ROH TV 24.09.16 – Raport

Adam Cole i Michael Elgin spotkają się w main evencie All Star Extravaganza VIII, ale już dziś ich drogi zetkną się w tag team matchu. Ponadto Christopher Daniels ma coś do powiedzenia na temat Ladder War.

Walka nr 1: Silas Young vs Toru Yano
Yano proponował uścisk ręki, ale tak naprawdę próbował wykorzystać to na roll up. By się chronić przed wściekłym Silasem, trzymał się lin. Toru pacnął Silasa w głowę i uciekał przed nim wokół ringu. Silas dał się złapać na Atomic Drop, po którym wypadł z ringu. Yano podciągnął mu lin by pomóc mu wejść, ale Young wykorzystał to na atak na rywala; Japończyk odpłacił się kopniakiem w liny, kiedy Silas miał ją między nogami. Silas próbował atakować, ale Yano ciągle się z nim bawił. Jednak Young coraz poważniej wychodził na swoje i wymierzył serię Elbow Dropów.
Po przerwie reklamowej Silas dał się wyrzucić z ringu, a tymczasem Yano używając sekatora zdjął nakrycie z górnego narożnika. Silas zdołał się przed narożnikiem zatrzymać, ale dostał cios poduszką (nie jest to DQ ? ^^ ). Yano z uśmiechem na twarzy kontrował ataki Silasa, ale Young nie dał się nabrać na sztuczkę z low blow. Young wykonał Jumping Cutter, co dało mu 2 count. Po skontrowaniu kopniakiem szarży w rogu Silas wymierzył Clothesline oraz Twisting Suplex, ale to nie wystarczyło na pinfall. Yano znalazł się poza ringiem, lecz Young spudłował z Pescado. Po powrocie na ring Silas nadział się na odsłonięty narożnik, ale nie dał się poprzez roll up odliczyć do trzech. Yano kłócić się z arbitrem o liczenie, co wykorzystał Silas, od tyłu kopiąc rywala w czuły punkt. Yano został posłany na odsłonięty narożnik i roll upem odliczony do trzech.

Zwycięzca: Silas Young

Silas kontynuował atak po walce, ale na pomoc przybiegli The Briscoes.

Zakulisowe promo Christophera Danielsa. Stwierdził on, że jest najsprytniejszym zawodnikiem w szatni, dlatego wie dobrze jak zastraszyć lub rozwścieczyć przeciwnika. Najlepszym sposobem aby poznać jego punkt w kontekście Ladder War jest powiedzenie prawdy. Od 23 lat jest w tym biznesie i wielu tych z którymi zaczynał, zakończyło już kariery. On sam zastanawiał się czy koniec jest blisko, albowiem nic nie trwa wiecznie. Young Bucksi i MCMG powinni pomyśleć o sile uścisku – na ile można się poświęcić, by wyeliminować konkurencję. Christopher od 13 lat jest ojcem, a od 22 mężem. W obu przypadkach był słaby, ale za to świetnie zna się na wrestlingu. Jego życie związane było z pasami mistrzowskimi i nie wyobraża sobie żyć bez tego. Zaryzykuje wszystko, by po Ladder War stan rzeczy się nie zmienił. Zatrzyma czas i na All Star Extravaganza The Addiction wykończy swoich rywali.

Kevin Sullivan dołączył do stolika komentatorskiego.

Walka nr 2: „Punishment” Damian Martinez (w/ BJ Whitmer) vs Cheeseburger
Cóż, raczej nietrudno się domyślić że pojedynek był krótki i jednostronny. Corino Sullivan rozmawiali sobie przy stole komentatorskim o swoich sprawach, a tymczasem Martinez łatwo, szybko i przyjemnie załatwił rywala, odliczając go po bardzo potężnym Chokeslamie.

Zwycięzca: „Punishment” Damian Martinez

Martinez przytrzymywał Cheeseburgera, podczas gdy Whitmer wymierzał mu chopy. Na pomoc przybiegł Will Ferrara, ale nic nie zdziałał i jeszcze załapał się na Chokeslam od Damiana.

