GFW Impact 31.08.17 – Raport

Witam serdecznie – jak już dobrze wiemy to Eli Drake został głównym mistrzem. Dzisiaj odbędzie się jego celebracja, ale to nie koniec ciekawostek na dzisiaj, bo oficjalny powrót do ringu zaliczy Petey Williams. Rzucę też małą rozpiską – raport kolejnego Impacta pojawi się w sobotę, z jeszcze kolejnego w piątek, z 22 września w sobotę, a z 30 września albo w piątek albo sobotę, bo nie wiem jak to będzie.

Jeff Jarrett wdał się w sprzeczkę z tym typem z America’s Top Team, która obfitowała w ostre słownictwo. Zaraz po tym przeszliśmy do powtórek z zeszłotygodniowego Gauntlet for the Gold.

No i rozpoczęliśmy od pojawienia się Eli’ego Drake’a i Chrisa Adonisa. W ringu stoi gustowna sofa w kolorze zebrowym. Panowie mieli też ze sobą cygara, najpewniej kubańskie. Eli zaczął od tego, że od czternastu lat starał się z całych swoich sił aby zostać głównym mistrzem. Ludzie pewnie uważają, że on się cieszy z tego powodu, ale wcale tak nie jest. Kiedy patrzy na ten pas to się denerwuje, ponieważ zabrało mu to aż tyle czasu. W końcu jednak doszło do tego, że to on stoi na szczycie góry. Dzisiejsze popołudnie spędził on nad basenem, ale to nie koniec, bo flirtował on z pewną piękną kobietą. Zażartował on sobie z jej sztucznych piersi, a po chwili dodał, że jest właśnie głównym mistrzem. Nic go nie zatrzyma, nawet Cornette sobie z nim nie poradzi. Jego plan zawiódł i to właśnie jest fakt tego życia. Pora na niezapowiedzianego gościa, którym był Johnny Impact. Stwierdził on, że Eli nie ma się czym ekscytować. Raz mu się poszczęściło, a on się tu zjawił aby zamknąć jego usta. Mówi też głosem ludu, którzy chcą żeby Drake się zamknął na wieki. Eli rozmawia teraz z osobą, która miała więcej imion niż on pasów. Z osobą, która ma masę mistrzostw na koncie. I te pasy są przez niego trzymane – teraz na jego celowniku jest pas GFW, który dołączy do jego tytułów zdobytych w AAA. Czas na jeszcze jednego gościa, którym był Eddie Edwards. Impact rozsiadł się na kanapie co nie spodobało się Adonisowi. Eddie powiedział, że wie jak rzeczy tutaj działają. Jeśli ktoś czego chce to musi po prostu mówić. I on teraz mówi – Johnny jest teraz potrójnym mistrzem. On to szanuje, ale to nie jest AAA. To Impact Wrestling gdzie Impact stoi za nim. Edwards był już mistrzem i chce być nim po raz kolejny. Pas Drake’a należy do niego, ponieważ domaga się on nowej szansy. Eli próbował zdenerwować Impacta, który uznał, że nie obchodzi go kto będzie czempionem. Szanuje wszystko co zrobił Eddie, ale on już zmarnował swoją szansę. Do ekipy dołączył Jim Cornette. Powiedział on, że nie widzi powodu do kłótni. Skoro każdy uważa, że może wygrać bez problemu pas to będzie miał szansę na zostanie pretendentem. Dzisiaj odbędzie się walka drużynowa – Edwards & Impact vs Drake & Adonis. Jeśli Eli wygra to nikt nie będzie pretendentem. Jeśli jednak on zostanie pokonany to osoba przypinająca będzie miała szansę na zdobycie mistrzostwa.

Allie próbowała porozmawiać z Taryn Terrell. Chciała wiedzieć dlaczego ta atakuje Gail Kim. Przypomniała jak Gail i Taryn były najlepszymi przyjaciółkami, ale Terrell stwierdziła, że to dawne dzieje. Jeśli jednak Kim oraz Allie się przyjaźnią to może przekaże ona Kanadyjce pewną wiadomość, którą był cios w głowę.

