Felieton: Czy Bullet Club będzie w WWE?

Czym tak naprawdę jest Bullet Club? Jest to stajnia występująca za swoich czasów głównie w japońskiej organizacji New Japan Pro Wrestling oraz nawet w Ring of Honor. Za swoich czasów zrobiła bardzo duży przełom w Japonii i w całym świecie wrestlingu gdzie większość ich gwiazd chciała być pozyskiwana do innych różnych organizacji. Lecz co to ma wspólnego z WWE?

Od już dłuższego czasu spekuluje się czy Bullet Club odnowi swoja stajnie w WWE. Nie oszukujmy się, fani bardzo chcieliby zobaczyć właśnie taką załogę przez dłuższy czas, lecz co stoi na przeszkodzie? WWE prawdopodobnie boi się o to, że zostanie źle uznane to, że kopiują taki pomysł. Z czasem jednak zauważyłem, że taka stajnia może powstać już nawet po Wrestlemanii? Dlaczego tak sądzę? Kto byłby w tym składzie?

Aj Styles – Wielu po debiucie AJ na Royal Rumble mówiło pewnie, że możliwy jest początek Bullet Club jeśli nie wygra on Royal Rumble. Potem nastał feud z Chrisem Jericho i tak o to zapomnieliśmy o tym pomyśle. Aktualnie jest główną gwiazdą WWE, a po prostu SmackDown bez niego nie istnieje. Posiada główny pas i wykorzystuje go bardzo dobrze. Więc dlaczego pomysł z Bullet Club? Jest duża szansa, że AJ straci pas na Wrestlemanii z zwycięzcą Royal Rumble. Dużo mówi się o Brayu i  innych gwiazdach. Po utracie pasa na jakiś czas nie widać co można by było robić z AJ bo jednak spadek do Mid cardu nie wchodzi w grę. Tu wchodzi pomysł Bullet Club i draft na Raw! Aj jako przywódca grupy ? Brzmi nieźle i mogą naprawdę nieźle zamieszać w organizacji jak dawniej Nexus czy The Shield!

Gallows i Anderson – Tag team, który podobnie jak Aj po debucie na Raw przy ataku na Usos uznawani byli na dominatorów w WWE i przyszłych mistrzów tag team. Jednak stało się odwrotnie. Cały czas kręcą się wokół pasów, lecz mocno jobbują i całe promowanie w Japonii powoli schodzi.. Były też pomysły na stajnie Club z AJ, lecz pomysł szybko upadł. Aktualnie w WWE potrzebna jest większa stajnia kilkuosobowa, a nie kolejne The Shield. Bullet Club byłby bardzo dobrym pomysłem, żeby nie zmarnować Gallowsa i Andersona, którzy są bardzo dobrzy. Długo czekam aż WWE da im mocny push, lecz patrząc na sytuacje nie doczekam się tego jako zwykły tag team i możliwe, że Bullet Club pod dowództwem Aj to jedyny plan na przyszłość.

Finn Balor – Debiut, w którym został pretendentem, a potem na SummerSlam pokonał Rollinsa i zdobył jako pierwszy pas Universal. Czego chcieć więcej? Kontuzja zabiła to wszystko. Cały push i całe promowanie NXT. Przy aktualnej sytuacji po Wrestlemanii nie widzę żadnego pomysłu na Balora. W teorii należy mu się po powrocie walka o pas mistrzowski ale przy aktualnym rosterze Raw nie widzę na długo dla niego miejsca. Feud raczej też nie wchodzi w grę. Może właśnie Bullet Club? Wielu mówi, że kontuzja Balora może być wykorzystana jako wielki powrót i początek stajni. Walka po kontuzji gdzie wygrywa dzięki interwencji Bullet Club? Może odwrotnie? Brzmi konkretnie. Mógłby zostać takim głównym przywódcą razem ze Aj gdzie zdobyliby główne pasy na Raw. Nie oszukujmy się powoli era Reingsa, Rollinsa i tak dalej nas nudzi. Potrzeba powoli nowych twarzy przy pasach mistrzowskich!

Kenny Omega – Od już pewnego czasu mówi się o tym, że Kenny w nowym roku ma się pojawić w WWE. Wejście smoka w roli zawodnika Bullet Club? Oglądałem i obserwowałem go przez pewien czas w Japonii i uznaje, że jest bardzo utalentowany, lecz rzucenie go od razu jako solowego zawodnika to nie jest dobry pomysł. Może właśnie dołączenie do załogi gdzie się wychował to jest ten plan? Człowiek z taką charyzmą jest potrzebny WWE, a Bullet Club dałby mu czas aby go rozwinąć i pokazać! Nadrobiłby bardzo przy mikrofonie bo Balor i Gallows z Andersonem w tej sztuce bogami nie są, a słysząc wiele razy Kenn’ego uznaje, że może być najlepszy w WWE!

?? – I tu jest pytanie. Czy ktoś jeszcze mógłby dołączyć do załogi? Patrząc na sytuacje raczej nie bo reszta siedzi w Japonii i w ROH. Jednak w takich stajniach często jest kobieta. Każdy pomyśli, że zwariowałem albo dałem nutkę fantazji, lecz to może czas Paige? Stylowo pasuje do Bullet Club. Ringowo nie odpada, a Heelem nie jest najgorszym. Wiadomo w takiej stajni nie musi być takiej osoby, lecz może dużo dać dla stajni. Porównując Maryse do Miza gdzie aktualnie nie jestem w stanie sobie wyobrazić wygrywającego Miza bez niej. Wiadomo nie musi być to Paige, lecz chyba jest to najlepszy pomysł na szóstą osobę do załogi!

Każdy teraz może powiedzieć „Okej pomysł fajny i możliwy, lecz czy to nie jest za duża fantazja?”. Możliwe, że tak i nie. Patrząc ma moje argumenty są na to szanse po Wrestlemanii i po drafcie AJ. Dużo na mój tok myślenia dała również sytuacja na Tribute to The Troops gdzie pojawił się pewien segment przyszłego Bullet Club, New Day i The Shield! Dla każdego wydawało się to głupie ale może jest to powoli prawdziwy początek Bullet Club? Z tym pytaniem zostawiam was czytelnicy!