Felieton: Czy w dywizji Cruiserweight jest godny przeciwnik dla Neville’a?

Od momentu zdobycia Cruiserweight Championship na gali Royal Rumble wrestler z Wielkiej Brytanii stał się główną postacią w dywizji Cruiserweight, a także jedyną osobą, która walczyła z niemal wszystkich zawodnikami występującymi w tejże dywizji. Tacy zawodnicy jak między innymi: Rich Swann, Jack Gallagher jak i Austin Aries zmuszeni byli do kapitulacji w starciu z Nevillem o czym z pewnością wszyscy doskonale wiedzą. Jednak na jednym z RAW byliśmy świadkami zaskakujących wydarzeń z udziałem wrestlera z Japonii Akiry Tozawa, który odebrał tytuł Neville’owi, ponieważ oficjele WWE chcieli pójść śladem Jindera Mahala(cel marketingowy i prestiżowy dla tego tytułu). Na szczęście Adrian odzyskał swój tytuł na największej gali w lecie, czyli SummerSlam przez co nasuwa się pytanie. Co dalej z Cruiserweight Championship?



Neville bez wątpienia jest jednym z najlepszych wrestlerów obecnie występujących w federacji World Wrestling Entertainment i myślę, że nadszedł czas, aby jego umiejętności zostały zaprezentowane w starciu z ”cięższymi/większymi” zawodnikami, których poczynania możemy śledzić w każdy poniedziałek na Monday Night RAW. Wielokrotnie ten niesamowicie uzdolniony wrestler udowadniał, że jest w stanie wykręcić niesamowite show, czy to z Sethem Rollinsem na RAW o WWE World Heavyweight Championship, a także z Samim Zaynem i Tysonem Kiddem w NXT. Biorąc pod uwagę zemstę jaką dokonał Neville na członku Titus Brand, to właśnie Titus O’Neil mógłby stać się idealnym przeciwnikiem dla obecnego mistrza Cruiserweight. Wydaje mi się, że ten pojedynek ma bardzo dobrą podstawę do odbycia się, a teoretyczne zwycięstwo Neville’a mogło by skupić na nim uwagę kilku innych gwiazd RAW. Teraz, gdy dywizja Cruiserweight została zasilona przez Enzo Amore wydaje się, że to właśnie dawny tag team partner Big Casa stanie się głównym pretendentem do walki z King of the Cruiserweights. A co by się stało, gdyby Neville zmierzył się z The Big Showem – nowym przyjaciele Enzo i go pokonał?? Czy wtedy jego wyczyn zostałby dostrzeżony w szatni WWE? Z pewnością tak jednak minusem mogłaby być wiarygodność jego zwycięstwa nad dwa, czy trzy razy większymi facetami jakimi są Titus O’Neill oraz The Big Show, gdyż jak wiemy czasy Reya Mysterio już się dawno skończyły. Ja osobiście chciałbym zobaczyć Neville’a w starciu z takimi wrestlerami jak: Curt Hawkins, Heath Slater, a nawet Rhyno, gdyż jak wiadomo aktualnie są oni pomijani przez oficjeli WWE, a gdyby tak od czasu do czasu zaprezentowali się z dobrej strony to kto wie w jaki sposób by ich występy wpłynęły na dalszy rozwój kariery.



Podsumowując wszystko wskazuje na to, że Neville będzie drugim Brockiem Lesnarem tylko, że w dywizji Cruiserweight. Jak myślicie, czy któryś z wrestlerów pokroju: Enzo Amore, Jack Gallagher, Akira Tozawa, Cedric Alexander, czy Mustafa Ali będzie w stanie odebrać tytuł Neville’owi?

Zachęcamy do dyskusji na temat przyszłości dywizji Cruiserweight oraz pasa!

Łukasz Dobrowolski 2017-09-04 21:10:00
| |

Myślę że Cedric Alexander może być godnym rywalem dla Nevilla jest szybki utalentowany i ma wspaniałą akcję kończącą.