AEW Fyter Fest – Raport

Witajcie moi drodzy. Wróciłem z krótkiego urlopu (stąd późna godzina wstawienia tego raportu) i mogę z dumą powiadomić, że z chęcią obejrzę najnowszą galę od AEW. Karta wygląda na interesującą, zaczynajmy.

Kick-Off:

Best Friends def. SCU & Private Party – 16.05 via Pinfall

Allie def. Leva Bates – 8.55 via Pinfall

Hardcore Match – Michael Nakazawa def. Alex Jebailey – 9.10 via Pinfall

Główna karta:

Walka Nr.1: Christopher Daniels vs CIMA

Początek należał do Danielsa, który mimo przyjęcia Shoulder Blocka wymierzył Arm Drag. Ręka CIMY została wykręcona, jednak Japończyk zaczął się stawiać. Udało mu się poczęstować oponenta Dropkickiem i Baseball Slide’m. Chris załapał się następnie na Tope Atomico i jego zadaniem było uwolnić się z dość interesującej dźwigni. CIMA atak przerwał i otrzymał Tilt-A-Whirl Backbreaker. Poza ringiem załapał się na Exploder Suplex. Zawodnicy wrócili do ringu, a tam Chris wykonał Scoop Slam. Potem osłabił głowę rywala łokciem i posłał go na ziemię przy pomocy Running STO. 1…2…Kick-out. CIMA wciąż nie wiedział jak przeszkodzić oponentowi. Otrzymał on Suplex, a potem został zgnieciony ciekawym Springboard Split Legged-Moonsaultem. Daniels zapiął coś w stylu Crossface’a, jednak dźwignię musiał puścić. Japończyk złapał linę – został za to ukarany, gdyż wylądował w narożniku. Fallen Angel tym razem przecenił swoje możliwości. CIMA ustawił go w interesującej pozycji i wykonał Backstabber. Mimo przyjęcia ciosu udało mu się ogłuszyć Chrisa uderzeniem i posłać go na ziemię za pomocą Goriconoclasmu. 1…2…Kick-out. Daniels zablokował jeden z rzutów i wymierzył Powerbomb. Potem zdecydował się na Angel’s Wings! 1…2…Kick-out. Zaskoczony Christopher upewnił się, że jeszcze nie wygrał walki. CIMA wziął się do roboty – jego Enzuigiri skutecznie ogłuszyło rywala. Japończyk ustawił potem oponenta w pozycji na Sunset Flip Powerbomb z narożnika i tę akcję wykonał! To nie koniec, ponieważ Chris przyjął Fisherman Buster! 1…2…Kick-out. CIMA uznał, że walkę i tak zakończy – po wymierzeniu Air Raid Crash zgniótł on Danielsa Diving Meteorą i to wystarczyło, żeby walkę wygrać.

Zwycięzca: CIMA – 9.50 via Pinfall
Ocena: ***1/4 (Średnia wieku w tej walce to 45 lat. Bawią mnie ludzie, którzy zastanawiają się, czy Daniels poradzi sobie w dłuższym pojedynku. Przecież ten gość od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. A samo starcie było niezłe jak na wstęp do PPV. CIMA potrzebował zwycięstwa, gdyż na kolejnej gali podejmie Kenny’ego Omegę i musi mieć choćby matematyczne szanse na wygraną.)

Walka Nr.2: Nyla Rose vs Riho vs Yuka Sakazaki

Dwie z trzech zawodniczek prawdopodobnie uczestniczyły w drużynowej walce kobiet na Double or Nothing, ale niektórzy wiedzą jaki jest mój stosunek do japońskiego wrestlingu kobiet. Sprawdziłem to, wystąpiły.

