Impact Wrestling 23.08.19 – Raport

Dobrego dnia! Już dzisiaj dowiemy się, czy Rhino będzie w stanie pokonać Michaela Elgina. Dowiemy się też, dlaczego Tommy Dreamer występuje w main eventach. A nie, tego się nie dowiemy, bo sądzę, iż nikt tego nie wie.

Walka Nr.1: Rhino vs Michael Elgin

Panowie zaczęli od zwarcia, a potem przeszli do wymiany Shoulder Blocków. Na ten moment punkt przypisać mógł sobie były gwiazdor ECW, ponieważ Elgin zwiał poza liny. Kanadyjczyk oczywiście powrócił i teraz to on miał najwięcej do powiedzenia. Rhino przyjął serię ciosów – w pewnym momencie udało mu się zrobić ładny unik i trafić rywala Corner Shoulder Thrustem. Elgin znowu uciekł i tym razem został zaatakowany. Panowie właściwie od razu powrócili do ringu i tam Big Mike wymierzył kombinację Gut Kick/Enzuigiri. Rhino z całym impetem wpakował się w narożnik za sprawą oponenta. Michael dorzucił do tego kilka Chopów, lecz podobnie myślał przeciwnik. Elgin poradził sobie lepiej i wykonał Scoop Slam. Akcję poprawił dwoma Elbow Dropami. 1…2…Kick-out. Rhino wziął się w garść i udało mu się ogłuszyć przeciwnika za pomocą ciosu łokciem. Szkoda tylko, że już po chwili otrzymał STJOE. Big Mike wspiął się na trzecią linę i wymierzył z niej Diving Corkscrew Senton. Problemem jednak było to, że nie trafił w leżącego przeciwnika. Rhino uderzył Elgina w twarz, a potem posłał go na ziemię za pomocą dwóch Clothesline’ów. Mike odpowiedział, ale nadział się na Spinebuster. 1…2…Kick-out. Kanadyjczyk blokuje próbę wykonania TKO i częstuje rywala dwoma Corner Body Blockami. Suplex w przygotowaniu, jednak na to nie pozwala były gwiazdor ECW. Elginowi się to nie spodobało i Mike ostatecznie wykonał German Suplex. 1…2…Kick-out. Rhino nagle się obudził i wymierzył Piledriver! 1…2…Kick-out. Zawodnicy przechodzą do narożnika w celu wykonania Superplexa. Odbiorcą tego rzutu miał być Michael i wygląda na to, że przesyłka została dostarczona. Czas w takim razie na Gore. Elgin uratował się przy pomocy ciosu kolanem. Potem trafił rywala Clothesline’m i postanowił, że zajmie się nim poza ringiem. Panowie toczyli bardzo wyrównany bój i nie interesowały ich zasady. W związku z tym obaj zostali wyliczeni.

Zawodnicy nie przejęli się tym co się przed chwilą stało. Obaj ze sobą walczyli i przeszkodzić musieli im sędziowie. Potem doszło do bitki na zapleczu – Elgin narzekał na to co się stało i naraził się na gniew Rhino.

Zwycięzca: brak – 11.30 via Double Count-Out
Ocena: **3/4 (Solidne widowisko. Momentami było ciekawie, momentami trochę wolno. Rezultat na plus, bo tę rywalizację można przedłużyć i zaoferować nam jakiś gimmick match. Elgin i tak to ugra, tego jestem akurat pewien. Jest to też najlepsza walka Rhino od czasu jego powrotu do Impact Wrestling.)

Walka Nr.2: Impact Wrestling Tag Team Championship Match – The North vs Reno Scum

Zaczęli Ethan i ten z irokezem, inaczej Luster The Legend. Co z niego za legenda? Chcę wiedzieć. Wiemy natomiast, że to właśnie jemu poszło najlepiej w pierwszej wymianie sił. W drugiej poszło mu tak samo. Page chciał go kopnąć, ale za karę wylądował na ziemi i przyjął Headbutt. Potem załapał się na Scoop Slam i kolejny Headbutt. Do ringu wchodzi partner Lustera. Adam trafił Page’a ciosem i Dropkickiem. W międzyczasie doszło do zmiany z Joshem, który nie zrobił nic. Był to jednak tylko słaby początek, gdyż Thornstowe przyjął Giant Swing. The North wykonali także Assisted Lifting DDT. 1…2…Kick-out.

