ROH 09.06.18 – Raport

Dziś w ringu zawalczy dwóch wrestlerów którzy lubią kicać: Flip Gordon i Jonathan Gresham. Ponadto The Briscoes stawiają na szali pasy tag teamowe w starciu z Roppongi 3K.

Walka nr 1: Flip Gordon vs Jonathan Gresham
Gresham od razu przeszedł do techniki, by zyskać przewagę nad rywalem. Tak też z początku było, ale Flip uwolnił się od niego i ……. pomachał mu w stylu „You Can’t See Me” Johna Ceny :D Gresham nadział rywala łokciem w plecy, co dało mu kontrolę. Założył swoją wersję Octopusa, przy której na różne sposoby wykręcał rywalowi rękę. Później Jonathan chciał się odbić od lin, ale oponent zaskoczył go Dropkickiem, którym wywalił wrestlera z ringu. Flip oczywiście wykorzystał sytuację poprzez popisanie się Springboard Splashem na rywala.
Po przerwie reklamowej panowie wymieniali się Chopami i Forearmami. Flip skontrował próbę Springboard DDT na Falcon Arrow, co dało mu 2 count. Gresham wymierzył Enzuigiri, lecz Flip momentalnie odpowiedział Pele Kickiem. Do tego jeszcze Springboard Star-Spangled Stunner i mamy pinfall.

Zwycięzca: Flip Gordon

Na ring wkroczył Bully Ray, który jednak uspokoił Flipa że nic mu nie zrobi – bo gdyby chciał, dawno by to zrobił. Rzekł, że dopiero teraz się dowiedział że rodzina Flipa jest z Montany. Tam właśnie jego, Ray’a, rodzice chcieli żyć na emeryturze. 15 lat temu jego matka umarła na raka, w okresie gdy on kupował dla taty ranczo w Montanie. W środku tego procesu jego tata doznał ataku serca, który okazał się być dla niego śmiertelny.
Bully pokazał zdjęcia swoich rodziców, które – jak powiedział – miał przy sobie również podczas speechu na gali WWE Hall of Fame. Ich rodziny mogły zatem być sąsiadami. Ponadto Bully dowiedział się też, że Flip był w armii. A kto zna Bully Ray’a, wie co sądzi on o tym kraju oraz tych, którzy służą temu krajowi.
Bully stwierdził że może i nie pasuje mu to, jak Flip wbija się w ten biznes, ale w życiu prywatnym zasługuje w pełni na szacunek. Dlatego też proponuje zawieszenie broni.
Bully uścisnął Flipowi dłoń, zasalutował i…… kopnął go między nogi ! Flip zwijał się z bólu, zaś Bully rzekł że jest Hall of Famerem, podczas gdy Flip to tylko głupi dzieciak.

Przypomnienie z zeszłego tygodnia – Kenny King nieumyślnie sprawił że Austin Aries przegrał z Silasem Youngiem przez DQ i stracił okazję na zdobycie pasa ROH TV.

Walka nr 2: Kelly Klein vs Deonna Purrazzo
Panie zaczęły walczyć ze sobą poza ringiem; Klein zaliczyła barierkę dla widzów oraz krawędź ringu. Po chwili panie znalazły się w ringu i dopiero wówczas walka oficjalnie się zaczęła. Deonna wymierzyła Side Russian Legsweep, a także Bicycle Kick. Kelly z kolei zablokowała Running Kick na krawędzi ringu i poza ringiem wymierzyła Samoan Drop.
Po przerwie reklamowej Purrazzo wymierzyła German Suplex razy trzy, a także założyła Fujiwara armbar, lecz rywalka dotarła szybko do lin. Kelly pchnęła rywalkę w narożnik i przeszła do kontrataku, ale została zatrzymana kopniakiem. Panie znalazły się w górnym narożniku i Kelly udało się wykonać Fallaway Slam, który jednak wystarczył tylko na 2 count. Deonna pchnęła rywalkę w stronę sędziego i w wyniku zderzenia ten padł na matę. Nie widział on zatem, jak Purrazzo wykonała Cutter, po którym miałaby pinfall. Arbiter ocknął się gdy Deonna założyła Fujiwara armbar, jednakże Kelly zdołała skontrować to na End of the Match i zmusiła rywalkę do poddania się.

