Breaking News: Booker T obwinia Coreya Gravesa – jest wyzwanie do walki na WrestleManii i groźby!

» W zeszłym tygodniu WWE poczyniło zmiany przy obsadzie stołu komentatorskiego Monday Night RAW. Booker T został wydalony, a w jego miejsce wszedł Jonathan Coachman. WWE potwierdziło, iż Booker dalej będzie pracował przy Kickoffach, okazjonalnie będzie pojawiał się na RAW i jako Ambasador WWE.

» Podczas swojego podcastu, Heated Conversations, Booker T mówił dlaczego został odsunięty ze stołka komentatora RAW. Obwinił o to Coreya Gravesa – miało dojść nawet do bójki!

„Jeśli doszłoby do rękoczynów z Gravesem, zlałbym go jak złodzieja.” – powiedział Booker T. – „Lałbym jego dupsko cały dzień. Chodzi mi o to: jestem miłym gościem, dopóki nie staniesz mi na odcisk. Corey Graves – niekoniecznie bym powiedział, że naciska mi na odcisk, ale to on jest powodem, przez który nie ma mnie na Monday Night RAW. Wiele osób w federacji myślało, że naskoczę na niego. Że zrobię mu krzywdę. Że go złapie i wywiozę do szopy na drzewo. Że zleję go tak mocno, że będzie mówił: ‚Proszę, proszę, nie bij mnie już więcej’. Tak właśnie byłem wkurzony. Tak właśnie byłem tego bliski.”

Według Bookera, WWE chciało, aby ten ochłonął – i krokiem podjętym do tego celu jest przeniesienie go z powrotem do Kickoffów – z dala od Gravesa.

„Więc, powiedzieli: ‚Hey, Book, spokojnie, dobra? Przegrupujemy się, cofniemy taśmę. Wyślemy Cię z powrotem do Kickoffów, SmackDown, PPV tygodniówki RAW i uspokoimy Cię. Bo nie chcemy, abyś coś zrobił Coreyowi Gravesowi.'”

Booker T dalej twierdzi, że jeśli spotka Gravesa poza miejscem pracy, to „coś mu zrobi”!!

„Jeśli złapię go na ulicy, to mu coś zrobię.” – powiedział Booker. – „Nie zrobię tego w biurze albo na lotnisku, ale jeśli złapię go na ulicy – widzicie jego wytapirowaną fryzurkę?  To mu ją poprawię.”

Booker także powiedział, że nie lubi, jak ktoś miesza mu się w pieniądze i wyzwał Gravesa do walki!

„Każdy zna moją reputację, nie będzie nice, jeśli mieszasz się w mój hajs*.” – stwierdził Booker. – „A w tym momencie, miesza mi się w mój hajs. WrestleMania nadchodzi, prawda? Jest miejsce na jeszcze jedną walkę na WrestleManii. Właśnie teraz w moim programie, wyzywam Coreya Gravesa na walkę. Nie match. Nie mierzenie się wzrokiem podczas pre-showu czy coś takiego. Wyzywam Coreya Gravesa na WALKĘ. Mówię: facet przeciwko facetowi. Jeden na jednego. Ja i Ty.”

*”I get mean, if you mess with my ‚green'” – nasz redaktor chciał zachować rymowankę i sens powiedzenia. – red.