Krajobraz NJPW po trasie Destruction

Jesteśmy już po trasie Destruction, która trochę namieszała w New Japan Pro Wrestling. Za nami 3 większe gale, podczas których odbyło się kilka ważnych starć. Na szali znalazły się tytuły Jr. Tag Team, których bronili El Phantsamo i Taiji Ishimori, zaś ich rywalami byli Will Ospreay i Robbie Eagles. Kota Ibushi bronił swojej walizki, która daje mu prawo walki o pas IWGP Heavyweight. Zwycięzca G1 Climax 29 zmierzył się z mistrzem NEVER Openweight KENTĄ, a stawką był kontrakt, który „Golden Star” zdobył 12 sierpnia. Minoru Suzuki i Jushin Thunder Liger zaostrzyli swoją rywalizację i wszystko wskazuję na to, że panowie wkrótce ze sobą zawalczą lub federacja poczeka z tym meczem do Wrestle Kingdom 14. Wczoraj odbyła się ostatnia gala Destruction. Tradycyjnie show zorganizowano w Kobe. Main eventem był pojedynek o mistrzostwo IWGP Intercontinental, w którym to Tetsuya Naito zmierzył się z Jay’em Whitem. NJPW zbudowało podstawy pod zbliżające się jesienne gale w Stanach oraz King of Pro Wrestling, które odbędzie się w październiku. 

» Przenosimy się do Destruction w Beppu. Main eventem tamtej gali było starcie o British Heavyweight Champioship. Hiroshi Tanahashi zdobył ten tytuł na Royal Quest, które odbył się w Anglii. Jego title reign nie potrwał za długo, bo już na pierwszej gali Destruction Zack Sabre Jr. ponowie został mistrzem pokonując legendę NJPW. Nie wiem dlaczego pan Sabre przegrał w UK? czy nie lepsze byłoby zachowanie przez niego mistrzostwa i kolejny mecz z Tanahashim właśnie w Beppu i strata tytułu właśnie na tym show? moim zdaniem takie rozwiązanie byłoby lepsze. Zack ponowie zostaje czempionem i zapowiada się, że znów czeka go długi run z tym tytułem.

» W Beppu doszło też do obrony pasów IWGP Tag Team. Tama Tonga i Tanga Roa zmierzyli się z Tomohiro Ishiim i Toru Yano. Członkowie Bullet Clubu pokonali rywali i zachowali mistrzostwo. Odbyły się też walki w ramach Young Lions Cup. Do dalszej fazy awansowali Karl Fredericks i Shota Umino. Minoru Suzuki i Jushin Thunder Liger kontynuowali swój spór. Liger wysłał jasny sygnał w kierunku lidera Suzuki-Gun i zamierza z nim wkrótce zawalczyć. Obstawiam, że NJPW poczeka z ich meczem do czasu Wrestle Kingdom 14.

» Kolejnym punktem na trasie Destruction było show w Kagoshimie. Kontynuowano turniej Young Lions Cup. Yuya Uemura pokonał Clarka Connorsa, zaś kolejny adept NJPW Ren Narita wygrał walkę z Michaelm Richardsem. Po walce tag teamowej, w której to Togi Makabe & Tomoaki Honma i Hiroshi Tanahashi zmierzyli się z Suzuki-Gun doszło do kolejnego aktu rywalizacji dwóch legend NJPW. Minoru Suzuki ściągnął maskę Ligerowi i mu ją zabrał. Feud obu panów zaostrza się  staję się z jednym z głównych storyline’ów w New Japanie na chwilę obecną.

» W co-main evencie gali w Kagoshimie mistrzowie IWGP Jr. Tag Team El Phantasmo i Taiji Ishimori zmierzyli się z Willem Ospreay’em i jego nowym tag partnerem Robbim Eeagles’em. Starcie to było bardzo dobre. Pełne akcji i świetnych spotów, które robiły wrażenie. Członkowie BC wygrali ten mecz i zachowali pasy, co było lekkim zaskoczeniem. Will i Robbie byli na fali i wydawało się, że zostaną oni nowym mistrzami. W walce wieczoru Kota Ibushi bronił walizki z kontraktem na walkę o pas IWGP, którą zdobył wygrywając G1 Climax. Jego rywalem był mistrz NEVER Openweight KENTA. Pojedynek ten był wyrównany i pełen ingerencji członków Bullet Clubu. Mimo wszystko Ibushi wygrał i zachował swój kontrakt. Jego następnym rywalem będzie EVIl, który rzucił mu wyzwanie po zakończonym mecz z KENTĄ.

»  Ostatnią galą w trasie Destruction było show w Kobe. Karl Fredericks okazał się zwycięzca turnieju Young Lions Cup. Pokonał on Shotę Umino, który był jednym z faworytów tych zmagań. Mocno podbudowano feud pomiędzy Suzuki i Ligerem. Tym razem Jushin powrócił jako Kishin Liger i poczęstował Minoru „Green Mistem”. Muszę przyznać, że NJPW stara się, aby ten storyline był jednym z głównych w federacji. Czekam z niecierpliwością na ich pojedynek, który odbędzie się zapewne na styczniowym Wrestle Kingdom. Hirooki Goto pokonał Shingo Takagiego w singles matchu, który jednak był jakby takim meczem o miano pretendenta do pasa Intercontinental.

» W main evencie Destruction in Kobe doszło do starcia o pas IWGP Intercontinental. Lider Los Ingobernables de Japon Tetusya Naito zmierzył się z liderem Bullet Clubu Jay’em Whitem. Na zmianę mistrza zanosiło się już od dawna, ale nie można było być pewnym tego, że Naito straci swój tytuł w Kobe. Dostaliśmy bardzo dobry pojedynek tej dwójki, który zakończył się wspaniale dla finalisty tegorocznego Climaxa. Po aplikacji „Blade Runnera” Jay pokonał Naito i po raz pierwszy w karierze został mistrzem IWGP IC. Po walce został on zaatakowany przez Goto, który wyzwał nowego mistrza do walki o świeżo zdobyte złoto. Panowie zmierzą się ze sobą najpewniej na King of Pro Wrestling.