NJPW Destruction In Kobe 2018 – Opinia

Rok temu na stronę wleciała moja pierwsza „Opinia” i był to mój pierwszy wpis na MyWrestling. Dziś z okazji rocznicy napiszę kolejną opinię, tym razem z tegorocznego Destruction In Kobe. Podczas show odbyło się 9 walk i jak to bywa w NJPW większość stała na przyzwoitym poziomie. Co – main eventem był pojedynek pomiędzy KUSHIDĄ a BUSHIM stawką było miejsce w finale turnieju o pas IWGP Jr. Heavyweight. Poprzednie 2 dni Destuction obfitowały w bardzo dobre walki i gale stały na dobrym poziomie. Pierwszego dnia walką wieczoru był pojedynek Kenny’ego Omegi z Tomohiro Ishiim, gdzie na szali znalał się pas IWGP Heavyweight, zaś dnia 2 main eventem była walka Naito z Suzukim.

Rok temu w Kobe main eventem była walka Kenny’ego Omegi i Juice’a Robinsona, a stawką był pas IWGP US. W tym roku walką wieczoru był pojedynek, który „Star powerem” przebija zeszłoroczne starcie wieczoru. Mowa tu o walce Hiroshi Tanahashi’ego z Kazuchika Okadą, gdzie stawką był kontrakt ACE’a na walkę o pas podczas Wrestle Kingdom 13. Doszło również do ciekawych zdarzeń po walce wieczoru, kiedy to Gedo zaatakował Okadę i ostatecznie zakończył ich współpracę. Nadszedł ten moment, w którym to nie pozostało mi nic innego, jak zaprosić was do mojej subiektywnej opinii i oceny walk. Miłej lektury!


Singles Match

Yuya Uemura vs Yota Tsuji

Young Lions Match! ja tam lubię czasami pooglądać młode lwy w akcji, bo niektórzy z nich to możliwe przyszłe gwiazdy federacji. Walka ta miała 10 minutowy limit czasowy i zakończyła się remisem. Pojedynek wypadł naprawdę solidnie i młodzi wykorzystali ten czas na zaprezentowanie swoich umiejętności w kwadratowym pierścieniu. Szybka, dynamiczna i bardzo techniczna potyczka. Było to moim zdaniem idealne starcie na początek gali.

Zwycięzca : remis

Moja ocena : ***


Tag Team Match

Roppongi 3K (Sho & Yoh)  vs Shota Umino & Ren Narita

Kolejne starcie z udziałem Young Lionów i kolejna przyjemna dla oka walka. Umino i Narita to już bardziej znani Young Lioni i mogą się oni pochwalić walkami m.in z Yujim Nagatą. Walka wypadała naprawdę dobrze i muszę tu pochwalić młode lwy za zaangażowanie w pojedynek, bo pokazali się oni z bardzo dobrej strony. Przez większą cześć walki to właśnie oni przeważali i pokazywali się z lepszej strony niz członkowie CHAOS’u. Walczyli oni jak równi z Roppongi 3K i wielokrotnie mieli okazję do zwycięstwa. Jestem pod wrażeniem tego, jak rozwija się ta dwójka wróżę im świetlaną przyszłość w NJPW, bo już na początku swojej kariery pokazują, iż mają zadatki na zostanie bardzo dobrymi wrestlerami.

Zwycięzcy : Roppongi 3K (Sho & Yoh)

Moja ocena : *** 1\4*


Tag Team Match

El Desperado & Kanemaru vs Jushin Thunder Liger & Tiger Mask

Jak przystało na członków Suzuki Gun, Kanemaru i Desperado zaatakowali swoich rywali przed rozpoczęciem walki. Walka ta była bardzo krótka i nie wydarzyło się w niej nic ciekawego. Był to typowy tag team match, w którym to obie strony zaprezentowały kilka ciekawych akcji. Liger i Mask wygrywają, po walce Jushin wyzwał mistrzów do walki o IWGP Jr. Tag Team Championship i zapewne wkrótce zobaczymy taki mecz, w którym to pasy znajdą się na szali. Ale nie liczę na to, że Liger i Mask przejmą tytuły i jest to raczej mało prawdopodobne.

