Jak było na RAW? 15.07.2019 – Omówienie

Czy można odczuć jakieś zmiany w ostatnich tygodniach na RAW i SmackDown? powiem wam, że może i się coś zmieniło, ale nadal poziom gal stoi na średnim poziomie. Na ostatnim RAW mieliśmy kilka fajnych momentów, które były świetne m.in Drake Maverick, który robi genialną robotę jako mistrz 24/7. Jego segment w hotelu był wspaniały i nikt nie powie, że gość zanudza. W dywizji kobiet za dobrze na RAW nie jest, a potwierdzeniem tego jest Nattie jako pretendentka do tytułu RAW Women’s Championship.

Jakoś tam rozwijano storyline AJ’a i Ricocheta, ale nie rozumiem mieszania ich w sprawy Usos i Revival. Ważnym punktem RAW był re-debiut Braya Wyatta, który to zaatakował Finna Balora. Nie wiem do czego ma to prowadzić, ale chyba do ich meczu na SummerSlam. Brock Lesnar się pojawił i doszło do ogłoszenia, które wygłosił Paul Heyman. W main evencie oglądaliśmy “Battle Royal”, które wyłonił rywala Lesnara na najgorętszą galę lata. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam was do fajnego, konkretnego i subiektywnego tekstu. Miłej lektury!


The Champ is here 

RAW nie mogło się rozpocząć inaczej niż od pojawienia się nowego mistrza Universal Brocka Lesnara i jego “szatańskiego” adwokata Paula Heymana. Jak zwykle Paul dał mocne, tradycyjnie promo na temat Borka. Tematem głównym było to, co wydarzyło się na Extreme Rules czyli “cash in” do którego doszło na niedzielę. Heyman powiedział, że dziwi go zaskoczenie fanów skoro deklarował tydzień temu, iż na Extreme Rules Brock zrealizuje swój kontrakt i zostanie nowym mistrzem. Paul wyjechał z tekstem, że oficjele nawet tego nie przewidzieli he he, a on musi wymyślić sposób, w jaki poznamy nowego pretendenta do tytuł UV, bo jak wiemy teraz to on pociąga za sznurki na backstage’u. No i ogłoszono “Battle Royal”, który wyłoni rywala “Bestii” na SummerSlam. Dobra kilka słów na temat “cash inu”. Cieszę się, że Lesnar znów ma pas, bo może to jakoś wpłynie na kreatywnych, by zaczęli bookować Setha tak jak przed WM’ką. Liczę na lepszy booking Rollinsa i odzyskanie przez niego pasa na największej gali lata.

Kontynuacja feudu na linii AJ – Ricochet

Dla mnie niepotrzebne było dodawanie Rico między braci Usos i Revival. Po co tak to bookowali? znowu dostaliśmy walkę 2 na 3 przypięcia, która powiedzmy sobie szczerze nikogo nie interesowała. Ricochet i Usos pokonali Roode’a i Revival! po co tam w ogóle był Robert? hmm zupełnie tego nie rozumiem. Dobra przejdźmy do rzeczy, czyli tego co wydarzyło się między Ricochetem a Stylesem. AJ zaatakował Rico po walce i sądziłem, że skończy się kolejnym obiciem byłego mistrza US, a tutaj dostaliśmy brawl, w którym uczestniczyli też uczestnicy tego tag team matchu. Takie trochę nielogiczne wypychanie innych pomiędzy tą 2. Nie lubię takiego bookingu. Moim zdaniem mogli postawić na segment AJ Stylesa i Ricocheta, w którym doszłoby do ciekawej wymiany słownej obu panów.

Cedric Alexander pokonuje Drew McIntyre’a

Mega zaskoczyła mnie wygrana Cedrica z Drew. Randomowa walka i trochę głupie jest to, gdy gościu, który w ostatnim czasie uczestniczył w jednym z najważniejszych story w WWE przegrywa teraz ze “skoczkiem” Alexandrem. Lubię Cedrica, ale dla mnie chore jest dawanie komuś takich zwycięstw, gdy nie ma się na kogoś konkretnego planu. Teraz to już całkiem można zapomnieć o jakimkolwiek pushu skoro go tak bookują. Drew stracił już jakąkolwiek wiarygodność i jest teraz zwykłym dużym gościem, który tylko z wyglądu jest groźny.