Japonki podały sobie dłonie. Nyla też to zrobiła, ale był to jej plan mający na celu zniszczyć oponentki. Chyba się nie udało. Ej, a w ogóle która to która? Na ten moment jeszcze nie wiem. Zawodniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni poczęstowały rywalkę Double Low Dropkickiem, ale zostały posłane na matę. Rose wykonała po tym dwa Scoop Slamy i Running Big Splash. 1…2…Kick-out. Był to interesujący kick-out, gdyż Japonki od razu wzięły się do roboty. Double Suplex z ich strony raczej nie mógł zostać wykonany. Nie myliłem się – to Rose posłała zawodniczki na ziemię, a potem zapięła Double Camel Clutch. Potem przeszła do Bear Hugów i Suplexów. Ciekawy squash, nie powiem. Jedna z Japonek otrzymała Military Press Slam i wylądowała na drugiej. Matko, co za demolka. Nyla pokazała coś publice, ale już po chwili przyjęła Hurricanranę od Yuki. Dziękuję Ci Excaliburze. Sakazaki zrobiła rozbieg, który pozwolił jej zgnieść obie rywalki ciekawą Planchą. Do ringu powróciły Japonki – Riho otrzymała Missile Dropkick, ale odpowiedziała jakimś uderzeniem w twarz. Panie zaczęły się wymieniać ciosami, aż jedna z zawodniczek wykonała Hurricanranę. Atak prawdopodobnie został skontrowany. Sakazaki w pewnym momencie zawiodła i otrzymała Jumping Boot Stomp. Rose powróciła tylko po to, żeby otrzymać Jumping Knee Strike, Tiger Feint Kick, Diving Senton i Diving Foot Stomp! Riho coś sknociła, ale próbowała udawać, że nie. Jej Roll-up nie zrobił wrażenia na Yuce, która poczęstowała ją Low Clothesline’m. Nyla ruszyła się z miejsca, żeby przerwać pin. Wygląda na to, że ciosy Sakazaki nie robią na niej żadnego wrażenia. Clothesline został zablokowany i Nyla wykonała Sit-Out Uranage. 1…2…Kick-out. Rose nie była zadowolona i dorzuciła Vertical Suplex. Gdy się odwróciła to zobaczyła stojącą w narożniku Riho. Japonka załapała się na Corner Splash oraz Gourdbuster na liny. Nyla wykazała się też zwinnością, gdyż bez problemu wskoczyła na narożnik i trafiła oponentkę interesującym Knee Strike Guillotine Dropem! Drugi skok nie mógł się udać, gdyż przeszkodzić chciała Yuka. Sakazaki wylądowała na dupie, ale podobny ból spotkał Rose, gdyż Riho zrobiła unik. Nyla złapała skaczącą Japonkę, a potem drugą! Niestety nie udało jej się zrobić nic więcej, ponieważ obie rywalki przeszły do interesującego Roll-upa! 1…2…Kick-out. Yuka trafiła przeciwniczkę ciosem i jakoś ją wykręciła, żeby wykonać Suplex. Czy uda jej się skoczyć? Tak, ale trafiła na kolana Riho. Rose od razu wstała, żeby załatwić Yukę German Suplexem. Potem wykonała Powerbomb i przy okazji została trafiona Running Meteorą! Zawodniczki przedziwnie się wykręcały, jednak żadna nie zwyciężyła. Riho próbowała osłabić Nylę i trafiła prosto na Death Valley Driver. 1…2…Kick-out! Rose zaczęła zastanawiać się nad kolejnym ruchem. Tym razem jej Powerbomb został zablokowany i Riho pokonała ją za pomocą mało interesującego Roll-upa.

Rose się zdenerwowała i zaatakowała Riho. Japonce pomogła druga Japonka, czyli Yuka Sakazaki. Panie wspólnymi siłami wyeliminowały Nylę, jednak okazało się, że między Riho i Yuką wcale nie ma sojuszu. Jedna z zawodniczek odepchnęła drugą i to byłoby na tyle.

Zwyciężczyni: Riho – 13.15 via Pinfall
Ocena: ***1/2 (Wiecie, że Nyla Rose jest transem? Ja na przykład nie wiedziałem. I co w związku z tym? Nic, bo ta zawodniczka pokazała przed chwilą, że jest całkiem utalentowaną kobietą. Na Double or Nothing nie mogła ona niczego udowodnić, a tutaj pokazała, że może być dobrym dodatkiem do rosteru, gdyż silnych wrestlerek za wiele to w AEW nie ma. Samo starcie było niezłe i mnie zaskoczyło, ponieważ spodziewałem się takiej tam walki na odwal się. Szkoda tylko, że końcówka była ślamazarna i mało klimatyczna.)

Za chwilę obejrzymy Fatal Four Way, ale zanim do tego dojdzie to wysłuchajmy MJF’a. Maxwell nie mógł uwierzyć w to, że publika buczy na niego, gdy ten nawet nic jeszcze nie powiedział. Chce, żebyśmy czuli się dobrze w swojej skórze, więc nasza matka, w której piwnicy mieszkamy połyka. Nie muszę chyba pisać co. Co się stanie gdy w ringu ze sobą zmierzą się Tarzan z lumpeksu, emo chłopiec, jakiś motłoch i prawdziwa gwiazda tego biznesu MJF? MJF zgarnia zwycięstwo, gdyż jest on paladynem na 45 poziomie. Mówi tak, ponieważ tylko ten język zrozumie publika. Chce nas właściwie przeprosić – kiedyś też kochał gry wideo. Potem stracił swoje dziewictwo. Wygra walkę, gdyż jest on nas lepszy, a to doskonale wiemy.

