Impact Wrestling 29/03/2016 – Raport

Witam i zapraszam na spóźniony raport z Impact Wrestling. Nie mam nic ciekawego do dodania, więc zaczynajmy!

A zaczynamy od pojawienia się Matta Hardy’ego, Tyrusa, Rockstar Spuda oraz Reby Sky. Matt powiedział, że to jest protest. Cała rodzina Matta jest tutaj. A jego brat Jeffrey Nero Hardy jest zdrajcą. Jest pewien, że wszystkie stworzenia chcą zobaczyć zwycięstwo Jeffa w walce o pas, ale to się nie stanie. To on zasługuje na walkę o pas, gdyż jest najlepszym mistrzem TNA w historii. I chce tego rewanżu właśnie teraz! Na arenie zjawia się jednak Maria oraz Mike Bennett. The Miracle chciał, żeby rodzina się uspokoiła. On rozumie – Jeff ma walkę o pas i nikt tego nie chce. Ale nikt też nie chce Matta jako mistrza. Ten biznes potrzebuje cudu. Kiedy on zostanie mistrzem da ludziom cud. Stanie to się, gdy uwierzą w cud. Reby jednak chciała, żeby Maria oraz Mike sobie poszli. To moment Matta, a oni tu tylko przeszkadzają. Maria powiedziała, że jest pierwszą kobietą kobiecego wrestlingu (bla, bla, bla), ale Reby chciała ją dorwać. Rodzina odciągnęła żonę Matta, a Hardy powiedział, że Mike mógłby być jego przyjacielem, ale jego brak szacunku i honoru sprawia, że Mike jest jedynie pionkiem. Bennett powiedział, że go szanuje, ale teraz jest jedynie stary i niepotrzebny. Hardy to załapał i przypomniał Mike’owi o EC3. Dzisiaj chciałby się zmierzyć z Bennettem! Panowie szykowali się do walki, ale pojawił się Ethan Carter III. Ethan oglądał to starcie wielkich ego, ale ma pewien pomysł. Ethan postanowił, że obrazi rodzinę Matta i dodał, że są jedynie sukami Ethana (Niemożliwe. Wszyscy teraz się tak obrażają jeśli chodzi o wrestling. Zmieńcie obelgi. Jest tyle ładnych słów. Ale nie podam żadnego. Ten raport służy rodzinom z dziećmi.) Carter wypowiedział też kilka słów w stronę Bennetta. Zaczął też się modlić do boga profesjonalnego wrestlingu. Mike nie był zadowolony i powiedział, że chce tylko rozbawić bandę idiotów na arenie. On decyduje kiedy walczy i dzisiaj nie będzie walczył. Carter uznał, że pewnie ma on inne plany wliczając w to jego tanią fryzurę. EC3 chce jednak walczyć. Matt zaproponował mu walkę przeciwko jego całej rodzinie. Carter zgodził się na wyzwanie. Czemu mam wrażenie, że wszystko skończy się przez DQ?

Walka Nr.1: Ethan Carter III vs Rockstar Spud, Tyrus, Matt Hardy, Reby Sky

Ethana chciał zaskoczyć Rockstar, ale został powstrzymany przez Cartera, który poczęstował go kilkoma Chopami. Na Chopy załapał się też Tyrus. Ethan prawie wpadł na Reby i skorzystał z tego Tyrus, który wykonał Exploder Suplex. Tyrus dodał kilka ciosów, Scoop Slam oraz Elbow Drop. Potem wykonał Elbow Drop na plecy rywala co zakończył wykonując kilka pompek. Zmiana ze Spudem, który próbował wywyższać się nad rywalem, ale ten złapał jego nogę. Spud szybko się zmienił i wchodzi Tyrus, ale załapał się tylko na serię ciosów w narożniku. Tyrus wysłał go jednak twarzą na liny i do ringu zmierza Spud. Tyrus podniósł Spuda i rzucił na Cartera. Kolejna zmiana z ochroniarzem, który wykonał piekielnie mocny cios i do ringu wchodzi Matt Hardy. The Iconic atakował pięścią rywala, ale ten powalił Rockstara i chciał przejść do ofensywy. Nie dało to wiele, bo Matt złapał rywala i Reby uderzyła go kilka razy w policzek. Zmiana ze Spudem, potem z Tyrusem, który zapiął Nerve Hold. Wszedł Spud, który dusił rywala paskiem (To jest w ogóle legalne?), ale Ethan wykonał Back Suplex. Wszedł Matt, ale załapał się na Clothesline’y, Carter Splash oraz Flapjack. One Percenter się nie udał, bo interweniował Tyrus, ale EC3 go wyrzucił z ringu. Wszedł Spud, ale Ethan go podniósł żeby wykonać Military Press Drop. Rockstar zaatakował jego oczy i myślał nad wykonaniem Twist of Fate, ale EC3 wykonał Cobra Clutch! Oczywiście dźwignię przerwał Mike Bennett, co skończyło się wiadomą rzeczą.

