Jak było na SmackDown 09.07.2019 – Omówienie

RAW było średnie i o tym już wspomniałem we wczorajszym omówieniu. Niebiescy w tym tygodniu po raz pierwszy od bardzo dawna wypadli zdecydowanie lepiej. Od kilku miesięcy SD było tygodniówką, która po prostu była i mało ciekawe rzeczy się tam działy. Od czasu przejęcia sterów przez Erica SD pomału zaczyna wracać na dobre story i jest to bardzo widoczne. Show otworzono od mocnego przemówienia Kevina Owensa, które już jest nazywane przez fanów „Pipe Bombem”.

Shinsuke Nakamura zmierzył się z Finnem Balorem i go pokonał zyskując zapewne „title shoota” na pas IC. Doszło do podpisania kontraktu na walkę o pas kobiet SmackDown pomiędzy Bayley i Nikki Cross. Odbył się Triple Threat Match z udziałem Otisa, Daniela i Xaviera. W main evencie Roman Reigns skonfrontował się z Dolphem Zigglerem, którego pokonał przy pomocy Owensa, który zjawił się w trakcie meczu. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam was do fajnego, konkretnego i subiektywnego tekstu. Miłej lektury!


Pipe Bomb Owensa

Przed rozpoczęciem SD doszło do brawlu Kevina i Dolpha. Panowie ostatecznie zostali rozdzieleni przez Shane’a i kilku wrestlerów. Kevin miał udać się do domu, ale zjawił się jednak na arenie, gdzie doszło do jego „ekscytującego” przemówienia, o którym huczy cały wrestlingowy świat. Oczywiście nie był to żaden „Pipe Bomb” i wszystko było skryptowane, żeby ktoś sobie nie myślał, że Kevcio wziął sobie mikrofon i gadał co mu na język przyjdzie. Segment wypadł świetnie i był najlepszym momentem tego odcinka SmackDown. Owens pokazał jakim jest geniuszem wrestlingu dając najlepsze promo od dawna. Kevin powiedział kilka mądrych słów, a chodzi mi między innymi o tekst, który powiedział o McMahon’ach, że ci obiecywali fanom, iż ich opinia będzie się liczyć, a wiemy jak jest. Pojawił się Shane, który nakazał wyłączyć wszystkie mikrofony, a aby KO nie mógł nic mówić. Na sam koniec Kevin dowalił taki „speech”, który z miejsca stał się najlepszym od dawna jaki słyszałem. Pięknie ujął to wszystko, co dzieję się obecnie w WWE. Wiadomo, że poza scenariusz nie wyszedł, ale i tak promo genialne i mega wiarygodne.

Shinsuke zyskuje miano pretendenta do pasa IC? 

W końcu Nakamura wraca do ringu i to w konkretnym pojedynku. Walka z Finnem wypadła spoko, ale najważniejsze dla mnie jest to, że Japończyk wygrał ten mecz. Oznacza to, że najpewniej zyska on miano pretendenta do tytułu interkontynentalnego. Cieszy mnie to, bo jestem sporym fanem talentu Shinsuke i uważam, że zasługuje on na uwagę. Feud z Balorem moim zdaniem może być dobrą formą odbudowy byłego US Championa i powrotem na stałe do mid cardu SmackDown. Fajnie byłoby zobaczyć ich pojedynek o IC Title na SummerSlam. Obstawiam jednak, że ich starcie zobaczymy już na Extreme Rules i tam Balor pokona Nakamurę. Jestem jednak zdania, iż powinni to przedłużyć i zakończyć na największej imprezie lata. Najlepiej z wielkim zwycięstwem króla mocnego stylu.

Podpisanie kontraktu pomiędzy Nikki i Bayley

Nawet fajne to podpisywanie kontraktu. Dobrze pokazano tutaj obie wrestlerki i podgrzano atmosferę przed niedzielnym PPV. Nikki Cross nieźle się tutaj zaprezentowała na mikrofonie i mogę śmiało stwierdzić, że jest ona jedną z lepszych kobiet pod względem wypowiadania się. Bayley chciała przemówić Nikki do rozsądku, ale ta nadal trzymała się swojego zdania. Stwierdziła, że razem z Alexą będą rządzić jako współ – mistrzynie. Hah no okej, ale ja jakoś tego nie widzę. Jestem za tym, by Cross w jakiś sposób doprowadziła do porażki Bliss i w taki sposób panie rozpoczęłyby feud. Bayley się zdenerwowała i szybko podpisała kontrakt po czym powiedziała kilka słów w kierunku Szkotki. Pani wymieniły się spojrzeniami i zakończono ten segment.

Otis vs Daniel vs Xavier 

A taka fajna kombinacja przed starciem tag teamów na Extreme Rules. Niezła była to walka, w której pięknie zaprezentował się Otis. Było kilka interwecji ze strony Rowana i ogólnie trochę zamieszania się zrobiło wokół ringu. Otis wygrywa, więc jakoś ciężko mi wierzyć że Heavy wyjdą zwycięsko z walki na ER. Obstawiam, że możemy poznać nowych mistrzów, ale zostaną z nimi New Day. Coś zaczyna się dziać w dywizji tagowej SD i to jest spory plus, bo ostatnie miesiące były cienkie, a tytuły mało kogo interesowały. Dobra podbudowa meczu na Extreme Rules.

Roman konfrontuje się z Zigglerem + atak Kevina Owensa

Walka jak walka, ale była ona po to, by doprowadzić do pojawienia się Owensa. Romek pokonał Zigglera po tym, jak zaingerował Kevcio i starcie skończyło się zwycięstwem byłego WWE Championa. Wątek Shane’a i Romka został tu moim zdaniem pomięty i skupiono się na Kevinie i jego ataku na O’Maca. Wydaje mi się, że wkrótce dostaniemy coś na linii Owens – McMahonowie lub story KO i Dolpha. Wszystko wskazuje na to, że ta 2 opcja wydaje się być bardziej realna. Ponoć WWE planuje ich feud i nawet mają mieć walkę na SummerSlam. Spoko pomysł, ale ja bym wolał coś zupełnie nowego, a nie kolejny mecz Owensa z Ziggim. Taka wersja Kevina mi odpowiada taki kurcze „Rebel” się z niego robi. Liczę, że zobaczymy face’ową wersję Kanadyjczyka na dłuższy okres.