Informacje po pierwszym dniu Wrestle Kingdom 14

Czas na paczkę newsów z pierwszego dnia Wrestle Kingdom 14. Opinia z obu dni pojawi wkrótce na naszej stronie, takie małe info (muszę drugi dzień nadrobić). Pierwszy dzień opiewał w wiele emocji i zaskakujących wydarzeń, które jednych mogły szokować, zaś dla drugich były czymś do przewidzenia. Przejdźmy do przeglądu informacji z 1 dnia Kingdomu.

» Juice Robinson i David Finlay pokonali Guerrillas of Destiny, tym samym zdobywając pasy IWGP Tag Team. FinJuice zostali mistrzami po raz pierwszy, a więc jest to dla nich spory sukces, zwłaszcza dla Davida, który wcześniej w NJPW nie zaistniał.

» Walka, która zdecydowanie była najbardziej ekstremalna, to starcie pomiędzy Moxem i Archerem, którzy poszli po całości dając fanom brutalny „Texas Deathmatch”. Wydawało się, że zwycięstwo odnieść może nie kto inny, jak Lance, ale jednak po efektownym „Death Rider” Jon pokonał mistrza zostając tym samym dwukrotnym IWGP US Championem.

» Zmiany mistrzów były nadal kontynuowane. W kolejnej walce zmierzyli się Will Ospreay i Hiromu Takahashi, zaś stawką było mistrzostwo IWGP Jr. Heavyweight. Starcie było niezwykle efektowne i stało na wysokim poziomie ringowym, zebrało także spore uznanie wśród fanów wrestlingu. Ospreay przystępował do walki jako mistrz, zaś Takahashi wracał po kontuzji i był to dla niego pierwszy solowy pojedynek. Po emocjonującej walce, pełnej zapierających dech w piersiach spotów zwycięstwo odniósł Hiromu, który zdobył pas IWGP Jr. Heavyweight

» Wiele źródeł podaje, że Ospreay mógł uszkodzić sobie kostkę w trakcie walki z Hiromu m.in takie info podawało PWI, więc faktycznie może być coś na rzeczy, ale należy być dobrej myśli, bo nawet sam Will ani NJPW jeszcze nie podawali żadnych konkretnych newsów na temat zdrowia byłego mistrza. Poniżej gif, który przedstawia spot, podczas którego Will mógł doznać urazu, podczas wykonywania „Sasuke Special”

» W co-main evencie Tetsuya Naito i Jay White powalczyli o pas interkontynentalny i miejsce w main evencie 2 dnia Wrestle Kingdom 14. Starcie trzymało poziom dostarczając nam tego, co uwielbiamy najbardziej czyli emocji. W walkę ingerował Gedo (jak zwykle) i wydawało się, że znowu dostaniemy tryumf White’a. Ostatecznie jednak zwycięstwo odniósł lider Los Ingobernables de Japon Tetsuya Naito, ku uciesze większości fanów zebranych w Tokyo Dome.

» Walką wieczoru był pojedynek Kazuchika Okady z Kotą Ibushim, a na szali znalazł się pas IWGP Heavyweight. Dla Koty była to najważniejsza noc w karierze, zaś dla Kazu zwykły dzień w pracy. Walka była długa i wyczerpująca. Ibushi po zwycięstwie w G1 Climax stał się wielkim faworytem do tego, aby zakończyć title reign „Rainmakera”  na Wrestle Kingdom. Jak się okazało było to tylko złudzenie, bo Kazuchika znowu wygrał, a Kota nadal nie wszedł na szczyt organizacji.