GFW Impact 27.07.17 – Raport

Kolejny Impact Wrestling oferuje nam pojedynek Richardsa z Ishimorim. Zwycięzca przejdzie do następnej rundy w turnieju Super X Cup. Na dodatek, Sienna będzie bronić swojego mistrzostwa w Last Knockout Standing Matchu, a jej przeciwniczką będzie Rosemary.

Grado rozmawiał z Josephem Parkiem na temat jego możliwych oświadczyn. Brytyjczyk nie był pewien, ale Joseph go uspokoił oraz ofiarował ładny strój. Po serii powtórek z dramatu, który rozgrywa się pomiędzy LAX, a El Patronem, wracamy do Impact Zone. Z czołówki dalej nie usunięto Cody’ego, a specjalnym zapowiadaczem walk będzie Buddy Myers – burmistrz Orlando.

Walka Nr.1: Eli Drake, Chris Adonis & Ethan Carter III vs Moose, Eddie Edwards & Naomichi Marufuji

Rozpoczynają Eli oraz Eddie. The Namer of Dummies uciszył publikę, a następnie powalił oponenta Shoulder Blockiem. Arm Drag się nie udał – pozwoliło to Edwardsowi na wykonanie dwóch takich akcji oraz wpuszczenie japońskiego przyjaciela. Naomichi zajął się ramieniem Drake’a. Po paru chwilach wraca Eddie, który robi dokładnie to samo co wrestler NOAH. Eli postawił na desperacki Back Elbow, wpuścił Ethana, który niestety nie poradził sobie i nadział się na Arm Drag. Mamy zmianę z Marufujim – panowie postraszyli rywala serią Chopów i podwójnym łokciem. EC3 zauważył, że do ringu wszedł mistrz Impact Grand. Uznał on, że to pora na nieczystą zagrywkę w postaci ucieczki. Po powrocie do ringu udało mu się przejąć inicjatywę oraz klepnąć Adonisa. Były gwiazdor WWE przez jakiś czas dominował, ale to zawsze się kończy i czekał na niego Dropkick. Pora na następną zmianę z Japończykiem i ten znowu wykonywał swoje Chopy. Chris wrzucił go w narożnik, ale spotkał się z odpowiedzią w postaci serii potężnych kopnięć. Naomichi niestety opuścił gardę, a to zmusiło go do otrzymania Back Body Dropa. 1…2…Kick-out. Gwiazdor NOAH mądrze zmienił się po tym z Edwardsem i razem z nim zniszczył Adonisa kombinacją Drop Toe Hold/Low Dropkick. 1…2…Kick-out. Chris coś tam próbował, to samo chcieli zrobić Ethan oraz Eli, ale panowie zostali wyrzuceni z ringu przez byłego mistrza IW. Czy zobaczymy Suicide Dive? Niestety nie i Adonis atakuje oponenta Running Neckbreakerem.
Po przerwie Drake zaskoczył Edwardsa Springboard Clothesline’m. Zostaje wpuszczony EC3 i gwiazda GFW wykonuje Snap Suplex. Przed tą akcją atakował on ręce rywala. Czas na zmianę z partnerem, którym był Chris. Zdominował on sytuację i bez problemu blokował zamiary Edwardsa. Rzucił on się też na kolegów byłego mistrza drużynowego, a to pozwoliło jego kolegom na zaatakowanie Eddie’go. Heelowie nie pozwalali swojemu przeciwnikowi na jakąkolwiek odpowiedź. Adonis postanowił zapiąć Camel Clutch – czy to zmusi Edwardsa do odklepania? Eddie próbował atakować, ale niestety zostaje wrzucony w narożnik. Carter pozwolił sobie na nieczyste ciosy, a Drake, który dokonał zmiany zaplanował Suplex. To się jednak nie udało i to EE zaskoczył oponenta takim ciosem. Ethan powstrzymał rywala zmierzającego do kolegów i opuścił przez to gardę. Mamy zmianę z Moose’m – mistrz trafił Cartera dwoma Clothesline’ami, Headbuttem, Corner Splashem, Corner Hip Pressem. Hesitation Dropkick zostaje przerwany przez ekipę Ethana, ale mistrz poradził sobie z tą zniewagą. Carter pozbył się oponenta z ringu, a dominację przejął Marufuji, który miał dla Ethana oraz Chrisa po kopnięciu. Corner Shiranui się nie udaje, bo Chris przechodzi do Adonis Locka. Dźwignię przerwał Edwards, który spotkał się z Back Side Slamem od Drake’a. Ten niestety musiał uznać wyższość Moose’a, który miał dla niego Pop-Up Powerbomb oraz Running Senton. Do ringu wraca EC3 – pozwolił on sobie na Low Blow gdy sędzia nie patrzył, a następnie wykończył on mistrza swoim finisherem zwanym od teraz jako Ethan Carter Driver. Jest to oczywiście dobrze znane Elevated Pedigree lub Slapjack.

