IMPACT Bound For Glory 2017 – Zapowiedź gali

Już w nocy 5 na 6 listopada będziemy świadkami drugiej gali PPV w roku jeśli chodzi o federację… TN… ekhem.. GF… ekhem.. Impact Wrestling! Pomimo całego tego zamieszania wokół nazwy jak i osoby Jeffa Jarretta, mogę Was zapewnić, że gwiazdy Impact dostarczą nam emocji na najwyższym poziomie. Podobnie jak w lipcu przy okazji Slammiversary, federacja będzie chciała pokazać, że wciąż liczą się na wrestlingowej mapie i potrafią stworzyć naprawdę świetne PPV. Jako, że lipiec jest miesiącem wakacyjnym, miałem okazję obejrzeć tegoroczne Slammiversary na żywo i muszę przyznać, że absolutnie tego nie żałuję. Tym razem najprawdopodobniej transmisja live mnie ominie, jednak na pewno obejrzę całą galę następnego dnia, by przekonać się, czy miałem rację, czy też niestety nie.

Gala odbędzie się wyjątkowo w kanadyjskiej Ottawie, co mnie osobiście cieszy, ponieważ poniekąd mam już dość tej publiki z Orlando, która nie płaci za bilety i ogląda wrestling siedząc jak w teatrze.

Po Bound For Glory mają zostać też nagrane tapingi TV do kolejnych odcinków.

Przyjrzyjmy się jednak teraz temu co najważniejsze. Karta walk składa się z 8 rozmaitych pojedynków. Wystąpią największe gwiazdy Impact, wrestlerzy z AAA, a także dojdzie do powrotu Alberto El Patrona. Zobaczmy zatem jak to wszystko prezentuje się na grafikach!

Six Man Tag Team Match
Team Impact (Eddie Edwards, EC3 & James Storm) vs Team AAA (El Hijo del Fantasma, Pegano & Texano)

Jak dla mnie jedna z najlepiej zapowiadających się walk podczas gali. Po jednej stronie oddani zawodnicy Impact Wrestling, po drugiej goście z meksykańskiego AAA. Nie są to osoby nieznane (na co niektórzy w ostatnim czasie narzekali), a więc federacja stanęła na wysokości zadania bookując na ostatnie tapingi i najbliższe eventy tak duże nazwiska. Sam konflikt został też ciekawie poprowadzony. Widzieliśmy m.in. rozejm dwóch zaciętych rywali, chociażby ze Slammiversary – Ethana Cartera III i Jamesa Storma. Swoją drogą pojawiają się plotki, że Storm może nie przedłużyć kontraktu z Impactem i niebawem opuścić federację. Gdyby tak się stało, osobiście bardzo byłoby mi szkoda, gdyż Storm to największa gwiazda z „TNA Originals”, które jeszcze pozostało. Reszta, czyli tacy goście jak AJ Styles czy Bobby Roode występują obecnie w WWE. Sam James otrzymał w przeszłości taką ofertę i nawet wystąpił na jednym z odcinków NXT, jednakże oficjalnie nic z tego nie wyszło. Jak będzie tym razem, zobaczymy. Mam też nadzieję, że po Bound For Glory, dużo więcej ciekawych rzeczy spotka EC3, gdyż zwyczajnie na to zasługuje.

TYP: Team Impact

Red Wedding Match
Rosemary vs Taya Valkyrie

Red Wedding, czyli kobiece First Blood Match. Muszę przyznać, że dywizja Knockouts w Impact zupełnie mnie nie interesuje, stąd też nie śledziłem za bardzo ostatnich wydarzeń na linii Rosemary – Taya, czy też konfliktu innych zawodniczek, które będą rywalizowały o pas mistrzowski. Niemniej jednak myślę, że zapowiada się ciekawie i na pewno tego starcia sobie nie odpuszczę. Zarówno Rosemary jak i Taya to utalentowane zawodniczki i wierzę, że na tak dużej gali jaką jest Bound For Glory zaprezentują się z najlepszej strony.

TYP: Taya Valkyrie

Monster’s Ball Match
Abyss (with James Mitchell) vs Grado

Monsters Ball Match to zdecydowanie coś co lubię, niemniej jednak martwię się, czy obecność Grado w tej walce czasem temu nie zaszkodzi. Ostatnie segmenty Abyssa (Josepha Parka) z Grado omijałem, choć dla niektórych mógł to być świetny entertainment. Na plus obecność Jamesa Mitchella koło ringu. Podsumowując, stypulacja Monsters Ball Match = gwarancja hardcoru na solidnym poziomie, Monsters Ball Match + Grado = wielkie obawy.

