Brian Cage o swojej przygodzie z WWE, Jimmy Jacobs odnośnie swojej przyszłości w wrestlingu, Nick Jackson o odejściu gwiazd z WWE

» Lucha Underground Superstar Brian Cage wystąpił gościnnie w najnowszym odcinku Ring Rust Radio, gdzie wypowiedział się na temat o swojej przygodzie z WWE:

”W przeszłości otrzymałem 18 miesięcy na zaprezentowanie swoich umiejętności. Po pewnym czasie oficjele WWE powiedzieli, że chcą abym pracował dla nich jednak ja zdecydowałem się na kontynuowanie mojej przygody z TNA oraz Lucha Underground. Chciałbym powiedzieć coś więcej w tej sprawie, jednak nie zamierzam wyciągać na jaw kilku ważnych kwestii, które w przyszłości mogłyby się dla mnie źle skończyć. Być może kiedyś wrócę do WWE, ale jestem szczęśliwy z tego co robię, gdyż moim marzeniem było zostanie profesjonalnym wrestlerem i tak się stało”.

Czy chcielibyście zobaczyć występy Briana w WWE?

» Jimmy Jacobs udzielił wywiadu dla Sports Illustrated Extra Mustard’s Week In Wrestling, w którym wypowiedział się na temat swojej przyszłości:

”Obecnie jestem w najlepszej dyspozycji fizycznej oraz psychicznej. Po odejściu z WWE stałem się tak zwanym gorącym towarem i zamierzam się dobrze bawić podczas przygody ze sceną niezależną. W trakcie mojej przygody z WWE istniały zalety jak i wady, a teraz mogę być niezależnym pracownikiem. Wiele nauczyłem się podczas pracy w WWE jednak nie zgadzam się z wieloma rzeczami i miałem często odmienne zdanie od Vince’a McMahona”.

» Nick z The Young Bucks udzielił wywiadu dla Rolling Stone, w którym wypowiedział się na temat gwiazd, które w WWE uświadamiają sobie to, że po odejściu mogą mieć lepiej:

”Muszą to sobie sami uświadomić w odpowiednim dla nich momencie. Jeśli tego nie zrobią, to muszą być tak bardzo zaangażowani w produkt, w którym biorą udział. Kiedy jesteś supergwiazdą WWE wiesz, że żyjesz i oddychasz przez co ciężko jest Cię spotkać w ciągu tygodnia zważywszy na to, iż jesteś od 5 do 7 dni w tygodniu w trasie. Wiem, dlaczego niektórzy zawodnicy decydują się na odejście z federacji i nie widzę w tym nic szalonego/dziwnego”.