ROH TV 11.03.17 – Raport

Dziś w walce wieczoru będzie ostro, bo czeka nas No DQ Match: BJ Whitmer i Punishment Martinez podejmują War Machine. Ponadto kolejna dwójka nowych osób w 1 rundzie turnieju Top Prospect.

Przy stole komentatorskim obok Iana Riccaboniego zasiadł Alex Shelley.

Walka nr 1: Coast to Coast vs The Young Bucks
Matt i Nick z łatwością radzili sobie z Giovanni, w związku z czym Ali próbował pomóc, ale Bucksi łatwo i z nim się rozprawili. Obaj rywale wylecieli z ringu, ale gdy Jacksonowie namierzali się na podwójny dive, Ali wyciągnął ich z ringu i przytrzymał dla partnera, który z narożnika skoczył, wykonując Twisting Flip Dive. Coast to Coast wrzuciło Matta do ringu i wspólnymi siłami go załatwiło, dzięki czemu mogli spokojnie zająć się teraz Nickiem.
Po przerwie reklamowej sytuacja się zmieniła, to Jacksonowie dyktowali warunki. Giovanni uwolnił się od jednego za pomocą Forearmu, ale już był drugi ze Springboard Crossbody. W pobliżu był jednak również Ali, który kopniakiem załatwił Matta, a Nicka ustawił w pozycji Tree of Woe i razem z partnerem wykonał kombinację: Coast to Coast & Dropkick. Panowie namierzali się na kolejny wspólny atak, ale Matt załatwił Aliego Superkickiem, zaś Giovanni dostał już podwójnego Superkicka. Ali po mocnym kopniaku wypadł z ringu i dostał jeszcze Running Knee z krawędzi ringu. Giovanni próbował się bronić, ale gdy wskoczył na liny, to dostał Superkicka i sekundę później, będąc przytrzymywany na tych linach, 450 Splash, co wystarczyło na pinfall.

Zwycięzcy: The Young Bucks

Tuż po walce Ali został złapany i od Nicka dostał Twist of Fate. Matt stał w górnym narożniku i parokrotnie wykonywał z bratem gest „Delete” oraz „Suck it” nim wykonał Swanton Bomb.

Przypomnienie z zeszłego tygodnia, jak Lio Rush wyrolował The Rebellion.

Lio Rush przy rampie zapytany został przez Iana Riccaboniego o komentarz w sprawie The Rebellion. Lio rzekł, że ta grupka jest dziecinna. Nie wiedzą czego chcą, ani kim chcą być. Grają w gierki, ale tydzień temu on pokazał im, że też potrafi nieźle pograć. Oni myśleli że mogą z nim pogrywać, ale nie zdawali sobie sprawy z kim mają do czynienia. Ma już ich dosyć.
W tym momencie zjawił się Kenny King, nazywając Rusha niewdzięcznym małym śmieciem. Po tym co zrobił zeszłego wieczora…. zeszłego tygodnia, z pewnością nie można mówić by The Rebellion grało z nim w gierki. Dostał swoją szansę, bo dostrzegli w nim coś. Teraz wszyscy się pytali go, Kenny Kinga, co zrobi po tym jak Lio Rush ich wyrolował. Od 15 lat jest w tym biznesie, więc wiadomo co zrobi. załatwi go za tydzień i sprawi, że wszyscy ucichną nad Lio Rushem.

Walka nr 2: Preston Quinn (w/ Andy Vineberg) vs „The Lone star” Curt Stallion – 1 runda turnieju Top Prospect
Stallion uścisnął rywalowi dłoń. Preston zachęcił oponenta, by uścisnął dłoń jego menedżerowi, ale to była podpucha, by wymierzyć znienacka atak. Preston atakował Punchami i łokciem, ale Curt odpłacił się Forearmem oraz Jumping Double Stompem. Przy odbiciu od lin Vineberg załapał Stalliona za nogę, co pozwoliło Prestonowi by ciosem powalił rywala na matę. Quinn popisał się Brainbusterem, ale nie wystarczyło to na pinfall. Po chwili dorzucił do tego Torture Rack drop i wydawało się że jego przewaga jest niezagrożona. Stallion zaskoczył rywala uderzeniem z główki, a następnie podniósł o wiele cięższego rywala w pozycję na Alabama Slam, lecz wymierzył Air Raid Neckbreaker. Quinn odpowiedział na to mocnym Piledriverem, ale zamiast przystąpić do pinu, zdecydował się na Elbow Drop z narożnika. Była to błędna decyzja, gdyż Curt w odpowiedniej chwili się odsunął i po chwili wymierzył Lunging Headbutt, po którym uzyskał pinfall; Quinn się podniósł, ale o kilka setnych sekund za późno.

Zwycięzca: Curt Stallion

Curt Stallion w półfinale zmierzy się z Johnem Skylerem.

Na ring przyszedł Cody, zadając pytanie gdzie jest Jay ? Widział ktoś Jay’a Lethala ? Nikt ? A czy mówimy o tym samym Lethalu ? Ten który trzymał dwa pasy w tym samym czasie ? Konkluzja jest jedna: po tym jak on załatwił go na Final Battle, nie ma już Jay’a Lethala. Teraz to tylko „Lazy Jay”. Ale dość o nim; lepiej pomówić o najmłodszym członku Bullet Club: Hangman Page.
Page zjawił się w ringu i Cody wyjaśnił, że pracowali razem nad pewnym projektem. Chodzi o linę, którą Page trzyma. Zamierza coś do niej przymocować, tak jak spotkało to Billa Grahama w 1977 roku. Otóż to; tak zwany cowbell, czyli coś co towarzyszyło rodzinie Rhodesów przez ostatnie 40 lat. Ten projekt, to nic innego jak Texas Bullrope. Cody z tego miejsca wyzywa Jay’a Lethala do walki na zasadach Texas Bullrope, dnia 1 Kwietnia na Supercard of Honor.

