Ronda Rousey: „Pieprzyć tych fanów”

Była RAW Women’s Champion Ronda Rousey, która do kwietnia 2021 roku pozostaje pod kontraktem z WWE, pojawiła się w podcaście „Wild Ride!”. Z występów na ringu zrezygnowała tuż po WrestleManii 35, aby spróbować założyć rodzinę z jej mężem Travisem Browne. W podcaście wypowiedziała się o swoim powrocie:

„Cóż, jeśli kiedykolwiek wrócę, nigdy nie będę robiła tego na pełen etat. (…) Lubię przez jakiś czas mieć obsesję na punkcie czegoś, a potem poświęcić trochę czasu na obsesję na punkcie czegoś innego. Ale nie, nigdy więcej nie będę pełnoetatowa przez ponad 200 dni w roku w podróży. To nie jest styl życia dla mnie.”

W dalszej części wywiadu, Hall of Famerka UFC w ostrzejszych słowach wypowiedziała się na temat fanów WWE:

„Nie jestem w stanie poświęcić czasu i energii mojej rodzinie, bo zamiast tego spędzam czas i poświęcam energię dla grupy pieprzonych niewdzięcznych fanów, którzy nawet mnie nie doceniają? Uwielbiam występować. Uwielbiam te dziewczyny. Uwielbiam tam być. Ale pod koniec dnia po prostu myślałam: „pieprzyć tych fanów”. Moja rodzina mnie kocha. Doceniają mnie. Chcę, aby cała moja energia trafiała do nich.”

Oprócz nieprzychylnych słów w kierunku fanów WWE, Rousey określiła wrestling jako „udawane walki dla zabawy”, co spotkało się z dużą krytyką:

„Uwielbiam WWE. Świetnie się bawiłam. Uwielbiam wszystkie dziewczyny z szatni. Dawanie tam udawanych walk dla zabawy jest po prostu najlepszą rzeczą. Uwielbiam aktorstwo. Uwielbiam teatr.”

Tak jak napisaliśmy wcześniej, spotkało się to z krytyką, także ze strony gwiazd WWE, w tym Lany i Alexy Bliss:

„Nie mam słów, by opisać jej śmiałość do nazywania tego udawanymi walkami!!!! Jeśli to udawane, dlaczego Paige i Tyson Kidd nie mogą już nigdy więcej walczyć? Jeśli to udawane, dlaczego Edge nie mógł walczyć przez 11 lat??? To sport kontaktowy w którym dzieją się prawdziwe rzeczy!” – napisała Lana

„Hm. Byłam wyeliminowana z akcji przez prawie rok. To musiało być „udawane”.” – napisała z kolei Alexa Bliss.

Przypomnijmy, że Bliss musiała pauzować przez Rondę Rousey, bo to właśnie „dzięki jej” nabawiła się kontuzji.

W odpowiedzi na falę krytyki, Ronda Rousey dodała post na Twitterze z podpisem „#kayfabe killer”:

„Każdy kto jest oburzony po tym jak nazwałam pro wrestling udawanymi walkami dla zabawy nigdy nie brał udziału w prawdziwej walce. Podczas, gdy wszyscy obawiacie się, aby nie naruszyć delikatnych wielkich ego niektórych wrestlerów – nikogo nie obchodzą prawdziwi fighterzy, których obrażacie udając, że pro wrestling jest na tym samym poziomie realizmu. Tak, rozumiem, że wrestling uprawiany przez 300 dni w roku jest niezwykle trudny dla ciała i jest to trudny zawód, ale czy wiesz, co stałoby się, gdybyś miał 300 prawdziwych walk w roku? Byłbyś martwy.”

Jako jedna z niewielu osób ze środowiska wrestlingu, Rondę poparła była mistrzyni kobiet NXT Shayna Baszler:

Rousey zaś dodała jeszcze ironiczny wpis nawiązujący do dawnego tweeta Hulka Hogana i opublikowała video jak niszczy maskotkę Hulkstera:

Najprawdopodobniej ostatnie zachowania Rondy Rousey opisane powyżej to tzw. work, czyli celowe zagrania mające na celu przygotować ją pod jej powrót do WWE w roli heelowej zawodniczki. A, co Wy o tym sądzicie?