Impact Wrestling 20.09.18 – Raport

Witam naprawdę ciepło w ten ciepły dzień. Ostatni ciepły dzień, od jutra będzie w końcu przyjemnie i zimno. W tym odcinku zobaczymy, jak Impact Wrestling spisze się w Meksyku, bo właśnie w tym państwie odbyły się tapingi. Zobaczymy między innymi starcie o pas mistrza świata i będzie go bronić oczywiście Austin Aries.

Walka Nr.1: OVE vs Aerostar, Laredo Kid & Hijo del Vikingo

Zaczynają Sami i Laredo Kid. Luchador został popchnięty przez oponenta i szybko doszło do zmiany. Obie ekipy weszły po tym do ringu i wszyscy zaczęli wymieniać się kopnięciami. Na nogach stał już tylko Laredo, który poleciał do narożnika. Udało mu się zablokować atak Dave’a i poczęstować go Bicycle Knee Strikiem. Potem w jego planach był skok, jednak do ringu wszedł Jake, który trafił go serią typowych dla siebie kopnięć. Crist nie spodziewał się Springboard Arm Draga od Aerostara. Meksykanin nie zakończył na tym swojej ofensywy, bo przeszedł się po linie i zaskoczył przeciwnika Diving Hurricanraną. Callihan nie dał się zaskoczyć i on poczęstował rywala Powerbombem. Przyszła pora na Hijo del Vikingo, który zrobił ładny unik, jednak Bicycle Kick pozbawił go na chwilę tchnienia. Tylko na chwilę, gdyż Vikingo miał dla lidera OVE Diving Hurricanranę. Potem próbował skoczyć na całą grupę OVE, jednak oponenci go złapali i wysłali Powerbombem na krawędź ringu. W narożniku coś się działo i Aerostar stanął tam na barkach Laredo Kida, żeby potem trafić rywali przy pomocy pięknego Crossbody! Kid nie pozostał bierny i zdecydował, że dorzuci Moonsault. To nie koniec i Hijo del Vikingo załatwił OVE Shooting Star Pressem! Sami został wrzucony do ringu i miał otrzymać jakiś atak. Uniknął tego i powalił Laredo Kida Clothesline’m. Potem go niemiłosiernie okładał i wpuścił Jake’a. Crist zaatakował resztę przeciwników i zgasił Kida Superkickiem przy asyście partnerów. OVE zdecydowali się na Double Hip Toss i czekali na więcej. Do ringu wbiegł Vikingo, który załatwił Crista Hurricanraną, ale od razu po niej nadział się na Powerslam w narożnik. Jake ustawił sobie rywala w pozycji Tree of Woe i ogłuszył go Superkickiem. To było przygotowanie do akcji drużynowej, którą był Double Superkick oraz Rope Hung Flatliner. Jake zawiódł w momencie wykonywania jakiegoś ataku i otrzymał Senton. Udało mu się też zmienić z Aerostarem, który zatrzymał braci Crist Double Handspring Cutterem. Sami nie miał nic do powiedzenia i zobaczył jak Dave otrzymuje Springboard Codebreaker. Od razu po tym Vikingo postawił na Shooting Star Press, a Laredo Kid na 450 Splash! 1…2…OVE przerywają pin! Wydawało się, że nie pójdzie im za dobrze w kolejnej części walki, ale złapali oni Meksykanów i załatwili ich wszystkich Triple Tombstone Piledriverem. Po tej akcji Vikingo został wykończony finisherem OVE, który nazywa się All Seeing Eye.

Zwycięzcy: OVE – 8.25 via Pinfall
Ocena: ***1/2 (Doskonały opener przepełniony akcją i ciekawymi pomysłami. OVE dostali fajnych przeciwników i mogli zwyciężyć, co umacnia ich pozycję przed Bound for Glory.)

Matt Sydal powiedział Swannowi, że powinien wiedzieć do czego zmierza to nieporozumienie. Powinni spotkać się ze sobą w walce jeden na jeden, a zamiast tego staną się drużyną. Rich chciał, żeby rywal się ogarnął, ale Matt odpowiedział koledze, że ma otworzyć trzecie oko. Dzisiaj staną się ekipą i muszą pokonać Lucha Brothers. Swanna nie obchodziło zdanie Sydala i stwierdził, że liczy na naprawdę fajną walkę. Nie chce, żeby Matt wszystko zaprzepaścił.