Zwycięzcy : Jushin Thunder Liger & Tiger Mask

Moja ocena : ** 3\4*


Tag Team Match

Satoshi Kojima & Yuji Nagata & Hiroyoshi Tenzan & Manabu Nakanishi vs Ayato Yoshida & Tomoaki Honma & Ryusuke Taguchi & Togi Makabe

Stara gwardia i jeden młody Ayato Yoshida! była to walka, w której udział wzięli praktycznie sami weterani NJPW. Pojedynek ten był prowadzony w bardzo mocnym stiffowym stylu, w którym zobaczyliśmy wiele chop’ów czy mocnych kopnięć. Było też kilka aspektów komediowych, bo jak mogłoby ich zabraknąć skoro w ringu był Taguchi. Świetnie oglądało mi się Nagatę w tym starciu, zresztą jego zawsze się świetnie ogląda, ponieważ to wspaniały i zasłużony wrestler. Yuji spędził w ringu dużo czasu i miał sporo ofensywy. Wiele do powiedzenia mieli również inni m.in Makabe czy Kojima, którzy to prowadzili swoje drużyny do wygranej. Był to dobry mecz tag team’owy, który osobiście polecam obejrzeć. 

Zwycięzcy : Satoshi Kojima & Yuji Nagata & Hiroyoshi Tenzan & Manabu Nakanishi 

Moja ocena : *** 1/4*


Tag Team Match

David Boy Smith Jr & Lance Archer vs Chuckie T & Beretta

Był to bardzo dobry tag team match i tego oczekiwałem od obydwu drużyn. Jak przystało na tag team matche otrzymaliśmy wiele spot’ów drużynowych. Walka toczona była w wolnym tempie, co mogło trochę nudzić i mnie osobiście trochę starcie przynudzało. Zdawałoby się, że Killer Elite Squad wraca na zwycięską ścieżkę, a tu kolejna porażka. Obie drużyny wystąpią zapewne w zbliżającym się wielkimi krokami World Tag League i nie będą tam bez szans. Dziwi mnie trochę przegrana Smitha i Archera, bo zakładałem, że federacja zaczyna ich promować i szykować dla nich title shoota na pasy Tag Team.

Zwycięzcy : Chuckie T & Beretta

Moja ocena : *** 1\2*


6 Man Tag Team Match

Will Ospreay & Yoshi-Hashi & Jay White vs Juice Robinson & David Finlay & Toa Henare

Walka ta wypadła nieźle. Jako, że w ringu mieliśmy takich wrestlerów jak m.in Will Ospreay czy Juice Robinson mogliśmy spodziewać się ciekawego i efektownego pojedynku. Taguchi Japan zdominowało członków CHAOS’u w pierwszej części walki, dopiero wejście Willa Ospreay’a zmieniło sytuacje. ‚”Aerial Assassin” wykonał kilka popisowych ruchów i zmienił obraz tej walki. Dzięki wejściu Willa „CHAOS” zaczął dominować i przeważać w walce i to w późniejszym czasie dało im wygraną. Walkę zakończył Jay White, który to przypiął Henare po aplikacji „Blade Runnera”.

Zwycięzcy : Will Ospreay & Yoshi-Hashi & Jay White

Moja ocena : *** 1\4*


6 Man Tag Team Match

Los Ingobernables (EVIL & SANADA & Tetsuya Naito) vs Suzuki-gun (Minoru Suzuki & Zack Sabre Jr. & Taka Michinoku)

Jeśli Suzuki – Gun jest w ringu, to spodziewać się można tylko jednego „Chaosu”! walka od samego początku zamieniła się w jeden wielki „brawl”, który doprowadził do sytuacji, w której to w ringu widzieliśmy 4 walczących wrestlerów. Z czasem starcie nabrało tempa i ujrzeliśmy kilka akcji drużynowych z obydwu stron. W dalszej części pojedynku nie wydarzyło się nic szczególnego. EVIL jest tą osobą, która daje zwycięstwo LIJ i przypina Taka Michinoku, po wykonaniu swojej akcji kończącej „Everything is EVIL”. Dobry mecz, ale bez większej historii typowa walka tag team’owa. Ciekaw jestem, co federacja szykuje dla Los Ingobernables de Japon w najbliższym czasie i czy rywalizacja z Suzuki – Gun się zakończy.

