Impact Wrestling 12.04.2016 – raport

Witam i zapraszam na raporcik z Impact Wrestling.

Najpierw zacznę od ogłoszeń.

22 kwietnia TNA wypuści One Night Only: Knockouts Knockdown. Jeśli gala szybko pojawi się na nielegalnych serwerach (raczej nie widzi mi się dawać moje pieniądze tej federacji – patrz na raport z Joker’s Wild) to raport także się pojawi. Dawno czegoś nie krytykowałem, więc chętnie podejmę się konstruktywnej krytyki wobec ONO. Albo po prostu zjadę TNA od góry do dołu za denne PPV. Jest też trzecia opcja – gala będzie udana. W to raczej nie wierzę. Tak czy siak raport na pewno pojawi się kilka dni po pojawieniu się gali w internecie.

Po drugie – ciężko znaleźć Impacty w środy. Na pewnej polskiej stronie, której nazwy nie podam, bo mi nie zapłacili gale pojawiają się późno. W weekendy chyba. A to już za późno, bo chcę zrobić raport jak najszybciej. Niby są jakieś chorwackie lub serbskie serwery, ale nigdy nie ma pewności, że Impact będzie się tam systematycznie pojawiał lub czy strona nie zostanie zamknięta. Na dailymotion szukać po prostu się nie da przez niepotrzebny spam filmami bez jakichkolwiek odsłon. W związku z tym raporty będą się pojawiały max. do piątku. Jak nie ma w środę to będzie w czwartek lub w piątek. Trzeba uzbroić się w cierpliwość.

To wszystko. Dzięki za uwagę.

A zaczynamy od powtórek z zeszłego tygodnia oraz od pojawienia się na arenie Matta Hardy’ego z rodziną. Hardy jako heel jest strasznie denerwujący i ciężko mi się go ogląda. Matt poprosił o ciszę. Uznał, że ludzie zapłacili żeby go zobaczyć. On budował swoje dziedzictwo na swoim nazwisku. Jest wiele w nazwisku Hardy i on toczył najwspanialsze pojedynki jako Matt Hardy. Jest jednak ktoś, kto obraża to nazwisko. Jeff’ie Hardy – wnieś swój tyłek czym prędzej na ring! Jeff oczywiście się pojawił. Jaram się feudem pomiędzy Jeffem i Mattem.

Tak naprawdę to nie.

Matt zapytał jak Jeff mógł otrzymać nazwisko Hardy. Jeff zapytał o wartość tego nazwiska i pokazał dumę z dziedzictwa jakie oni zbudowali. Jeff następnie powiedział coś o pasie mistrzowskim, ale Matt stwierdził, że to on jest najlepszy i zawsze taki był. Myślę, że pewna osoba z UFC nie zgodzi się z Hardym. A jest nią CM Punk. Przepraszam, kto? Matt zawsze dbał o brata, ale Jeff robił wszystko przeciwko swojemu bratu. Jeff jest samolubny i on chce, żeby Jeff odszedł z jego życia. Jeff się zmartwił, ale Fat dalej powtarzał, że to on wszystko zbudował. On chce, żeby Jeff przestał używać nazwiska Hardy. Brat jednak z nim się nie zgodził i powiedział, że ludzie chantują „Hardy” dla nich i to oni zbudowali dziedzictwo Hardych. Matt oczywiście dalej się denerwował i chciał mu udowodnić, że to on jest lepszy, ale fani chantowali „Jeff is better”. Reby Sky dodała, że Matt zawsze był lepszy i Jeff po prostu się boi. Ten obraził żonę Matta i zgodził się na walkę. No trochę słaby ten segmencik. Nie poruszył mojego lodowatego serduszka.

Walka Nr.1: TNA World Tag Team Championship – Beer Money vs Decay vs BroMans vs Eric Young & Bram