Tessa Blanchard weszła do szatni kobiet i chciała, żeby Chik Tormenta zabrała swoje graty, bo miejsce, w którym je rozłożyła nie jest jej. To ona jest mistrzynią i woli, żeby luchadorka stąd odeszła. Po chwili pojawiła się Faby Apache, która po hiszpańsku powiedziała Tessie, że powinna okazać trochę szacunku. Mistrzyni nie była przekonana.

Walka Nr.2: Eli Drake vs Trevor Lee

Eli znowu zapowiedział otwarte wyzwanie i tym razem może być trudniej, bo zaakceptował je Trevor. Drake od razu rzucił się na przeciwnika i zasypał go Stompami w narożniku. Lee skontrował jeden z jego ataków i wziął się do roboty. Też wymierzył kilka kopnięć, ale zdecydował się także na Uppercut. Eli na chwilę odzyskał kontrolę, ale tylko na chwilę, bo Trevor zgasił go Superman Forearmem. Penalty Kick nie trafił w cel i Drake rzucił przeciwnika na krawędź ringu. Potem próbował go dusić za pomocą lin i dorzucił do tego Leg Drop. Trevor miał dość tej ofensywy i rzucił oponenta na liny, żeby po chwili załatwił go Backbreakerem. Walka przeniosła się w okolice narożnika – Lee częstował rywala uderzeniami w głowę i klatkę piersiową. Niestety, Lee na chwilę stracił rachubę i przyjął Clothesline. Potem został rzucony na matę za włosy i musiał liczyć się z tym, że rywal poczęstuje go Skylord Slamem. Gravy Train zostało skontrowane, ale druga próba już była skuteczna i Eli skutecznie pokonał przeciwnika po swoim finisherze.

Zwycięzca: Eli Drake – 3.33 via Pinfall
Ocena: ** (To było całkiem przyjemne starcie. Eli dalej wygrywa i ciekawi mnie do czego doprowadzą te zwycięstwa. Może do jakiegoś debiutu na Bound for Glory?)

Król rozmawiał ze swoimi ziomeczkami i powiedział, że ma nadzieję na to, że LAX złamią zasady zawieszenia broni. Jeszcze dzisiaj zmierzy się w walce z jakimś gościem i pokaże jak to się robi.

Walka Nr.3: King vs Kronoz

Kingston zaproponował rywalowi uścisk dłoni, ale była to tylko zagrywka. Homicide i Hernandez zaatakowali Kronoza i ten pierwszy poczęstował rywala Cutterem. King miał już przygotowanego oponenta, jednak poczęstował go jeszcze Spinning Backfistem.

King chciał, żeby LAX się pojawili i skopali mu tyłek. Mistrzowie drużynowi nie pojawili się i lider OGZ uznał, że ich przeciwnicy to zwykli tchórze.

Zwycięzca: King – 0.37 via Pinfall

Konnan, Ortiz i Santana rozmawiali ze sobą w swoim klubie. Santana miał już dość tego siedzenia na tyłkach i chciał wiedzieć co stało się z Konnanem. Potem zapytał, czy ich lider widzi co się dzieje. Konnan powiedział swoim podopiecznym, że nie jest ślepy. Był zostawiony na śmierć i nie może teraz złamać zasad zawieszenia broni. Ortiz i Santana mogą złamać zasady, ale nie wiedzą co się po tym stanie. Szefowie natomiast wiedzą i się ich szybko pozbędą. Będą mogli rozwiązać sprawy z OGZ i zrobią to w Nowym Jorku, gdyż w tym mieście odbędzie się Concrete Jungle Deathmatch.

Walka Nr.4: Alisha vs Faby Apache

Faby dość szybko powaliła przeciwniczkę na matę i próbowała przejść do dźwigni. Alisha nie pozwoliła rywalce na to i panie zaczęły się przekomarzać i rzucać sobą po ringu. Chyba przyjdzie pora na zwarcie. A nie, jednak nie. Zawodniczki zdecydowały, że będą częstować się kopnięciami. Apache poradziła sobie lepiej. Jej Snapmare i Low Dropkick zrobiły wrażenie na Edwards. Faby postawiła po tym na Scoop Slam, Leg Drop, Drop Toe Hold i zapięła po tym Surfboard Stretch. Alisha uwolniła się i poleciała w narożnik. Wykorzystała to na swoją korzyść i skontrowała Electric Chair Drop na Hurricanranę. Potem zdecydowała się na Roll-up. 1…2…Kick-out. Apache została wysłana do narożnika i w nim odpowiedziała na szarżę Alishy Superkickiem. Edwards nie dała się zatrzymać i zapięła ciekawą dźwignię. Faby musiała uciekać i ostatnimi siłami złapała linę. Potem otrzymała kilka Forearmów, Clothesline i Flatliner. 1…2…Kick-out. Edwards planowała wejść na górną linę i skoczyć. Diving Crossbody trafiło w cel, ale Faby od razu wstała, wymierzyła Roundhouse Kick i pokonała Alishę po Powerbombie.

