Impact Wrestling 22.03.19 – Raport

Witam. Powracamy do Impact Zone, żeby zobaczyć jak Rich Swann podejmuje w pojedynku Samiego Callihana. Oprócz tego, Johnny Impact wyjaśni dlaczego zachował się jak wąż. Za opóźnienie jak zwykle przepraszam, ale wczoraj trochę świętowałem.

Walka Nr.1: Moose vs Trey Miguel

Trey wykorzystał swoją zwinność i kilkukrotnie kopnął rywala w nogę. Potem zaskoczył go ciekawym Wheelbarrow Facebuster Knee Smashem oraz Hurricanraną. Moose nie mógł w to uwierzyć – wykorzystał moment, żeby skontrować Suicide Dive, ale głupotą było wygłupiać się jak członkowie The Rascalz. Miguel kopnął przeciwnika w plecy, a potem poczęstował go dwoma Suicide Dive’ami. Za trzecim razem spróbował zgnieść oponenta za pomocą Tope Con Hilo, ale Mr. Impact Wrestling złapał Treya i załatwił go Apron Powerbombem! Sędzia mógł wyliczyć członka The Rascalz i prawie to zrobił. Prawie, bo Moose przerwał liczenie poprzez wyjście poza ring. Jego planem było całkowicie wykończyć rywala, ale Miguel wrócił do żywych i doprowadził do tego, że Moose znalazł się w poważnych tarapatach. Czarnoskóry zawodnik wiedział jak sobie pomóc i jego kontra Wrecking Ball Hurricanrany okazała się bardzo skuteczna. Trey uderzył w schodki, a potem przyjął serię uderzeń w głowę. Moose’owi udało się poczęstował Miguela Chopem. Zajął się też nim w narożniku i miał wykonać Go To Hell, ale akcja została zablokowana. Trey przeszedł do Hurricanrany – Mr. Impact Wrestling zdecydował, że skontruje atak na Powerbomb, ale rywal był trochę przed nim i Moose otrzymał Sunset Flip Powerbomb! Trey chciał zakończyć walkę, jednak nadział się prosto na Discuss Clothesline. Potem miał zostać wykończony Superplexem, ale ten atak także skontrował i doprowadził do tego, że Moose przeszedł do głębokiej defensywy. Miguel wykonuje Missile Dropkick, a potem robi rozbieg, który pomaga mu w zgnieceniu przeciwnika za pomocą Tope Con Hilo. Mr. Impact Wrestling otrzymuje po chwili Frog Splash i dopiero w ostatnim momencie podnosi bark. Trey pomyślał o jakimś ataku, ale nie spodziewał się tego, że zostanie prawie pokonany po Pop-Up Powerbombie. Członek The Rascalz był bardzo zdeterminowany do tego, żeby zwyciężyć i doszło do małej wymiany kopniaków. Wygrał ją Trey, który wykonał jeszcze Inverted Frankensteiner oraz Double Foot Stomp na głowę przeciwnika! 1…2…Kick-out! Miguel kompletnie nie wiedział na jaki ruch postawić, żeby zwyciężyć. Jego planem było chyba wykonać Pop-Up Codebreaker, ale nie wiem, czy akcja po prostu została skontrowana, czy Moose trochę spierniczył. W każdym razie Mr. Impact Wrestling po rzuceniu oponenta na ziemię i zmasakrowaniu go w narożniku, dopełnił dzieła przy pomocy Speara.

Zwycięzca: Moose – 9.20 via Pinfall
Ocena: *** (Jestem naprawdę miło zaskoczony, bo pojedynek był naprawdę dobry. Panowie fajnie zagrali swoje role – osiłka i gościa, który tego osiłka próbuje pokonać za pomocą swojej zwinności. Co więcej, nie był to dłuższy squash, a naprawdę wyrównana walka i Trey nie wypadł w niej blado.)

Tessa Blanchard uznała, że to jest dopiero początek. Gail Kim myśli, że może się tutaj panoszyć, ale tak to nie będzie. Tessa rozmawiała z prawnikami i zamierza pozwać Kanadyjkę za jej wszystkie czyny. Po pierwsze, Gail będzie musiała za wszystko przeprosić, a potem będzie musiała zostać zwolniona, bo prawda jest taka, że Kim nie jest tutaj mile widziana.