O dziwo wszystkie drużyny rzuciły się na siebie. Za ringiem znalazł się James Storm oraz Bram. Storm wsiadł na swój motorek i po przejechaniu okrążenia wokół ringu potrącił Brama. No nieźle. W ringu natomiast Beer Money wykonali Double Suplex na potrąconym przechodniu. James dodatkowo skoczył na Brama i dopiero teraz zaczęła się walka. W ringu jest EY, który powalił Roode’a i dodał jeszcze Fist Drop. Eric wykonał jeszcze parę ciosów w narożniku oraz zaskoczył rywala poprzez wykonanie Enzuigiri. Crazzy Steve klepnął Erica i wszedł do ringu. Steve zmienił się jeszcze z Abyssem, a ten wykonał na nim Chokeslam rzucając Steve’a na Bobby’ego. Abyss dorzucił jeszcze serię ciosów dla Roode’a, ale ten skontrował jego kolejny atak i zaskoczył go Blockbusterem. EY uderzył Storma i chciał zakończyć walkę poprzez Piledriver, ale Bobby wykonał Back Body Drop. Do ringu wszedł Jessie Godderz, który pozamiatał rywali Dropkickami i dorzucił jeszcze Military Press Slam na Youngu. Steve otrzymał Avalanche Frankensteiner, a EY załapał się jeszcze na BroDown. Jessie zapiął Boston Crab, ale zaatakował go Abyss, który pozbył się Godderza. Ten jednak wykonał Springboard Forearm. Robbie E natomiast wykonał Diving Crossbody na rywali za ringiem. W ringu jest Eric, który chciał wykonać atak na Jessie’m, ale James Storm klepnął Jessie’go. EY oraz Bram skupili się na atakowaniu Jamesa, ale atak Erica trafił przypadkowo w Brama. Zaskoczony Eric otrzymał Last Call Superkick i mamy koniec.

Zwycięzcy: Beer Money – 6.25 via Pinfall (Last Call Superkick) [Sporo zamieszania. Walka w sumie nie była zła. Cały czas coś się działo. Jest to jednak piekło dla raportującego. TNA idzie w walkę pomiędzy EY oraz Bramem. Jeśli ktoś czytał spoilery to pewnie wie co się stanie z tą dwójką]

Jeff i Matt wymienili kilka słów na zapleczu. Matt wciąż mówił to samo. Okazało się, że walka będzie miała gimmick match i będzie to I Quit Match. Jeff natomiast zapytał go co sądzi o pojedynku tag-teamowym. Jeśli jego drużyna wygra to walka pomiędzy nimi będzie Full Metal Mayhem.

W szatni jest Maria, która powiedziała coś wyjątkowo mało interesującego.

No i do ringu zmierza właśnie Maria, która się przedstawiła i dodała, że wyniesie dywizję Knockouts na wyżyny. Dzisiaj zobaczymy czas celebracji i powinniśmy powitać nową mistrzynię Knockouts – Jade. Maria stwierdziła, że zrobiła wiele dla tej dywizji. Gdyby nie ona, to Jade wciąż byłaby nikim. Teraz powinna oddać jej pas. Jade nie chciała tego zrobić i powiedziała, że to ona zdobyła ten pas. Jade nie jest przynajmniej przerażona walką i jeśli Maria chce zdobyć pas powinna ją pokonać. Pojawiła się Gail Kim, która wyśmiała Marię. Ona chce rządzić, ale przy okazji się nie narobić. Maria nie zrobiła nic dla dywizji i jest tylko krzyczącą suką. Kanellis powiedziała, że jest panią a Jade i Gail są tylko wrestlerkami. Potem zaczęła śpiewać, co było słabe, ale przerwało jej nadejście Marti Bell i Rebel. Marti nie zgodziła się z Marią i przypomniała Jade o Dollhouse. Brakowało jeszcze kilku innych kobiet i pojawiła się Madison Rayne oraz Velvet Sky. Velvet nie chciała aby Maria wypowiadała się za nie. Madison uznała, że to ona wie jak rządzić ludźmi. Velvet raczej się z tym nie zgodziła. Maria jeszcze pokrzyczała o tym, że jest liderką, ale pojawił się jakiś gość, który zwie się Billy Corgan. Maria chciała, żeby Bill powiedział, że to Maria jest szefową, ale Corgan powiedział coś o pasji i ustawił walkę o pas Knockouts pomiędzy Jade i Madison. Maria natomiast tylko krzyczy. Za tydzień odbędzie się walka, która wyłoni nową liderką Knockouts. Kanellis jeszcze uznała, że będzie szefową i wszystkie kobiety zaczęły walczyć. #GiveKnockoutsAChance? Chyba już to widziałem w innej federacji.

Na zapleczu jest Ethan Carter, który skierował kilka słów do Bennetta. EC3 powiedział, że dzisiaj zobaczymy pewną lekcję, która nauczy Mike’a pokory.