Zwyciężczyni: Kelly Klein

Na zapleczu Jay Lethal z ogłoszeniem: na Best in the World PPV dostanie walkę o którą prosił – zmierzy się z KUSHIDĄ. W 2014 roku na War of the Worlds pokonał KUSHIDĘ, ale 3 lata później został przez KUSHIDĘ pokonany. Czas więc na walkę, która rozstrzygnie kto jest najlepszym wrestlerem na świecie.

ROH World champion Dalton Castle rzekł, że jest pytany o to, czy boi się że na Best in the World Cody i Marty Scurll razem będą napierać na niego. Otóż jest odwrotnie – to oni powinni obawiać się jego.

Caprice Coleman dołączył do stolika komentatorskiego.

Walka nr 3: The Briscoes © vs Roppongi 3K – ROH World Tag Team Championship Match
Bracia Briscoe nie tylko nie uścisnęli rywalom dłonie, ale też zaatakowali ich od tyłu. Japońscy wrestlerzy zdołali się z tego szybko pozbierać i zyskali nawet kontrolę. Mark i Jay dzięki połączeniu sił zdołali zdominować Sho i przez kilka minut trzymać go w defensywie. Oczywiście przyszedł moment na ‚zmartwychwstanie’, gdy Sho wymierzył Markowi Enzuigiri w plecy oraz Neckbreaker. Yo wkroczył do akcji, atakując jednego i drugiego oponenta. Seria trzech German Suplexów – trzeci z pomocą Superkicka od Sho – dała mu 2 count. Jay wyciągnął Sho z ringu i cisnął w barierkę dla widzów, a Mark powalił drugiego oponenta Lariatem.
Po przerwie reklamowej bracia wykonali Yo 3D, ale Sho w ostatniej chwili uratował kompana od pinfallu. Po chwili cała czwórka znalazła się w dwóch parach w dwóch narożnikach – Sho został strącony na podłogę, Yo otrzymał Superplex od Jay’a oraz Froggy Bow od Marka, jednak tylko 2 count. Sho wyciągnął Jay’a z ringu, tymczasem Mark został sprowadzony przez Yo do narożnika. Mark jednak łatwo zablokował próbę wykonania 3K, lecz nie uchronił się przez podwójnym uderzeniem z kolanka, w wyniku którego także znalazł się poza ringiem, Roppongi 3K wykorzystało tą sytuację na wykonanie Flip Dive’u.
Po powrocie do ringu Yo i Sho udało się wykonać 3K, ale jednak tylko 2 count ! Roppongi 3K kontynuowało atak poprzez Lungblower & Dropkick, lecz zaraz potem Jay Briscoe wrzucił na ring krzesło. Ta dekoncentracja wystarczyło do tego, aby Sho dostał Low blow, a osamotniony Yo nie mógł się uchronić przed założeniem Trangle Choke. Jay wymierzył Sho Jay Driller i odliczył go do trzech.

Zwycięzcy: The Briscoes

Przeciętny odcinek, w którym trudno coś konkretnego polecić. Trochę szkoda że opener nie dostał za wiele czasu, ale z drugiej strony warto było poświęcić chwilę na rozmowę Bully Ray’a z Flipem Gordonem, tym bardziej że panowie spotkają się w ringu na Best in the World. Deonna Purrazzo o ile się nie mylę, wystąpiła po raz ostatni w ringu ROH; wkrótce zmierza do McMahonlandii. Przynajmniej Kelly Klein na tym skorzystała – tak jak przez 2 lata była niepokonana, tak po doznaniu pierwszej porażki w kwietniu przegrywała wszystko, jedno po drugim; ze skrajności w skrajność to zazwyczaj niezbyt słuszna opcja ^^ A o main evencie……. nie ma co pisać. Odbył się. Tak jak ten cały epizod.

Za tydzień starcie dwóch frakcji: Bullet Club vs Los Ingobernables De Japon

Oglądajcie Ring of Honor !

Autor: KL

No Comment.