TYP: Abyss

Six Sides of Steel Tag Team Match
Moose & Stephan Bonnar vs Lashley & King Mo

Kolejna duża gala i Moose znów dostaje za tag team partnera osobę niekoniecznie związaną z wrestlingiem. Tym samym jest to były zawodnik UFC z bilansem 15-9 w walkach MMA. Na pewno nie jest więc to byle kto i medialnie znów może odbić się to szerokim echem. Po drugiej stronie, Lashley i King Mo, który także może pochwalić się jeszcze lepszym bilansem w MMA (21-6). Nigdy jednak nie było mu dane stać w oktagonie UFC. Dodatkowo natomiast trenował i występował jako wrestler, wszyscy pamiętamy jego epizody w ówczesnym TNA. Cieszę się, że do tego Tag Team Matchu zapowiedziana została stypulacja Six Sides of Steel, gdyż zawsze podwyższa to prestiż walki. Sam feud był na Impact jednym z dwóch głównych ostatnich miesięcy. Na moje oko wyszedł on całkiem dobrze, więc zobaczymy jak wypadnie sama walka.

TYP: Moose & Stephan Bonnar

Three-way Impact Knockouts Championship Match
Sienna (c) vs Allie vs Gail Kim

Tak jak mówiłem już wcześniej, dywizja Knockouts mnie nie interesuje, ale stawiam na Gail Kim, gdyż jak zapowiedziała już jakiś czas temu, wraz z końcem 2017 roku, zakończy swoją karierę wrestlerki. Jestem więc pewien, że na koniec jej przygody z wrestlingiem, Impact da jej ostatni title run.

TYP: Gail Kim

5150 Street Fight o Impact World Tag Team Championship
oVe (Dave Crist & Jake Crist) (c) vs LAX (Diamante & Homicide)

Kolejna bardzo ciekawa walka, która powinna dostarczyć nam wiele emocje i efektownych spotów. Muszę przyznać, że choć nie znałem braci Crist wcześniej, w momencie debiutu na Impact, zrobili na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim dobrze prezentują się wizualnie, a w ringu są całkiem nieźli. Podobają mi się ich akcje stiffowe. Bardzo cenię także grupę LAX. Praktycznie od momentu ich powrotu „nie zamulają”, a bookerzy dają im szanse do pokazywania się za każdym razem z jak najlepszej strony. oVe zdobyli pasy mistrzowskie na ostatnich tapingach, a więc stosunkowo niedawno. Myślę zatem, że na Bound For Glory to oni ponownie wyjdą zwycięsko z tej batalii. Choć z drugiej strony, wielokrotnie byliśmy już świadkami tak krótkich title runów i zwycięstwo chłopaków z LAX jakoś by mnie nie zdziwiło. Powiem więcej, ich zwycięstwo na Bound For Glory pomogłoby im w niestraceniu obecnej, wysokiej pozycji, jaką mają w federacji.

TYP: oVe

Impact X-Division Championship Match
Trevor Lee (c) vs Dezmond Xavier vs Garza Jr. vs Matt Sydal vs Petey Williams vs Sonjay Dutt

Mówiłem coś wyżej o efektownych akcjach? W tej walce z całą pewnością ich nie zabraknie! Mamy aż sześciu świetnych high flyerów, zawodników, którzy potrafią latać, ale i być naprawdę uzdolnieni technicznie. To właśnie cechuje X-Division. Bardzo cieszy mnie fakt, że już od dłuższego czasu, dywizja ta utrzymuje się na wysokiej pozycji w federacji a zarząd pozwala na toczenie dłuższych i efektowniejszych walk podczas tygodniówek. Szczerze mówiąc ciężko przewidzieć faworyta. W ostatnim odcinku, podczas walki zawodników X-Division to Dezmond Xavier wyszedł zwycięsko. Przypomnijmy, że wygrał on też turniej X-Cup. Czy zdoła jednak zdobyć mistrzostwo? Osobiście w to wątpię, aczkolwiek nie ukrywam, że cieszyłbym się z takiego rozwiązania, gdyż uważam, że Dezmond to jeden z lepiej zapowiadających się wrestlerów młodego pokolenia. Jest przed nim przyszłość. Nie zapominajmy jednak, że w walce biorą też udział tacy wrestlerzy jak Matt Sydal, czy Petey Williams. Skreśliłbym z tej listy Garzę Jr. i Sonjay Dutta. Moim zdaniem ponowne dawanie pasa Sonjay’owi byłoby bezsensu. Mamy też mistrza w osobie Trevora Lee. Wątpię jednak, żeby zarząd dał mu wygrać tę walkę. Wydaje mi się, że tytuł może trafić w ręce Matta Sydala, choć nie zdziwiłoby mnie również zwycięstwo Petey’a.