Zwycięzca: EC3 – 6.22 via DQ [Tak myślałem. Czemu każdy handicap 1vs4 kończy się przez DQ? Mam na myśli mainstreamowe federacje. A co do walki – dość słabo i zastanawia mnie z kim w końcu feuduje EC3.]

Po walce drużyna heel’owa rzuciła się na Ethana, ale z pomocą ruszyli członkowie Beer Money, którzy wyrzucili rywali i zaproponowali walkę.
Walka Nr.2: Beer Money & EC3 vs Tyrus, Matt Hardy, Mike Bennett

Walka już trwa i James wykonał Sling Blade na Mike’u. Potem dodał Backbreaker oraz kilka ciosów dla reszty drużyny Mike’a. Udało mu się wykonać Enzuigiri, ale Tyrus go powalił i wykonał Scoop Slam za ringiem. Zmiana z Tyrusem, który podniósł rywala i dusił go przy linach. Matt dodał jeszcze mocny cios. Storm wrócił do ringu, a Tyrus wykonał Elbow Drop na plecy rywala zakończony kilkoma pompkami. James ugryzł rywala w palce i chciał przejść do ataku, ale Tyrus wykonał Fallaway Slam. Wchodzi Hardy, ale został szybko zaskoczony Codebreakerem. Storm ruszył do zmiany, ale Mike ściągnął Ethana z apronu. James wykonał jeszcze Jawbreaker na Hardym i mamy zmianę z Bobbym. Roode wykonał 2x Clothesline oraz Forearm Smash. Wszedł Bennett, ale załapał się tylko na Uranage. Matt otrzymał natomiast Spinebuster, ale pin przerywa Miracle. EC3 ruszył za nim poza arenę, a w ringu Roode chciał skoczyć na przeciwnika z narożnika, ale Matta uratował Tyrus. Załapał się on na Last Call Superkick i Beer Money wykonało Double Suplex na Tyrusie. To samo czekało Matta, który miał otrzymać jeszcze DWI. Przerwał Tyrus i Roode otrzymał Twist Of Fate.

Zwycięzcy: Matt Hardy, Tyrus, Mike Bennett – 6.10 via Pinfall (Twist Of Fate) [Niech będzie.]

Na zapleczu jest JB oraz Gail Kim. Jeremy zapytał o ostatnie wydarzenia, ale Gail powiedziała, że myśli teraz o Marii. Chce ją dorwać i ciekawi ją jej zachowanie z zeszłego tygodnia. Chce pogratulować Jade, ale dzisiaj odbędzie się kolejna walka o miano pretendentki do pasa Knockouts.

W szatni są BroMans, którzy rozmawiali o czymś. Pojawił się Eli Drake, który wyśmiał jego partnera i zaśmiał mu się w twarz. Potem dodał, że ma inne rzeczy do roboty.

Walka Nr.3: Velvet Sky vs Madison Rayne

Velvet szybko zaczęła Roll-upem, ale Rayne jeszcze szybciej powstała. Panie podały sobie ręce i teraz Rayne wykonała Roll-up. Skończyło się powstaniem przez Velvet i mamy zwarcie. Sky wykonała Headlock, ale Madison przeszła do takiej samej akcji i powaliła rywalkę na matę. Zobaczyliśmy wymianę Roll-upów i panie znów podały sobie ręce, ale tym razem przeszły do zwarcia w narożniku. Panie wymieniały się ciosami. Madison przejęła ofensywę i wykonała mocny Chop oraz Clothesline. Dodała jeszcze Low Dropkick oraz Northern Light Suplex, ale mamy tylko 2-count. Velvet skontrowała cios rywalki i wykonala 2x Clothesline oraz Back Elbow. Potem wykonała jeszcze kilka kopnięć, Neckbreaker oraz Running Bulldog. Rayne zatrzymała atak rywalki, ale ta wysłała ją w narożnik. Velvet szykowała się na jakąś akcję, ale Madison przeszła do Roll-upu i wygrała walkę.

