GRY WWE: Czego chcemy z powrotem, co usunąć, a co naprawić?


Studio WWE corocznie daje nam dawkę elektronicznego wrestlingu. Wcześniejsi gracze pamiętają napewno THQ albo Yukes Sport. Od kilku lat zajmuje się tym studio 2K. Czy to dobrze? Większość z Was zapewne powie mi, że nie. W końcu studio nie wycofało WWE 2K21 bez przyczyny. Sam jestem użytkownikiem gier pro wrestlingu jak niektóre rzeczy mogą irytować. Jednak nawet w takich grach jak WWE 2k20 mamy kilka plusów. Niektóre widać po kilku minutach gry, a niektórych nadal nie odkryliśmy przez błędy gry. Zapraszam was do przeczytania artykułu nt. tego co powinno zostać naprawione, dodane i usunięte z WWE 2k20 w najnowszych grach WWE.

Co powinniśmy dodać:

GM MODE


WWE 2K serwuje nam wiele coraz różniejszych trybów. Wiele z nich jest tylko na kilka godzin, a o niektórych w zasadzie zapominamy. Jednak starsi gracze pamiętają tryb, jaki widzieliśmy w każdej grze SmackDown vs Raw aż do 2008 roku, mówię tutaj o GM modzie. Zazwyczaj mieliśmy w tym trybie pojedynek pomiędzy SmackDown a Raw, jednak w SVR 2008 gra poszła o krok dalej i dodała do tego trybu ECW. Czy był to dobry ruch? Wydaje mi się, że sama gra wtedy nie pozwalała nam na pełną radość. W grze SVR 2008 mieliśmy około 50 zawodników ( oraz kilka legend) ,więc w każdym rosterze było po około 15 zawodników(gra pozwalała nam maksymalnie na 20). Trochę mało, no nie? W każdym rosterze, prócz ECW mieliśmy 4 pasy mistrzowskie. Na Raw był pas kobiet, na SmackDown Cruiserweight. O ile tacy Wrestlerzy jak Shawn Michaels zaliczali się jako zawodnicy wagi lekkiej, to kobiet w samej grze było mało i nie mogły one walczyć w ekstremalnych pojedynkach typu TLC, które podwyższały ratingi. Brzmi to jakby Raw było od razu na najgorszej sytuacji? Nic bardziej mylnego. W ECW mieliśmy tylko jedno mistrzostwo, co oznacza,że żadne tag team( a tym bardziej kobiety) nie miały sensu w ECW, a mistrzostwo mogliśmy dać tylko jednemu zawodnikowi. W dzisiejszych czasach kiedy oprócz SmackDown i Raw mamy także NXT, 205 live, NXT UK możemy do każdego brandu dać nawet 40 zawodników i poprowadzić nasz brand do zwycięstwa. Myślę, że jeśli gra pozwoliłaby nam stworzyć własny brand tysiące ludzi odtwarzałoby walkę pomiędzy AEW a NXT.

STORY DESIGNER

O ile w GM modzie nie możemy zrobić perfekcyjnej histori, którą mamy w głowie to ten tryb nam na to pozwala. Tryb ten istniał w grach od SVR 2010 do WWE 2k14. Mogliśmy utworzyć kontrowersyjne historie, zabawne albo nawet abstrakcyjne historie. Słowem, każdy mógł robić to co chciał. Gra(2k14) pozwalała nam na ponad 500 matchy i cutscenek łącznie.

NIEREALISTYCZNE STYPULACJE W POJEDYNKACH

Gry WWE przez wiele lat próbują odwzorować rzeczywistość. W tym roku 2k postawi na co innego, wyda grę WWE 2K battleground. Po trailerze wydaje się kompletnie surrealistyczną grą, nieprawdaż? Jednak czy jest nam to potrzebne? W tym wypadku mogę mówić tylko za siebie ale wątpię, że ktoś z czytelników tego artykułu pomyślał, że nowa gra WWE to jest to na co wszyscy czekamy. Patrząc w przeszłość, WWE potrafiło zaserwować nam kilka rodzajów pojedynków, których nigdy nie widzieliśmy jak np. Slobber Knocker match albo Fulfill your fantasy match( w WWE byliśmy świadkami Bra& Panties matche, to co innego). Również w najnowszych grach chętnie bym zobaczył to ciekawe stypulacje, nawet takie, które zobaczyliśmy w wwe 2k20 i 2k19 w towers modzie. Tamte stypulacje brzmiały jak wyzwanie np. Blackout match, no diving match albo fast match. Każdy z tych pojedynków był szczególny ale nie mogliśmy zagrać go nigdzie indziej niż w towers modzie, a szkoda….

