Jak było na RAW? 05.08.2019 – Omówienie

Z góry przepraszam za to, że w zeszłym tygodniu nie pojawiło się omówienie z SmackDown, ale byłem na wyjeździe i nie miałem czasu na napisanie omówienia. Dobra teraz o RAW z tego tygodnia, które była naprawdę bardzo dobre. Jestem świeżo po obejrzeniu ostatniego show czerwonych i nie mogę narzekać na to, co WWE wyprodukowało. Postawiono na mocną promocję SummerSlam i podbudowę walk oraz storylineów. Mieliśmy intrygującą sytuację z Romanem Reignsem i Samoa Joe. Pojawił się Bray Wyatt, który zaatakował Kurta Angle’a, co było jakimś przesłaniem w kierunku Finna Balora. Kontynuowano feud AJ Stylesa i Ricocheta wrzucając ich do tag team matchu z udziałem New Day i OC Club.

Rey Mysterio odbył świetny mecz z Andrade, który miał chyba na celu zakończenie ich story. Ciekawa sytuacja w dywizji kobiet, bo poznaliśmy nowe mistrzynie tag teamowe kobiet, którymi zostały Alexa Bliss i Nikki Cross. Becky Lynch i Charlotte zmierzyły się z Nattie i Trish, co tylko było pretekstem do zgrzytów w obu ekipach. Znów prześmiesznie było wokół pasa 24\7, który znowu wrócił do R-Trutha. Seth Rollins po raz kolejny dostał łomot od Lesnara, tylko że tym razem na własne życzenie. Końcówka RAW to powrót Goldberga i oficjalne zatwierdzenie jego walki z Zigglerem na SummerSlam, które odbyło się podczas segmentu z udziałem Shawna, Miza i Dolpha. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam was do fajnego, konkretnego i subiektywnego tekstu. Miłej lektury!


Sytuacja z Romanem Reingsem

Tak wiem, że wypadek z udziałem Romana był w późniejszej części, ale zacznę od tego i ujmę to w całość z segmentem Samoa Joe z początku RAW. To tak zacznijmy od tego, że cała ta sprawa z atakiem na Romka sprzed tygodnia jest dosyć dziwna i mnie mocno intryguje. Mówiło się, iż to Murphy zaatakował Romana, ale ja jakoś w to nie wierzę. Zaznaczam, że nie oglądałem jeszcze ostatniego SmackDown, więc nie wiem co się tam wydarzyło. Ostatnie RAW otworzył Samoa Joe ze swoim wspaniałym speechem w kierunku komentatorów oraz publiki. Joe powiedział, że domaga się przeprosin od Romka za niesłuszne oskarżanie jego osoby. Joe czekał, czekał i się nie doczekał, bo “Big Dog” się nie zjawił. Dobra, teraz przejdźmy do tego co zaszło w późniejszej części show. W tył samochodu Reignsa wjechał inny samochód i nikt nie wie, kto był za kierownicą tamtego wozu. O dziwno Joe akurat szedł pogadać z Romkiem i był świadkiem tego zdarzenia. Przypadek? pewnie tak, bo nie sadzę, że to Joe stoi za atakiem na byłego mistrza WWE. Było widać przejęcie w oczach Samoa Joe i kto wie hmm może to face turn? myślę, że raczej nie. Ciekaw jestem kto tak naprawdę stoi za tymi wszystkimi atakami. Chodzą słuchy, że był to Daniel Bryan ale tego dowiem się jak obejrzę niebieską tygodniówkę.

Stare przyjaciółki w jednej drużynie 

Dziwny pomysł, by dawać do jednej ekipy Charlotte i Becky, które jak wiemy są ze sobą w nie najlepszych stosunkach. Wiem, że było to celowe i miało doprowadzić do nieporozumienia pomiędzy Becky i Flair, który doprowadziło do dyskwalifikacji. Nattie zaatakowała Lynch, a Trish ją odciągnęła czyli jakby stanęła po przeciwnej stronie. Nie wiem po co bookowano tę walkę, bo można było zwyczajnie postawić na jakiś podwójny segment i tyle, a panie na pewno zrobiły dobry segmencik. Oba mecze są mocno promowane przez WWE i jak widać będą to 2 główne kobiece pojedynki na najgorętszej gali lata. Nawet fajnie to WWE bookuje i nie nudzi mnie storyline Irlandki i Kanadyjki. Co do meczu Charlotte i Stratus, to jak wiemy feudu nie było żadnego, ale nic dziwnego skoro mecz ogłoszono tydzień temu.

Rey vs Andrade po raz enty

Walka obu panów naprawdę była dobra, ale chyba odbyła się tylko po to, aby zakończyć ich feud, który ciągnie się od dawna i miał chwilową przerwę na poboczne rywalizację obu panów. Tydzień temu Andrade ściągnął maskę Rey’owi, więc spekulowano o “Hair vs Mask” matchu, który miałby odbyć się na SummerSlam, ale jak widać chyba WWE odeszło od tego pomysłu. Zrobili walkę na RAW, więc nie widzę powodu, aby wściekać nam ich kolejne starcie na najgorętszej gali lata.