Walka nr 3: Dalton Castle (w/ The Boys) vs Jonathan Gresham
Gresham dzięki swej zwinności był o krok przed rywalem i na różne sposoby wyginał jego lewą rękę. Dalton próbował złapać rywala na Suplex, ale ani to, ani Gutwrench mu się nie udało wykonać. Chwilę później Castle trafił rywala kolankiem w rogu oraz wymierzył Overhead belly to belly Suplex. Próba Bang-o-Rang, ale Gresham się uwolnił i poprzez Armdrag Takedown próbował zaskoczyć rywala Crucifix pinem, jednak nic z tego. Dalton po otrzymaniu Heel Kicka i Springboard Hurricanrany wypadł z ringu. Jonathan przymierzał się na skok, ale przeczuwał że Dalton się odsunie i zatrzymał się na krawędzi ringu, by zaatakować rywala za pomocą Flying Knee. Po powrocie na ring Gresham zdecydował się na skok z narożnika, ale został złapany i otrzymał Bang-o-Rang, po którym został odliczony do trzech.

Zwycięzca: Dalton Castle

Walka nr 4: War Machine vs BJ Whitmer i Punishment Martinez – No DQ Match
Jeszcze przed gongiem, a w zasadzie już na rampie War Machine zaatakowało swych rywali. Rowe trzymał dwójkę oponentów blisko siebie, a Hanson poleciał na nich Flip Divem. Martinez zaliczył barierkę dla widzów, zaś Hanson i Whitmer wymieniali się ciosami. Starcie Martineza i Rowe’a przeniosło się na ring, gdzie Raymond znokautował rywala Superman Punchem, a po chwili to samo uczynił z Whitmerem. Whitmer został usadzony na krześle, a Rowe wymierzył mu Running Knee. Po drugiej stronie zaś Martinez dostał od Hansona Seated Senton. Rowe przy rozbiegu w stronę Martineza trafił kolanem w barierkę dla widzów, gdyż rywal w odpowiedniej chwili się odsunął. Z kolei w ringu Hanson położył krzesło, ale BJ zaczął kontratakować i po chwili to on trafił nim Hansona. Po kolejnym uderzeniu krzesłem Hanson wyturlał się z ringu, a Whitmer i Martinez zajęli się Rowem.
Po przerwie reklamowej Hanson atakował w narożnikach Whitmera i Martineza Clotheslinami. Ci próbowali kontratakować i choć Whitmer został powalony Lariatem, to jednak Martinez z górnego narożnika trafił rywala Superspinning Kickiem. Rowe powalił przeciwnika z kolanka, ale dostał od Whitmera German Suplex. Wszyscy leżeli na macie, w tym Hanson poza ringiem.
Whitmer i Rowe wymieniali się ciosami; Martinez doszedł do siebie i pomógł Whitmerowi, wymierzając Rowe’owi Flying Superman Punch. Whitmer do tego dorzucił Exploder Suplex, ale tylko 2 count. Hanson powrócił do ringu, ale był okładany w narożniku. Rowe przyszedł z pomocą i dzięki tej współpracy Martinez otrzymał Pop-up Powerbomb, a do tego Hanson poleciał z Suicide Divem na Whitmera. War Machine sięgnęli po stół, który rozłożyli w ringu w pobliżu narożnika. Planowali podwójny Chokeslam dla Whitmera, ale ten stawiał opór. BJ zrzucił Hansona z narożnika na podłogę, Rowe również wyleciał z ringu, pociągając jednak za sobą BJa. Z przeciwnej strony znajdował się Martinez, który wykorzystał okazję i na całą trójkę wykonał skok poza ring, przelatując nad górną liną.
Hanson dopadł Martineza w narożniku i przystawił w jego pobliżu stół. Jednakże Martinez złapał Hansona za szyję i poprzez Chokeslam to on nadział rywala na stół, powodując jego złamanie ! Dzięki temu Martinez odliczył Hansona do trzech.

Zwycięzcy: BJ Whitmer i Punishment Martinez

BJ Whitmer cieszył się z wygranej, gdy…….. Martinez złapał go i wymierzył mu Chokeslam !

Niewiele znaczącego dziś uświadczyliśmy, bo to epizod tuż po PPV, a przecież tygodniówki nagrywane są na tapingach, które był oczywiście przed 15th Anniversary Show. Pojedynek prospektów wyglądał dla mnie w tym tygodniu najlepiej z dotychczasowych trzech. Słusznie wygrywa Stallion, gdyż Quinnj to już ponad 20-letni weteran w ringu ^^ Martinez idzie solo – na 15th Anniversary Show zaprezentował się fajnie, więc w złej sytuacji nie jest. Na razie wielkich sukcesów nie wróżę, ale powinien się solidnie trzymać w rosterze i zobaczymy, jak to się rozwinie.

Za tydzień niepokonany Jay White podejmuje Jay’a Briscoe, z którym wcześniej osiągnął wynik remisowy. Ponadto ostatnia para w 1 rundzie turnieju Top Prospect.

Oglądajcie Ring of Honor !

Autor: KL