Naprawić: Tryb Online


W każdej grze, czy znajduje się ona na PS3,XBOX ONE,PSP czy na PC pojawia się pytanie, czy można grać w grę online? To zagadnienie dotyczy także gier WWE. Otóż jak każdy wie, w grach WWE da się grać Online ale tylko w teorii. Gra oferuje nam albo walkę postacią z kariery albo jakąkolwiek, gdzie możemy wybrać sobie zawodników, stypulację i arenę. O ile w tym drugim przypadku problemów żadnych nie było( jeśli chodzi o same funkcje w grze) to gra nie popisała się z naszą karierą online. W grze mamy do wyboru tylko i wyłącznie walkę 1 na 1 albo Tonight’s match. W obu przypadkach nasze wyniki nie mają za dużej różnicy. Za matche dostajemy tylko gwiazdki, które są zależne od ratingu naszego pojedynku. Warto dodać, że gwiazdki można zdobywać także w matchach z komputerem, więc walka online nie ma żadnego sensu. Co zrobić, żeby ten tryb miał sens? Odpowiedź jest prosta, wystarczy zrobić oddzielne rangi za matche online, tak jak jest to np w trybie FUT w Fifie. Co do 2 części walk online, to tam też nie było idealnie. Miałem ,, przyjemność” grania właśnie w tryb online i jedyne emocje, które gra mi zapewniła to takie, czy match się włączy czy nie. Niestety ale w około 60% pojedynków gra odłączała mnie zanim rozpoczął się match( dla porównania zdarzyło mi się to tylko raz w career mode). Kilkukrotnie próbowałem zagrać Elimination chamber match online ale nigdy nie skończyłem żadnego z tych matchów. Czasem gra wyłączała się przed pojedynkiem, a czasem zdarzało się, że gra wyłączała się w trakcie  (nawet gdy w ringu zostały 2-3 osoby). Jeśli są tutaj fani Fify wiedzą napewno jak bardzo jest to irytujące.

MY CAREER


Tutaj dochodzimy do tego co w absolutnie każdej grze sportowej powinno być oczkiem w głowie. WWE dawało nam czasem niesamowite serie my career(SVR 2006 jako season mode, WWE 2K18) ale potrafiło też stworzyć kompletnie beznadziejne, w zasadzie nieistniejące my career w SVR 2009 i 2010. W grze WWE 2k20 widzimy historię najlepszych przyjaciół, którzy wspólnie zostają zawodnikami pro wrestlingu. W drodze na ceremonię Hall of Fame obaj wspominają swoją karierę. Jednak pomimo wszystkiego, gra staje się bardzo przewidywalna i od razu było wiadomo, że Brooklyn von Braun będzie największą rywalką naszej postaci z kariery. W grze nie mamy także wielu wyborów, a te które są, nie mają znaczenia dla naszej postaci. Wwe 2k wyprodukowało nam już dobrą karierę jaka była kariera w wwe 2k18. Mogliśmy tam zmienić historię i sami zadecydować jak ona się skończy ( ostatnia walka to match z Triple H i The Rockiem albo Aj Stylesem). Ponadto gra posiadała tak zwany wolny świat i po zakończeniu głównej części kariery sami mogliśmy zadecydować z kim chcemy walczyć, o jaki pas itd.