Walka Nr.3: MJF vs Jungle Boy vs Jimmy Havoc vs Hangman Adam Page

Jungle Boy został wprowadzony do ringu na barkach Luchasaurusa. Walkę komentować także będzie Kip Sabian, który za dwa tygodnie zmierzy się ze zwycięzcą tego starcia.

Jimmy zajął się Page’m, a Friedman Jungle Boyem. MJF i Havoc zostali wyeliminowani. Pozostali w ringu zawodnicy wykazali się zwinnością, ale to Adam był sprytniejszy. Jego Big Boot zwalił z nóg młodego wrestlera. Już po chwili Hangman otrzymał Springboard Arm Drag i Hurricanranę. Do kwadratowego pierścienia wrócił Havoc, który znokautował Jungle Boya Discuss Forearmem. Potem trafił go Hesitation Dropkickiem i wykonał Michinoku Driver. Maxwell chciał zgarnąć łatwe zwycięstwo, co było sporym błędem. MJF uniknął jakiegoś ataku od Page’a, który wykonał Fallaway Slam Jungle Boyowi. Friedman załapał się na Springboard Crossbody od Hangmana, który odwrócił się prosto na Cannonball od Havoca. MJF uderzył najmłodszego zawodnika i zrobił rozbieg. Nie skoczył, bo zamiast tego pokazał publice gest Kozakiewicza. Problem był taki, że za nim stał Jungle Boy. Maxwell przyjął Dropkick, a potem cała trójka stojących poza ringiem wrestlerów otrzymała Imploding Senton! Friedman został trafiony kilkoma Chopami, ale udało mu się odpowiedzieć. No, może nie. Jungle Boy zrobił unik i wykonał Springboard Powerbomb! 1…2…Kick-out! Havoc wrócił do ringu i trafił młodego Uppercutem. Do ringu wrócił też Page i wykonany został Tower of Doom. Rykoszetem oberwał MJF. Hangman trafił dwóch oponentów Corner Clothesline’m. Trzeci, czyli Friedman zrobił unik. Page otrzymał po kopniaku od Jungle Boya i Havoca. Jimmy przyjął Inverted Frankensteiner, a Jungle Boy Clothesline i Powerbomb od Adama. Pin przerwał Friedman, który ustawił nogę Jungle Boya na linach. Hangman się zdenerwował i odsłonił się na German Suplex od Jimmy’ego. Do ringu wrócił MJF, który Double Foot Stompem znokautował Havoca. Tym razem pin przerwał Page i doszło do wymiany ciosów między pretendentem do pasa i Friedmanem. MJF przypomniał sobie o problemach z nogą Adama i tę nogę zaatakował. Sharpshootera nie udało mu się zapiąć, gdyż o tej dźwigni pomyślał Hangman. MJF jakimś cudem się wyratował i poczęstował Page’a Slingshot Piledriverem. 1…2…Jungle Boy przerywa pin. Maxwell uderzył chłopca z dżungli, ale ten odbił się od Luchasaurusa i oddał pięknym za nadobne. Niestety Havoc go złapał i wymierzył Death Valley Driver. Jungle Boy wylądował na swoim kumplu. MJF’owi zaimponowało zachowanie Jimmy’ego, którego osłabił ciosem poniżej pasa. Był to błąd i już po chwili Havoc wykonał Double Foot Stomp. 1…2…Kick-out. Maxwell uniknął Acid Rainmakera i pozwolił Page’owi wymierzyć Buckshot Lariat. MJF wyleciał z ringu i nie zdążył przerwać pinu – a do tego pinu przeszedł Adam, który wykonał jeszcze Dead Eye.

Zwycięzca: Hangman Adam Page – 10.50 via Pinfall
Ocena: ***1/2 (Naprawdę dobra walka z czterema różnymi stylami. Page’owi zwycięstwo się przyda, bo w końcu jest on pretendentem do tytułu. Wykazać mógł się Jungle Boy i uważam, że poszło mu dobrze. MJF rzucił fajnym promem przed walką – jest on świetnym heelem w ringu i poza nim, jednak chciałbym zobaczyć więcej wrestlingu z jego strony.)