Zwycięzcy: Drake, Adonis & EC3 – 16.16 via Pinfall (Bardzo przyjemne widowisko. Panowie nie ociągali się, mieli dobre tempo i co ciekawe wygrywają heelowie.)

MacKenzie Mitchel spotkała jakiegoś grubego typa i okazało się, że jest to Richard Justice. Rozgrzewał się on, bo jest osoba, która go potrzebuje. Będzie on wrestlerem i zamierza zapewnić nam rozrywkę. Aha.

Pokazano nam teraz promo nowej ekipy czyli Jake’a oraz Dave’a Crista. Nazwą ich drużyny będzie oVe.

Lashley chciał wypowiedzieć się na temat aktualnej sytuacji i w związku z tym ruszył do ringu. Bobby niby jest heelem, ale potrafi przybić piątkę z fanem. To się szanuje – heel, który nie szanuje wrestlerów, ale szanuje publikę. Zaczął on od tego, że musi mówić szybko, bo może zjawić się pewien nowicjusz, który może mu przerwać. Jest w tym biznesie od dawna, a to oznacza, że należy zaczynać od dołu aby przejść na całkowity top. Nie dostaje się walk nie wiadomo dlaczego i domaganie się takich jest według niego żałosne. Jego zadaniem będzie zabranie obowiązków dyrekcji i dalej będzie domagał się walki, która mu się należy. Każda osoba, która mu przeszkodzi zostanie zniszczona. Chce też żeby Bruce Prichard ogłosił walkę o główny pas pomiędzy nim, a El Patronem. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Bruce docenił słowa Lashleya, ale chciał odnieść się do tego co stało się tydzień temu. Nagle jednak obok Pricharda pojawił się Matt Sydal, który wszedł do ringu oraz powiedział, że nie chce żeby ktokolwiek go ignorował. Bobby go lekceważąco odepchnął oraz uznał, że zabije go swoim Spearem, ale Matt wiedział o co chodzi, bo skontrował finisher na Jumping Knee i samemu zaskoczył oponenta finisherem czyli Air Sydalem.

Walka Nr.2: Super X Cup First Round Match – Davey Richards vs Taiji Ishimori

Panowie rozpoczęli od spokojnego zwarcia. Nikt nie przeważał przez dłuższą chwilę, ale ostatecznie Davey sprowadził oponenta do narożnika. Następnie panowie wrócili do wymiany sił i pochwalili się zwinnością. Richards musiał jednak ratować się linami i to Taiji na razie czuł się pewniej. Lone Wolf wdał się w kłótnię z publiką oraz znowu zajął się rywalem. Czas na kolejne pokazy zwinności – lepiej poszło Japończykowi, który wykonał Crucifix Headscissors, Arm Drag i Dropkick. Davey nie pozwolił sobie na Suicide Dive oraz zabrał krzesło. Na pewno ten atak byłby skuteczny, jednak sędzia zabrał broń. Panowie mieli przejść do kolejnego zwarcia, ale ostatecznie postawili na wymianę uderzeń oraz kopnięć. Wygrał ją były mistrz drużynowy, który przeszedł do Figure Four Headscissors. Taiji zaczął się turlać po ringu i to pomogło mu w uwolnieniu się. Richards uznał, że zgniecie go Knee Dropem, a zaraz po tym przeszedł do Indian Deathlocka oraz złapał ręce oponenta. Ciekawa dźwignia – zaraz po niej udało mu się postawić na ciekawy pin, który zwycięstwa mu nie przyniósł. Davey cały czas rozpraszał się reakcją publiki, ale nie przeszkodziło mu to w paru Middle Kickach. Ishimori blokuje Irish Whip, przeskakuje nad rywalem i częstuje go Springboard Sentonem. Następnie dorzucił Corner Double Knees, Front Slam oraz Double Stomp. 1…2…Kick-out! Gwiazdor NOAH zaplanował kolejny skok, którego Richards uniknął. Panowie zaczęli straszyć się kombinacjami z pinem, ale żadna nie pomogła im w wygranej. Taiji opuścił na chwilę gardę i nadział się przez to na Pop-Up Kick oraz Ankle Lock. Dźwignia bardzo szybko została przerwana, a Ishimori chciał trafić Richardsa Handspring Enzuigiri. To się nie udało, bo Lone Wolf pięknie przeszedł do Ankle Locka oraz dorzucił po chwili Running Kick. Pora na Double Foot Stomp i… nie trafia. Ishimori blokuje Tombstone Piledriver na Belly to Belly Lungblower, a następnie ogłusza rywala potężnym kolanem. 1…2…Kick-out! Taiji nie przestawał atakować i jego kolejnym atakiem było Uranage oraz kończący wszystko 450 Splash. 1…2…3.