“Title Change” podczas badania płodu 

Cóż za podtytuł he he, no ale tak było więc dlaczego miałbym inaczej pisać. Widzę, że kreatywni mają jeszcze w zanadrzu kilka dobrych pomysłów i ten był jednym z nich. Maria poszła na badanie płodu (USG), a Mike razem z nią. Gdy ta się położyła i badanie miało się rozpocząć Mike przytulił się do niej, a lekarka okazała się być sędziną i odliczyła Marię klepiąc w plecy jej męża. Powiem wam, że naprawdę się uśmiałem, gdy Kanellis w taki sposób zdobył tytuł 24\7. Najlepsze jednak przyszło po chwili, kiedy to przebrany R-Truth przypiął Mike’a i został mistrzem 24\7 po raz kolejny. Story z Drakiem chyba już zakończone, więc teraz WWE pewnie skupi się na rywalizacji tej dwójki z Marią w tle.

Seth Rollins po raz kolejny pobity przez “Bestię”

Szczerze mówiąc, to mega podoba mi się to, w jaki sposób prowadzony jest obecnie Brock Lesnar. Seth nie był dobry mistrzem i nie było w ogóle czuć tego, że trzyma on główne złoto RAW. Tydzień temu Rollins został brutalnie zaatakowany przez Brocka, co skończyło się dla niego nie najlepiej. Przed wyjściem Setha do ringu Paul Heyman dał swoje tradycyjne promo i mówił także o wydarzeniach sprzed tygodnia. Pewne było, że zjawi się Rollins, który wyszedł z krzesłem, ale było widać, iż jest on mocno poobijany. Teraz to kurczę bookują Setha na kozaka i underdoga, który wchodzi do ringu, aby oberwać i to ma wzbudzić współczucie wśród fanów. Tak widzę obecny booking postaci Rollinsa i zbytnio mi się to nie podoba. Brock znowu spuszcza łomot architektowi i osłabia go na kilka dni przez SummerSlam. Czy według mnie Lesnar obroni pas na SS? hmm ciężko to przewiedzieć, ale sądzę że “Kingslayer” opuści jednak najgorętszą galę lata z tytułem Universal.

Bray Wyatt atakuję Kurta Angle’a

Ten atak był tylko przesłaniem Wyatta w kierunku Balora, z którym zmierzy się na SummerSlam. Wyatt atakuję kolejną legendą, bo jak wiemy najpierw jego ofiarą był Mick Foley, zaś teraz zaatakowany został Angle. Mam nadzieję, że Bray pokona Finna na największej imprezie lata, a potem dostanie main eventowy push. Moim zdaniem ten atak nie musiał mieć miejsca, bo zupełnie nic nie wniósł.

Kontynuacja feudu Rico i Stylesa z New Day i OC Clubem w tle 

Miał odbyć się pojedynek New Day (Woods & Big E) z Gallowsem i Andersonem, ale we wszystko wmieszał się AJ i po chwili Ricochet. Doprowadziło to do Six-Man Tag Team Matchu z udziałem wcześniej wymienionych wrestlerów. Widać, że OC Club jest obecnie mocno bookowany i WWE robi to w dobry sposób. Nie mają to być tchórze tylko goście, którzy idą po swoje niszcząc wszystko, co wejdzie im w drogę. Story Rico i AJ’a trochę stało się monotonne i jest wpychane w poboczne rywalizację czy segmenty. Liczę, że na SummerSlam dostaniemy prawdziwy “showstealer” i federacja dobrze zabookuje ich pojedynek oraz da im trochę więcej czasu.

Nowe mistrzynie tag teamowe kobiet

W końcu poznaliśmy nowe mistrzynie tag teamowe kobiet. Czy te tytuły w ogóle istniały w ostatnim czasie? no nie, więc fajnie że chociaż nam przypomniano, że tak owe tytuły jeszcze istnieją. Odbył się eliminacyjny tag team match, w którym zmierzyły się Ikonki, Kabuki Warriors, Bliss i Cross oraz Deville i Mandy Rose. Spodziewałem się tego, że walkę wygrają Japonki, które w ostatnim czasie były promowane i można było się spodziewać tego, że zostaną one nowymi czempionkami. Trochę szkoda, że Kairi i Asuka nie zdobyły tytułów, ale jakoś zły nie jestem, bo pasy trafiły w odpowiednim ręce. Jestem pewny, że jeśli Alexa i Nikki dostaną więcej czasu w TV to pasy tagowe kobiet staną się bardziej prestiżowe. Zły booking zepsuł Billie i Peyton, więc teraz niech zostaną wypisane z WWE TV i wrócą za jakiś czas. Obstawiam, że WWE pójdzie teraz w feud Bliss i Cross vs Kabuki Warriors i osobiście jestem za tym.

Goldberg powraca do WWE

Wszystko wskazywało na to, że Dolph Ziggler zmierzy się z The Mizem na SummerSlam. Segment, w którym to Ziggler i Miz mieli podpisać kontrakt skończył się tym, że do WWE powrócił Goldberg. Gościem “Miz TV” byli Shawn Michaels i Dolph Ziggler, więc gdzieś tam z tyłu głowy miałem to, że WWE może pójść w walkę Ziggiego z Shawnem, ale na szczęście do takiego ogłoszenia nie doszło. Dolph stwierdził, że trzyma WWE na swoich barkach i nie zamierza całować tyłka takim ludziom jak Mike czy HBK. Okazało się, że Miz nie zawalczy z “Show Offem” na SummerSlam, a będzie to Goldberg, który zjawił się po chwili i podpisał kontrakt na walkę. Czy jestem zwolennikiem tej walki? jakoś mi ona nie przeszkadza, ale też zbytnio nie jestem za tym, by Goldberg znowu wracał do ringu. Pewnie na SS dostaniemy “squash” w wykonaniu Goldiego i na tym się zakończy. Chyba, że Bill będzie chciał sobie odbić ostatni fatalny moment i dostaniemy dłuższy mecz.