Walka Nr.1: Ohio Versus Everything vs Mario Bokara & Fallah Bahh

Rozpoczynają Bokara oraz Dave. Ten niby z Chorwacji przez chwilę dominował, ale członek oVe zaskoczył go serią kopnięć. Mamy dwie zmiany i doszło do tego, że Mario otrzymał Leg Drop w tył głowy. Pora na Jake’a, który trafił oponenta Arm Trap Neckbreakerem. 1…2…Kick-out. Walkę oglądali LAX co jest dość interesujące. Crist stracił rachubę na parę sekund – czekał na niego German Suplex. Do ringu wchodzi Fallah Bahh, któremu udaje się zgnieść przeciwnika przy pomocy Running Crossbody. Niestety Leg Drop w cel już nie trafił. Czas na ponowną zmianę z Bokarą – nie poszło mu najlepiej, bo czekała na niego seria kopnięć od rywali. Na podobną akcję nadział się Bahh, który został ogłuszony dwoma kolanami. Walkę zakończył Dommsday Cutter od braci Crist.

Zwycięzcy: oVe – 2.55 via Pinfall

Cornette rozmawiał z Moose’m o Triplemanii. Zjawił się też Ethan Carter III, który zapytał dlaczego mistrz Impact Grand nie został zaproszony na tę galę. Jim uznał, że Ethan jest po prostu zajęty i czeka go walka z El Hijo de Fantasmą. Cornette i Moose zażartowali sobie po tym ze zdenerwowanego Cartera.

Walka Nr.2: Caleb Konley vs Petey Williams

Caleb od razu rzucił się na przeciwnika i gorzko tego pożałował. W sumie wyszło na to, że nie tak gorzko, bo objął on bardzo szybko przewagę. Petey wylądował w narożniku, ale zrobił unik oraz powalił rywala przy pomocy Hurricanrany. Po chwili dorzucił on Diving Hurricanranę i Low Dropkick na plecy oponenta. Konley uniknął szarży i poradził sobie z rywalem dzięki interwencji Trevora Lee. Williams został wrzucony do ringu gdzie czekało na niego duszenie. Caleb lekceważąco traktował przeciwnika nie pozwalając mu na jakąkolwiek odpowiedź. Williams zaczął się stawiać, ale nie na długo. Przez długą chwilę nie działo się nic ciekawego. Petey w końcu coś zablokował, ale czekał na niego Hip Toss w narożnik. 1…2…Kick-out. Caleb ruszył z jeszcze jedną szarżą i znowu się przeliczył. Oponent miał dla niego ciekawy Russian Leg Sweep oraz Flatliner. 1…2…Kick-out. Chyba pora na finisher, ale nie – Konley częstuje przeciwnika Spinning Backfistem. Springboard Moonsault w cel nie trafia co pozwoliło Trevorowi na interwencję. Ta zawiodła, bo Williams posłał Caleba na Lee, a po chwili wykonał Hurricanranę na tym drugim. Obolały Konley został następnie wykończony Springboard Codebreakerem i Canadian Destroyerem.

Zwycięzca: Petey Williams – 6.05 via Pinfall (Solidne widowisko choć trochę nudnawe gdzieś w połowie. Konley chyba przejmie łatkę Everetta i to on będzie dostawał oklep za swojego kumpla. Zawsze fajnie, że dostanie on jakiś czas telewizyjny. Williams oczywiście wygrać musiał, bo nie po to wracał żeby od razu uwalić z jobberem. Finisher ma dalej widowiskowy.)

Niestety od razu po walce Trevor oraz Caleb rzucili się na wygranego. Do niczego wielkiego nie doszło, bo heelów z ringu wygonił Sonjay Dutt.

