NJPW&ROH Honor Rising 2018 Dzień 1 – Opinia

Pierwszy dzień Honor Rising już za nami. Podczas gali organizowanej przez NJPW i ROH zobaczyliśmy łącznie siedem pojedynków z czego jeden o tytuł mistrzowski. Hirooki Goto zawalczył z gwiazdą ROH Beer City Bruseirem. Podczas gali doszło także, do triple threat matchu pomiędzy KUSHIDĄ a Hiromu Takahashim i debiutującym w ringu New Japan Pro Wrestling Flipem Gordonem. W walce wieczoru zjednoczeni Golden Lovers (Kota Ibushi & Kenny Omega) razem z Chasem Owensem zmierzyli się z Bullet Clubem w składzie (Cody & Marty Scurll & Hangman Page). Tak więc po krótkim wstępie zapraszam do opinii.

1. Katsuya Kitamura & Toa Henare Vs Bad Luck Fale & Yuijro Takahashi 

Opener tak jak się spodziewałem wypadł słabo. Szybkie starcie wygrane oczywiście przez członków BC. Bad Luck Fale zakończył owy pojedynek wyknując Chokeslam na Kitamurze. A propos Kitamury to juz niedługo przed nim ostatnie starcie z serii „Best Of Seven Series”.

Zwycięzcy : Bad Luck Fale & Yuijro Takahashi 

Moja ocena : **

2. Jushin Thunder Ligier & Delirious & Cheeseburger Vs Tama Tonga & Tanga Loa & HIKULEO

Zawodnicy ROH pokazali się w tej walce aż nadto a spodziewałem się, że ich występ będzie nie co ograniczony. Dosyć szybkie tempo i przyjemna dla oka walka. Niespodziewanymi zwycięzcami zostali Ligier & Delirious i Cheeseburger.

Zwycięzcy : Jushin Thunder Ligier & Delirious & Cheeseburger

Moja ocena : ** 1\2*

3. Juice Robinson & David Finlay Vs The Young Bucks 

Strasznie podobało mi się to starcie! Na papierze wyglądało to świetnie, ale w praniu wyszło jeszcze lepiej. Według mnie 2 najlepsza walka podczas gali. Panowie skradli show a bardziej to Juice Robinson je skradł. Booking jego postaci w tej walce był wręcz świetny i Robinson bardzo dobrze się zaprezentował po raz kolejny pokazując, że zasługuje na większy push a nawet zdobycie jakiegoś tytułu w NJPW. Szybkie tempo, zwroty akcji i trochę komedii wpłynęły bardzo dobrze na tą walkę. Zwycięstwo po Meltzer Driverze zainkasowali bracia Jackson dla których jest to początek przygody z dywizją Hevyweight.

Zwycięzcy : The Young Bucks 

Moja ocena : *** 3\4*

4. KUSHIDA Vs Flip Gordon Vs Hiromu Takahashi 

Od początku wiedziałem, że będzie to jedna z lepszych walk podczas show i tak też było. Juniorzy dali nam po raz kolejny popis swych niesamowitych umiejętności czego wynikiem było najlepsze starcie podczas gali. Od początku walki czuć było chemię między zawodnikami. KUSHIDA i Hiromu zawsze w swoich walkach robili świetną robotę tu do pomocy mieli rewelacyjnego Flipa Gordona, który jak potem się okazało został zwycięzcą tej walki. Walka sama w sobie była świetna każdy pokazał klasę. Flip był niezwykle „Over” z widownią co mnie trochę zaskoczyło. Walkę wygrał właśnie Gordon i liczę na to, że dzięki temu zwycięstwu jego kariera nabierze rozpędu. Kto wie może już niedługo zobaczymy go na stałe w NJPW.

Zwycięzca : Flip Gordon

Moja ocena : **** 1\4*

5. Dalton Castle & Jay Lethal & Ryusuke Taguchi Vs Jay White & Beretta & Chucky T

Ta walka odbyła się po to, aby pod promować walkę Daltona z Berettą podczas 2 dnia Honor Rising. Panowie nie zawiedli i zobaczyliśmy niezłą choć dość szybką walkę. Zwycięsko z tejże walki wyszła drużyna pod wodzą mistrza IWGP US Jay’a White’a, który zakończył walkę po Blade Runnerze na Taguchim.

Zwycięzcy : Jay White & Beretta & Chucky T

Moja ocena : ** 1\2*

6. Hirooki Goto Vs Beer City Brusier NEVER Openweight Championship Match

Walka do przewinięcia. Nic ciekawego, nic przyjemnego dla oka. Po 1 Brusier to rywal, który dostaje walkę od tak bo przecież gala NJPW i ROH to można dać kogokolwiek do walki o pas NEVER. Po 2 to starcie nie musiało się w ogóle odbywać. Po 3 nic więcej nie dodam bo nie ma co dodawać ahh może jedyny plus walki to taki, że Goto zachował pas, ale to było wiadome od dawna.

Zwycięzca : Hirooki Goto

Moja ocena : **

7. Golden Lovers (Kota Ibushi & Kenny Omega) & Chase Owens Vs Bullet Club (Cody & Hangman Page & Marty Scurll)

Całe story z Bullet Clubem jest świetne i im dłużej trwa robi się coraz ciekawsze. Można rzec, że walka wieczoru pierwszego dnia to starcie na linii BC, bo w końcu Kenny Omega to nadal lider tego ugrupowania, a naprzeciwko niego stają członkowie BC. Walka ta wyszła bardzo dobrze było w niej dużo psychologii ringowej i była ona rozpisana tak, aby jeszcze bardziej zaostrzyć feud Omega Vs Cody. W trakcie walki Cody „buntował” Martego, aby ten atakował Omegę było widać, że „Villian” nie chcę tego robić i właśnie takie zagrywki dały nam dużo emocji. Już 2 dnia dojdzie do walki Golden Lovers z Codym i Martym i to moim zdaniem będzie punkt kulminacyjny tej rywalizacji. Walkę wygrał Bullet Club a dającym wygraną był Page, który przypiął Owensa. Po walce doszło do brawlu pomiędzy Codym a Kennym, ale reszta BC ich rozdzieliła. Na sam koniec Cody został sam w ringu. Cody powiedział, że BC ma się dobrze i dodał także, że Bullet Club jest jego.

Zwycięzcy : Bullet Club (Cody & Hangman Page & Marty Scurll)

Moja ocena : ****