Impact Wrestling 25.01.19 – Raport

W tym tygodniu odwiedzimy Meksyk – nie wiem, czy będzie to epizod specjalny, ale jedno jest pewne. Zobaczymy starcie Johnny’ego Impacta z Killer Krossem i stawką będzie tytuł mistrza świata.

Walka Nr.1: Rich Swann vs Hijo del Vikingo

Publika popierała swojego ulubieńca, którym był Hijo del Vikingo. Rich bronił się przed atakami oponenta i szło mu całkiem nieźle. Meksykanin zachęcał go do walki i Vikingo skontrował Hurricanranę. Udało mu się stanąć na nogach i po chwili to samo zrobił Swann, który też zablokował Hurricanranę. Zawodnicy pokazali swoje atuty w postaci doskonałej zwinności i na siebie ruszyli. Swann poczęstował przeciwnika Spinning Sole Kickiem i rzucił go na liny, ale Hijo del Vikingo odbił się od nich i ogłuszył mistrza Spin Kickiem. Walka przeniosła się w okolice narożnika – Meksykanin znowu zrobił ładny unik i po chwili załatwił rywala dwoma Hurricanranami. Swann wycofał się z ringu i od razu po tym otrzymał Tope Con Hilo! Mistrz X-Division miał zająć się przeciwnikiem poza ringiem i tam trafił go ładnym Corkscrew Sentonem po odbiciu się od barierki. Wracamy do kwadratowego pierścienia. Vikingo został zgnieciony Rolling Thunder Frog Splashem – udało mu się odkopać. W związku z tym, Rich przeszedł do dźwigni na głowę, którą zamienił w Single Leg Boston Crab. Vikingo doczołgał się do lin, ale nie spodziewał się Low Kicka i bardzo ciekawego Brock Locka. Po raz kolejny uratował się przed porażką i od razu przeszedł do ataku. Swann został kopnięty w twarz i otrzymał interesujący Brainbuster! 1…2…Kick-out. Hijo zrobił rozbieg – nie trafił i został znokautowany kopniakiem. Potem poleciał na matę, gdyż Rich miał dla niego przygotowany Super Frankensteiner. Mistrz próbował wykończyć oponenta, ale średnio mu wyszło. Vikingo nagle go złapał i wykonał Spinning Side Slam. 1…2…Kick-out. Swann spróbował ataku z zaskoczenia. Spinning Heel Kick trafił w głowę rywala. Mistrz nie zakończył i dorzucił do tego Michinoku Driver. Meksykanin odkopał i tym razem Swann upewnił się, że rywal nie wstanie, bo poczęstował go Superkickiem i pokonał po 450 Splashu.

Po walce zjawili się członkowie OVE. Weszli oni do ringu i głos zabrał Sami Callihan. Pogratulował on wygranej Richowi i stwierdził, że jest bardzo dumny. Swann wygrał walkę i jest naprawdę dobry. Pora skupić się na konkretach – ludzie są ciekawi o co między Callihanem i Richem tak naprawdę chodzi. Swann jest dla niego bratem i przyszła pora na to, żeby mistrz założył koszulkę OVE. Swann chciał odejść, ale Sami go zatrzymał. Lider OVE powiedział, że bez niego kariera Richa nie potoczyłaby się tak dobrze. To on uratował Richa przed nim samym i gdyby nie Callihan – Swann miałby poważne kłopoty. Sami chciał wiedzieć gdzie jest prawdziwa rodzina mistrza. Opuściła go i Rich powinien dołączyć do jedynej i słusznej rodziny. Swann wciąż miał opory i powiedział, że koszulka, którą trzyma nie będzie na nim pasować. Callihan na samym końcu kazał Richowi przemyśleć swoją decyzję, bo dostał od niego wszystko o czym mógł tylko pomarzyć.

