Jak było na SmackDown 16.07.2019 – Omówienie

SmackDown było równie średnie jak RAW, ale mi się podobało. Nie narzekam i cieszę się z tego, co WWE nam wyprodukowało w tym tygodniu. Niebiescy mieli mocne rozpoczęcie show i mocne jego zakończenie. Galę otworzył Shane McMahon i otrzymaliśmy obiecany segment, w którym gwiazdy WWE mogą wypowiadać się na temat tego, co sądzą i o tym co im się nie podoba. Mega segment jak dla mnie. Potem doszło do walki Aleistera Blacka z Cesaro, który był o wiele słabszy niż ten na Extreme Rules. Poznaliśmy pretendentkę Bayley na SummerSlam i niespodziewanie została nią Ember Moon.

Daniel Bryan miał wygłosić ważne przemówienie na temat swojej kariery, ale ostatecznie nic nie powiedział. New Day zmierzyło się z Ortonem, Joe i Eliasem w Six-Man Tag Team Matchu i prawdopodobnie poznaliśmy w nim rywala Kofiego na SummerSlam. Ikonki i Kabuki Warriors powalczyły o pasy tagowe, a walka zakończyła się wyliczeniem mistrzyń. W main evencie Kevin Owens powalczył z Zigglerem, ale walka zakończyła się no contestem. Po walce doszło do brawlu i ataku KO na Shane’a. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam was do fajnego, konkretnego i subiektywnego tekstu. Miłej lektury!


Gwiazdy i ich myśli

Jak dla mnie świetny segment. Shane zorganizował spotkanie, w którym to gwiazdy WWE mogły wypowiedzieć się na jakikolwiek temat i np powiedzieć, co im się nie podoba. Większość zawodników zgadzała się ze słowami Kevina Owensa, a Shane był ewidentnie niezadowolony z tego faktu. Najlepsza była wypowiedz Romana Reignsa, który krótko i zwięźle wyjaśnił McMahona. Tak powinno się bookować speeche Romka, bo w tym „Big Dog” jest genialny. Następnie mikrofon dostał Kofi, który także powiedział kilka mocnych słów, które na tyle wkurzyły O’Maca, że ten zakończył całe te spotkanie. Fajnie byłoby, gdyby takie spotkania były organizowane częściej, bo to fajna forma segmentu, w którym wrestlerzy mogą sobie pogadać.

Black odnosi się kolejne zwycięstwo

Walka, która zakończyła ten „mały” program pomiędzy Blackiem i Cesaro. Ich mecz na ER był świetny, ale już tutaj było inaczej. Szybki pojedynek i pewne zwycięstwo Holendra, który jak widać jest mocno bookowany w ostatnim czasie. Szkoda mi trochę Cesaro, bo chłop pokazał już nie raz, że jest bardzo dobrym wrestlerem. Ciekawe co dalej z Aleisterem? może pójdzie na pas interkontynentalny? kto wie.

Ember Moon zawalczy z Bayley na SummerSlam

Partnerką Ember w walce z Mandy i Sonyą okazała się być Bayley. Panie szybko pokonały obie panie i po walce mistrzyni została zapytana z kim zmierzy się na SummerSlam. Ta odpowiedziała, że chcę zawalczyć z kimś, z kim jeszcze nie walczyła. Po tych zdaniach byłem pewny, że wybierze ona Moon. Tak też się stało i obie panie zawalczą ze sobą na największej imprezie lata. Czy uważam, że Ember to dobra pretendentka? tak, ale szkoda że w taki sposób dostaje ona szansę. Wcześniej w ogóle nie było jej w TV z powodu kontuzji, a jak była to była pomijana. Obstawiam, iż na SS Bayley wygra, a po walce powróci Sasha i zaatakuje ona swoją przyjaciółkę. Oczywiście jeśli Banks zdecyduje się na powrót do WWE, bo jeszcze nie wiadomo czy w ogóle planuje ona dalej pracować dla WWE.

Nothing

Daniel miał wygłosić promo na temat jego kariery. I co wygłosił? „nothing” i tyle w temacie. Nie wiem jaki sens miał ten segment skoro i tak nic nie powiedział. New Day przed jego wyjściem dali fajne proma i trochę sobie pogadali. Spodziewam się tego, że Bryan teraz wróci do solowej rywalizacji i dostanie ciekawego rywala na SummerSlam.

Randy Orton pretendentem do pasa WWE?

Six-Man Tag Team Match zakończył się po tym, jak Randy Orton wykonał „RKO” na Kofim i go przypiął doprowadzając do wygranej swojej drużyny. Może to nic nie oznaczać, ale gdyby nie miało to do niczego prowadzić to Randy nie przypinałby mistrza, a New Day by po prostu wygrało. Dla mnie Orton jest dobrym rywalem dla Kingstona na SS. Nie widzę innego wrestlera, który mógłby iść na mistrzostwo w tym momencie. Jeśli dobrze zabookują Ortona i będzie on się prezentował tak jak w story z Hardym, to jestem jak najbardziej na tak, by to on był następnym pretendentem do tytułu. W 2009 roku panowie mieli już ze sobą feud, który wypadł świetnie. Czy po 10 latach znów może ona tak wypaść? moim zdaniem tak.

Kabuki Warriors w drodze po złoto

Dostały szansę i oczywiście skończyło się jak zwykle, a Ikonki znowu pasy obroniły. Jestem pewny, że Japonki zgarną złoto, ale dopiero na SummerSlam. Dywizja tagowa kobiet nie istnieje i to wie każdy, kto śledzi WWE na bieżąco. Te pasy moim zdaniem nie powinny być wprowadzane, bo za mało jest tagów wśród kobiet, by w ogóle o nie rywalizować. Liczę, że Kairi i Asuka zgarną pasy na SS, chociaż takie pocieszenie dla nich.

Rebel Owens versus All

Naprawdę podoba mi się w jaki sposób obecnie bookowany jest Kevin Owens. KO udowadnia, że może być świetny zarówno jako heel jak i face. Jego obecny gimmick to taki trochę „buntownik”, który walczy o swoje i głosi prawdę w swoich promach. Walczy z władzą (Shane) i chce zmienić obraz obecnego WWE. Według mnie jeśli nic nie spieprzą to ten face’owy gimmick Kevina może być świetny. Owens zawalczył z Zigglerem w main evencie ostatniego odcinka SmackDown. Starcie to zakończyło się „no contestem”, a po walce doszło do brawu z udziałem KO i Shane’a. Kevin wykonał „Stunnera” Shane’owi niczym Steve Austin i opuścił arenę unikając ataku ze strony zawodników, których wezwał O’Mac. Wszystko wskazuje na to, że na SS dostaniemy walkę Kevin Owens vs Shane McMahon, a do tego czasu będziemy oglądać feud między tą dwójką.