Impact Wrestling 02.11.18 – Raport

Witam. W tym odcinku obejrzymy przyjacielską potyczkę między Richem Swannem i Willie Mackiem, walkę o pas Knockouts i starcie o pasy drużynowe.

Walka Nr.1: Rich Swann vs Willie Mack

Panowie zaczęli pojedynek od silnego zwarcia. Rich wykazał się zwinnością, ale Willie nie pozostał mu dłużny i doszło do tego, że zawodnicy zatańczyli. Swannowi udało się zrobić unik i powalić oponenta na matę, ale po chwili spotkał się z podobnym ciosem. Dropkick od obu panów zawiódł i fani nagrodzili brawami pracę wrestlerów. Swann wziął się do roboty i trafił przeciwnika Spinning Sole Kickiem, jednak po chwili przyjął Jumping Shoulder Block. Willie uderzył rywala w klatkę piersiową i skupił się na osłabianiu jego pleców swoim kolanem. Gdy mu się znudziło to poczęstował Richa Running Blockbusterem. Swann próbował się stawiać, ale mocny cios w twarz mu przeszkodził. Mack nie przestał dominować i załatwił oponenta Vertical Suplexem. Swann w końcu zaczął walczyć, ale przepotężny Chop po raz kolejny przeszkodził w jego ofensywie. Willie wysłał przeciwnika w narożnik i nie spodziewał się kontry. Otrzymał Sunset Flip Powerbomb i zaraz po nim miał załapać się na jeszcze jakiś atak, ale udało mu się zablokować go i trafić Richa Spinning Heel Kickiem. Swann został ustawiony w pozycji Tree of Woe i jego rywal solidnie osłabił go za pomocą Coast to Coast! Rich musiał wycofać się z ringu, a to nie oznaczało, że będzie on mógł odpocząć. Willie miał dla niego Planchę, a w ringu dorzucił Pop-Up Jumping Complete Shot! 1…2…Kick-out! Debiutant radził sobie naprawdę dobrze, jednak jego Samoan Drop został skontrowany. Swannowi udało się obalić oponenta za pomocą serii uderzeń, Leg Dropa i prawie pokonać go po Middle Rope 450 Splashu! 1…2…Kick-out. Mack ustawił się w narożniku i przyjął Gamengiri. Okazało się, że to jego plan, bo od razu ruszył on do ofensywy. Wykonał Corner Hip Press, Corner Bicycle Kick i ładny Cannonball Senton. Potem udało mu się osłabić Richa Samoan Dropem i zgnieść go Standing Moonsaultem! 1…2…Kick-out! Swann wziął się do roboty i próbował załatwić Willie’go Handspring Springboard Cutterem, ale nie spodziewał się kontry w postaci Stunnera! Rich nie dał się pokonać i odsunął się gdy oponent próbował pokonać go po Frog Splashu. Swann znokautował Macka Spinning Kickiem i po chwili powalił go Handspring Cutterem! 1…Kick-out! Rich był zaskoczony i postanowił ogłuszyć przeciwnika Superkickiem i postawić na Phoenix Splash! 1…2…3!

Zwycięzca: Rich Swann – 9.50 via Pinfall
Ocena: ***3/4 (Świetny opener i aż żałuję, że panowie nie dostali jeszcze kilku minut. Był to bardzo dobry sprint z dwoma utalentowanymi zawodnikami, którzy według mnie powinni tworzyć drużynę kopiących tyłki luzaków.)

A skoro mówimy o kopaniu tyłków – Sami Callihan obiecał, że zrobi z tyłka Briana jesień średniowiecza.

Walka Nr.2: Desi Hit Squad vs The Beach Bums

Raju się ciskał i pierwsze zwarcie nie poszło po jego myśli, ale dość szybko objął dominację i wpuścił swojego partnera. Panowie wykonali akcję potrójną w narożniku – między innymi jeden z Beach Bumsów otrzymał Shotgun Dropkick i Cannonball Senton. Do ringu wszedł drugi, który załapał się na Big Boot. Do ringu wraca Rohit, który wykonuje Suplex i razem z Rajem zasypali przeciwnika serią Stompów. Potem trafili go podwójnym Shoulder Blockiem i wykończyli kombinacją Jumping Knee Strike/Samoan Drop.