Zwycięzca: Rich Swann – 9.30 via Pinfall
Ocena: ***1/4 (Bardzo przyjemny dla oka opener. Hijo del Vikingo zaliczył naprawdę fajny występ, chciałbym tego gościa oglądać na stałe w IW. Swann odnosi kolejną wygraną, ale nie jestem przekonany co do rywalizacji o pas X-Division. Mało ma ona wspólnego z X-Division, a szkoda, bo oczekiwałem powrotu do korzeni. Zobaczmy jednak co stanie się dalej, bo w pewien sposób ten feud może wydawać się interesujący.)

Pora na debiut i to nie byle jaki. W roli reporterki zadebiutuje Melissa Santos. Jej gośćmi w rozmowie będą Killer Kross i Moose. Ten pierwszy obiecał Impactowi, że dzisiaj go skrzywdzi i zadusi tak mocno, że Johnny nie będzie mógł oddychać. Moose odpowiedział na drugie pytanie dotyczące Cage’a. Brian może i będzie oglądał tę walkę, ale na pewno nie pojawi się w budynku. Po chwili wywiad przeprowadzono z Jordynne Grace i Kierą Hogan. Panie stwierdziły, że spędziły sporo czasu na siłowni. Kiera dodała, że będzie gotowa na wszystko i zrobi jeszcze więcej, żeby uratować Allie. Trafiły się jakieś zakłócenia i okazało się, że jest za to odpowiedzialna Rosemary, która przekazała Kierze, że to nie jest jej walka.

Walka Nr.2: Keyra vs Taya Valkyrie

Keyra rzuciła się na mistrzynię gdy ta przygotowywała się do walki. Kanadyjka mówiąca po hiszpańsku miała spore kłopoty, gdyż jej przeciwniczka radziła sobie bardzo dobrze. Valkyrie skontrowała Hurricanranę na Backbreaker i po chwili dorzuciła serię kopniaków zakończoną Jumping Boot Stompem. Luchadorka ładnie zablokowała finisher Tayi i poczęstowała ją Shotgun Dropkickiem oraz Hesitation Rocket Kickiem. No nie powiem, akcja wyglądała dość brutalnie. 1…2…Kick-out. Valkyrie musiała bronić się teraz w narożniku i wyszło jej to na dobre. Ogłuszyła Keyrę Headbuttem, potem poczęstowała ją Saito Suplexem i zgniotła kolanami w narożniku po trafieniu rywalki Running Meteorą. Taya weszła na trzecią linę, ale prędko z niej zleciała, bo została osłabiona Backstabberem. Keyra od razu po tej akcji postawiła na Moonsault. 1…2…Kick-out. Mistrzyni kontruje finisher przeciwniczki i decyduje się na nią skoczyć. Jumping Boot Stomp zaskoczył luchadorkę, która jakoś sobie poradziła z tym ciosem. Panie zaczęły ze sobą walczyć w narożniku i górą wyszła Valkyrie, która wykonała Powerbomb. Potem załatwiła Keyrę Surfboard Facecrusherem i przeszła do zmodyfikowanego STF. Dźwignia dała jej zwycięstwo.

Taya Valkyrie powiedziała coś po hiszpańsku, a następnie przeszła do wypowiedzi po angielsku. Przypomniała o wszystkim co zrobił jej Killer Kross i zahaczyła o temat Tessy Blanchard. Jeśli Tessa kiedykolwiek wróci z zawieszenia to Taya będzie na nią czekać.

Zwyciężczyni: Taya Valkyrie – 5.50 via Submission
Ocena: **1/2 (Bardzo przyjemne widowisko zakończone dominującym zwycięstwem mistrzyni. Keyra tak jak wcześniej Vikingo pokazała się z niezłej strony.)

Panowie z The Rascalz po raz kolejny strzelili sobie grubego bacika przed segmentem w stylu popularnego programu rozrywkowego ze Stanów Zjednoczonych. Po wszystkim pokazano nam urywki z ćwiczeń Scarlett Bordeaux. Zadebiutuje ona w ringu za trzy tygodnie.

