Impact Wrestling 08.03.19 – Raport

Witam. Powracam po tygodniu przerwy. Nie wiem, czy ktokolwiek się stęsknił, pewnie nie, bo otrzymaliście miłe zastępstwo. W tym tygodniu obejrzymy Dark War i jeśli Rosemary i jej ekipa wygra – Allie wróci na dobrą stronę mocy. Zaczynamy.

Walka Nr.1: Rich Swann vs Ethan Page

Nie wiem co się stało, ale prawdopodobnie oszukałem system, bo moje konto na GWN jest dalej aktywne. Czy za tę usługę się przypadkiem nie powinno płacić?

Panowie zaczęli od zwarcia i wykazali się nie lada zwinnością. Rich zdecydował, że poczęstuje oponenta Dropkickiem i od razu po tej akcji sprowadził Page’a do narożnika. All Ego wziął się w garść i sprawił, że mistrz X-Division padł na matę. Irish Whip miał mu pomóc, ale jedynie przeszkodził, bo Swann zaskoczył go Hurricanraną. Czempion przebiegł się jeszcze po swoim przeciwniku, a parę chwil później trafił go kopniakiem. Niestety to byłoby na tyle, gdyż Ethan kopnął Richa w plecy i wykonał po tym Lifting Inverted DDT. Kolejną akcją Page’a był Swinging Pendulum Backbreaker. Page skupiał się na obijaniu pleców rywala – w pewnym momencie nadział się na kontrofensywę, ale zatrzymał ją ładnym łokciem z rozbiegu. Ethan podniósł ręce w geście zwycięstwa i wydawało się, że wszystko ma pod kontrolą. Okazało się, że nie wszystko i Rich zaskoczył go ładnym Neckbreakerem. Mistrz zrobił też ładny unik i to pozwoliło mu w zgnieceniu All Ego typowym dla Richa Tope Con Hilo. Wracamy do ringu i czempion postawił na Frog Splash! 1…2…Kick-out. Swann chciał powtórzyć skok z trzeciej liny. Tym razem Page wykorzystał sytuację i doprowadził do tego, że mistrz otrzymał Goriconoslasm! To jednak nie koniec, gdyż All Ego podniósł przeciwnika i poczęstował go Brainbusterem! 1…2…Kick-out! Uranage zostało skontrowane przez Richa i doszło do tego, że zawodnicy wymienili się ciosami w twarz. Ethan zmienił taktykę i ogłuszył rywala Roundhouse Kickiem, ale to było za mało. Kolejne trzy ciosy w twarz tylko rozjuszyły czempiona. Swann mimo otrzymania kilku kopnięć wziął się do pracy. Sam wymierzył Spin Kick, potem załatwił Ethana Handspring Cutterem i wykończył go za pomocą Middle Rope Phoenix Splasha.

Rich nie mógł się nacieszyć wygraną, bo zjawili się członkowie OVE. Sami Callihan powiedział, że dzisiejsza noc będzie szczególna. Swann w końcu dołączy do jego drużyny. Niech mistrz przestanie słuchać tych idiotów siedzących na trybunach i wsłucha się w słowa lidera OVE. Rich zachował się samolubnie i zapomniał o tym, że są rodziną. Pora podjąć jedyną i słuszną decyzję – ubrać koszulkę OVE. Niech Rich go posłucha. Rodzina jest czymś specjalnym i jest po prostu wszystkim. Swann zaczął się zastanawiać i postanowił przytulić Callihana oraz ubrać koszulkę! Sami był bardzo podekscytowany i przedstawił nam nowego członka OVE, ale to był plan Swanna, który znikąd poczęstował Sami’ego Superkickiem w tył głowy! Bracia Crist nie mogli się tego spodziewać i otrzymali oni Double Handspring Cutter! Callihan nie mógł w to uwierzyć, ale nie udało mu się dorwać przeciwnika.

Zwycięzca: Rich Swann – 8.10 via Pinfall
Ocena: *** (Niezła walka i myślę, że ta dwójka w piętnaście minut zrobiłaby coś bardzo dobrego. To kolejna porażka Ethana – kiedyś pisałem, że to Rohit Raju będzie nowym Trevorem Lee, ale prawda jest taka, że to Page pełni tę rolę. Historia związana z Richem i OVE ruszyła do przodu. Jej finał był jednak do przewidzenia – Swann nie dołączył do OVE i na pewno zobaczymy niedługo walkę. Nie wiem, czy będzie to walka jeden na jeden, czy walka ekip, ale pewne jest to, że może z tego wyjść coś naprawdę fajnego.)

