
Undispiuted British Tag Team Championship
Tag Team Match
War Machine vs. Charlie Sterling & Joel Redman (c)*** i 1/2*

Na początku walki, zdałem sobie sprawę z tego, że dawno nie widziałem War Machine w akcji. Sam pojedynek drużynowy wyszedł naprawdę dobrze. Zwłaszcza gdy zbliżaliśmy się do końca, można było zobaczyć kilka bardzo fajnych akcji. W ogólnym rozrachunku, kolejne starcie na gali można zaliczyć do plusów.

Winners: Charlie Sterling & Joel Redman (12:07)


Match #3
Singles Match
Pete Dunne vs. Yoshi-Hashi – ***

Przez pierwsze kilka minut, było to naprawdę kiepskie. Doceniam Dunne’a, jednak nie jestem jego wielkim fanem. Stąd też momenty, w których był on w ofensywie, wydawały mi się po prostu, średnio ciekawe. Panowie rozkręcili się na ostatnie kilka minut (podobna sytuacja, co w poprzedniej walce) i to właśnie ta końcówka starcia, uratowała mój odbiór pojedynku.

Winner: YOSHI-HASHI (14:13)


Match #4
Singles Match
Zack Sabre Jr. vs. Marty Scurll – ****

Wow! Nie pomyliłem się, walka naprawdę trwała czterdzieści minut. Co ciekawe, przez 20-25 z nich toczyła się ona w żółwim tempie, przez co nie było widać po Zacku i Marty’m, że tyle czasu już spędzili w kwadratowym pierścieniu. Co mnie tu jednak urzekło? Opowieść. Nie chodziło o to, by jechać na szóstym biegu przez godzinę, co zrobili Okada z Omegą na WK 11. Tutaj przedstawiona została historia i to doceniam. Zack Sabre Jr. zdominowany wręcz w swojej płaszczyźnie. Marty przez 80% czasu trwania walki, był w ofensywie, a Sabre Jr. nie mógł z tym nic zrobić. Skupianie się na danej części ciała również było. Zbieranie się do finishera, o tym też trzeba wspomnieć. Jeżeli się nie mylę, to pierwsza próba Crossface Chickenwing od ROH TV Championa, miała miejsce po dobrych 25-30 minutach. To zasługuje chyba na największy plus, bo gdy przypominam sobie walki z WWE, to tam w dwa razy krótszej walce, mamy minimum po dwa finishery na zawodnika. Zack finalnie przezwycięża przeciwności i zamyka historię opowiedzianą w ringu. Świetna walka.

Winner: Zack Sabre Jr. (40:56)


Match #5
Singles Match
Trent Seven vs. Trevor Lee*** i 1/4*

Od razu zaznaczę, że jestem fanem Trenta Sevena, jak i całego Moustache Mountain. Plusik za to co się działo przed walką, bo o ile fanem Taylor Swift nie jestem, tak cała sytuacja była po prostu zabawna i dostarczyła rozrywki. Mowa o tańcu Trevora Lee i Trenta Sevena przy „Shake It Off”. Walka okazała się być lepsza od Dunne vs. Yoshi-Hashi i White vs. Stone (przejdziemy do tego), ale była tylko dobra. Pamiętam z niej dosłownie kilka akcji i to wszystko. Seven nieco ożywiał walkę w momentach ofensywy i przyjemnie się to oglądało.

Winner: Trent Seven (11:35)


Match #6
Singles Match
Jay White vs. Martin Stone ***

Po występach Jay’a White’a w ROH byłem raczej do niego pozytywnie nastawiony. Idealnie nadawał się do pozycji, którą miał w karcie Ring Of Honor i gdyby złośliwiej go potraktować, był po prostu znośnym zapychaczem. Tutaj stanął naprzeciw Martina Stone’a i zarówno ja, jak i sądząc po reakcjach na trybunach fani… wynudziliśmy się. Co gorsza, te nudne momenty wynikały zazwyczaj z inicjatywy White’a. „Trójka” naciągana, ale śmiało można powiedzieć, że to była najgorsza walka gali.

Winner: Jay White (15:24)


Main Event
RevPro British Heavyweight Title Match
Katsuyori Shibata (c) vs. Matt Riddle****

Ponownie wow! To był bardzo intensywny kwadrans. Shibata jest w moim subiektywnym top #3, jeżeli chodzi o wrestlerów spoza WWE. Nie spodziewałem się jednak, że to będzie aż tak dobra potyczka. Ten rok może należeć do Riddle’a, który jest over, chyba w każdym miejscu, w którym wchodzi do ringu. Wymiana German Suplex’ów – boska! Gdyby nie starcie Sabre Jr. vs. Scurll, napisałbym, że skradli show. Gdybym jednak miał wybierać, które starcie było tym najlepszym… byłbym rozdarty. Wiem jedno, Riddle mnie „kupił” w stu procentach tym występem i czekam na więcej od byłego UFC fightera.

Winner: Katsuyori Shibata (15:12)


Klasyfikacja generalna #Subiektywnie w 2017 roku – scena niezależna:

1. NJPW Wrestle Kingdom 11 **** (średnia walk: 3,7)
2. RevPro High Stakes*** i 1/2* (średnia walk: 3,46)
3. Progress Chapter 42*** i 1/4* (średnia walk: 3,0)
4. WCPW Lights Out – ** i 3/4* (średnia walk: 2,72)
5. WCPW KirbyMania – ** i 3/4* (średnia walk: 2,63)


Najbliższe gale oceniane w #Subiektywnie ze sceny niezależnej:

27/01 – Evolve 76
28/01 – Evolve 77
29/01 – Progress Chapter 43

  • Mateusz Polak

    Fajna gala to trzeba przyznać 🙂 walki dobre na poziomie. Polecam