Richard Justice rozmawiał z jakimś typem i dowiedzieliśmy się, że jeszcze dzisiaj czeka go walka. Oprócz tego Taryn Terrell rozmawiała ze Sienną. Pojawiła się Karen Jarrett, która nie była zadowolona z ostatniej sytuacji. Panie uznały zgodnie, że żadnej rozmowy na osobności nie będzie. Karen uznała, że to co robi Terrell nie jest do zaakceptowania. Nie dość, że pozbawiła Gail walki mistrzowskiej to jeszcze zaatakowała Allie. Sienna powiedziała natomiast, że nie miała nic wspólnego z tym co zrobiła Taryn. Jarrett dodała po tym, że panie zmierzą się za tydzień z Gail Kim oraz Allie w walce drużynowej.

Walka Nr.3: Richard Justice vs Kongo Kong

Justice nie był zadowolony z tego, że musi mierzyć się z Kongiem. Na początku szło mu dość nieźle – porobił on parę dziwnych przysiadów, ale niewzruszony niczym Kongo zabił go Palm Strike’m oraz dobił Diving Splashem.

Po walce Kongo dalej lał Richarda, ale przeszkodził mu Mahabali Shera. Panowie walczyli ze sobą wściekle i brawl zwyciężył Shera, który pozbył się oponenta z ringu Shoulder Blockiem.

Zwycięzca: Kongo Kong – 0.49 via Pinfall

Walka Nr.4: Low-Ki vs James Storm

Członek LAX wściekle rzucił się na kowboja, który został sprowadzony do defensywy w narożniku. Ki rozproszył sędziego, a to pozwoliło jego kompanom na atak w kierunku przeciwnika. James zablokował Irish Whip na Back Elbow, Forearm oraz Double Chop. Zaraz po tym przeskoczył nad oponentem aby powalić go Sling Blade’m. Low-Ki poleciał jeszcze do kilku narożników gdzie czekał na niego Palm Strike. To nie koniec ofensywy JS’a, który dorzucił parę uderzeń. Niestety dla niego Ki zrzucił go do pozycji Tree of Woe. To pozwoliło reszcie LAX na masę ciosów w głowę. Były mistrz X-Division skorzystał z sytuacji wykonując Low Dropkick oraz zapinając Abdominal Stretch w parterze. Dźwignia oczywiście została puszczona, ale nie zaprzestało to ataków członka LAX, który trafił przeciwnika interesującym kopnięciem. Low-Ki dalej dominował i stawiał na kolejne ciosy w głowę. Ofensywa w końcu się zakończyła – Storm zaskoczył rywala Forearmem, Atomic Dropem, Clothesline’m, następnie ogłuszył go przy pomocy Enzuigiri oraz powalił Jumping Neckbreakerem i Russian Leg Sweepem. 1…2…Kick-out. Czy dojdzie do wykonania Eye of the Storm? Niestety nie, ale JS szybko cisnął rywalem na matę oraz postawił na katapultę. Ta zawiodła, bo Low-Ki zatrzymał się na linach i wykonał Double Foot Stomp! 1…2…Kick-out! Storm na chwilę przeszedł do defensywy, ale tylko na chwilę, bo uniknął on Flying Chucka oraz postawił na Alleyoop Facebuster! James niestety wdał się w sprzeczkę z członkami LAX – otrzymał on Shotgun Dropkick i uniknął Warrior’s Way aby wykonać Eye of the Storm. 1…2…Kick-out! Znowu we wszystko wmieszać chcieli się LAX. To rozproszyło już wystarczająco Jamesa – no nie, jednak nie. Flying Chuck nie dał zwycięstwa byłemu mistrzowi X-Division, który został też powalony Last Call Superkickiem. Sędzia zajął się Konnanem, a to pozwoliło Santanie na cios pasem w głowę kowboja. Low-Ki zakończył po tym pojedynek dzięki postawieniu na Warrior’s Way.

Zwycięzca: Low-Ki – 9.25 via Pinfall (Fajne widowisko od dwóch dobrych wrestlerów. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to do tych ciągłych interwencji LAX, które niby są sensowne, ale jednak trochę ranią w oczy. No i Storm tak jakoś znikąd się zjawił – nie żeby mi to przeszkadzało. Mogli jednak dać mu jakieś promo przed tym pojedynkiem. Zobaczymy jakie plany federacja przyszykowała dla niego, ale cudów się nie spodziewam.)