W ringu jest Shane Helms oraz Trevor Lee. Helms obraził Edwardsa, który został wcześniej zaatakowany. Trevor nie ma jednak przeciwnika, który jest na tyle odważny żeby zmierzyć się z jego przyjacielem. Shane zaprasza więc kogokolwiek do walki.
Walka Nr.2: Trevor Lee vs DJ Z

DJ szybko zdominował rywala i wykonał Dropkick. Następnie szykował się do skoku, ale ostatecznie wykonał Hurricanranę oraz Sommersault Senton na Trevora za ringiem. Lee chciał wykonać German Suplex, ale DJ Z na to nie pozwolił. Trevor w takim razie wyszedł z ringu, ale DJ wykonał Low Dropkick. Trevor wiele sobie z tego nie zrobił i powracamy do ringu. Mistrz X Division wykonał kilka Stompów, ale DJ Z wepchnął go w narożnik i zaskoczył Jawbreakerem oraz Springboard Elbowem. Potem dorzucił Hurricanranę oraz Jumping DDT. Wmieszał się Shane Helms co pozwoliło Trevorowi na wykonanie Superman Puncha. DJ Z zaskoczył go jednak Roll-upem. Skutecznym.

Zwycięzca: DJ Z – 3.03 via Pinfall (Roll-up) [DJ Z ładnie skacze, ale było to za krótkie]

Shane zaatakował po walce zwycięzcę, ale DJ’a uratował Eddie Edwards.

Michael Bennett także skierował kilka słów do swojego przeciwnika.

Na zapleczu znajduje się Jeff, który powiedział, że chce wygrać walkę i jego partnerem będzie Drew Galloway.

Walka Nr.3: Michael Bennett vs Ethan Carter III

EC3 szybko rzucił się na rywala z serią ciosów. Sędzia go odciągnął i zaczął walkę co pozwoliło Mike’owi na wykonanie kilku Chopów. Ethan odpowiedział tym samym. Mike powoli odzyskiwał kontrolę nad pojedynkiem i wykonał Irish Whip, ale EC3 zaskoczył go Back Body Dropem oraz wyrzucił z ringu Clothesline’m. Panowie zaczęli walczyć za ringiem i Mike chciał zaskoczyć przeciwnika Suplexem, ale EC3 wykonał własny Suplex i wrzucił go do ringu. Bennett jednak wykonał Spinebuster i dusił rywala w narożniku. Maria dorzuciła jeszcze cios dla Ethana. Mike rzucił EC3 w narożnik. Potem zrobił to samo i próbował przypiąć, ale tylko 1-count. Bennett wykonał dźwignię oraz mocny cios kolanem. Irish Whip, ale Ethan odpowiedział Clothesline’m, Jawbreakerem oraz EC3 Splashem. Następnie zobaczyliśmy Flapjack, ale Mike zablokował próbę finishera. Ethan zaskoczył go jednak Jumping Complete Shotem, ale Mike złapał lin przy próbie przypięcia. Miracle wykorzystał liny do ataku na Ethana, ale ten wykonał TK3. Próba pinu, ale Maria przeciągnęła nogę Mike’a do lin. EC3 próbował postraszyć Marię i razem z nią wszedł do ringu po kółko wokół maty. Mike wykonał na nim Cutter z zaskoczenia i poszedł po krzesło. Carter uniknął ataku i zapiął Cobra Clutch. Bennett odklepał, ale sędzia znów nie widział zdarzenia, bo Maria odwróciła jego uwagę. EC3 się wkurzył i zaatakował krzesłem przeciwnika.

Zwycięzca: Mike Bennett – 7.45 via DQ [Fajny pojedynek, ale wkurza mnie brak rozstrzygnięcia w każdym feudzie Bennetta. Minus za końcówkę walki.]

Na zapleczu jest Al Snow, który zrozumiał swoje winy i chce publicznie przeprosić za swoje zachowanie.

Wracamy do ringu. A jest w nim Al Snow, który planuje publicznie przeprosić i prosi Mahabalę Shera o pojawienie się. Hindus przyszedł i złapał Ala za koszulkę. Mahabala nie był zadowolony i chciał zemścić się na Alu, ale ten chciał wszystko wytłumaczyć. Jeśli będzie chciał go uderzyć, to niech to zrobi po wytłumaczeniu się. Snow powiedział, że TNA to jego całe życie. Widzi wiele młodych osób, ale trzeba zrobić wiele rzeczy aby się utrzymać. Shera nie rozumie tego co się stało i on poczuł się jak młodzieniec. Kiedyś został mocno pobity i musiał zrozumieć co się stało. On przeprasza za swoje zachowanie, bo zrobił to będąc zazdrosnym. Snow obiecał, że zapłaci za operację Grado i zrobi wszystko aby wypromować Mahabalę i Grado. Shera kazał mu szanować młodych i powiedział, że on szanuje wszystkich. Snow znów przeprosił i obiecał, że zrobi dla nich wszystko. Panowie wybaczyli sobie winy i razem odeszli. Snow jednak był cwany i przy wychodzeniu z ringu zaatakował Mahabalę. Ktoś mi powie jaki jest sens mieszania 50 letniego typa, który przez prawie całe życie był jobberem lub zgrywał głupie gimmicki w feud z tańczącym Hindusem i Grado? Ja kompletnie tego nie rozumiem. Brakuje jeszcze Brooklyn Brawlera.