Zwycięzcy: Desi Hit Squad – 3.25 via Pinfall
Ocena: * (Nie ma się czym podniecać, to kolejna próba zainteresowania nas hinduską ekipą, ale dobrze wiemy, że to i tak skończy się tak jak ostatnio.)

Król rozmawiał ze swoimi ziomkami na ulicy i stwierdził, że trzeba zająć się chłopcami Konnana – Pentagonem i Fenixem. Potem dodał, że szefowie nie mają na nich żadnego haka, a Homicide próbował uspokoić lidera OGZ.

LAX popijali sobie napoje alkoholowe w swoim lokalu. Rozmawiali o Page’u i Sydalu, a potem przeszli na temat Króla. Santana chciał wiedzieć o co mu biega, a Konnan stwierdził, że Pentagon i Fenix poradzą sobie z OGZ.

Sami Callihan wywołał do ringu Briana Cage’a na jakiejś niszowej gali. Mistrz się zjawił, ale okazało się, że to jakiś podrabianiec. Sami obiecał rywalowi, że załatwi go tak jak podczas BFG. Potem uderzył „Briana” poniżej pasa i wezwał swoich chłopców. Panowie załatwili mistrza swoim All Seeing Eye i Callihan ogłosił się nowym mistrzem. Potem pozował z mistrzostwem, które nie było prawdziwym tytułem X-Division.

Eli Drake spotkał Josepha Parka w jego biurze, które było pokojem woźnego. Park był podekscytowany, zrobił sobie zdjęcie z Eli’m, który poddał w wątpliwość to, że Joseph jest prawdziwym prawnikiem. Drake przekazał Parkowi, że zamierza pozwać Impact Wrestling. Josephowi spodobał się ten pomysł i również postanowił pozwać federację oraz obiecał, że w przyszłości Impact Wrestling będzie należeć do nich.

Gama Singh rozmawiał ze swoimi chłopcami i okazało się, że obok nich siedzi Scarlett Bordeaux. Rohit i Raj próbowali ją poderwać, ale Gama im przeszkodził i zaczął śpiewać. Scarlett powiedziała, że to jej się podobało. Raju przekazał jej, że Singh ma 65 lat i jest szczęśliwy w swoim małżeństwie. Bordeaux jednak nie przejęła się jego słowami i chciała dowiedzieć się czegoś więcej na temat Kama Sutry. Potem zaproponowała Gamie przesłanie swojego filmu na jej adres.

Walka Nr.3: Knockouts Championship Match – Tessa Blanchard vs Taya Valkyrie

Tessa zlekceważyła pretendentkę i musiała spotkać się z karą. Kanadyjka rzuciła ją na matę, potem na liny i Taya mogła trafić rywalkę dwiema Running Meteorami. Mistrzyni wylądowała w narożniku i miała przyjąć trzecią Meteorę, ale tym razem zrobiła unik i wycofała się poza ring. Udało jej się sprowadzić oponentkę do defensywy i trafić ją Suicide Dive’m! Blanchard zabrała Tayę ze sobą, ale dobrze wiedziała, że nie uda jej się pokonać Kanadyjki już w tym momencie.