Wracamy po przerwie. Ethan znęcał się nad Adamem. To samo robił Alexander, który używał mocy swoich Chopów i Stompów. To nie koniec – Thornstowe przyjął Scoop Slam, Knee Drop, Foot Stomp i Pendulum Backbreaker. Dwie ostatnie akcje wykonał Page. Adam zaczął powoli ogarniać i udało mu się wymierzyć Slingshot Flatliner. Czy uda mu się wpuścić do ringu swojego partnera? Luster zablokował atak Josha, ale dał się zaskoczyć. Okazało się, że The Legend nic sobie nie zrobił z ataków przeciwnika. Ethan i Alexander zostali stłamszeni. Josh otrzymał Clothesline/Bulldog, a potem wylądował na ziemi po przyjęciu Spinebustera. Reno Scum wymierzyli kilka akcji drużynowych i pin przerywać musiał Ethan. Luster rzucił się na Page’a i pozwolił Adamowi wykonać Death Valley Driver. All Ego znowu ratuje swojego kumpla i panowie częstują Thornstowe’a asystowanym Burning Hammer Spinebusterem.

Zwycięzcy: The North – 11.55 via Pinfall
Ocena: **3/4 (Kolejna solidna walka. Wydaje mi się jednak, że Page i Alexander nie powinni byli męczyć się aż tyle z dwoma lamusami. Wygląda też na to, że Reno Scum poprawili pracę w ringu, ale to wciąż nie jest ekipa, która mogłaby coś znaczyć w jakiejś większej federacji.)

Alisha Edwards spotkała Ace’a Austina, który był trapiony przez jakieś kontuzje .Okazało się, że Ace leciał w kulki. Potem w szatni Jordynne Grace spotkała się z Madison Rayne. Rayne nie chciała, żeby Jordynne podejmowała współpracę z Rosemary. Grace kazała jej się zamknąć, gdyż nie potrzebuje jej rady. Nie potrzebuje też pomocy Rosemary i przy następnej okazji z nią na ten temat porozmawia.

Walka Nr.3: Jessica Havok vs Alisha Edwards

Alisha zrobiła kilka ładnych uników, lecz została w pewnym momencie złapana. Havok wykonała Fallaway Slam. To był dopiero początek demolki. Edwards przyjęła następnie Biel Toss, Pendulum Backbreaker, Snap Suplex. Jessica bawiła się naprawdę dobrze. Chyba zatrudniono nowych sędziów. Alisha otrzymała Two Handed Chokeslam, ale atak ten pobudził ją do zrywu. Zawodniczka znowu wykazała się zdolnością unikania ciosów, jednak w ofensywie było trochę gorzej. Na pewno średnio jej wyszło z próbą wykonania Wheelbarrow Bulldoga. Cios został poprawiony, a Edwards zgniotła rywalkę Sentonem. Potem skoczyła z narożnika, lecz Havok ją przejęła w celu wykonania Tombstone Piledrivera.

Alishy pomóc próbował Ace Austin. Nie spodobało się to Eddie’mu, który pogonił fagasa. Ace ukrył się za Havok. Eddie został zatrzymany i otrzymał Chokeslam. Zawodolony Austin zwiał na zaplecze ze swoją zdobyczą.

Zwyciężczyni: Jessica Havok – 3.00 via Pinfall (Piękny squash. Alisha siedzi w Impact Wrestling od dobrych dwóch lat i na palcach jednej ręki mógłbym wymienić jej wygrane. Nie zrobię tego, ale do dlatego, że każde zwycięstwo znaczyło jedno, wielkie nic.)

Sami Callihan rozmówił się z braćmi Crist. Obwinił Dave’a za porażkę z poprzedniego tygodnia. Potem przypomniał, że jest pretendentem do tytułu mistrza świata i zamierza ten tytuł zdobyć. Jake miał coś do powiedzenia, a to nie przypadło do gustu Callihanowi, który przekazał koledze, że nie będzie miał wsparcia OVE w dzisiejszym pojedynku ze Swannem.

Moose chodził sobie po mieście z jakimiś dupencjami. Zawodnik opowiedział nam o swojej kłótni z Kenem Shamrockiem. Mr. Impact Wrestling wątpi w to, że Ken jest najniebezpieczniejszym człowiekiem na świecie. Ken szuka po prostu atencji, ponieważ nie jest nawet w połowie taką gwiazdą jaką obecnie jest Moose. Shamrock nie jest też najniebezpieczniejszy w swojej rodzinie – czarnoskóry wrestler zaprosił rywala do Las Vegas. O matko.

