Oscar Vasquez: Wywiad dla WWE.com

Oscar Vasquez to kolejny wrestler w WWE, którego domeną jest styl Lucha Libre.

Weteran rodem z Meksyku już od ponad 15 lat występuje na meksykańskiej oraz amerykańskiej scenie niezależnej. Jego symbolem rozpoznawczym jest maska, dziwnego gdyby nie była skoro każdy luchador ją nosi 😛

WWE.COM: Gratulujemy podpisania kontraktu z federacją. Od kilku tygodni przebywasz w WWE Performance Center z dala od domu. Jak leci?

Oscar: Wspaniałe uczucie i dziękuję. Dwa miesiące niesamowitego doświadczenia. To jest właśnie to co zawsze chciałem robić 🙂

WWE.COM: W jaki sposób rozpoczęła się twoja przygoda z tym sportem?

Oscar: Wrestlingiem zainteresowałem się w wieku 6,7 lat więc bardzo wcześnie. W Juarez jest miejsce zwane ”Gimnasio Municipal Josue Neri Santos”, czyli bardzo dobra szkoła Lucha Libre. W tym miejscu swoją przygodę z wrestlingiem rozpoczynali takie gwiazdy meksykańskie jak Eddie Guerrero oraz Hector Guerrero. W przeszłości mój brat wziął mnie na jeden z pokazów organizowanych przez szkołę. Wreszcie gdy miałem 13 lub 14 lat mój brat przyszedł i powiedział, że nasz pociąg Lucha Libre ucieka na co odpowiedziałem mu, że jestem już w Nim. Moim pierwszym trenerem był Hector Rinconm czyli dobry przyjaciel rodziny Guerrero.

WWE.COM: Większość czasu spędziłeś w Meksyku. Mógłbyś opowiedzieć wszystkim czym jest styl Lucha Libre?

Oscar: Lucha Libre to styl, który wymaga mnóstwo manewrów highflying. Widzisz ludzi latających z najwyższego punktu narożnika na środek ringu. Mogę wykonać backflipa z górnej liny, mogę wykonać frontflipa. Mogę wykonywać akcje różnorodne. Jestem w stanie dostosować się do każdego stylu. Jeśli mój przeciwnik jest większy ode mnie, to wykonam to co potrzeba do odniesienia zwycięstwa backflip, frontflip i po sprawie.

WWE.COM: Czy w tej samej masce co Nam się pokazałeś występowałeś jako Magno?

Oscar: Tak.

WWE.COM: Możesz nam wyjaśnić znaczenie tego?

Oscar: Nazwa Magno w języku meksykańskim oznacza coś wielkiego, coś wspaniałego. Nie wiem jak to przetłumaczyć na język angielski, ale może określę to słowem ”coś genialnego”.

WWE.COM: Czy w NXT oraz Głównym rosterze zamierzasz konkurować w tej masce?

Oscar: Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ reprezentuję styl Lucha Libre, chociaż jestem otwarty na wszystkie decyzje, polecenia jakie otrzymam od WWE.

WWE.COM: Jesteś częścią WWE Performance Center. Co to znaczy dla Ciebie?

Oscar: Wspaniale jest być częścią WWE Performance Center. W tym najlepszym miejscu szkoleniowym poznałem niesamowitych ludzi z całego świata min: Serbia, Meksyk, Niemcy, USA czy Australia. Z pochodzenia jestem Meksykaninem ponieważ tam się urodziłem ale posiadam również obywatelstwo amerykańskie. Jestem dumny z reprezentowania mojego rodzinnego kraju.

WWE.COM: Jakie wyzwania stawiasz sobie po zakończeniu szkolenia w WWE Performance Center?

Oscar: Od samego początku pobytu w Performance Center starałem się dostosować do wszystkiego. Potrafię zrobić wszystko, oprócz wymyślenia swojego ring name’u. Heh i to jest najśmieszniejsze. Cele? hmmm bycie mistrzem oczywiście 🙂

WWE.COM: Czym miałeś okazję trenować pod okiem Normana Smileya, który ma podobne doświadczenie w Lucha Libre do Ciebie?

Oscar: Tak! Na początku byłem w pierwszej klasie, ale po niespełna tygodniu zostałem przeniesiony do drugiej klasy, w której moim mentorem jest Mr. Norman Smiley.

WWE.COM: Czy jako dziecko oglądałeś amerykański wrestling?

Oscar: Oczywiście, że tak. Oglądałem w przeszłości WCW, a następnie WWE. Byłem wielkim fanem Eddiego Guerrero, Reya Mysterio, Stone Colda, The Rocka, Mankinda oraz The Hardy Boys.

WWE.COM: Czy znałeś któregoś z obecnie występujących wrestlerów w WWE?

Oscar: Tak. Kalisto zanim został WWE Superstar. Miałem okazję trzy lub cztery razy zobaczyć go w akcji. Sin Cara jest moim przyjacielem. Stoczyliśmy wiele pojedynków tag teamowych, przez długi czas również walczyliśmy między sobą, ale nie widziałem go jeszcze od momentu dołączenia do WWE.

WWE.COM: Kilka słów dla WWE Universe.

Oscar: Bacznie obserwujcie moje poczynania, a dowiecie się co miałem na myśli. Mam zamiar narzucić własny styl 🙂