ROH TV 16.06.18 – Raport

Dziś w ROH TV wieloosobowe starcie dwóch ekip: po jednej stronie Bullet Club, po drugiej Los Ingobernables de Japon. Kto wyjdzie z tego zwycięsko ?

Walka nr 1: Kenny King vs Chuckie T
Chuckie chciał uścisku ręki, zaś Kenny wolał się przytulić. Kenny musiał się zadowolić jedynie uściskiem dłoni. Panowie na początku pobawili się trochę w technikę, po czym panowie przeszli do Arm Dragów. Chuckie T dał się namówić na przytulaśkę, ale wykorzystał to cwanie na wykonanie Belly to Belly Suplex.
Po przerwie reklamowej Chuckie spudłował z Moonsaultem, co napędziło Kinga do kontrataku. Wykonał on m.in. Spinning Heel Kick, a także Twisting Planchę poza ring, po czym…….. chciał wykonać sobie z fanem selfie, ale gościowi nie działał sprzęt ^^ Chwilę później Chuckie T podszedł do tego samego gościa i zdjęcie zrobiła im inna osoba.
Chuckie złapał rywala na Powerbomb, ale tylko 2 count. Wykonał także Falcon Arrow, ale to też było za mało. Kenny odpowiedział Spinebusterem, a następnie przymierzał się na Royal Flush, lecz zamiast tego Chuckie wymierzył Snap Piledriver. Przymiarka na Awful Waffle, jednak King zdołał to zablokować. Mamy Enzuigiri, mamy Royal Flush i mamy pinfall.

Zwycięzca: Kenny King

The Briscoes stwierdzili że na Best in the World Young Bucksi mogą sobie sprzedawać swoje koszulki i nagrywać video na Youtube, ale pasy tag teamowe zostają przy nich.

W ringu Shane Taylor, który przypomniał o tym iż jakiś czas temu Josh Woods go pokonał dzięki ingerencji jego kumpla, Kinga Mo. Shane oznajmił że wygrałby tą walkę gdyby King Mo nie wtykał nosa w nie swoje sprawy. Dziś to udowodni.

Walka nr 2: Shane Taylor vs Josh Woods
Woods starał się atakować kopniakami, ale ani to, ani Belly to Belly Suplex mu nie wyszło. Starcie przeniosło się poza ring, gdzie Shane w szarżą poleciał na rywala na barierkę dla widzów. Do tego doszedł też Leg Drop na krawędzi ringu.
Po przerwie reklamowej Josh trzymał oponenta w Rear Naked Choke, który zwieńczył German Suplexem. Woods atakował rywala serią ciosów w rogu, aż sędzia musiał go przystopować. Taylor zaskoczył rywala KO Punchem……. który okazał się być wystarczający na pinfall.

Zwycięzca: Shane Taylor

Dalton Castle dołączył do stolika komentatorskiego na walkę wieczoru.

Walka nr 3: Bullet Club (Cody, Marty Scurll, Adam Page i The Young Bucks) vs Los Ingobernables De Japon (Tetsuya Naito, Sanada, EVIL, Bushi i Hiromu Takahashi)
W pierwszych minutach mieliśmy różne kombinacje w ringu – co chwilę dochodziło do zmian po obu stronach. Doszło do sytuacji że cała dziesiątka znalazła się w ringu i zrobił się jeden wielki brawl. Warto przy tym wspomnieć że Marty i Cody – będący przeciwnikami na Best in the World – zgodnie tutaj pracowali. Takahashi użył do ataku swego kotka i szło mu dobrze, póki nie nadział się na Superkick od Bucksów. Uwaga sędziego została odwrócona i Evil użył krzesła, by zdobyć kontrolę nad Mattem Jacksonem.
Matt Jackson uwolnił się od Sanady za pomocą Superkicku i wpuścił Scurlla, który ruszył do długiej wymiany ciosów z Takahashim. Marty miał pełną kontrolę, nokautując też pozostałych rywali, zaś po Gourdbuster uzyskał 2 count. Takahashi łatwo skontrował próbę Chicken Wings i nadział rywala Throw Suplexem w narożnik. Nastąpiły zmiany i Nick Jackson samotnie radził sobie z Evilem i Sanadą. Pierwszego próbował odliczyć poprzez Facebuster, ale drugi przerwał pin. Matt Jackson włączył się do pomocy i już po chwili ujrzeliśmy podwójne założenie Sharpshootera. Takahashi i Naito szybko to przerwali, ale sami zostali załatwieni przez Slingshot Clothesline od Page’a. W tym momencie zjawił się Punishment Martinez, z którym Page wdał się w bójkę, zatem Bullet Club musi sobie radzić z jednym mniej.
Wracamy po reklamach, Bushi wymierzył Missile Dropkick Mattowi. Chwilę później dostał on Low Dropkick aż od 4 rywali jednocześnie. Pozostali włączyli się do akcji; jeden drugiego eliminował z ringu. Matt Jackson zostałby zapewne odliczony po Magic Killer od Evila i Sanady, gdyby nie to że Nick wyciągnął sędziego z ringu. Cody poleciał ze Springboardem na Evila, tymczasem Burnard the Business Bear pomógł Nickowi w uwolnieniu się od Takahashiego i wymierzeniu mu Moonsaultu. Za karę Bushi plunął mu w pysio swoją mazią. Cody przytrzymał Bushiego, ale ten w odpowiednim momencie się odsunął i parasolką od Marty’ego dostał właśnie Cody. Naito załatwił Marty’ego poprzez Destino, ale Young Bucksi niemal wszystkim przeciwnikom wymierzyli podwójne Superkicki. Na koniec Bushi otrzymał Meltzer Driver i mamy pinfall !

Zwycięzcy: Bullet Club

Na koniec przegląd karty Best in the World PPV, które odbędzie się 29 Czerwca.

Oczywiście main eventem ten odcinek stoi. I choć wyglądał dość nieźle, to jednak bardziej zwróciło moją uwagę, że choć ten epizod jest na 2 tygodnie przed Best in the World, to słabo czuć promocję tej gali. Wieczny brawl Martineza i Page’a, przypadkowe ataki Cody’ego i Marty’ego, low blow Bully Ray’a dla Flipa Gordona. Dziś za to mieliśmy dwie walki z udziałem wrestlerów, którzy – na ten moment – nie są nawet zabookowani na BITW. Choć pewnie niektórzy liczyli na obecność Austina Ariesa po walce Kenny Kinga, z nadzieją że panowie umówią się na pojedynek na Best in the world. Nie traćmy nadziei, choć pewnie prędzej by to było na tapingu TV.

Za tydzień Bullet Club w składzie The Young Bucks i Adam Page podejmie ciekawie złożoną drużynę: do The Briscoes dołączy do tego pojedynku Punishment Martinez.

Oglądajcie Ring of Honor !

Autor: KL

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o