Walka Nr.4: X-Division Championship Match – Jake Crist vs Rich Swann

Jake zaczął dobrze. Nawet za dobrze, ale rywal nie był łakiem. Rich zrobił ładny unik i poprawił go za pomocą Hurricanrany i Dropkicka. Mistrz został też skarcony ciosem poza ringiem. Swann wspiął się na trzecią linę i skoczył prosto na Superkick. 1…2…Kick-out. Crist przeszedł do Headlocka i dźwigni tej nie puszczał przez dobre trzydzieści sekund. Rich uwolnił się i zaskoczył rywala Roll-upem. Potem chciał kontynuować, ale znowu wpadł na Superkick. Jake chyba pobierał lekcje u Barona Corbina, bo znowu przeszedł do Rest Holda. Tym razem trzymał go krócej. Swann pożegnał się z kwadratowym pierścieniem i otrzymał Apron Back Suplex. Po raz trzeci jego zadaniem było uwolnić się z Headlocka i poszło mu śpiewająco. Zaśpiewał niczym Roddy Ricch, a Russian Leg Sweep wykonał niczym Sandman. Mistrz przeszedł przy okazji do Rings of Saturn. Rich wziął sprawy w swoje ręce i trafił przeciwnika Rolling Clothesline’m. Jake przyjął serię ciosów w twarz, a także solidnego kopniaka w głowę. Swann miał wylądować poza barierkami, ale wspaniale się od nich odbił i poczęstował oponenta Corkscrew Sentonem. Wracamy do ringu i tam Rich wykonuje Diving Elbow Drop. 1…2…Kick-out. Zawodnicy postraszyli się finisherami i ostatnie słowo należało do Jake’a, który postawił na Death Valley Bomb. 1…2…Kick-out. Sliced Bread zostaje zablokowane i czarnoskóry wrestler częstuje rywala Neckbreakerem. Crist wylądował na ziemi i przyjął 450 Splash. 1…2…Kick-out. Swann postanowił ogłuszyć rywala przy pomocy kolejnego kopnięcia. Handspring Cutter nie mógł zostać wykonany, ponieważ Jake schował się za arbitrem. Rich w porę ogarnął co się dzieje, ale nic nie mógł poradzić na morderczy Roll-up.

Zwycięzca: Jake Crist – 9.00 via Pinfall
Ocena: *** (Dobry pojedynek, aczkolwiek panowie nawet nie próbowali zbliżyć się poziomem do ich pierwszego starcia o pas. Podobała mi się końcówka, bo Crist używa sprytu do wygranej, a Swann aż tyle nie traci na porażce.)

Krótka rozmowa z Tenille Dashwood zakończyła się. Panowie z Desi Hit Squad pojawili się na farmie Cody’ego i Jake’a Deaner’ów. Panowie kazali Hindusom przebrać się w normalne stroje. Panowie zrobili to, ale nie spodobał im się zapach wsi, czyli inaczej mówiąc zapach gówna.

Taya Valkyrie odpowiedziała na parę pytań w konferencji. Zawodniczka mówiła o swojej świetności i zauważyła, że już za tydzień będzie najdłużej panującą mistrzynią Knockouts. W związku z tym zamierza bronić tytułu w walce.

Walka Nr.5: Willie Mack vs Trey Miguel

Trey wykazał się zwinnością, co jednak nie robiło wrażenia na przeciwniku. Panowie podali sobie dłonie i przeszli do wymiany ciosów. Miguel otrzymał Shoulder Block, jednak wstał od razu. Willie się zdenerwował, ponieważ rywal za dobrze się bawił. Willie wykonał Samoan Drop i akcję poprawił Standing Moonsaultem. 1…2…Kick-out. Trey ląduje w narożniku i przyjmuje kilka ciosów. Udało mu się złapać rękę przeciwnika i zaskoczyć go Springboard Hurricanraną. Mack otrzymał potem uderzenie łokciem, jednak udało mu się odpowiedzieć i wymierzyć podobny atak. Miguel został trafiony Bicycle Kickiem i zgnieciony Cannonballem. Willie nie wykonał finishera, ponieważ oponent zrobił unik. Trey wykonuje Neckbreaker, ale walka trwa dalej. Panowie wymienili się ciosami, a potem zajęli się sobą w narożniku. Mack otrzymał kopniaka, jednak udało mu się wymierzyć Uppercut. Czas na jakąś akcję podwyższonego ryzyka i wykonawcą będzie Miguel. Zawodnik znokautował oponenta dwoma kopniakami, a potem skoczył prosto na Stunner. 1…2…3.