Zwycięzca: Taiji Ishimori – 8.30 via Pinfall (Dobre widowisko od dwóch utalentowanych wrestlerów. Ishimori wychodzi do walk bardziej zmotywowany od swojego japońskiego przyjaciela, ale w sumie nie ma się czemu dziwić skoro Taiji występuje z najlepszymi wrestlerami X-Division, a Naomichi z Moose’m czy Adonisem. Richards zaprezentował się bardzo dobrze, szkoda, że już go raczej w GFW nie obejrzymy, bo odchodzi on z federacji. Udało mu się jednak wypromować przeciwnika, który powinien daleko zajść w tym turnieju.)

Wygląda na to, że w półfinałach zmierzą się ze sobą Drago i Dezmond Xavier oraz Ishimori i ACH. Składy obu walk są bardzo ciekawe, choć zamieniłbym Drago na Gueverę.

Bruce Prichard miał dla nas informację i powiedział, że na Destination X w walce ze sobą zmierzą się Matt Sydal oraz Lashley. Zwycięzca będzie mógł zażądać walki o pas, który sobie wybierze.

Walka Nr.3: GFW Knockouts Championship Last Knockouts Standing Match – Sienna vs Rosemary

Pretendentka gotowała się do walki i rzuciła się na oponentkę podczas jej wejścia. Sienna musi pomyśleć nad lepszym makijażem, bo czasami wygląda jak klaun. Razem z nią zjawił się KM, który znając życie namiesza w tej walce, bo dlaczego nie. Rosemary atakowała wściekle mistrzynię za pomocą swoich łokci. Następnie cisnęła rywalką prosto w narożnik i rzuciła w kolejny aby postawić na Corner Forearm i Exploder Suplex. Była członkini Decay wzięła się za stół, który został wrzucony między liny oraz ustawiony pionowo. Mistrzyni nie pozwoliła sobie na Irish Whip, kontrując zamiar przeciwniczki. Następnie wymierzyła ona serię potężnych ciosów, a także Samoan Drop. Rosemary nie miała problemu ze wstaniem po takiej niszowej akcji. Wrestlerka znana także jako Allisyn Kay uznała, że jeden stół to za mało, bo zabrała ona drugi oraz ustawiła go poza ringiem. To nie koniec przedmiotów na dzisiaj i Sienna wzięła ze sobą dwa krzesła. Jedno przechwyciła Rosemary i panie uderzyły siebie nawzajem. Bronie zostały wypuszczone z rąk, a rywalki zajęły się sobą poza ringiem. Mistrzyni poleciała poza barierki oraz jej twarz została wciśnięta w kratkę otaczająca publiczność. Panie biły się właśnie obok tego miejsca i przeważała Rosemary, której udało się zapiąć Figure Four Headscisors trzymając Siennę na barierce! Ciężko to opisać, to trzeba zobaczyć.
Po przerwie mistrzyni dalej uciekała, a jej ataki nie pozwalały na nic. Pretendentka zignorowała KM’a, ale na chwilę opuściła gardę i zmierzyła się z Clothesline’m. Panie zajęły się sobą na krawędzi ringu. Tam miało dojść do AK47 poza ring, ale nic bardziej mylnego. Wymiana ataków była gorąca i wygrywa ją… Sienna, która ostatecznie postawiła na swój finisher. 1…2…3…4…5…6…7…8…9…Koniec liczenia – Rosemary udaje się wstać, a następnie już w ringu zablokować Silencer na cios krzesłem w głowę! Mistrzyni była ogłuszona, ale udało jej się wstać i przeszkodzić sędziemu, który próbował ją wyliczyć. Sienna wzięła również pas – niestety nie trafiła z uderzeniem, a zaraz po tym czekał na nią Red Wedding prosto na ustawione krzesło! 1…2…3…4…5…6…7…8…KM pomógł swojej kuzynce wstać! Pretendentka nie była zadowolona i uznała, że wykorzysta krzesło. Następnie chciała po coś sięgnąć i był to kosz, który wylądował między nogami Sienny. KM próbował przeszkodzić przeciwniczce i został za to opluty zieloną mgłą. Rosemary straciła panowanie nad walką i został w nią rzucony kosz. Sienna następnie popchnęła ją na stół ustawiony poza ringiem. 1…2…3…4…5…6…7…8…9…10.