Walka Nr.4: Cody vs Darby Allin

Początek był wyrównany, ale nie napisałbym, iż był on spokojny. Panowie próbowali siebie po prostu wyczuć. Cody sprowadził rywala na ziemię za pomocą Side Headlock Takedowna. Allin posłał przeciwnika na liny i użył ich, żeby wymierzyć Springboard Arm Drag. American Nightmare musiał zrobić sobie przerwę. Po powrocie spoliczkował rywala, gdyż oponent radził sobie o wiele lepiej. Rhodes uśmiechnął się i poczęstował Darby’ego Uppercutem. Potem wyrzucił go z ringu w sposób bardzo brutalny. Cody zajął się ręką swojego rywala i wykonał następnie Suplex Toss. 1…2…Kick-out. Allin zablokował próbę wykonania Back Suplexa. Potem przeskoczył za Rhodesa, ale i tak został złapany. Oznaczało to przyjęcie Gutbustera. Cody kopnął przeciwnika w nogę, a potem przeszedł do Figure Four Leglocka. Darby od razu złapał linę i sędzia musiała przeszkodzić wrestlerom. Cody posłał rywala w narożnik i zdecydował, że poczeka na wyliczenie Allina. Na to jeszcze za wcześnie. Darby’emu udało się wziąć do roboty, ale jego ofensywa trwała może parę sekund. Rhodes wysłał przeciwnika na ziemię, ale wygląda na to, że i on ma uszkodzoną rękę. American Nightmare przeszedł do dźwigni, a po niej użył mocy swoich kolan. Po raz kolejny wykonał Suplex Toss i sprawdził po tym stan swojej ręki. Darby chyba znajdował się w innym świecie, gdyż zupełnie sobie nie radził. Warto zaznaczyć, że minęło już dziesięć minut walki, a pojedynki mają limit dwudziestu minut. Allin został wyniesiony pod Vertical Suplex i tym razem udało mu się uniknąć otrzymania tego rzutu. Co więcej, Darby poczęstował Rhodesa ciekawym Springboard Corkscrew Crossbody, żeby przejść po tym ataku do dźwigni na rękę. Brandi musiała obejrzeć swojego męża, który zwijał się z bólu. Darby wziął się w garść, gdyż trafił rywala Sucide Dive’m. Potem ustawił dłoń Rhodesa na schodach, którą chciał kopnąć. Nie udało się. Cody posłał go na schody i poprosił publikę o oklaski. Udało mu się wymierzyć Suicide Dive. Powrót do ringu był dla niego zgubny, gdyż Allin trafił go Shotgun Dropkickiem, kilkoma ciosami i do tego dorzucił Sunset Flip Powerbomb! Zostało pięć minut. Cody ustawił oponenta w narożniku i wymierzył Inverted Superplex! 1…2…Kick-out! Darby ugryzł przeciwnika w rękę i został za to ukarany. Clothesline nie zrobił na nim wrażenia. Allin uderzył Rhodesa i chciał go zgnieść Coffin Dropem, ale Cody odsunął się i Darby zaliczył strasznie wyglądającą kolizję z apronem! Darby chyba chciał ostatnimi siłami sięgnąć po worek na ciało, ale Cody uznał, że to Allin w nim wyląduje. American Nightmare poczęstował oponenta dwoma kopniakami, a potem znokautował włożonego do worka Allina Beautiful Disasterem! 1…2…Kick-out! Rhodes próbował upokorzyć oponenta i ściągnął pasek, którego użył do ataku. Darby zaczął wstawać, a konferansjer ogłosił, że zostało trzydzieści sekund. Cody nagle otrzymał Stunner, ale ostatnimi siłami wykonał Cross Rhodes! Czas mijał, Rhodes przeszedł do pinu, ale okazało się, że nie zdążył! Sędzia już miała uderzać w matę po raz trzeci, ale zabił gong, który oznacza tylko jedno – remis.

Po walce w ringu stanął Shawn Spears! Miał on w rękach krzesło, którym uderzył Rhodesa w głowę! Potem jego celem stała się Brandi Rhodes. A może nie? Shawn opuścił Cody’ego, który jednak wyglądał jakby potrąciła go ciężarówka. Rhodes mocno krwawił z głowy i wyglądał na ogłuszonego. Pojawiło się kilku zawodników, którzy sprawdzili stan Cody’ego.