Zwycięzca: Willie Mack – 5.30 via Pinfall
Ocena: *** (Fajny i przyjemny sprint od dwóch utalentowanych gości, których kariera utknęła w martwym punkcie.)

Walka Nr.6: No DQ Match – Sami Callihan vs Tommy Dreamer

Tommy uniknął szarży rywala i poczęstował go kilkoma ciosami oraz Clothesline’m. Sami wziął sprawy w swoje ręce, ale oponent radził sobie nadzwyczaj dobrze. Zawodnicy zdecydowali, że resztę walki dokończą poza ringiem. No dobra, pewnie tak nie będzie. Dreamer uderzył głową w stalowy narożnik i na chwilę odpłynął. Prędko wrócił na właściwe wody. Sami zaliczył nieprzyjemną kolizję z łokciem oponenta. Tommy wziął gong i zdzielił nim przeciwnika w brzuch. Callihan odpowiedział tym samym.

Wracamy po przerwie. Lider OVE wyciągnął kij baseballowy. Rywal wziął w dłonie kij do kendo. Już widzę jak kij do kendo łamie w pół kij baseballowy. Pozdro typie. Sami popełnił spory błąd, bo dał się trafić. Dreamer wykonał Russian Leg Sweep z asystą swojej broni. Do ringu wrzucone zostały krzesła, których nikt nie chciał wykorzystać. Panowie na razie korzystają z kija do kendo. Obecnie używa go Callihan, który znęca się nad swoim przeciwnikiem. Sami kazał oponentowi posmakować kija. Prosiłbym o usunięcie uśmiechów. Pretendent do tytułu mistrza świata zdecydował, że załatwi przeciwnika za pomocą DDT na krzesło. Ostatecznie nie zrobił tego, gdyż Tommy wymierzył kontrę. Sami zareagował w idealnym momencie wysyłając rywala na leżące na ziemi krzesełko. Callihan ruszył z szarżą i trafił na kopniaka. Tommy wykonał Bionic Elbow, lecz w dobrym momencie zrobił unik i dzięki temu Sami uderzył w ustawione w narożniku krzesło. Dreamer od razu po tym wykonał Cutter. 1…2…Kick-out. Były gwiazdor ECW zwiał na zaplecze i przyniósł ze sobą kosz oraz drabinę. Szkoda tylko, że to Callihan użył tych przedmiotów. Mocno rozwalony kosz wylądował pomiędzy linami. Sami chciał wykonać jakąś akcję, jednak przeciwnik w porę się zatrzymał. Dreamer następnie posłał oponenta na ziemię i za pomocą katapulty wysłał go w stronę narożnika, w którym ustawiony był kosz. Potem wykonał Dreamer DDT, jednak rywal dalej chciał się bić. Callihan nie pozwala Tommy’emu na wykonanie Piledrivera. Blokuje tę akcję dość ciekawie, gdyż łapie Dreamera w czułym miejscu. Potem osłabia go Drop Toe Holdem na krzesło. Sami wyciągnął spod ringu jakąś deskę grubości kartki papieru. Będzie ostro. Powstała mała konstrukcja, lecz Dreamer zaskoczył złapaniem go za ding donga. Piledriver miał przynieść zwycięstwo, ale ostatecznie tak się nie stało. Sami wylądował na drabinie, lecz zrobił unik i Dreamer zaliczył niefajny upadek. Callihan użył potem kija do kendo oraz wykonał Piledriver na deskę, która nawet nie drgnęła. Koniec.

Sami chciał dowalić rywalowi, ale nie pozwoliła na to Tessa Blanchard. Na szczęście do ringu wskoczył Jake Crist, który uderzył zawodniczkę pasem i pozwolił liderowi wykonać Piledriver.

Zwycięzca: Sami Callihan – 15.40 via Pinfall
Ocena: **1/2 (Doceniam starania i próbę ożywienia publiki za pomocą walki z gimmickiem, ale nie jestem zachwycony. Ot, taki po prostu zwyczajny pojedynek z wykorzystaniem kilku przedmiotów. Dreamer wciąż potrafi znaleźć sobie miejsce w IW i będę cały czas narzekał, że to właśnie on musi występować, gdyż jest on do bólu nieciekawym typem. Na szczęście obyło się bez kontrowersji i Callihan może przejść do czegoś ciekawszego. Błagam.)

Autor: RS