Zwyciężczyni: Sienna – 15.47 (Widowisko było naprawdę dobre i mogłoby się otrzeć o wysoką ocenę, ale zaniża ją badziew z KM’em, który był tutaj strasznie zbędny. Można powiedzieć, że w końcu są oni heelami, to muszą tak wygrywać, ale chciałbym raz na jakiś czas zobaczyć co innego. No i strasznie smutne jest to jak w hierarchii stoczyła się Rosemary. Obawiam się nawet, że za jakiś czas dowiemy się, że nie przedłużyła ona kontraktu z federacją. Z drugiej strony to nie ma co przesadzać – Sienna nie mogła z nią przegrać, a dwie porażki z rzędu o niczym nie świadczą. Jestem pełen sprzecznych myśli, czy to w ogóle legalne? Aha, no i malutki minus za niewykorzystanie drugiego stołu, tylko nadzieje mi te panie na to zrobiły.)

Joseph Park rozmawiał z Grado i powiedział mu, że wygląda świetnie w garniturze, który dostał. Panowie jeszcze dzisiaj rozwiążą swoją sprawę z Laurel Van Ness. Pokazano również powtórki z pierwszej walki, a EC3 nazwał swój nowy finisher – Ethan Carter Driver. Mogliście tę nazwę zobaczyć już wcześniej, bo po prostu udało mi się dostrzec tę nazwę w innym raporcie. Ze Stanów Zjednoczonych oczywiście, w Polsce nie ma drugiej osoby, która robiłaby raporty z Impact Wrestling. To czyni mnie w pewien sposób fenomenem, bo jestem jedyną osobą z prawie 38 milionów, która zajmuje się właśnie tym. Dane z 2016 roku. To nie koniec króciutkich segmentów oraz wywiadów, bo MacKenzie Mitchel zapytała Alberto El Patrona o jego zdanie na temat tego co się dzieje z nim oraz LAX. Alberto przez chwilę powyzywał oraz zapowiedział, że zemści się za to co oni zrobili z jego rodziną. Jeszcze dzisiaj mistrz podejmie całe LAX w Gauntlet Matchu. Rosemary natomiast była wściekła z powodu tego co się przed chwilą stało. Sienna została zapytana o jej zwycięstwo. Uznała ona, że jest walczącą mistrzynią i to co robi Karen ją nie interesuje.

Walka Nr.4: „X-Division Championship Match” – Trevor Lee vs Octagoncito

Lee przed walką przedstawił się jako mistrz, powiedział, że jest walczącym mistrzem oraz wyzwał do starcia jednego z najlepszych zawodników z Meksyku. Pewnie wiecie już kto to jest, ale jak nie wiecie, to napiszę, że jest to Octagoncito.

Przedstawiciel AAA wykazał się zwinnością. Trevor podszedł do walki lekceważąco, bo postanowił walczyć na kolanach. Użył on swojej siły aby powalić oponenta, który bardzo się zdenerwował. Niestety „mistrz” złapał go za głowę i dalej go lekceważył. Octagoncito jednak znalazł odpowiedź w postaci Hurricanrany oraz drugiej podobnej akcji. Luchador zrobił salto w ringu, a Trevor Lee stwierdził, że ma dość i sędzia go wyliczył.

Zwycięzca: Octagoncito – 1.45 via Count-out

Trevor Lee cieszył się ze skutecznej „obrony pasa”, ale po chwili musiał uciekać, bo po swoją należność wrócił Sonjay Dutt. Został on jednak zatrzymany przez ochronę oraz Bruce’a Pricharda. To teraz chcę po prostu wiedzieć o co tutaj chodzi. Czy Dutt ma jakiś zakaz przebywania w Impact Zone? Dlaczego ochrona go powstrzymuje przed odzyskaniem rzeczy, która została mu ukradziona? Czemu ja do tej pory próbuję doszukiwać się w tej rywalizacji jakiegokolwiek sensu?