Za tydzień zobaczymy starcie Faby z Tessą Blanchard o tytuł Knockouts.

Zwyciężczyni: Faby Apache – 5.18 via Pinfall
Ocena: ** (Nie było to złe, ale wydaje mi się, że dało się znaleźć lepszą przeciwniczkę dla Apache. A skoro nawinął się temat Faby, to chyba nie jest ona tak kochana w Meksyku jak mi się wydawało, bo dało się usłyszeć buczenie.)

MacKenzie Mitchel wróciła do Impact Wrestling! Jej gościem będzie El Texano, który powiedział, że tak jak Aries może liczyć na pomoc dwóch rzeczy. Są to jego pięści i lina.

Scarlett Bordeaux ogłosi coś w następnym tygodniu.

Walka Nr.5: Rich Swann & Matt Sydal vs Lucha Brothers

Publika kocha Lucha Braci, którzy mogli liczyć na naprawdę gorącą reakcję. Zaczynają Rich i Rey. Luchador został rzucony na liny, ale nie dał się zatrzymać i panowie zaczęli chwalić się niesamowita zwinnością. Doszło do zmian w obu zespołach. Matt kazał rywalowi otworzyć trzecie oko, ale Pentagon go olał, uciszył publikę i poprosił ją o chant na jego cześć. Po chwili wymierzył Spinning Sole Kick oraz zablokował kontrę oponenta poprzez poczęstowanie go kopnięciem. Sydal wziął się do roboty przy pomocy Spinning High Knee, ale po chwili otrzymał dwa Superkicki oraz Assisted Cutter. Swann próbował skoczyć na przeciwników, ale został złapany w locie Superkickiem i po chwili przyjął Electric Chair Drop/Foot Stomp. Matt już był gotowy na ofensywę, ale też dostał w twarz i czekał na niego Assisted Senton. Po krótkiej chwili doszło do wymiany kopnięć między Sydalem i Pentagonem. Były mistrz X-Division poradził sobie o wiele lepiej i wpuścił Swanna, który postawił na Springboard Tope Atomico. Luchador wylądował w narożniku i tam otrzymał potężny Chop. Potem załapał się na Snapmare i Low Kick. Legalnym zawodnikiem zostaje Sydal. Pentagon powstrzymał plan przeciwników i załatwił ich kilkoma kopnięciami. Wpuścił także Fenixa i luchador obalił Richa i Matta Double Handspring Cutterem. Pentagon chciał skoczyć na rywali, ale został zrzucony z krawędzi ringu. Rey nie pozwolił przeciwnikom na dalszą ofensywę i zaskoczył ich ładną Planchą. Parę sekund później Sydal otrzymał Superkick, a Fenix załapał się na Gamengiri, żeby potem paść poza ringiem po Corkscrew Sentonie od Richa.

Po przerwie Matt skontrował Hurricanranę Fenixa na Powerbomb. Niestety to byłoby na tyle, Rey odpowiedział ładnym atakiem w narożniku, ale kolejny cios zawiódł i Sydal zaskoczył go kolanem. Fenix został ustawiony na górnej linie, to samo stało się z Pentagonem. Meksykanie przyjęli po Super Hurricanranie. 1…2…Kick-out. Sydal i Swann chcieli wykończyć oponentów, jednak za długo się do tego przymierzali. Rich otrzymał Double Foot Stomp od Fenixa, a Sydal został wykończony Fear Factorem na krawędzi ringu. Rey natomiast poczęstował Richa Black Fire Driverem i go przypiął, co wszystkich zaskoczyło, ale zdolny montażysta tego odcinka wyciął niewygodny fragment. Fenix po prostu nie był legalnym zawodnikiem i to Pentagon powinien przypiąć oponenta.

