Ciekawa zmiana na tapingach WWE, Jak wygląda nowy tytuł Stanów Zjednoczonych?, Co dalej z Heathem Slaterem?

» WWE dokonało ciekawej zmiany podczas tapingów RAW i SmackDown w zeszłym tygodniu. Mianowicie podjęto decyzję, aby konferansjerzy zapowiadający walki nie pojawiali się w ringu. Nawet gdy stawką walki jest pas mistrzowski, konferansjer ma za zadanie ogłosić uczestników starcia, obok ringu. Tak było już podczas ostatniego SmackDown, kiedy to AJ Styles bronił swojego tytułu Intercontinental w walce z Drew Gulakiem. Oficjalnie nie podano przyczyny takiej zmiany, ale jak można się domyślać ma to związek ze zwiększeniem bezpieczeństwa podczas nagrań. Ostatnie doniesienia mówią o kilkunastu pozytywnych wynikach testów na COVID-19 wśród pracowników i zawodników WWE, zatem zwiększone bezpieczeństwo to teraz podstawa.

» Na ostatnim Monday Night RAW, MVP i Bobby Lashley przedstawili nowy wygląd tytułu mistrza Stanów Zjednoczonych – choć formalnie cały czas jest nim oczywiście Apollo Crews. Jak teraz wygląda US Championship? Zobaczcie poniżej:

» Zgodnie z oczekiwaniami, na wczorajszym RAW do WWE powrócił Heath Slater. Ten sam, który został zwolniony z federacji w kwietniu wraz z wieloma innymi gwiazdami takimi jak m.in. EC3, czy Zack Ryder. Jak się okazuje, był to jednak jednorazowy powrót i sam Heath przyznał po wszystkim, że było to dla niego zakończenie rozdziału w WWE. Przypomnijmy, że Slater na RAW przegrał w błyskawicznym starciu z Drew McIntyrem, jednak panowie mimo wszystko utrzymali przyjacielskie relacje. Jak będzie wyglądała przyszłość Heatha? Wiele mówi się o ewentualnym kontrakcie z Impact Wrestling. Niewykluczone, że zawodnik zjawi się już 18 lipca na gali Slammiversary.