Ortiz i Santana spotkali Konnana. Ich planem było zmierzyć się z Lucha Bros po raz kolejny i obiecali, że nie dojdzie do niespodzianek. Lider LAX wiedział, że jego chłopcy lubią się przekrzykiwać, ale lepiej będzie jak zostaną w klubie i pozwolą jemu pogadać z Pentagonem oraz Fenixem. Na miejscu Lucha Bros na pewno bym się zgodził na rewanż. Zwłaszcza po tym jak zostałem upokorzony przez przeciwników.

Brian Cage w zeszłym tygodniu prawie umarł. Komentatorzy potwierdzili, że The Machine trafił do szpitala, ale powinien szybko wrócić. Pokazano nam film i jakiś typiarz chciał zapytać Briana o to co się stało. Gość od wywiadów był jednak nieuprzejmy, brakuje mu wszystkiego co ma na przykład Melissa Santos i jego nowym zadaniem było ewakuować się. Cage się zdenerwował i lekarze zdążyli uratować reportera.

Walka Nr.2: Ace Austin vs Jake Atlas

Austin zaczął naprawdę dobrze, ale Jake wykorzystał sytuację i zgasił rywala ciosem w głowę. Ace pokazał, że nie jest w ciemię bity, ponieważ powalił przeciwnika na matę i ogłuszył go kopniakiem. Potem trafił Atlasa Low Dropkickiem, Double Cross Chopem i odbił się od lin. Mialo to zwiastować wykonanie ładnego Roundhouse Kicka, ale Jake zrobił unik. Atlas wymierzył Bicycle Kick i sprowadził Austina do narożnika. Ace o dziwo wyprowadził atak i teraz udało mu się znokautować oponenta Springboard Roundhouse Kickiem. Jake po paru sekundach trafił rywala paroma kopniakami i zaskoczył go Pumphandle Samoan Dropem. 1…2…Kick-out. Ace wszedł na drugi bieg i doprowadził do tego, że oponent padł na matę. Austin zaskoczył Atlasa ciekawym atakiem za pomocą kolan i wykończył go Running Blockbusterem.

Zwycięzca: Ace Austin – 3.30 via Pinfall
Ocena: ** (Jestem zaintrygowany, bo Ace wydaje się być naprawdę dobrym i perspektywicznym zawodnikiem. Co prawda Jake nie był dla niego łatwym przeciwnikiem, ale i tak Ace mógł się pokazać.)

Johnny Impact w wywiadzie przeprowadzonym via satelite przyznał się do tego, że zostawił Cage’a na pastwę losu. W ogóle to kadr jest jakiś taki bardzo niekorzystny dla Johnny’ego, bo wygląda on jak ulana świnia. Mistrz nie miał żadnego wytłumaczenia na swoje zachowanie i przyznał, że obiecał Brianowi walkę o pas. Stało się najgorsze, ale nie będzie się wykręcał i Cage będzie jego kolejnym pretendentem.

Reno Scum stwierdzili, że ostatnia porażka z KM’em i Fallah Bahhem to przypadek. Kurde, jak ta dwójka się zmieniła. Przyznaję, że nie oglądałem ich starcia z zeszłego tygodnia, ale obstawiam, że nie ma czego żałować.

W ringu stanęła Alisha Edwards. Chce podziękować federacji za to, że dali jej szansę na udowodnienie, iż wszystko jest możliwe. Jej kontrakt wygaśnie w kolejnym miesiącu i daje jej to szansę na przemyślenie kolejnego ruchu w swoim życiu. Cieszy ją występowanie w Impact Wrestling, ale może to czas na zostanie w domu i zaplanowanie rodziny? Po tych słowach zjawili się członkowie Desi Hit Squad. Rohit Raju podziękował za tę wypowiedź. Ma już dość słuchania tych wszystkich kobiecych głupot. Alisha powinna zostać w domu, bo jest to jej obowiązek. Raj też pocisnął zawodniczce i uznał, że każda kobieta powinna zostać w domu. Szczególnie ma na myśli zawodniczki, bo one nie nadają się do tego biznesu. Gama Singh był kolejną osobą próbującą przekazać Alishy, że powinna robić obiady, ale Edwards nie chciała tego słuchać. Alisha spoliczkowała Gamę i pozwoliła zająć się przeciwnikami swojemu mężowi. Eddie obijał oponentów swoim kijem, ale przewaga liczebna dała o sobie znać. Pojawił się Eli Drake, który wszedł do ringu i wydawało się, że zaatakuje Eddie’go. Eli jednak zaskoczył Raja swoim finisherem i na ten sam atak nadział się Rohit! Gama Singh zaczął błagać o litość i Drake pozwolił mu uciec.

Brian Cage znowu spotkał tego denerwującego reportera i nazwał go trollem. Menendez (bo tak nazywa się pan z mikrofonem) chciał pokazać Brianowi film z Impactem, ale The Machine go odepchnął.