Walka Nr.2: Eddie Edwards & Eli Drake vs Fallah Bahh & KM

Można było przewidzieć, że zwarcie nie pójdzie po myśli Drake’a. Eli pogodził się z tym i kopnął Bahha w brzuch, ale próba wykonania Scoop Slama nie była skuteczna. Fallah obalił się na przeciwnika, a potem przytrzymał jego głowę. Doszło do zmiany w ekipie FB, ale do podobnej sytuacji doszło w ekipie Drake’a. Eddie poczęstował rywala Double Axe Handle’m. Parę sekund później przyjął kopniaka od KM’a. Fallah miał zostać załatwiony serią Chopów, ale Bahhowi udało się wykonać Sidewalk Slam. KM dorzucił do tego Vaulting Planchę i jego planem było wykonać jakiś mocny cios. Nie udało się i sytuacja obróciła się przeciwko Bahhowi. KM otrzymał Neckbreaker od Drake’a, a Bahh przyjął Jawbreaker i Sleeper Slam. KM obudził się i załatwił Edwardsa Arm Trap Neckbreakerem, ale Eli ustawił go po tym w narożniku. Eddie pomógł partnerowi i Drake mógł wykonać Superplex z rozbiegu. Bahh wrócił do ringu i zrobił parę uników. Eli otrzymał od niego Running Crossbody, ale Eddie sprawił, że FB wyleciał z kwadratowego pierścienia. Edwards zgniótł przeciwnika Suicide Dive’m, jednak postanowił, że nie będzie znęcał się nad Bahhem przy pomocy Kenny’ego. Kij został rzucony w stronę Drake’a, który uderzył nim KM’a. Sędzia tego nie widział – widział jedynie jak Eddie pokonuje przeciwników po Boston Knee Party.

Zwycięzcy: Eddie Edwards & Eli Drake – 5.12 via Pinfall
Ocena: **1/2 (Całkiem dynamiczne widowisko z kolejną wygraną Drake’a i Edwardsa. Panowie najpewniej zmierzą się w niedalekiej przyszłości w walce o pasy drużynowe.)

Reporter Menendez chciał dowiedzieć się od Impacta dlaczego ten zachował się jak zdrajca. Mistrz najpierw postraszył go żoną. Rolando nie chciał odpuścić i za drugim razem zapukał do drzwi czempiona, ale po raz kolejny pojawiła się Taya Valkyrie, która wrzuciła natręta do śmietnika.

Willie Mack przekazał Richowi, że będzie mógł mu towarzyszyć w walce z Callihanem. Rich miał nadzieję, że Mack nie przepracuje się zbytnio i przekazał mu, że nie musi cały czas się nim zajmować, bo wie, że ten ma własne sprawy do załatwienia. Mack obiecał mu jednak, że pozbędzie się zagrożenia ze strony OVE. Potem pojawił się Ethan Page, który kazał uważać Willie’mu na słowa, bo ma on ważniejsze problemy na głowie niż Callihan.

Walka Nr.3: Ace Austin vs Lv. 1 Crook (Damian Hyde)

Przeciwnik Ace’a został załatwiony kilkoma kopniakami. Ace naprawdę ładnie wykorzystywał liny do ataku i postanowił zgnieść Damiana ładną Spaceman Planchą. Panowie wrócili do ringu i właściwie niewiele się zmieniło. Hyde dalej obrywał i w pewnym momencie przyjął Springboard Roundhouse Kick. Potem otrzymał Springboard Corkscrew Senton, serię kopniaków, Running Meteorę oraz The Fold.

Zwycięzca: Ace Austin – 3.10 via Pinfall
Ocena: brak (Nie będę oceniał walki, która była squashem. Ace mógł się tym razem bardziej wykazać i widać w nim potencjał. Zobaczymy jak sobie poradzi w kolejnych miesiącach, bo jak już pisałem – jest on fajnym dodatkiem do rosteru.)

Za dwa tygodnie w Impact Wrestling pojawi się jakaś zawodniczka, ale nie zostało powiedziane kim ona jest. Można tylko spekulować, ale ostatnie newsy utwierdzają mnie w przekonaniu, że będzie to gwiazda ROH Madison Rayne.

Johnny Impact i Taya Valkyrie stanęli w ringu i ich zadaniem będzie wyjaśnić swoje zachowanie. Josh Matthews zapytał dlaczego to się stało. Mistrz stwierdził, że Josh nie jest jedyną osobą, która chce wiedzieć dlaczego. Zrobił to z powodu nas wszystkich. Jesteśmy tacy sami – internetowymi markami. Od pierwszego dnia swojego panowania obiecał, że będzie walczącym mistrzem. Musi jednak przyznać, że fani tej rozrywki są tacy sami jak fani Nascar. Chcą oglądać wypadki i nie obchodzi ich stan zdrowia zawodników. Johnny stwierdził, że został zdradzony na Homecoming gdy ludzie poparli Briana Cage’a. Widział te wszystkie komentarze i słyszał głosy w szatni. Brian jest za głupi na to, żeby zrozumieć, że ludzie mają go gdzieś. Nie ma nic w tym złego. Impact chciał jednak wiedzieć dlaczego miał być lojalny wobec publiki, która nie była lojalna wobec niego. Oszukał ich wszystkich i bardzo mu się to podobało. Matthews zapytał potem Tayę Valkyrie o jej starcie z Jordynne Grace. Kanadyjka nazwała swoją rywalkę bardzo utalentowaną zawodniczką. Taya zmieniła jednak ton i postanowiła poprzeć swojego męża. Widziała jak fani przestają się nim przejmować. I właśnie dlatego to ona wybierze kiedy i gdzie zmierzy się z Jordynne. Zrobi to, ponieważ ona i Johnny tworzą potężną parę i to oni ustanawiają zasady. Josh chciał wiedzieć, czy Johnny zmierzy się z Brianem w walce o pas. Impact powiedział, że nie rzuca słów na wiatr. Zmierzy się z Cage’m na Rebellion i pokona go udowadniając, że The Machine jest bezwartościowy. Impact na koniec przekazał, że kiedyś przejmowało go zdanie innych. Teraz jednak zmienił zdanie, bo aktualnie przejmuje się jedynie swoją żoną i swoim tytułem.