Allie z lodem przystawionym do głowy rozmawiała z Braxtonem Sutterem. Pojawił się też Garza Jr, który zapytał koleżankę czy z nią wszystko gra. BS stwierdził, że tak oraz zaczął się denerwować na Meksykanina i zmusił go do odejścia. Dodał on po tym, że dobrze wiedział co planował Garza.

Jim Cornette powiedział, że ATT mieszają w głowie Lashleyowi. Ma on dość tego bezsensu i chce wiedzieć co do przekazania ma Bobby.

Grado oraz Laurel Van Ness planowali swój ślub. Joseph Park rozmawiał z nimi na ten temat – mówił parze o rzeczach, które zostały przygotowane. Szkot również próbował proponować i przyszła pora na zapraszanie gości. LVN też chciała kogoś zaprosić i była to jej rodzina z Victorii. Park zapytał czy jest to miasto z Wisconsin, ale Van Ness go poprawiła mówiąc, że to miejscowość w Kanadzie. To zaskoczyło Josepha oraz Grado.

Pokazano nam promo Pagano, który zmierza do federacji. To nie koniec, bo własny film dostała Taya Valkyrie – zadebiutuje ona już za tydzień. A kolejny odcinek będzie obfitował w walki drużynowe, ponieważ zapowiedziano starcie Konleya i Trevora z Duttem i Williamsem.

Przyszła pora na rozmowę Lashleya z Danem Lambertem. Szef ATT próbował wmówić Bobby’emu, że powinien on opuścić federację aby skupić się na karierze w MMA – właśnie tutaj będzie on odnosił największe sukcesy. Bobby powiedział że chce odnosić sukcesy w obu sportach, a Dan stwierdził, że robi on przysługę Jarrettowi, który go nie szanuje. Lashley obiecał, że podejmie decyzję w swoim czasie.

Walka Nr.5: Eli Drake & Chris Adonis vs Eddie Edwards & Johnny Impact

Zaczynają Eddie oraz Chris. Przyjaciel mistrza świata GFW użył swojej nietuzinkowej siły aby powalić Edwardsa. Po chwili sprowadził go prosto do narożnika, ale nadział się na kontrę w postaci serii Chopów. Mamy zmianę z Impactem, któremu udało się wykonać Diving Axe Handle. Przeszedł on po tym do Side Headlock Takedowna i dźwigni. Nie była ona na tyle skuteczna żeby zatrzymać Adonisa, bo powalił on Johnny’ego Shoulder Blockiem. Mamy zmianę z Eli’m, który niestety zawiódł na całej linii. Otrzymał on Dropkick po którym zdecydował, że naradzi się ze swoim kumplem. Doszło do zmiany, ale Chris też zawiódł, bo czekała na niego podobna akcja oraz Standing Shooting Star Press. Adonis musiał ratować się nieczystym atakiem – wpuszczony zostaje Drake, któremu szło dość dobrze. Wyleciał on niestety z ringu gdzie czekał na niego Suicide Dive od Edwardsa. Impact natomiast miał dla Chrisa Corkscrew Crossbody.

Po przerwie w ofensywie przeważał Johnny. Poczęstował on oponenta Parkour Leg Dropem. Nie zatrzymało to mistrza GFW, który przejął inicjatywę oraz wpuścił swojego partnera. Chris postawił na Scoop Slam, Foot Stomp oraz potężny Chop. Impact uniknął atak w narożniku, ale czekał na niego Snap Powerslam. 1…2…Kick-out. Heelowie zatrzymali swojego przeciwnika i atakowali go jednocześnie w plecy. Następnie Chris zgniótł Johnny’ego Hip Pressem oraz zapiął Headlock. Dźwignia oczywiście została puszczona – to nie zatrzymało heelowej ekipy. Panowie dalej niszczyli swojego rywala. Mamy zmianę z Edwardsem, której nie zauważył sędzia. Chris i Eli bardzo się z tego ucieszyli i rzucili się na oponenta. Czy uda im się wykonać Double Suplex? Jak najbardziej. 1…2…Kick-out. Drake dorzucił jeszcze jedną dźwignię, która znowu została zwolniona. Impact postawił jednak na desperacki Pele Kick i panowie ruszyli do zmian. Eddie poczęstował Adonisa serią Chopów, Atomic Dropem oraz Blue Thunder Bombem! 1…2…Kick-out! Chris wykonał desperacki Kitchen Sink oraz wpuścił partnera, który szybko został zdominowany. Heelowie zaczęli współpracować i to pomogło mistrzowi GFW w wykonaniu Superplexa!