Eddie Edwards podziękował Drake’owi za pomoc. Eli uznał, że Eddie może mu podziękować tylko w jeden sposób – poprzez zdobycie tytułów drużynowych. Alisha o dziwo poparła ten pomysł mówiąc, że tylko Eli chce się przyjaźnić z Eddie’m i czasem się zastanawia jak jej udaje się wytrzymać z mężem. Drake zapowiedział, że za tydzień zmierzą się z Desi Hit Squad.

Moose pochwalił wygląd Melissy Santos i pochwalił też swój wygląd. Kross dodał, że doszło do kryzysu na linii Cage/Impact. Johnny chce się bawić i igrać z ogniem. Musi wiedzieć, że będzie wysyłany do szpitala za każdym razem kiedy pojawi się w federacji. Moose przekazał kumplowi, że zarezerwował miejsce w najlepszej restauracji serwującej steki i zaprosił też Melissę, ale dostał kosza.

Walka Nr.3: The Dark War – Rosemary, Kiera Hogan & Jordynne Grace vs Su Yung, Dark Allie & The Undead Maid of Honour

Ja myślałem, że to będzie jakiś nagrany segment, może walka bez dyskwalifikacji, a to po prostu normalna walka drużynowa z ciemniejszym światłem. Zawiodłem się trochę. Rosemary z koleżankami powaliły oponentki na matę. Kiera weszła do ringu i trafiła Su Shotgun Dropkickiem, Corner Hip Pressem oraz Running Meteorą. Do ringu weszła Rosemary, a to przestraszyło Yung. Doszło do zmiany i zmierzą się ze sobą byłe przyjaciółki. A nie, jednak nie. Kanadyjka zmieniła się z druhną, która została zdominowana atakami w narożniku. Rosemary zaskoczyła przeciwniczkę Tarantulą i pozwoliła atakować Jordynne. Druhna zdążyła zmienić się z Allie, która uderzyła Rosemary. To był błąd, bo Grace zaskoczyła Kanadyjkę German Suplexem oraz Elbow Dropem. Do ringu weszła Kiera i face’owe zawodniczki postanowiły sobie pomóc. Niestety, parę sekund później Hogan musiała przejść do obrony. Allie zaskoczyła ją Cutterem.

Wracamy po reklamach. Yung i ekipa obijały Kierę w narożniku oraz w parterze. Przez jakiś czas nie działo się nic ciekawego i myślę, że na razie nie ma o czym pisać. Nadszedł moment na odpowiedź Hogan. Allie otrzymała dwa Superkicki i jej nową rywalką została Rosemary. Su próbowała pomóc Kanadyjce, ale jej się nie udało. Demon Assasin złapała Allie i wykonała Inverted DDT. Do ringu weszła druhna, która zaskoczyła Rosemary Sidewalk Slamem. Kiera trafiła druhnę Roundhouse Kickiem i otrzymała po tym Panic Switch. Jordynne zaskoczyła Su Suplexem, ale odkryła się prosto na Codebreaker. Su chciała wykończyć Rosemary i postanowiła, że ją opluje. Niestety, Demon Assasin zrobiła unik i to pozwoliło Jordynne na trafienie druhny Spearem. 1…2…3.

Rosemary mogła teraz uwiązać Allie i specjalnie dlatego wzięła smycz. Kanadyjka została złapana i mimo protestów musiała pójść na zaplecze z byłą przyjaciółką.

Zwyciężczynie: Rosemary, Kiera Hogan & Jordynne Grace – 11.32 via Pinfall
Ocena: **1/2 (Spodziewałem się czegoś innego. To była zwykła walka drużynowa i jedyne co się zmieniło to światło w trakcie starcia. Nie chodziło mi o jakieś wygłupy, ale bardziej o jakiś pomysł, bo zapowiadana od dwóch tygodni wielka wojna zostanie zapomniana od razu po obejrzeniu całego odcinka Impact Wrestling.)

Glenn Gilberti zwariował i jego ofiarą został Konnan, który kazał mu skopać tyłek Dona Callisa. Glenn wszedł do pokoju Dona i powiedział mu, że chce z nim walczyć. Na krześle siedział jednak Killer Kross, który się zdenerwował. Kross pogonił Glenna, który odszedł na zaplecze. Wydawało mu się, że słyszy głos Vince’a Russo, ale to nie była prawda. Potem myślał, że widzi Jeffa Jarretta, ale to był po prostu lekarz. Potem uznał, że na zapleczu stoją Cody Rhodes i bracia Jackson. Po raz kolejny się pomylił. Gilberti w końcu znalazł Callisa i był zaskoczony tym, że Don zajął się komentowaniem gali.