James Mitchell spotkał Rosemary, która mu powiedziała, że James obiecał jej powrót królika i chce wiedzieć gdzie ten królik niby jest, bo aktualnie posiada pustą postać. Chce wiedzieć gdzie jest dusza Allie. Mitchell stwierdził, że zrobił to co miał zrobić. Wypełnił swoją obietnicę i jeśli Rosemary chce odzyskać duszę koleżanki to musi udać się do drugiego wymiaru. Rosemary przekazała Jamesowi, że nie boi się spotkania z nim. Mitchell nie był zadowolony, ale Demon Assassin stwierdziła, że pójdzie do drugiego wymiaru i doprowadzi do tego, że królik powróci.

Walka Nr.4: Ethan Page vs Willie Mack

All Ego rzucił się z pięściami na niczego niespodziewającego się przeciwnika. Page radził sobie naprawdę dobrze, ale w pewnym momencie przyjął Samoan Drop i Standing Moonsault. Mack próbował zaskoczyć oponenta Suicide Dive’m, ale Ethan na to nie pozwolił. Panowie zaczęli ze sobą walczyć poza ringiem i lepiej poszło Page’owi, który poczęstował rywala Pump Kickiem. Willie miał zostać wysłany na liny, ale uchronił się przed atakiem. Jego chwila ofensywy nie była skuteczna, gdyż przyjął Running Uppercut. All Ego przeszedł po tym do Headlocka i trzymał tę akcję przez kilkanaście sekund. Walka przeniosła się do narożnika i to pozwoliło Mackowi wziąć się do roboty. Czarnoskóry zawodnik poczęstował oponenta Player’s Bootem, dwoma Atomic Dropami i Shotgun Dropkickiem. Potem zgniótł Page’a za pomocą Cannonballa, ale to nie przyniosło mu pozytywnego rezultatu w pojedynku. All Ego skontrował Irish Whip, jednak został znokautowany za pomocą DDT. Mack chciał wykończyć rywala i w związku z tym wszedł na trzecią linę. Ethan zrzucił go z niej po Goriconoclasm. Page dorzucił do tego Diving Elbow Drop, ale finishera wykonać mu się nie udało. Panowie zaczęli wymieniać się kopniakami i lepiej poszło Willie’mu, ponieważ jego Spin Kick przygotował Page’a do otrzymania Stunnera.

Zwycięzca: Willie Mack – 5.55 via Pinfall
Ocena: **3/4 (Przyjemny pojedynek, ale za krótki, żeby móc go ocenić trochę wyżej. Ta dwójka mogłaby dać nam naprawdę dobre widowisko i chciałbym, żeby tak się stało. Na razie trzeba się zadowolić sześcioma minutami. Mack zalicza kolejną wygraną, a Page kolejną przegraną. W przypadku Ethana to wolałbym, żeby jego pozycja się trochę zmieniła.)

Rolando Menendezowi udało się porozmawiać z Johnny’m Impactem. Po chwili pojawił się Killer Kross, który pogratulował mistrzowi, a potem powiedział mu coś na ucho. Wyglądało na to, że KK nie był pod wrażeniem słów, które usłyszał.

Glenn Gilberti nie mógł uwierzyć w to, że kobieta będzie mogła go pokonać. Ich pojedynek może być słaby, ale też może być najlepszy jeśli chodzi o wszystkie walki, w których uczestniczyła kobieta. Glenn obiecał, że nauczy Scarlett poważnej lekcji.

Gail Kim w rozmowie z Melissą Santos powiedziała, że zrobi to co do niej należy. Panie musiały jednak uciec, gdyż na zapleczu doszło do brawlu między LAX i Lucha Bros.