Zwycięzcy : Los Ingobernables (EVIL & SANADA & Tetsuya Naito)

Moja ocena : ***


IWGP JR. Heavyweight Championship Tournament Semi Final Match

KUSHIDA vs BUSHI

Liczyłem na to, że BUSHI wygra i awansuje do wielkiego finału i zdobędzie pas IWGP Jr. po tym co stało się z Hiromu wiele mówiło się o tym, iż to zamaskowany członek LIJ może okazać się następnym mistrzem. Walka ta wypadła solidnie i nie był to żaden spotfest czy coś w tym stylu. Panowie poszli w techniczny wrestling i opowiadanie historii w ringu, co wyszło walce na dobre. Świetny był moment, w którym to BUSHI plunął „green mistem” w twarz „Time Splittera”, który to na chwilę stracił kontrolę nad sobą i o mały włos nie przegrał walki. Dlaczego NJPW nie dało w takim razie zwycięstwa BUSHI’emu? przecież to była idealna okazja, a tak dostajemy po raz kolejny KUSHIDĘ w obrazku mistrzowskim. Rozumiem, że jest on jedną z głównych gwiazd dywizji „Junior”, ale małe odświeżenie by się przydało. KUSHIDA wygrywa po 2 z rzędu „Back To Future” i awansuje do wielkiego finału.

Zwycięzca : KUSHIDA

Moja ocena :  *** 3\4*


Tokyo Dome IWGP Heavyweight Championship Challenge Rights Contract Match

Hiroshi Tanahashi vs Kazuchika Okada

Jak mogła wypaść kolejna walka Tany i Okady? oczywiście, że bardzo dobrze. Nie było to ich najlepsze starcie w historii. Śmiem stwierdzić, że był to ich najsłabszy pojedynek, ale oczywiście nadal bardzo dobry. Panowie jak zawsze odwalili kawał dobrej roboty w kwadratowym pierścieniu. Była to walka ze świetnie opowiadaną historią w ringu i trzymała ona w napięciu do samego końca. Historia opowiadana w walce pozwoliła mi, wczuć się na maksa w oglądany pojedynek. Powtórzono tu trochę schemat z ich poprzedniej walki, gdzie to Okada osłabiał kolano Tanahashi’ego i tu było podobnie przez pewną część walki. W późniejszej fazie starcia, panowie toczyli już wspaniałą bitwę na kontry i zaprezentowali pokaz świetnego technicznego wrestlingu. Końcowe fragmenty walki to arcydzieło! genialny Hiroshi i kapitalne „High Fly Flow”, które to wykonał od razu po zepchnięciu „Rainmakera” z narożnika. Nie poprzestał na tym i dołożył jeszcze 2 „High Fly Flow’y”, po których odliczył Okadę do trzech.

Zwycięzca : Hiroshi Tanahashi

Moja ocena : **** 1\2*


Podsumowanie 

Tegoroczne gale Destruction wypadły naprawdę dobrze i spełniły moje oczekiwania. 1 dnia show skradła walka Omegi i Ishii’ego i była to moim zdaniem najlepsza walka podczas całej trasy. Drugiego dnia w Beppu byliśmy świadkami wojny pomiędzy liderami Los Ingobernables de Japon a Suzuki – Gun! w main evencie doszło do potyczki Naito z Suzukim. Na walce trochę się zawiodłem, bo liczyłem na lepsze jakościowo starcie. 3 dzień był chyba najlepszy, ponieważ oprócz świetnej walki wieczoru doszło do niespodziewanych wydarzeń. Mowa tu o odwróceniu się Gedo od Okady i ataku Jay’ White’a na lidera CHAOS’u. Całe story na linii Gedo – Okada – White może prowadzić do tego, iż Jay zostanie nowym liderem CHAOS’u i na WK13 dojdzie do pojedynku pomiędzy „Switchblade’m” i „Rainmaker’em”. Najbliższe miesiące w NJPW zapowiadają się naprawdę ciekawie i wiele ciekawego może się wydarzyć w drodze do Wrestle Kingdom 13.

No Comment.