W ringu stanęła Scarlett Bordeaux. Josh Matthews chciał wiedzieć dlaczego Scarlett wybrała siebie, a nie jakiegoś człowieka, który wysłał jej swój materiał filmowy. Bordeaux stwierdziła, że ci wszystkim brakowało potencjału. Według niej najmniej potencjału miał Disco Inferno, który to wszystko słyszał. Scarlett uznała, że zawodnik był zabawny, nic więcej. Glenn wszedł do ringu i stwierdził, że Bordeaux nie nadaje się do bycia zawodniczką i powinna występować w starciach związanych z rozbieraniem się. Scarlett przekazała, że ludzie tacy jak Gilberti chcą mówić jej jak ma wyglądać i jak mówić. Chce teraz zachować się jak kobieta – Scarlett uderzyła Glenna i zapytała go, czy wydaje mu się, że jest od niej silniejszy. Gilberti uznał, że to prawda i zawodniczka przekazała mu, iż potrafi go pokonać. Glenn nazwał kobiecą rewolucję żartem i wysłał Bordeaux do domu, bo powinna ona robić obiady oraz pranie. Czy jej się naprawdę zdaje, że może go pokonać? Jeśli tak to bez problemu go znajdzie. Bordeaux obiecała, że następnym razem zrobi z Disco Inferno jej sukę. Ciekawi mnie dlaczego to drugi segment, w którym ciśnie się po kobietach.

Kiera i Jordynne chciały wiedzieć co dalej. Rosemary przypomniała, że panie pojadą teraz do domu zgodnie z umową. Grace zgodziła się z Rosemary i uznała, że dalsza część tej sprawy już jej nie dotyczy. Demon Assassin kazała Kierze pojechać, bo to już koniec jej pomocy.

Walka Nr.4: Lucha Bros vs The Rascalz

Początek należał do luchadora, który sprowadził swojego oponenta do parteru. Dezmond postąpił bardzo podobnie, ale wykorzystał swoją siłę, żeby zaskoczyć Fenixa poprzez uderzenie go swoim barkiem. Mistrz kazał mu to zrobić jeszcze raz i tym razem Xavier wymierzył Superkick. Irish Whip pomógł Reyowi w powrocie do żywych. Jego rywal wykazał się zwinnością, ale padł na liny i otrzymał kopniaka od drugiego przeciwnika. Fenix nie trafił z ciosem – udało mu się wymierzyć kopniaka w głowę i zaskoczyć Deza kombinacją Codebreaker/Diving Foot Stomp. Lucha Bros dorzucili do tego Wheelbarrow Splash. Pin przerwał Zachary, który nadział się na parę ciosów ze strony luchadorów. Dez wrócił do pracy i szło mu naprawdę dobrze w walce z dwoma oponentami. Udało mu się nawet jednego powalić i zmienić z partnerem. Wentz zaskoczył Fenixa serią uderzeń zakończoną ładnym Enzuigiri. Rey otrzymał też Corner High Knee i miał przyjąć Parallel Snapmare, ale zrobił unik. To nie przeszkodziło Zachary’emu w ogłuszeniu przeciwnika typowym dla niego kolanem po odbiciu się od lin. Rey skontrował jeden z kolejnych ataków rywala i rzucił go na matę. Do ringu wszedł Pentagon, który pozwolił sobie na kopniaka w kolano Wentza. Zachary zaskoczył go w narożniku, ale sytuacja się trochę obróciła na niekorzyść mistrzów. Dez wykorzystał pomoc partnera i poleciał w stronę mistrzów. Pentagon leżał na macie i przyjął Swanton Bomb oraz Final Flash! Finisher Deza nie za dobrze trafił, ale to nie jest specjalnie istotne. Istotne jest to, że Rey zdążył uratować swojego partnera przed porażką. Rey i Xavier zaczęli wymieniać się uderzeniami. Pentagon dołączył do zabawy i doszło do tego, że The Rascalz przegrali, gdyż Zachary został pokonany po kombinacji Pentagon Driver/Superkick. Zaczynam jednak wątpić w to, że był on legalnie przypięty, ale może nie zauważyłem zmiany.

Zwycięzcy: Lucha Bros – 7.55 via Pinfall
Ocena: ***1/4 (Bardzo fajne widowisko, które było co najwyżej teaserem umiejętności tych gości. Liczę na to, że The Rascalz zmierzą się z Pentagonem i Fenixem w niedalekiej przyszłości po raz kolejny, bo to kandydat na świetną walkę drużynową.)

Lucha Bros powiedzieli Konnanowi, że ten ma przekazać swoim chłopcom jedną rzecz. Nigdy więcej nie mają ich zaczepiać i ściągać ich masek. Konnan uznał, że to zaszło za daleko i Santana z Ortizem chcą kolejnej walki. Lucha Bros nie zgodzili się – nie chcieli walczyć już teraz. Lider LAX stwierdził, że mogą się nie zgadzać, ale i tak do tej walki dojdzie przy najbliższej okazji. Pentagon nie był zadowolony i uznał, że nie będzie się słuchał poleceń Konnana.

Autor: RS