Walka Nr.3: Desi Hit Squad vs The Rascalz

Raj kopnął Dezmonda w brzuch i zajął się nim w okolicach lin. Xavier próbował blokować, więc rywal kazał mu przestać. Dez nie przestał i poczęstował Singha kombinacją kilku ataków. W drużynie The Rascalz doszło do zmiany i Wentz zaskoczył Raja Bronco Busterem. Zachary nie trafił w momencie wykonywania Moonsaulta i jego nowym przeciwnikiem został Rohit. Hindus uderzył oponenta w twarz, ale nie spodziewał się otrzymania Springboard Crossbody. Wentz pomyślał o jakimś ciosie po odbiciu się od lin, ale Singh złapał go za nogi i pozwolił partnerowi obijać Zachary’ego w narożniku. Potem sam wziął się do roboty i powalił rywala na matę dzięki Flatlinerowi. Dez został uderzony przez Hindusa z Kanady, ale nie mógł nic zrobić. Desi Hit Squad postanowili poczęstować Wentza kombinacją drużynową poza ringiem. Zachary w końcu wziął się do roboty, bo uniknął uderzenia oponenta, potem jednego załatwił Superkickiem, a drugiego kolanem po odbiciu się od liny. Do ringu wchodzi Xavier, który świetnie radzi sobie z Rajem. Singh załapał się na kilkanaście kopnięć i parę chwil później Wentz zgniótł jego i Rohita ładną Vaulting Planchą. Raju nie dał się stłamsić i postanowił zaatakować obu oponentów. Z Xavierem poszło mu lepiej, gdyż ogłuszył go kolanem i razem z Singhiem wykonał Wheelbarrow DDT. Zachary uratował partnera i The Rascalz doprowadzili do tego, że wygrali walkę po typowej dla nich kombinacji kopnięć zakończoną Moonsaultem. Z tego co się orientuję to akcja nazywa się Hot Fire Flame.

Zwycięzcy: The Rascalz – 6.00 via Pinfall
Ocena: **1/2 (Solidne zwycięstwo Deza i Wentza. Szkoda tylko, że nie mogą się oni zmierzyć z bardziej utalentowanymi zawodnikami, ale wygrane w walkach z DSH też są potrzebne.)

Johnny Impact stwierdził, że zrobi wszystko, żeby zemścić się na Krossie za wszystkie jego niecne uczynki. Killer jest dla niego zwykłym śmieciem, który trzeba zutylizować. Nie obchodzi go Brian Cage, bo dzisiaj jego rywalem będzie Kross. Nie boi się też tego, że Moose będzie stać obok swojego kumpla, bo dzięki temu upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu.

Konnan przypomniał swoim chłopcom, że Pentagon i Fenix dalej są ich rodziną. Już za tydzień zobaczymy dwie solowe walki między członkami LAX i członkami Lucha Bros. Ortiz i Santana nie mieli nic przeciwko i to tyle.

Walka Nr.4: Ethan Page vs Trey Miguel

Wracamy po reklamach. Miguel zaskoczył rywala ładną Hurricanraną i poczęstował go Dropkickiem. Page skontrował Wrecking Ball Hurricanranę i podrzucił sobie oponenta, żeby znokautować go Roundhouse Kickiem. Trey odpowiedział na to dzięki wykonaniu Enzuigiri, a od razu po tym zdecydował się on na Apron Moonsault. Powracamy do ringu. Członek The Rascalz został złapany i otrzymał Eight Second Ride. Potem poleciał na liny i został powalony po odwróconym Gutwrench Suplexie. Miguel musiał bronić się przed ofensywą przeciwnika w narożniku. Nie poszło mu najlepiej i równie słabo poszło mu w stójce. Ethan poczęstował go Forearmem i rzucił prosto na liny. All Ego musiał zmienić taktykę. Przeszedł do Chinlocka, ale mógł przewidzieć, że prędzej czy później to zawiedzie. Trey zaczął się stawiać i mimo chęci – przyjął potężny Big Boot. Miguel skontrował finisher rywala i przeskoczył nad nim, żeby wykonać Neckbreaker. Ethan został trafiony łokciem, potem przyjął 619 i Moonsault. 1…2…Kick-out. Trey na chwilę zwolnił i Page to wykorzystał poprzez przeskoczenie nad członkiem The Rascalz. All Ego dorzucił po tym Brainbuster, ale parę chwil później przegrał, gdyż oponent zaskoczył go swoim finisherem nazwanym Fresh to Death i był to Rolling Cutter.

