Niebezpieczne momenty podczas AEW All Out – co ze zdrowiem Matta Hardy’ego?

Na sobotnim AEW All Out doszło do trzech niebezpiecznych momentów, przez które w oczach fanów obraz całej gali znacząco ucierpiał. Pierw nieszczęśliwy debiut zaliczył Matt Sydal, który wszedł do Casino Battle Royale z ostatnim numerem. Chciał on wykonać swoją firmową akcję Shooting Star Press, ale poślizgnął się i niebezpiecznie upadł. Na szczęście zawodnikowi nic się nie stało, choć sam Sydal na próbę powtórzenia akcji już się nie odważył.

W tej samej walce, Darby Allin został wrzucony do worka na ciało, w którym dodatkowo było kilka pinezek, po czym wylądował na twardej powierzchni rzucony ponad trzecią linę przez Briana Cage’a.

W końcu, w walce Matta Hardy’ego z Sammy Guevarą, ten pierwszy doznał urazu głowy po tym jak minął stół na którym miał wylądować. Oczywiście o stół też uderzył, natomiast głową nieszczęśliwie trafił o beton z dużej wysokości. Ten upadek wstrzymał walkę, po tym jak sędzina pokazała znak “X”, a za kulisami Tony Khan kazał zakończyć starcie. Matt Hardy chciał jednak kontynuować, na co lekarz się zgodził i pomimo ewidentnych problemów z Mattem, pojedynek został wznowiony. Panowie zaprezentowali już jednak tylko końcowy spot, który wzbudził niemałe kontrowersje, gdyż obaj musieli wspiąć się na wysoką konstrukcję, co teoretycznie było wtedy zagrożeniem życia dla Hardy’ego. Koniec końców, walkę przegrał Sammy Guevara, a po wszystkim, Hardy został odwieziony do szpitala. Spędził tam praktycznie cały dzień, zrobiono mu badania i pomimo wcześniejszych spekulacji, nie wykazano wstrząśnienia mózgu. Prezes AEW Tony Khan poinformował na Twitterze, że Hardy będzie obecny na najbliższym Dynamite, gdzie podziękuje fanom za wsparcie.

 

W przypadku, groźnych upadków Matta Sydala i Darby’ego Allina, obyło się bez urazów.