Po walce pojawili się członkowie OVE, ale ich atak został powstrzymany, ponieważ pojawił się też Brian Cage.

Zwycięzcy: Lucha Brothers – 13.00 via Pinfall
Ocena: *** (Niezła walka, aczkolwiek czegoś w niej brakowało i mimo wielu spotów – nie mogłem się wkręcić. Swann i Sydal tworzą ciekawą drużynę, jednak dobrze wiemy, że to chwilowy sojusz i nie mogli zwyciężyć w walce z ulubieńcami publiczności.)

Austin Aries pocisnął swojemu oponentowi, z którym zmierzy się jeszcze dzisiaj. Powiedział, że walczy z Texano tylko dlatego, że w Impact Wrestling nie ma już osoby, z którą mógłby się zmierzyć. Na sam koniec Moose zrobił sobie zdjęcie z MacKenzie, ale było ono niekomfortowe.

Gama Singh wygonił ziomeczków, którzy masowali jego podopiecznych. Nie był zadowolony z takiej formy rozrywki i kazał im się walić po mordach.

Nowa piosenka od Hendry’ego była dość żenująca i żałuję, że ją przesłuchałem.

A do Impact Wrestling Hall of Fame trafia… Abyss!

Walka Nr.6: Impact Wrestling World Championship Match – Austin Aries vs Texano Jr

Panowie próbowali się wyczuć i gdy już to zrobili – sytuację zdominował Arm Wrench od pretendenta. Aries odpowiedział takim samym atakiem, potem przeskoczył nad rywalem i powalił go Arm Dragiem, żeby po chwili zdecydować się na Low Dropkick. Texano musiał się wycofać z ringu i gdy wrócił, to trafił rywala Shoulder Blockiem. Potem wymierzył Forearm i Tope Atomico. Meksykanin wyśmiał oponenta poprzez pokazanie jego pozy. Panowie znowu mieli przejść do zwarcia, ale tym razem mistrz kopnął pretendenta i nadział jego głowę na liny, żeby zgnieść rywala swoim Tope Atomico. Texano wyciągnął kolana, przez co Austin boleśnie na nich wylądował i po chwili zajął się czempionem poza ringiem.

Po przerwie przeważał Aries. Jego ofensywa była jednak dość powolna, ale wystarczająca. Drapał on rywala po plecach i rzucał nim po narożnikach. Texano w pewnym momencie się zatrzymał i zaskoczył mistrza ciosem. Potem sam zaczął drapać Ariesa po plecach i postawił na Backbreaker. Double A przyjął kilka Chopów oraz Leg Lariat. 1…2…Kick-out. Austin wycofał się i zabrał linę przeciwnika. To był jednak plan, ponieważ sędzia zabrał linę i Aries dostał pas. Arbiter zauważył działania mistrza i zabrał również tytuł, a to pozwoliło Texano na Superkick oraz cios liną. 1…2…Aries złapał linę. I po chwili AA skontrował atak pretendenta, żeby pokonać go po Brainbusterze.

Na ekranie pojawił się Johnny Impact, który nagrał film w Los Angeles. Impact przypomniał o tym co się stało jakiś czas temu i stwierdził, że to mogło zakończyć jego karierę. Jego szanse na sukces spadły, ale jego kark w końcu będzie wyleczony i Aries w końcu się przekona, że zachował się źle. Austin wiedział co się święci i kazał swoim koleżkom znaleźć Impacta. Moose i Kross zaczęli szukać Johnny’ego, który po prostu zjawił się na rampie i rzucił się na oponenta. Publika nie była pod wrażeniem. Pretendent pozbył się zagrożenia ze strony Krossa i wyrzucił z ringu Austina. Heel’owie jednak nie spodziewali się ataku Eddie’go Edwardsa, który powrócił i wygonił rywali swoim kijem do kendo.

Zwycięzca: Austin Aries – 12.15 via Pinfall
Ocena: ** (To było bardzo przeciętne starcie, które nie wyróżniło się niczym. Panowie nie pokazali, że im zależy i to mnie dziwi, bo Aries potrafił wyciągnął sto procent z Fallah Bahha. Z Texano nie poszło mu tak dobrze, a Meksykanin przecież nie jest najgorszym zawodnikiem. Publika też nie była szczególnie zainteresowana takim zestawieniem i przez to dostaliśmy średnie widowisko w walce wieczoru.)

Autor: RS

 

No Comment.