Walka Nr.5: X-Division Championship Match – Rich Swann vs Sami Callihan

Co ciekawe, bracia Crist zaatakowali Willie’go Macka, ale nie spodziewali się, że czarnoskóry zawodnik zamknie ich w pokoju. Walka się rozpoczęła od brawlu między zawodnikami. Rich zaskoczył przeciwnika Cutterem, a potem na niego skoczył. Nie udało mu się utrzymać ofensywy, gdyż lider OVE uderzył jego głową w schodki. Sami poczęstował potem mistrza Chopem uprzednio śliniąc swoją dłoń, a potem zdecydował, że wykona Back Suplex na ustawione schody. Nie poszło mu najlepiej, bo Rich odskoczył. Czempion ogłuszył rywala Superkickiem i wykorzystał postawioną konstrukcję do skoku na Samiego. Swann dorzucił kolejny Superkick, ale nie udało mu się zgnieść oponenta 450 Splashem z apronu. Callihan zrobił unik i wykorzystał sytuację, żeby rzucić Richa za siebie za pomocą Exploder Suplexa.

Wracamy po reklamach. Lider OVE trzymał przeciwnika w Headlocku. Swann uwolnił się, ale otrzymał Running Elbow. Potem doszło do nieprzyjemnej kolizji mistrza z linami, oczywiście asystował tutaj Sami. Callihan po raz kolejny opluł swoją dłoń i użył jej do wykonania Chopa. Gościu, ja jadłem w tym momencie. Lider OVE postawił po tym na Scoop Slam i zaczął wykręcać głowę oponenta. Tempo walki siadło na jakiś czas. Richowi udało się skontrować Sleeper Hold i przejść do kontrofensywy. Sami otrzymał Hurricanranę, Spinning Sole Kick i Spin Kick. Potem oberwał za pomocą Enzuigiri i padł na matę po Super Frankensteinerze. 1…2…Kick-out. Sami kontruje próbę Swanna i częstuje czarnoskórego zawodnika Forearmem. Potem wykonuje Powerbomb, V-Trigger i Shoulder Breaker! 1…2…Kick-out. Mistrz miał teraz otrzymać Piledriver, ale do tego nie doszło. Panowie wymieniali się kopniakami i lepiej poszło Richowi, który znokautował rywala i zgniótł go Middle Rope 450 Splashem! 1…2…Kick-out! Swann wszedł teraz na trzecią linę i zdecydował, że z niej skoczy. Nie trafił, ale wykorzystał sytuację – Sami stał w tym czasie w narożniku. Rich chciał znowu wykonać Frankensteiner, ale akcja została skontrowana na Super Powerbomb! 1…2…Kick-out! Lider OVE się zdenerwował i postanowił przejść do Crossface’a. Po chwili zamienił dźwignię na STF. Richowi udało się dotknąć nogą linę. Swann został po tym opluty prosto w twarz. Przypominam, że cały czas jem. Mistrz się zdenerwował i ruszył ze wściekłą ofensywą. Postanowił, że też opluje Callihana i zaskoczy go Handspring Cutterem! Phoenix Splash nie trafił w cel i Sami postanowił zakończyć walkę za pomocą Piledrivera. Nie udało mu się i Rich nagle przechodzi do skutecznego Roll-upa.

Sami od razu po walce rzucił się na rywala, ale napotkał opór. Swann chciał uderzyć Callihana krzesłem, ale nagle do ringu wszedł jakiś gość. Był to Madman Fulton, wcześniej znany jako Sawyer Fulton, ekskluzywny jobber z NXT. Madman został uderzony krzesłem, ale cios nie zrobił na nim żadnego wrażenia. Swann otrzymał po chwili Chokeslam i Fulton pokazał, że jest nowym członkiem OVE. Na pomoc przybył Willie Mack, jednak Madman załatwił i jego za pomocą End of Days. Callihan zakończył ten segment dość brutalnie, bo uderzył Swanna kijem w twarz.

Zwycięzca: Rich Swann – 15.00 via Pinfall
Ocena: ***1/4 (To była dobra walka wieczoru – brakowało jej tylko tempa gdzieś w połowie z powodu nudnawych Headlocków Callihana. Brakowało też kolejnej rzeczy. Powodu, dla którego Sami miałby chcieć zostać mistrzem. Callihanowi w ogóle nie chodziło o tytuł, bardziej o przekonanie Swanna, że należy on do OVE. I przez ten zabieg nie czułem, żeby Sami miał jakiekolwiek szanse. Końcówka była w porządku, bo Rich wygrał właściwie przez przypadek, a tutaj to było potrzebne, bo czysta porażka Callihana raczej pogrzebałaby ten feud. Co mogę powiedzieć o debiucie Fultona? Na pewno to, że gość nie jest najlepszym wrestlerem i zaczynam czuć, że z Impacta robi się takie drugie MLW. Dajmy mu jednak szansę, może się wyrobił. Madman ma jednak to do siebie, że pasuje wyglądem do OVE i może będą z niego ludzie.)

Autor: RS