TYP: Matt Sydal

Impact Global Championship Match
Eli Drake (c) vs Johnny Impact

Main Event Bound For Glory. Wreszcie doceniony Eli Drake vs Johnny Impact zwany też Johnem Morrisonem lub Johnnym Mundo. Kto jak woli. Pod uwagę należy wziąć również fakt, że na galę został zapowiedziany powrót Alberto El Patrona. Czy będzie miał on istotny wpływ na rezultat tej walki? A, może sam zostanie do niej dodany i ostatecznie na BFG zobaczymy Triple Way Match? Nie zaskoczyłaby mnie taka opcja. Nie chciałbym jednak Alberta z pasem. Ale, okey… skupmy się na głównych bohaterach zapowiedzianego main eventu. Wielką niespodzianką była wygrana Eli Drake’a w wieloosobowej walce podczas jednego z odcinków Impact po tym jak Alberto został zawieszony. Jest to gość, który trenował w Performance Center, broni się przede wszystkim swoją charyzmą i umiejętnościami przy mikrofonie. W ringu być może i nie prezentuje dużego poziomu, aczkolwiek coraz częściej słychać głosy, że z walki na walkę wychodzi mu to coraz lepiej i za każdym razem poprawia swoje skillsy. Nie można się natomiast bać o Johnny’ego Impacta. Już od momentu, kiedy federacja dała mu nazwisko o takiej samej nazwie jak ich tygodniówka, wiadomo było, że będzie on znaczącą postacią i z czasem tworzoną na główną twarz federacji. Myślę, że wszyscy wiedzą jak wysoki poziom w ringu prezentuje Johnny Impact. Czy pozwoli mu jednak zdobyć główne mistrzostwo już teraz? Wydaje mi się, że nie jest to wcale takie łatwe pytanie. Skoro zarząd postawił w tak dużym stopniu na Drake’a, a przez te kilka miesięcy, raczej sprawdził się jako mistrz, to decyzja o przekazaniu tytułu do rąk Johnny’ego już teraz, wydaje się strasznie ciężka. Patrząc na wszystkie walki z karty dużo wyszło mi zwycięstw face’ów. Eli Drake wygrywający main event i zarazem broniący swój tytuł nie byłby więc wcale takim głupim, czy nierealnym pomysłem. Być może też Alberto przejdzie heel turn i to właśnie on przyczyni się do tego, że Drake wygra walkę wieczoru. Pytanie tylko, czy Eli Drake, Chris Adonis i Alberto El Patron to nie za dużo? Oczywiście może też pomóc, ale nie wiązać się z nim (nimi) na stałe, by skupić się na ‚solowej’ rywalizacji z Johnnym Impactem o miano pretendenta. Myślę, że taki scenariusz jest całkiem możliwy.

TYP: Eli Drake

Warto też na końcu zwrócić uwagę na to, że na grafikach promujących walki, a dokładniej na pasach mistrzowskich, zamiast loga Global Force Wrestling, widnieje logo Impact Wrestling. Czy na Bound For Glory zobaczymy zatem (po raz kolejny) nowe tytuły? Z tym właśnie pytaniem odsyłam Was do sekcji „Komentarze”, gdzie śmiało możecie wypowiadać się o gali! 🙂

 

  • Kamil J

    W team Impact vs Team AAA pewnie wygrają Mr.AIP,EC3 i Storm i wydaje mi się że po BfG EC3 przejdzie pełny babyface turn.

    W Red Wedding Match’u – też mi się wydaje że Taya wygra,wątpie żeby zaczęła być budowana żeby przegrać na pierwszym ppv

    Six Sides of Steel Tag Team Match myślę że wygra Lashley i King Mo,ta historia jest dość solidnie prowadzona i mam wrażenie że ich zwycięstwo pociągnie kolejny program z American Top Team (np. Impact Wrestling vs. American Top Team w Lethal Lockdown bądź elimination matchu,myślę że ich booking będzie zmierzał w tym kierunku)

    Monster’s Ball Match prawdopodobnie wygra „The Monster” Abyss a z Grado jeszcze przez jakiś czas mogą pociągnąć angle z brakiem wizy

    W Knockouts Championship Match stawiam na Gail,przed odejściem mogą jej jakoś sensownie użyć do podbyudow paru talentów a title run (nawet krótki) może być środkiem do osiągnięcia celu,myślę że gdyby wygrał tytuł na 1 ogień zaczęła by program z Tayą,Sienna trzyma tytuł już dość długo a Allie jest zastępstwem za Taryn

    W 5150 Street Fight liczą na obronę tytułów o wyniku możliwe że zadecyduje tajemniczy „członek rodziny”
    https://www.youtube.com/watch?v=4T7fWZkUaIk

    Co do X-Division Championship Matchu to myślę że Dezmond Xavier zdobędzie tytuł,od dłuższego czasu jest budowany na solidnego babyface’a w X Division,Sydal w IW zdecydowanie umocnił tą dywizję,może „pokręci się” wokół tytułu ale na ten moment jakoś nie widzę żeby go zgarnął na BfG

    Impact Global Championship Match – według mnie Johnny będzie miał klasyczne babyface’owe zwycięstwo,debiut Impact’a był dość hype’owany,w miarę sprawnie wprowadzili go w rolę topowego babyface’a,cieszę się że Eli w końcu dostał szansę (już jako KotM Champion pokazał swój potencjał),dobrze sprawdził się w roli heel’owego championa który obnosi się ze swoim prestiżem,starającym się za wszelką cenę przetrwać z tytułem na ramieniu,chętnie zobaczył bym go w tej roli po BfG ale intuicja podpowiada mi że jego dni z tytułem są policzone