Zwycięzca: brak – 20.00 via Draw
Ocena: **** (Był to zupełnie inny pojedynek od tych, które ostatnio oglądamy. Cody zaczyna chyba wyrastać na prawdziwego mistrza psychologii ringowej. Rhodes z AEW to świetny Rhodes i cieszy mnie, że powoli zapominamy o jego różnych wybrykach w ringu. Co więcej, trzeba pochwalić Allina, który zagrał rolę underdoga. Underdoga, który ostatecznie nie przegrał, bo uratował go limit czasowy. Nie ma nic złego w takim rozstrzygnięciu tego pojedynku. Cody nie przegrał, a Darby dostał wielką szansę, którą wykorzystał. No i bardzo ładnie przeszliśmy do rywalizacji Rhodesa ze Spearsem. Darby i Cody nie muszą na razie mierzyć się ze sobą w walce rewanżowej. Szkoda tylko, że Rhodes prawdopodobnie nie zapamięta tej walki, gdyż cios krzesłem, który przyjął był bardzo brutalny. Wydaje mi się, że wrestlerzy powinni zasłaniać się rękoma.)

Walka Nr.5: The Elite (Kenny Omega & The Young Bucks) vs The Lucha Bros & Laredo Kid

Omega i bracia Jackson przebrali się za zawodników ze Street Fightera. Nie grałem, nie wiem o co biega. Tylko Mortal Kombat. Justin Roberts nawet ogłosił, że rozpoczynamy pierwszą rundę.

Zaczęli Nick i Laredo Kid. Pierwsza wymiana uderzeń była wyrównana. Druga poszła po myśli luchadora, który zdzielił rywala ciosem w tył głowy. Potem przeskoczył pod liną, wymierzył kopniaka i Springboard Crossbody. Jackson uniknął Superkicka, panowie trafili siebie Clothesline’m i zaczęli się popychać. Do ringu wskoczyła reszta wrestlerów, a to doprowadziło do wściekłej bitki. Meksykanie zakończyli ją trzema Superkickami i trzema skokami poza ring! Omega otrzymał Running Hurricanranę i Sling Blade. Matt przyjął dwa Superkicki oraz Inverted Frankensteiner. Nick próbował uderzyć oponentów, ale załapał się na Superkick, Michinoku Driver, Split-Legged Moonsault i Diving Moonsault. 1…2…Kick-out. Laredo Kid posłał Jacksona do narożnika. Doszło do zmiany, która pozwoliła braciom Lucha poczęstować rywala kombinacją kopniaków. Nick sobie z tym poradził i udało mu się osłabić obu przeciwników. Do ringu wchodzą Matt i Laredo. Jackson wykonał dwa Northern Lights Suplexy. Taką samą kombinację przyjął Fenix, ale on otrzymał też trzeci Northern Lights Suplex razem z Pentagonem. Przyszła pora na zmianę z Omegą, który wyrzucił dwóch luchadorów z ringu. Zostawił sobie Laredo Kida, który został trafiony Corner Hip Pressem. Kenny wymierzył następnie Backbreaker. Kolejny rzut nie wypalił i Meksykanin załatwił go Neckbreakerem. Niestety, skok z narożnika od Laredo Kida trafił prosto na Dropkick od Cleanera. Omega chciał skoczyć na rywala, jednak przeszkodził mu w tym Pentagon. Luchador zdjął rękawiczkę i podrzucił ją sędziemu. Kenny musiał obejrzeć jak przeciwnik się popisuje. Doprowadziło to do wymiany uderzeń. Wygrał ją Omega, który wykonał Kotaru Krusher. Cios otrzymał Fenix, ale zawodnik utrzymał się na nogach. Dopiero uderzenie braci Jackson pozbawiło Reya równowagi. Laredo Kid został przygotowany i otrzymał Wheelbarrow Cutter oraz German Suplex. Potem zdecydował się na You Can’t Escape i pozwolił partnerom zgnieść oponenta Diving Elbow Dropem i Swanton Bombem! Do ringu wchodzi Nick, który podrzuca przeciwnika w górę. Ten uniknął ataku kontrując przy okazji German Suplex Omegi. Kanadyjczyk został trafiony kopniakiem w głowę i do ringu wchodzi Pentagon. Nick otrzymuje Sling Blade, Matt Superkick, a Kenny Backstabber. Rey rzucił się na rywali i odbił się od jednego, żeby potem drugiego potraktować ładną Hurricanraną. Laredo Kid postawił na Suicide Dive, a Matt został zgnieciony Double Foot Stompem. 1…2…Kick-out. Pentagon chciał złamać rękę Jacksona, ale mu się nie udało. Przyjął kilka ciosów, Canadian Destroyer i Spear! Omega chciał zrobić coś jeszcze – był to Snap Dragon Suplex. Rey otrzymał taki sam atak, a Laredo Kid został znokautowany V-Triggerem. Dopiero po tym kolanie mógł przyjąć Snap Dragon Suplex. Pentagon uratował partnera i sprawił, że z ringiem pożegnał się Nick. Co więcej, Fenix wykorzystał Pentagona i poleciał prosto na Jacksona! Laredo Kid wykonał Avalanche Spanish Fly i Matt przy okazji trafił na Destroyer od Pentagona! 1…2…Kick-out! Nick wrócił do ringu i doprowadziło to do wymiany Superkicków. Wygrali ją członkowie The Elite, którzy postawili również na potrójny Hadouken. Zawodnicy poprawili swój cios potrójnym Powerbombem. 1…2…Kick-out. Nick chciał skoczyć na prawie leżących Fenixa i Laredo Kida. Udało mu się zgnieść ich 450 Splashem, jednak pin przerwał Pentagon. Rey został poczęstowany ciekawym Slingshot DDT, lecz poza ringiem otrzymał Sling Blade. Poza linami wylądował też Matt, potem dołączył do nich Laredo Kid, który oberwał V-Triggerem. Do roboty wziął się Fenix, który wykonał Cutter. Niestety, odsłonił się przez to na Neckbreaker od Nicka. Pentagon chyba miał otrzymać Meltzer Driver poza ringiem, ale tak się nie stało. Laredo Kid utrzymał Nicka stojącego na linach oraz pozwolił Fenixowi przejść się po tej linie, żeby mógł on wykonać Spanish Fly poza ring! Laredo Kid skoczył na Kenny’ego, ale był to błąd, bo Kanadyjczyk zgasił go V-Triggerem. Omega wykonał następnie Tiger Bomb. 1…2…Kick-out. Zaskoczony Kenny poprawił atak jeszcze jednym V-Triggerem i teraz już mógł zakończyć walkę po poczęstowaniu luchadora swoim One Winged Angel.