Re-debiut Wyatta

Czy miałem jakiś “flashback” z 2017? tak miałem, bo pamiętam storyline Finna i Braya z tego roku i dokładnie pamiętam jak się on zakończył. Wszystko fajnie niby, bo w końcu dostaliśmy Braya w ringu z nowym gimmickiem, ale czemu zaatakował on Balora? byłem za tym, aby Finn poszedł na SS w stronę rewanżu z Shinsuke, bo to byłoby najlepszym rozwiązaniem według mnie. Dostalibyśmy dobrą walkę i każdy byłby zadowolony. Nie sądzę, że atak Braya był jednorazowy i od tak go sobie zaatakował. Wyczuwam tutaj to, że WWE pójdzie w feud obu panów i na najgorętszej gali lata zobaczymy walkę Wyatt vs “Demon” Balor. Nie jestem zwolennikiem tego, by panowie znów ze sobą walczyli i prowadzili rywalizację. Lepszym dla mnie rozwiązaniem byłoby zestawienie ze sobą Blacka i Wyatta na SummerSlam. Ktoś powie, że Aleister mógłby stracić na porażce, ale imo nic by nie stracił, gdyby go mocno zabookowano. Jestem ciekaw jak potoczą się losy Braya w tym gimmicku, bo może być niestety rożnie.

Drake Maverick traci tytuł w hotelu

WWE umie w komedię i to jest niepodważalny fakt. Wiele było ciekawych sytuacji z tytułem 24\7, ale teraz to już pojechali po bandzie. Drake i jego żona udali się do hotelu he he w celu spędzenia miło czasu. Wiadome było, że zjawi się tam Truth i będzie chciał mu odebrać złoto. Maverick i jego żona wskoczyli do łóżka i gdy już zaczęli się sobą zajmować do pokoju wbił sędzia, a Drake od razu zmartwił się i był zdziwiony. Nie mogłem z tego widoku, gdy Drake stał z pasem owiniętym wokół krocza haha. Ja serio z początku myślałem, że on nie ma majtek i stoi tam nago. R-Truth go szybko przypiął i zwijał z hotelu pozostawiając Mavericka zaskoczonego i smutnego w łóżku wraz z żoną.

Natalya pretendentką do RAW Women’s Championship

Gdy nie masz w rosterze lepszej i wiarygodniejszej pretendentki do pasa robisz randomowy “Fatal 4 Way” wpychasz tam 4 wrestlerki, które masz i powstaje walka. Sasha jak wiemy nadal ma “focha” i nie chcę wracać, więc WWE musiało na szybko wybrać oponentkę Becky na SummerSlam. Żadna z tej 4 nie pasowała mi jako rywalka Lynch i nadal podtrzymuję to zdanie. Serio Nattie? już wiele razy widzieliśmy to zestawienie i naprawdę nie mam ochoty znowu tego oglądać. Ciężko znaleźć dobrą rywalkę dla Becky, a WWE poszło na łatwiznę dając jej Nattie. Gala będzie w Toronto i to pewnie też miało wpływ na tą decyzję. Czy Natalya ma szansę na wygraną na SS? moim zdaniem jakieś tam ma, ale obstawiam że Becks opuści SummerSlam z tytułem.

Seth Rollins wygrywa Battle Royal o miano pretendenta do pasa Universal 

Wiadome było, że Rollins to wygra i nie brałem innego rozwiązania pod uwagę. Wszystko było zrobione pod Setha, by wygrał ważną walkę i znów poszedł na Brocka. Mieliśmy w tej walce same topowe gwiazdy RAW i sumie gdzieś w głowie można było sobie pomyśleć, że taki Romek jakoś może to wygra, bo to w końcu Romek. Nie chciało mi się jednak wierzyć to, że wygra ktoś inny niż Rollins. Końcówka walki dosyć ciekawa, gdy Seth eliminuje Brauna i Romana na raz, a po chwili zjawia się Orton, który o mały włos go nie wyeliminował. Były Universal Champion ostatecznie poradził sobie z Randym i wygrał tę walkę. Nic zaskakującego się nie wydarzyło, bo do przewidzenia był taki rezultat tego pojedynku. Liczę, że zaczną bookować Setha tak, jak bookowali go w trakcie RTWM i na SummerSlam odbierze on tytuł Universal z rąk Lesnara.