Po przerwie reklamowej widzimy, że Sullivan zostawił dla Steve’a Corino szpilę, którą został zaatakowany w głowę na Best in the World.
BJ Whitmer zwrócił się do Steve’a iż kiedy ten zaakceptuje wskazówki ojca, wszystko stanie się dla niego jasne. Nie jest Stevem Corino, lecz złym duchem Buzar Bukkanem. Corino w końcu przekona się, że oni są jego zbawieniem…. a może i on będzie ich zbawieniem.

Kyle O’Reilly dołączył do stołu komentatorskiego.

Walka nr 3: Adam Cole i Adam Page vs Michael Elgin i Hiroshi Tanahashi
Page całkiem nieźle radził sobie siłowo z Elginem, ale Big Mike był silniejszy. Trzymał Adama przez 30 sekund w powietrzu, nim wykonał mu Vertical Suplex. Po przerwie reklamowej Tanahashi był w akcji i choć przy odbiciu od lin dostał kopniaka od Cole’a, odpłacił się za to nie nie dał zaskoczyć Page’owi. Hiroshi parodiował taunt Cole’a, ale wówczas to Page zaatakował Japończyka od tyłu. Elgin i Tanahashi znaleźli się poza ringiem i Page wykonał na nich swój firmowy Shooting Star Press z krawędzi ringu. Cole jeszcze posłał Elgina w stalowy narożnik, a Page zajął się drugim oponentem w ringu. Dwóch Adamów naprzemiennie rozpracowywało Tanahashiego, lecz oczywiście taki scenariusz nie mógł trwać wiecznie. Tanahashi po uniknięciu Suplexu zaskoczył Page’a Swinging Neckbreakerem i udało mu się dokonać upragnionej zmiany. Elgin ruszył na Page’a z Slingshot Splashem, Running Clotheslinem w rogu i Falcon Arrow, co dało 2 count. Po serii Clothesline’ów Elgin namierzał się na Suplex, ale się nie udało i Adam odpowiedział przez Hesitation DDT.
Po przerwie reklamowej Cole namierzał się na Panama City Destroyer, ale nie udało się i Elgin wymierzył German Suplex na narożnik, po którym obaj leżeli na macie. Tanahashi wszedł do gry, atakując Flying Forearmem, Slamem oraz Sentonem z narożnika, co dało 2 count. Cole i Tanahashi wymieniali się sporą serią punchy. Adam, mając już tego dość, zaatakował Bicycle Kickiem, na co Hiroshi odpowiedział… spoliczkowaniem rywala. Adam dał za to Superkicka, lecz Tanahashi powalił oponenta poprzez Slingblade. Page i Elgin wkroczyli do akcji, ten drugi wykonał Deadlift German Suplex, a chwilę później również Powerbomb, co jednak na pinfall nie starczyło gdyż Cole interweniował. Tanahashi wywalił mistrza ROH z ringu i miał z Elginem zakończyć walkę przez Wheelbarrow Slam, jednak Page się odsunął. Elgin mimo otrzymania dwóch Superkicków od Cole’a zdołał odpowiedzieć Clotheslinem, ale sekundę później otrzymał Slingshot Clothesline od Page’a. Elgin uwolnił się spod Rite of Passage, jak również i Page nie dał się złapać na Powerbomb. Po serii Clothesline’ów Big Mike wykonał Buckle Bomb i Sit Out Powerbomb, po którym odliczył Page’a do trzech.

Zwycięzcy: Michael Elgin i Hiroshi Tanahashi

Cole i Elgin stali przed sobą twarzą w twarz. Cole trzymał pas ROH przed twarzą Elgina.

O dziwo, zakulisowe promo Danielsa to najciekawsza rzecz w tym tygodniu. Main event w zasadzie też OK, ale też i przewidywalny. Humor Toru Yano jest dobry na jeden raz, a później to już nuży dlatego mam nadzieję że nieczęsto będziemy musieli go oglądać (choć wiem że bierze udział w turnieju pasów trójek), ale przynajmniej zwycięstwo dla wrestlera ROH. Ponadto wspomnieć też mogę, że całkiem fajną – pod swój klimat oczywiście – wejściówkę ma „Punishment” Damian Martinez; ładnie też zaprezentował dziś swój finisher.

Oglądajcie Ring of Honor !

Autor: KL