Po przerwie sytuacja się nie zmieniła. Mistrzyni osłabiała plecy rywalki i dość brutalnie przyciskała jej głowę do maty, trzymając jednocześnie jej ręce. Valkyrie się uwolniła i udało jej się zgnieść Tessę za pomocą Running Crossbody. Niestety to byłoby na tyle i Blanchard poczęstowała ją kilkoma kopnięciami. Potem ustawiła na linach, żeby ogłuszyć ją Running Low Dropkickiem. 1…2…Kick-out. Taya otrzymała Scoop Slam i jej przeciwniczka weszła na górną linę z zamiarem wykonania swojego finishera. Blanchard jednak nie trafiła i otrzymała kilka Forearmów, Corner Hip Press i Low Dropkick. Valkyrie na chwilę straciła kontrolę nad pojedynkiem, ale powróciła do ofensywy za pomocą Speara. Tessa przyjęła kilka mocarnych Chopów i została wysłana na matę po German Suplexie. 1…2…Kick-out. Kanadyjka zaczęła planować kolejny cios, ale tym razem otrzymała znikąd Cutter! Udało jej się wziąć w garść i wykorzystała swoją zwinność, żeby obalić mistrzynię i załatwić ją Surfboard Face Crusherem. Pretendentka weszła na górną linę i wykonała Diving Moonsault! Tessa po raz kolejny wycofała się poza ring i została zgnieciona ładnym Diving Crossbody! Powracamy do ringu i Blanchard popchnęła sędziego w stronę Tayi. Kanadyjka nie wiedziała co się dzieje i się zdziwiła, bo Tessa uderzyła arbitra w twarz! A to oznacza, że zostaje ona zdyskwalifikowana.

Zwyciężczyni: Taya Valkyrie – 13.50 via DQ
Ocena: ***1/4 (Fajny pojedynek, aczkolwiek poziomu z BFG nie przebił. Nie ma tego złego, bo rywalizacja będzie kontynuowana. Rezultat tej walki był w porządku, gdyż Valkyrie udowodniła, że Tessa jest nieuczciwa, a sama mistrzyni obroniła pas. No i muszę dodać, że zawodniczki bardzo dobrze współpracują ze sobą w ringu, to sama przyjemność je oglądać.)

Za tydzień dojdzie do debiutu Jordynne Grace. Brian Cage natomiast obiecał, że pojawi się na evencie tej niszowej gali, na której Callihan zachował się jak śmieć i dodał, że lidera OVE czeka prawdziwe starcie z Maszyną.

Walka Nr.4: Impact Wrestling Tag Team Championship Match – LAX vs Matt Sydal & Ethan Page

Ortiz nie był pod wrażeniem słów Sydala, który jak zwykle próbował gadać o swoim trzecim oku. Matt znikąd wymierzył kilka Low Kicków, ale przyjął za karę serię Forearmów i Stompów. Mistrz potem zmienił się z partnerem i pozwolił mu się od siebie odbić, żeby wykonać Standing Moonsault. Do ringu wchodzi Page, który od razu otrzymał kilka Arm Dragów. Potem załapał się na Single Leg Dropkick i dwa Chopy. Wydawało się, że zostanie powalony po jakiejś akcji, ale przekręcił przeciwnika i znokautował go odwróconym Sidewalk Slamem. Legalnym zawodnikiem zostaje Sydal, który trafia kolanem Santanę. Potem wycofał się poza ring i postanowił się pod nim schować. Konnan to zauważył i kazał mu wyjść. Doszło do małego spięcia, które zastopował Santana przy pomocy ładnego Cannonball Sentona.

Po przerwie przeważała ekipa pretendentów. Matt zapiął typowy dla siebie zmodykifowany STF, który został bardzo prędko przerwany. Sydal wiedział jak temu zaradzić i powalił przeciwnika Swinging Russian Leg Sweepem (albo i nie, ten to ma tak wymyślne akcje, że ja nie mogę). Page pomagał partnerowi i udało mu się doprowadzić do tego, że członek LAX zwijał się z bólu. Matt osłabił nogę rywala za pomocą Dropkicka i wpuścił Ethana, który nie zrobił niczego ciekawego. Ot tak obijał sobie oponenta. Matt dorzucił kolejny wymyślny Slam i pozwolił koledze wykonać Diving Elbow Drop. Ortiz przerwał pin i naraził się na gniew Page’a, który zgasił go Clothesline’m. Ethan jednak stracił kontrolę nad walką i musiał zmierzyć się z drugim członkiem LAX. Ortiz wykonał Running Hurricanranę, Clothesline, Corner Splash i Falling Headbutt. 1…2…Kick-out. Mistrzowie próbowali postawić na akcję podwójną i poszło im całkiem dobrze. Page otrzymał Cutter i Northern Lights Suplex. Sydal przerwał pin i udało mu się legalnie wejść do ringu. Partner przytrzymał Ortiza i Matt mógł trafić go Double Foot Stompem. Pretendenci ogłuszyli oponenta podwójnym Roundhouse Kickiem i po chwili musieli zająć się Santaną. Matt zgasił go kolanem i po chwili wykręcił Ortiza, ale miał problem, bo LAX wzięli się w garść i pokonali go po kombinacyjnym Backbreakerze.