Zwyciężczyni: Madison Rayne – 4.32 via Pinfall (Roll-up) [Naprawdę dobry pojedynek jeśli chodzi o dywizję Knockouts. Mogli dać tej walce jeszcze kilka minut to było by naprawdę bardzo dobrze. Szkoda, że TNA woli promować Jade, której nie trawię, ale rozumiem, że stawiamy na świeżość.]

Po walce panie podały sobie ręce i przytuliły się. Gdyby to było WWE, to pewnie jedna rzuciłaby się na drugą w ramach zemsty za porażkę.

Do ringu wszedł Pope, który chce nam coś powiedzieć. Pope ma nam wiele do powiedzenia. Wydarzenia z zeszłego tygodnia mogły być zabawne, ale on jest tutaj, bo Pope chciał pomóc swojemu przyjacielowi. Jest kimś i nie da sobą pomiatać. Potem dodał coś do fanów, ale pojawił się Lashley. Destroyer powiedział, że Pope nie jest kimś. Jest komentatorem i nie powinien się mieszać w niektóre sprawy. Chce, żeby Pope przeprosił i wrócił do stołu zanim go porządnie uszkodzi. Pope jednak nie zamierzał tego zrobić i powiedział, że obaj zaczynali przygodę z wrestlingiem razem i teraz są tutaj. Ale on nie chce przeprosić. On chce pojawiać się tam gdzie są najlepsi wrestlerzy. A jest w tym ringu, bo chce być tym Pope’m którego znają ludzie. On chce walczyć z Lashleyem. Destroyer go wyśmiał i powiedział, że Pope nie obchodzi nikogo. Niech pomyśli o tym co się stanie. On może go zniszczyć i chce, żeby przeprosił i opuścił jego ring. Lashley wszedł do ringu i wygonił Pope’a, ale ten go zaatakował! Lashley jednak nie dał się zaskoczyć i wykonał serię ciosów na komentatorze. Pojawiła się ochrona, jednak nie dała sobie rady z Lashleyem. Pope rzucił się znów na przeciwnika, ale ten powalił go Spinebusterem i chciał wykonać Spear, ale Pope wyrzucił go z ringu i to samo czekało resztę ochrony i sędziów. Pope wykonał jeszcze Diving Crossbody i po raz kolejny atakował rywala pięściami. Oczywiście obaj panowie co chwilę się wymieniali ciosami i tym kończymy ten segment.

Matt Hardy był zdegustowany z powodu walki wieczoru o jego pas. Taki sobie segmencik, który trwał kilka sekund.

Walka Nr.4: Eric Young & Bram vs BroMans

EY skierował kilka słów do fanów przed walką. Eric powiedział, że ludzie patrzą na króla i kogoś wielkiego. On jest naprawdę niebezpieczny (Tak niebezpieczny jak w gimmicku Super Eric?) W zeszłym tygodniu stało się coś złego, ale on to rozumie. To była walka każdy na każdego. Każdy chciał go wyrzucić. On jednak zamierza zabrać wszystko Jeffowi i zrobi to kiedy chce i komu chce.

BroMans postanowiło nam przypomnieć, że powrócili i są tak samo szaleni jak kiedyś. Chcą skopać tyłki swoich przeciwników.

BroMans rzucili się na rywali z serią ciosów i wyrzucili Brama z ringu. EY załapał się na Back Body Drop. Bram interweniował i powalił Robbie’go E za ringiem. Po powrocie do ringu Bram wykonał serię ciosów łokciem oraz kilka ataków pięścią. Zmiana z Young’iem, który wykonał Neckbreaker. 2-count. EY postanowił uderzyć jeszcze Jessie’go, a Robbie był dominowany przez Brama. Wchodzi Eric, który powalił szybko rywala i mamy zmianę z Bramem. Panowie chcieli wykonać akcję podwójną, ale Robbie ich wyrzucił i wchodzi Jessie. Jessie wykonał Diving Crossbody, 2x Clothesline oraz Corner Clothesline. Godderz przeskoczył nad rywalem i wykonał Dropkick, a EY otrzymał Powerslam. Bram poradził sobie z Robbie’m, a Jessie uniknął ataku od Erica, który trafił w Brama. Young załapał się jeszcze na BroDown i mamy koniec walki.