LAX chcieli coś powiedzieć, ale zacząłem miewać jakieś problemy z pobranym Impactem i mi ten segment przyspieszyło. Na pewno nie był istotny. Po chwili do ringu zmierzali Joseph Park oraz Grado ubrany w pomarańczowy i obcisły garniak. Poprosił on Laurel Van Ness o pojawienie się w ringu. Powstrzymać próbowała ją Sienna, ale to się nie udało. Brytyjczyk powiedział, że LVN wygląda fantastycznie i jest najpiękniejszą kobietą, którą spotkał w swoim życiu. Mają oni ze sobą wiele wspólnego. Laurel jest bardzo inteligentna oraz nokautuje swoim wyglądem. Będzie on najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jeśli jego wybranka powie tak. Laurel Van Ness – czy chcesz zostać żoną Grado? Van Ness miała otrzymać pierścionek, pojawiła się nawet Allie, która była bardzo podekscytowana, ale zabrał ją stąd Braxton Sutter. Niestety odpowiedzi się nie doczekaliśmy, bo zjawił się Kongo Kong – The Cockblocker, który miał jakiś problem z tą sytuacją. Brytyjczyk jednak nie bał się starcia i szykował się na zgnojenie oponenta. A nie, jednak nie i Grado uciekł razem z Parkiem. Kong następnie zabrał Laurel ze sobą, ale ta na to nie pozwoliła i próbowała uspokoić wielkiego kolegę. Park w tym czasie uspokajał zrozpaczonego Grado.

Walka Nr.5: Gauntlet Match – Alberto El Patron vs LAX

#1 Homicide

Alberto postraszył resztę członków LAX krzesłem, a następnie szykował się do walki z Homicide’m, który był frajerem i otrzymał Snap Suplex oraz Frog Splash. 1…2…3.

#2 Ortiz

No, to było szybkie. Drugi członek LAX poradził sobie z mistrzem, który został rzucony w narożnik. Jego koledzy oraz koleżanka atakowali El Patrona. To nie koniec dominacji mistrza drużynowego, ponieważ poczęstował on rywala Sit-Out Spinebusterem.
Po przerwie Alberto zablokował akcję oponenta na Jawbreaker oraz Step-Up Enzuigiri. Były gwiazdor WWE został niestety zrzucony z narożnika, a to miało pozwolić Ortizowi na Superplex. El Patron na to nie pozwolił, bo cisnął przeciwnikiem na matę oraz wykończył go Double Foot Stompem.

#3 Santana

Mistrz drużynowy zaskoczył Alberto Player’s Bootem i zmusił mistrza do walki poza ringiem. Santana poczęstował go Suicide Dive’m oraz pozwolił znajomym na zasypanie oponenta uderzeniami oraz Stompami. El Patron już w ringu uniknął skoku od przeciwnika i poczęstował go Backbreakerem. Zajął on się też Konnanem, a po chwili złapał Diamante, która została rzucona na resztę członków LAX. Pozwoliło to Santanie na wykonanie German Suplexa. 1…2…Kick-out. Coś do kitu nagrano ten Impact, czy coś, bo wiesza mi i ten pobrany i ten z internetu, a dajmy na to jakie NJPW, którego nikt nie ogląda mi działa pięknie. Mogę tylko opisać to co słyszę. A słyszę, że El Patron wykonał DDT oraz przeszedł do Cross Armbreakera. Akcja została przerwana przez resztę LAX i sędzia zarządził dyskwalifikację.

Zwycięzca: Alberto El Patron – 8.57 via DQ (Trzymało to nawet solidny poziom, ale bardzo nie podoba mi się to, że LAX mimo prowadzenia głównej historii w federacji, co chwilę przegrywają. Ich porażkę z El Patronem i Lashleyem nawet mogę przeboleć, ale teraz udupili oni z jednym typem, który nawet nie jest Romanem Reignsem. Ta historia ma swoje wzloty i upadki, na razie ciężko mi określić do czego ma to zmierzać. Może do debiutu Reya Mysterio? To akurat byłoby chyba najlepsze w tej dziwnej historii.)

LAX zakryli Alberto różnymi flagami i go okładali. Na pomoc próbował ruszyć El Hijo de Dos Caras, który ogólnie ma chyba rozum wielkości orzeszka, bo LAX bardzo szybko go zniszczyli. Dołączył do nich też Dos Caras z krzesłem, ale to nie koniec niespodzianek, bo pomóc próbowali Veterans of War! Panowie poradzili sobie z LAX i sprawili, że El Patron wymierzył sprawiedliwość przy pomocy krzesła. I tak kończymy dzisiejsze show, które trzymało naprawdę dobry poziom.

Autor: RS