Sheamus – Co ci zrobili? – FelieTONIK.

Oglądam sobie ostatnie RAW. Zapowiedziany był na nie Sheamus. Osobiście byłem ciekawy “co oni dla niego wymyślą”. Rozważałem kilka opcji.

1. Totalny rudy eliminator innych wrestlerów, jak swego czasu najlepszy dres na dzielni Ryback, czy najsilniejszy (kiedy Pudzian śpi) człowiek na świecie, Mark Henry.

2. Rudy Babyface, co już samo w sobie jest przeciwnością, no ale w WWE nie takie barachła przechodziły. Przypomnę wam Lorda Tensai, który został sprowadzony do  poziomu podłogi, gdy musiał tańczyć do pseudodyskotekowej muzyki w damskiej bieliźnie. Jakie to było szczęście, gdy na wielkim ekranie pojawił się wtedy Ron Simmons.

3. Wróci bez szału, czyli przykładowo taki “boo” Dallas znowu będzie udawał Belieberki, mówiąc, że trzeba “Buliwić” i nikt go nie pokona, rozbrzmiewa muzyczka Sheamusa i zalicza powrotny Squash.

Jednak tym razem WWE  mnie zaskoczyło. gdyż zamiast tego co się spodziewałem dostaliśmy to:

z buta wjeżdżam…

Moje pierwsze skojarzenie:

WWE – CO WY MU ZROBILIŚCIE?

Teraz rozumiemy wszelkie newsy, że “Sheamus zapuścił włosy”. Prawda, Rudy z długimi, rudymi włosami wyglądałby nieco komicznie (widzę w tym miejscu Heatha Slatera, który aparycją przypomina wioskowego rednecka), ale kto by się spodziewał, że zrobią z niego wikinga?

Gdy pierwszy raz go zobaczyłem, na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Politowania. Rudy irokez? Serio? To brzmi podobne do wieści, że twoja dziewczyna zgoliła się na łyso. On jest CELTEM, nie WIKINGIEM.

Porównanie Celta i Wikinga:

Jak łatwo zauważyć, Celtowie charakteryzowali się body paintingiem i rudymi włosami. Wiking to przede wszystkim bujna broda, warkocze i hełm. często byli blondynami (jak np. Marvelowski Thor)

I czemu się tego czepiam?

Otóż według mnie, Sheamus powinien bardziej nawiązywać do Celtów. Było by ciekawiej, jakby malowali go w barwy wojenne przed walką. Poza tym Celtyckość jest w nim tak widoczna, że nikt oprócz panów z WWE nie pomyliło by go z Wikingiem.

Może celem WWE, było sprawienie, by Sheamus był kojarzony z agresja i złością, a nie odpicowanym rudym w T-Shircie “Holla”.

Ja tu po raz kolejny mówię – Rozczochrać. Pomalować. Wtedy byłby o wiele bardziej charakterystyczny niż teraz, gdy zrobił pierwsze WOW i wrażenie szybciutko znikło.

Podsumowując, Jego teraźniejszy wygląd ma tylko i wyłącznie podkreślić jego role heela, ale dało by się to zrobić lepiej. Cody Rhones, moim zdaniem, też cały czas cierpiał na “taki sobie” design jego stroju wyjściowego. Spodobał mi się wygląd Stardusta i skoro cały czas występuje, to nie tylko ja kupiłem jego nowy styl. Jak będzie z, puki co, Celtyckim Wojownikiem? okaże się w przyszłości.

A wam jak się podoba nowy design Sheamusa? I jak myślicie, czemu mu to zrobili?