Zwycięzcy: BroMans – 4.31 via Pinfall (BroDown) [W sumie nawet mi się podobała ta walka. Face turn BroMans to chyba dobry pomysł, bo ich walki nie są najlepsze, ale jako komediowy i face’owy tag team mogą coś zdziałać. Rozpad drużyny EY i Brama wskazuje tylko jedno, czyli walkę o pas Erica.]

Gdzieś na zapleczu jest Grado oraz Mahabali Shera. Panowie chcieli imprezować, ale pojawił się Al Snow, który zaatakował zawodników. Grado otrzymał jeszcze cios rurą i Snow powiedział do Grado, że tu nie należy. Co to właściwie było?

W ringu jest Trevor Lee oraz Shane Helms. Helms powiedział, że ta federacja została stworzona na zawodnikach X-Division. Przedstawił jeszcze Trevora i powiedział, że zaprosił jeszcze kogoś. Tą osobą jest Eddie Edwards. Shane powiedział, że Wolves są jednym z najlepszych drużyn. Eddie docenił te słowa, ale on jest w Impact razem ze swoim bratem. Oni walczą tutaj każdej nocy aby udowodnić coś sobie. Chcą być najlepszą drużyną na świecie. Niestety kontuzja sprawiła, że nie ma już drużyny. On jednak wierzy w Daveya i jego powrót. Helms powiedział, że Eddie ma jeszcze rewanż o walkę. On rozumie, że ma brata, ale chce mu coś zaproponować. Był wielokrotnym mistrzem tag-teamowym. Pokonał wielu dobrych gości. Co jeśli Eddie oraz Shane połączą siły i pokonają Beer Money zdobywając ich pasy. On to mówi śmiertelnie poważnie. Za tydzień chce usłyszeć jego decyzję.

Pope przypomniał, że chce walczyć z Lashleyem i chce tej walki za tydzień.

Walka Nr.5: TNA World Championship – Drew Galloway vs Jeff Hardy

Zaczynamy zwarciem, które przeszło do narożnika. Sędzia je szybko przerwał. Drew odrzucił rywala. Jeff przeszedł do Headlocku i ładnie powalił rywala na matę. Drew jednak podniósł rywala i udało mu się wykonać Belly to Belly Suplex. Potem dodał mocny Chop oraz Suplex. 2-count. Kolejny Chop, ale przy próbie następnego ataku Jeff wykonał Hurricanranę, która posłała Drew za ring oraz skoczył na niego z lin.

Po przerwie Drew otrzymał Whisper In The Wind od Jeffa. Hardy wykonał jeszcze Forearm Smash, Atomic Drop oraz Leg Drop. Potem wykonał jeszcze Stunner i szykował się do zakończenia walki, ale Galloway ściągnął rywala z narożnika i wykonał Superplex. 2-count. Galloway dorzucił jeszcze Claymore Kick, ale wciąż mamy tylko 2-count. Szkot przeszedł z rywalem do narożnika i wyniósł go na barkach, ale Hardy ściągnął go Arm Dragiem na matę. Jeff wykonał Twist Of Fate oraz Swanton Bomb, ale tylko 2-count. Charismatic Enigma wykonał jeszcze ładny skok na rywala za ringiem i próbował go przypiąć, ale dalej nie mamy rozstrzygnięcia. Jeff wyszedł z ringu i ustawił schody. Postanowił uderzyć rywala kilkukrotnie oraz wykonał Clothesline. Hardy chciał wykonać Swanton Bomb, ale trafił na kolana przeciwnika. Wracamy do ringu i Drew wykonuje Future Shock DDT. Koniec.

Zwycięzca: Drew Galloway – 14.15 via Pinfall (Future Shock DDT)

Po walce panowie podali sobie ręce, ale pojawił się Matt Hardy. Hardy wiedział, że Jeff nie zdobędzie jego pasa. Gdy patrzy na smutek jego stworzeń jest szczęśliwy. Za tydzień odbędzie się zemsta. On dostanie to na co zasługuje. Dostanie swój rewanż o pas. Galloway powiedział, że Matt jest tylko dobry w denerwowaniu go. Może dać mu walkę i może się ona odbyć nawet teraz. Pojawił się EY oraz Bram. Panowie zaatakowali Jeffa oraz Drew z pomocą Matta. Szkot jednak nie przejął się atakiem i wykonał Claymore na Bramie i Ericu, a Matt dostał Twist Of Fate od Jeffa. Hardy jeszcze powiedział, że za tydzień chce walki z EY. Będzie to walka Six Sides of Steel. I na tym koniec. Super odcinek. Polecam. Dzisiaj jest 1 kwietnia.

RS