Zwycięzca: Trey Miguel – 7.30 via Pinfall
Ocena: **3/4

Eli Drake po raz kolejny próbował przekonać Edwardsa, że gimmick szaleńca mu nie przystoi. Ciekawe gdzie Eli kupił te swoje Air Force 1 w kolorze żółtym. Znaczy się wiadomo gdzie, w USA mają wszystko, a w Polsce jak w lesie.

Walka Nr.5: Impact Wrestling World Championship Match – Johnny Impact vs Killer Kross

Zawodnicy o dziwo zaczęli spokojnie i próbowali się wyczuć. Krossowi poszło lepiej i trafił on mistrza Shoulder Blockiem, ale mistrz odpowiedział Forearmem. Wrestlerzy przeszli do zwarcia i ofensywę przejął KK. Nie trwało to długo – Impact złapał przeciwnika, wykonał STO Backbreaker i zgniótł go za pomocą Leg Dropa. Potem wymierzył Running Knee oraz postanowił skoczyć. Nie trafił i Killer wymierzył Single Leg High Knee. Kross obijał czempiona i rzucił go na matę Deadlift German Suplexem. Jego Powerbomb został skontrowany na Hurricanranę i Johnny zaczął dominować. Moose przeszkodził mistrzowi i to pozwoliło pretendentowi na powrót do ataku.

Wracamy po reklamach. Impact otrzymuje Elbow Drop i zostaje wgnieciony w narożnik. Potem zostaje trafiony Low Kickiem oraz serią ciosów w głowę. Killer podniósł przeciwnika tylko po to, żeby przejść do DDT. Mistrz chciał walczyć dalej i skontrował szarżę rywala. Tornado DDT nie zostaje wykonane, a Kross rzuca oponenta za siebie dzięki wykonaniu Belly to Belly Suplexa. Parę chwil później dochodzi do wymiany uderzeń między zawodnikami. Wygrał ją Johnny, który częstuje jeszcze Krossa Flying Chuckiem. Potem dorzuca do tego Running Knee, ale to nie był atak, który mógł wykończyć Killera. Pretendent uderza przeciwnika w gardło i wykorzystuje moment, żeby postawić na Exploder Suplex. Kross zrobił także rozbieg, który miał mu pomóc w wykonaniu Clothesline’a. 1…2…Kick-out. Impact nie pozwolił oponentowi na pełne przejście do duszenia i doszło do tego, że musiał bronić się przed dźwignią na nogę. Kross ostatecznie daje sobie radę, ale Johnny łapie linę i wyszło na to, że plan nie wypalił. Impact wziął się do pracy i udało mu się zaskoczyć Killera Sliding German Suplexem. Potem po raz kolejny uderzył oponenta kolanem w twarz, ale Kross wstaje i blokuje Starship Pain. Nie udało mu się skontrować Slingshot Speara i to Moose uratował go przed porażką. Starship Pain nie trafia w cel i gdy Kross przeszedł do dźwigni – do ringu wbiegł Brian Cage, który trafił ich podwójnym Clothesline’m.

Moose próbował przeszkodzić Cage’owi, ale otrzymał F5. Kross zaskoczył Briana swoim Doomsday Saito, ale The Machine od razu wstał i rzucił się na mistrza. Parę sekund później face’owie walczyli wspólnymi siłami z heelami i po wygonieniu ich z ringu spojrzeli na siebie.

Zwycięzca: brak – 10.00 via No Contest
Ocena: **3/4 (Całkiem niezły main event, chyba najlepsza walka tej dwójki Kross może i nie jest najlepszym zawodnikiem, ale potrafi dobrze odgrywać postać i to nie tylko na zapleczu, ale też w ringu. Rezultat fajny, bo nie ma jednego zwycięzcy, a i tak zmierzamy ku wieloosobowej walce o tytuł.)

Autor: RS