Jeszcze jedna przerwa i Drake dalej niszczył. Zaskoczył on Eddie’go Skylord Slamem oraz dorzucił Big Elbow Drop. Mamy zmianę z Chrisem i były gwiazdor WWE częstuje oponenta Double Foot Stompem. Zapiął on również Abdominal Stretch przy okazji atakując rywala w brzuch. Edwards uwolnił się Hip Tossem, ale Clothesline zatrzymał go przed zmianą. Do ringu natomiast wchodzi Eli, ale zaskoczył go Suplex od byłego wilka. Adonis stwierdził, że zatrzyma Eddie’go, ale to się nie udało. Czas na comeback od Impacta – trafił on Chrisa przy pomocy Diving Crossbody, a po chwili zniszczył go Superkickiem. Drake nadział się na Clothesline i Calf Kick. Johnny ogłuszył mistrza przy pomocy kolana oraz zaplanował End of the World. To się nie udało, ale nie przeszkodziło to Impactowi w wykonaniu na obu przeciwnikach jednocześnie akcji znanej jako Moonlight Drive! Były gwiazdor WWE wszedł na narożnik skąd skoczył, ale mamy unik od Drake’a, który go jeszcze przerzucił do Chrisa. Panowie wykonali dziwny Hart Attack, a po chwili dostało się Edwardsowi. Johnny nie poradził sobie też z kolejną akcją w postaci Backbreakera/Elbow Dropa. Legalnym partnerem jest teraz Adonis. Nie na długo – wydawało się, że Impact otrzyma Double Suplex, ale tak nie było, ponieważ Eddie złapał swojego partnera. Udało mu się ogłuszyć mistrza GFW przy pomocy Enzugiri. Otrzymał on za to Spinebuster od Chrisa, który poleciał na matę, bo czekał na niego Flying Chuck od wiadomo kogo. Eli próbował się stawiać i czekała go za to Super Hurricanrana od Eddie’go. To nie koniec, bo Impact trafia go Corkscrew Elbow Dropem. Pin przerwał Adonis i heelowie mieli dla oponenta Double Back Body Drop. Impact zajął się po dłuższej chwili Chrisem co pozwoliło Drake’owi na Low Blow w stronę Edwardsa. Po tej akcji wykończył on Eddie’go przy pomocy Gravy Train.

Zwycięzca: Eli Drake & Chris Adonis – 25.57 via Pinfall (Bardzo długi main-event. Napiszę nawet, że za długi, bo czas trochę mi się dłużył. Mimo tego widowisko było solidne, a co więcej – wygrywa Drake i to mnie bardzo cieszy, bo mistrz raczej powinien walki zwyciężać. Impact nie traci na pozycji, bo nie został on przypięty. Dobrze zaplanowane, szanuję to.)

Po walce zjawili się członkowie America’s Top Team. Dan Lambert gadał jakieś głupoty do wrestlerów stojących w ringu. Wyśmiał on ich postawę oraz porównał z Lashleyem, który jest według niego przykładem najlepszego atlety. Przeszkodził im Jim Cornette, który miał tego dość. Stwierdził on, że Lashley może zostać zawieszony jeśli wejdzie do ringu oraz zaatakuje przeciwników. Zapowiedział on po chwili pojedynek o pas GFW pomiędzy Drake’m oraz Mattem Sydalem.

Autor: RS