Sterowanie


W WWE 2k20 sterowanie jest bardzo trudne. Sam nie używam połowy przycisków, bo w zasadzie jest ona nie potrzebna. Z roku na rok WWE dodaje coraz więcej funkcji w sterowaniu tak, że problemem jest zrozumieć co, gdzie i kiedy trzeba kliknąć. Do tego dochodzi carry system, różnego rodzaju chains wrestling tak, że gdy zagrałem pierwszy raz w Fire Pro Wrestling z 2018 roku zdziwiłem się jak proste jest sterowanie. A pomyśleć, że kiedyś starczyło kliknąć X, żeby pominąć wejście zawodnika.

Jednak wiele trybów, dodatków w grze WWE 2k20 nie jest nam potrzebne. Zebrałem tutaj te, które moim zdaniem nie są potrzebne.
DLC (szczególnie te z 2K20)
Do prawie każdej gry WWE otrzymujemy multum DLC. Czasem są to 2k Showcase mody, czasem dodatkowi zawodnicy i areny, a w 2k20 no właśnie…

Co usunąć: NIEPOTRZEBNE DLC

W tegorocznej edycji gry pojawiły się moim zdaniem bardzo słabe dodatki do gry. Szczególnie wskazuje tutaj na 2K originals gdzie mieliśmy okazję zobaczyć ,,Bay Lee Billionaire” albo ,,Sea Creature” lub Jacka Gallaghera ,,corrupted”. Myślę, że najlepszym komentarzem do tego będzie, że wszystko DLC orginals kosztują około 60$, czyli tyle co każda gra WWE 2k.

TOWERS MODE

W tym trybie mamy okazję zawalczyć setki pojedynków. Setki pojedynków, które równie dobrze możemy zagrać w Play’u. Jedynym wyjątkiem są specjalne stypulacje, które przywołałem wcześniej. Wygranie całego Towers modu, który czasem też potrafi się zepsuć, jest łatwe ale bardzo monotonne. Jedyne co gra oferuje nam za wygranie każdego Toweru, to dodatkowe punkty VC, gdzie po wygraniu całej kariery i kilkudziesięciu matchów w Play’u są nam zbędne. Po wygraniu 5-10 towersów tryb wydaje się męczarnią, bo gra nie sprawia nam satysfakcji, bo nie ma ani żadnej histori, ani ciekawych wyzwań, a nawet zdarza się, że możemy zobaczyć pojedynek Roman Reigns Vs Roman Reigns w tym trybie.

2K Showcase


Na sam koniec postanowiłem postawić chyba najbardziej kontrowersyjną decyzję. Kiedy ten tryb pojawił się w grach, uznałem go za mój ulubiony. Rywalizacja pomiędzy Shawnem Michaelsem a Triple H była niesamowita, a CM Punk vs John Cena wcale nie było gorsze.
Jednak w WWE 2k16 gra zaoferowała nam tylko jedną historię, co prawda znacznie dłuższą , ale moim zdaniem gorzej zrobioną. W grze WWE 2k17 Showcase pojawił się tylko i wyłącznie w DLC. Wwe już ani razu nie postawiło na więcej niż jeden tryb, a w najnowszych latach WWE pokazało nam pojedynki, które większość fanów bardzo dobrze pamięta( może z wyjątkiem Cena vs Bryan z Velocity). Sam przed zagraniem w WWE 2k20 po raz pierwszy, zorientowałem się, że pamiętam każdy z pojedynków, który jest w grze. Pomijając glitche, każdy pojedynek wydaje się bardzo monotonny, a gra każe nam np. wykonać grapple z narożnika, po czym po chwili musimy znaleźć się przy stole komentatorskim aby za chwilę wykonać atak w narożniku. Miałoby to sens gdyby nie to, że ani razu nie pojawi się nam Cutscenka. Wydaje mi się, że WWE powinno usunąć ten tryb i po kilku latach wprowadzić coś podobnego jak np. 30 years of Wrestlemania, który widzieliśmy w grze wyprodukowanej w 2013 roku albo Attiude Era.

Jedno jest pewne, w tym roku nie zobaczymy, czym zaskoczy nas 2K ale zapraszam do dyskusji nt. tego czego wy chcielibyście pozbyć z gier WWE, a w co chcielibyście zagrać.