CM Punk o możliwym debiucie w AEW: „Lubią dużo o mnie rozmawiać”

CM Punk w rozmowie z ESPN wypowiedział się na temat jego obecności na Starrcast III oraz możliwym debiucie w All Elite Wrestling:

„Zapytali mnie, czy chcę to robić na Starrcast w Chicago. Tylko tyle. Nienawidzę podróżować, więc odrzuciłem wszystkie inne oferty z innych miejscowości. Praktycznie opuszczam moje miasto tylko wtedy, gdy muszę podpisać gdzieś jakąś umowę i tym podobne. Wracając do Starrcast, lubię spędzać czas ze wszystkimi i mieć pewność, że dla wszystkich będzie to dobre doświadczenie. Nie chodzi o to, że ktoś wpycha mi coś do ręki, daję autograf i przechodzę do następnej osoby w kolejce. Serio, staram się upewnić, czy każdy z nich powiedział mi to co chciał i że dla każdego będzie to jakiekolwiek doświadczenie. Czasami może to być męczące, ale największym plusem tego wszystkiego jest fakt, że będzie to w moim rodzinnym mieście. Mogę iść na jeden dzień, dobrze się bawić, dać siebie fanom, po czym wrócić do domu i odpocząć.”

Punk odpowiedział na pytanie, czy pojawienie się na Starrcast ma związek z AEW:

„Nie. Wiem, że lubią dużo o mnie rozmawiać. Jeśli napiszę do Matta Jacksona: ‚Hej, udanej imprezy dzisiaj’, co zrobiłem przy okazji gali w Vegas to w jakiś sposób przekształci się to tak, że Tony Khan mówi ludziom, że ma świetne relacje ze mną. A, ja mówiłem już wcześniej, że kiedyś z nimi rozmawiałem, ale nic z tego nie wyszło.”

Odnośnie ewentualnego pojawienia się na All Out:

„Myślę, że jeśli istnieje jakieś oczekiwanie na to, to zostało one zbudowane przez nich. Moje milczenie dla niektórych fanów coś znaczy. Robią filmy w których o mnie mówią, ciągle mówią o mnie w mediach. I może to zabrzmi jakbym coś do nich miał, ale tak nie jest. Jestem popularnym gościem, więc o mnie mówią. Ale ja nie robię wywiadów na ich temat. Jeśli zapytają mnie o to ludzie, odpowiadam nie, nie będę tam.”

„Ostatnio dostałem wiadomość od Cody’ego Rhodesa. I ponownie, czasem po prostu nie wiem jak na nie odpowiadać. Bo jeśli już coś odpowiem, to robią wywiady i brzmią jak: ‚oh yeah, rozmawialiśmy z Punkiem’. Jeśli ktoś chce ze mną robić interesy może ze mną porozmawiać. Wysyłanie wiadomości nie jest dobrą drogą do prowadzenia interesów.”

CM Punk w swoich wypowiedział zahaczył również o WWE:

„Ja nie jestem już tym kolesiem, który osiem lat temu usiadł na stage’u w Vegas. Nie jestem także tym gościem, którym byłem w momencie opuszczania WWE. To było pięć lat temu. Jestem teraz innym kolesiem. A, ludzie wciąż pamiętają mnie z tego okresu i mówią: ‚oh, on nienawidzi WWE’. Ja pozwoliłem temu wszystkiemu odejść już dawno temu, ale są ludzie którzy cały czas mówią tylko o tym. Oni wciąż myślą lub chcieliby abym był, tym kim byłem. A, ja nie jestem już tym kim byłem wczoraj. To jest moja podróż, to moja odyseja.”