Zwycięzcy: LAX – 13.15 via Pinfall
Ocena: ***1/2 (Page i Sydal dostali title shota z dupy i w sumie to sensowniej byłoby dać go Mackowi i Swannowi, ale muszę przyznać, że walka była naprawdę dobra. Panowie potrafią ze sobą współpracować, często fajnie kombinowali i starcie spełniło swoje zadanie. Cieszy mnie, że LAX w końcu zajęli się swoimi tytułami.)

Allie gapiła się w lustro i widziała dziwne rzeczy. Kiera Hogan przyszła jej na ratunek i uznała, że coś musi być nie tak. Kanadyjka powiedziała jej, że od czasu utraty swojej duszy, przepełniła ją ciemność i nie wie co z tym zrobić. Kiera próbowała ją uspokoić mówiąc, że zawsze będzie ją wspierać i spróbują pokonać Su.

Walka Nr.5: Pentagon vs Homicide

Początek pojedynku poszedł po myśli luchadora, któremu udało się osłabić oponenta serią Arm Dragów i Dropkickiem. Homicide otrzymał także Chop, ale okazało się, że taki cios nie robi na nim wrażenia. W związku z tym, Pentagon dorzucił kilka Low Kicków. Próbował potem skoczyć z narożnika – nie trafił i członek OGZ trafił go kilkoma Clothesline’ami. Wykręcił jeszcze jego dłoń, potem poczęstował Bell Clapem i przyjął Corner Forearm. Próbował odpowiedzieć, ale nie spodziewał się Backstabbera. Luchador ogłuszył Homicide’a Superkickiem, potem zajął się nim poza ringiem. Błędem było wrzucenie rywala do ringu, bo Homicide znikąd wymierzył Somersault Senton. Pentagon miał kłopoty i nie wiedział jak się uratować. Jego oponent pokazał środkowy palec publice i powalił luchadora Exploder Suplexem. 1…2…Kick-out. Potem trafił go barkiem i wykonał Tornado DDT. 1…2…Kick-out. Homicide był zaskoczony, ale postanowił, że ustawi sobie oponenta na górnej linie. Miał problem, bo zleciał z niej do pozycji Tree of Woe. Meksykanin trafił go Superkickiem i dorzucił Double Foot Stomp. 1…2…Kick-out. Członek OGZ nie pozwolił rywalowi na wykonanie finishera i doszło do wymiany uderzeń. Pentagon miał otrzymać Gringo Killer, ale udało mu się wykręcić przeciwnika i pokonać go za pomocą Roll-upa.

Od razu po walce na luchadorów rzucił się Hernandez. Nie poradził on sobie najlepiej, bo jego partner został znokautowany. Wydawało się, że jego czeka to samo, ale na pomoc przybył Król, który uderzył jednego z oponentów pałką. Homicide znikąd powalił Fenixa dzięki Cutterowi i OGZ dorzucili jeszcze kilka kolejnych ciosów pałką. I to byłoby na tyle.

Zwycięzca: Pentagon – 5.55 via Pinfall
Ocena: **3/4 (Fajne widowisko, które wypromowało rywalizację Lucha Brothers z OGZ. Końcówka należała do ekipy Króla i to mi się podoba, bo nie mogą oni co chwilę dostawać po gębie.)

Autor: RS

No Comment.