Felieton: Odpowiednik Randy’ego „The Rama” Robinsona w rzeczywistości

Na pewno wielu z Was oglądało film „Zapaśnik” tudzież w oryginalnym tłumaczeniu „The Wrestler” z Mickey Rourke jako Ramem w roli głównej. Zastanawialiście się jednak kiedyś kto mógłby być jego odpowiednikiem w świecie rzeczywistym? Który wrestler najbardziej przypomina głównego bohatera „Zapaśnika”?

Ja osobiście mam jeden wybór. Jest nim… Rob Van Dam. Moim zdaniem można go porównać z filmowym Randym. Już tłumaczę dlaczego.

  1. Zbliżony wiek i podobny wygląd.
  2. Obaj nie boją się hardcorowych walk. Wiadomo, RVD to człowiek ECW, więc jest stworzony do ostrzejszych starć, ale i w filmie „Zapaśnik” widzieliśmy Randy’ego w hardcorowym, krwawym pojedynku.
  3. Obaj zapomniani przez fanów. W przypadku Randy’ego było to widać bardziej, natomiast umówmy się. RVD też nie przyciąga już tłumów. Mało kto się nim interesuje.
  4. Ram był stałym bywalcem klubu nocnego oraz lubił się czasem mocniej zabawić. Przeglądając fotki RVD’ego z jego mediów społecznościowych można się domyślić, że ten też nie próżnuje w tych sprawach. Pierwszy lepszy przykład: https://www.instagram.com/p/B2zcghBHuXa/ (a uwierzcie, jest tego dużo więcej).
  5. Mimo ogólnego zapomnienia, wciąż pozostaje garstka osób, które mocno dopingują obie postacie, gdy te wchodzą na ring. Zarówno Randy mógł liczyć na gorący doping, jak i RVD może liczyć na dokładnie to samo ze strony fanów obecnych na galach.
  6. Nie chcą przestać występować. Randy kochał wrestling i jak mówił, to jedyne co umie robić. Nawet, gdy groził mu zawał serca, wszedł do ringu. RVD może nie ma takich problemów zdrowotnych, ale powrócił w tym roku do Impact Wrestling, co wskazuje na to, że pomimo wieku i słabszej formy, wciąż ma ochotę na regularne występy.

Być może znalazłbym jeszcze pare innych porównań. Ale, mam teraz pytanie do Was. Zgadzacie się ze mną, czy może widzicie innego wrestlera, który według Was bardziej przypomina Randy’ego „Rama” Robinsona? Zapraszam do dzielenia się swoimi opiniami! ?