Tyrus postanowił przestrzec Gallowaya. Przypomniał, że jest niebezpieczny i może walczyć o pas w każdym momencie. Jeśli TNA da pas Tyrusowi to kończę z tą federacją. Obiecuję.

Al Snow został zapytany o swoje zachowanie, ale niestety nie chciał on mówić o swojej motywacji do popełnienia tak haniebnego czynu.

Walka Nr.4: TNA Knockouts Championship – Jade vs Madison Rayne

Oczywiście wszystko zaczyna się szybką walką. Jade wykonała szybki Roll-up, Madison zrobiła to samo i po chwili chciała przejść do Crucifixu, ale Jade wykonała Samoan Drop i wrzuciła rywalkę w narożnik. Rayne odpowiedziała ciosem, ale mistrzyni nie przejęła się tym i wykonała Chop. Madison zaskoczyła rywalkę Roll-upem, ale ta po chwili wykonała Player’s Boot w narożniku. O dziwo Josh Matthews uznał, że Jade przypomina mu Rondę Rousey. Na pewno. Jade wykonała kilka kopnięć i dorzuciła dźwignię połączoną z mocnym ciosem. Jade wykonała kolejne kopnięcie i puszyła się nad rywalką. Następnie dorzuciła Gutwrench Suplex, ale mamy tylko 2-count. Madison zablokowała próbę STO i załapała się na Enzuigiri od Rayne. Panie postanowiły wdać się w wymianę ciosów, którą wygrała Madison. Dorzuciła ona jeszcze Norhtern Lights Suplex oraz Diving Crossbody, ale mistrzyni się odsunęła i wykonała Shotgun Dropkick. Następnie zabójcze STO i mamy koniec.

Zwyciężczyni: Jade – 5.11 via Pinfall (STO) [Przyjemny pojedynek kobiet. Jade nie walczy źle, ale błagam – zmieńcie jej finisher.]

Walka Nr.5: Matt Hardy & Tyrus vs Drew Galloway & Jeff Hardy

Tag Team Match, playa!

Miał zacząć Jeff oraz Matt, ale Matt szybko zmienił się z Tyrusem. Ochroniarz wykorzystał siłę i przeszedł z rywalem do narożnika, ale Jeff odpowiedział kilkoma ciosami i zmienił się z Drew. Obaj panowie wykonali klasyczne akcje Hardych na swoich rywalach. Galloway jednak zbotchował trochę ostatnią akcję.

Po przerwie Tyrus wykonał Elbow Drop na Gallowayu. Ochroniarz zmienił się z Mattem, który wykonał serię ciosów w narożniku. Drew odpowiedział Chopem, ale Matt nie stracił kontroli i zmienił się z Tyrusem, który wykonał Corner Splash. Po chwili dorzucił Heart Punch i osłabiał plecy przeciwnika. Wykonał także Camel Clutch, ale Galloway uwolnił się i odpowiedział ciosem. Tyrus szybko poradził sobie z rywalem wykonując Belly to Belly oraz Leg Drop (chyba). Tyrus wszedł na narożnik, ale jak zwykle nie trafił, bo gruby heel wchodzący na narożnik z zamiarem skoku zawsze nie trafia. Mamy zmiany w obu zespołach, jednak to Jeff zdominował rywala Forearm Smashem, Atomic Dropem, Leg Dropem, Russian Leg Sweepem oraz kolejnym Leg Dropem. Następnie zobaczyliśmy Stunner, ale Matt odsunął się nie pozwalając na Swanton Bomb. Jeff wykonał w takim razie Twist of Fate, ale wszedł Tyrus, który złapał Jeffa. Drew wykonał na nim Claymore, ale pojawiła się Reby Sky, która podała Mattowi młotek. Hardy uderzył Jeffa młotkiem w brzuch i wszystko zakończył przez Twist of Fate.

Zwycięzcy: Matt Hardy & Tyrus – 11.52 via Pinfall (Twist of Fate) [Solidnie. To tyle.]

Gallowaya zaatakował z zaskoczenia Lashley! Destroyer wykonał Spear. Potem dorzucił kolejny i coś tam jeszcze powalczył. Potem zabrał pas i tym widokiem kończymy Impact.
RS

No Comment.