Zwycięzcy: The Elite – 20.20 via Pinfall
Ocena: **** (Świetna walka drużynowa, która wyróżniła się od reszty starć swoją dynamiką. Mógłbym co prawda ocenić to wyżej, ale były momenty, w których się nie wkręciłem. I dodajmy do tego to, że bracia Jackson stoczyli z Lucha Bros lepsze starcie na Double or Nothing. W każdym razie i tak bawiłem się świetnie, ponieważ nie było to byle co. Brakowało trochę wyczynów Fenixa, ale godnie zastąpił go Laredo Kid.)

Walka Nr.6: Non-Sanctioned Match – Joey Janela vs Jon Moxley

Joey odepchnął oponenta i wyrzucił go z ringu. Mox przyjął Suicide Dive, jednak udało mu się przerzucić rywala nad barierką. Wrestlerzy zdecydowali, że zajmą się sobą na trybunach. Nie walczyli tam długo i wrócili w okolice ringu. Jon uderzył głową w stalowy narożnik i zauważył Janelę ustawiającego stół. Joey zabrał potem czyjąś sztuczną nogę i uderzył nią oponenta. Moxley wrócił do ataku i wziął krzesło. Udało mu się wykonać Scoop Slam wspomagając ten rzut krzesełkiem. Janela próbował szarżować i doprowadził do tego, że Mox usiadł. Janela zdecydował, że skoczy na przeciwnika i był to błąd, gdyż Jon zrobił unik. Joey zaliczył nieprzyjemne lądowanie na krześle, jednak wciąż był gotowy do walki. Moxley poszukał czegoś pod ringiem i znalazł tam krzesło owinięte drutem kolczastym. Joey błagał o litość, ale nie udało mu się tej litości wybłagać. Jon wykonał Scoop Slam, a potem postawił krzesło z drutem na klacie Janeli, którą zgniótł nogą. Mox wspiął się na trzecią linę i został trafiony kopniakiem. Potem poleciał na drut otrzymując Super Hurricanranę! To nie koniec, gdyż Janela zabrał krzesło i uderzył nim oponenta w plecy! Pojawiła się pierwsza krew w tej walce. Joey wyciągnął spod ringu drugi stół, który ustawił w narożniku. Jon znikąd podniósł sobie przeciwnika i próbował załatwić go Death Valley Driverem. Nie udało się, więc wykonał on Russian Leg Sweep na stół! Okazało się, że Joey wylądował na stole wygodniej. Szkoda tylko, że Moxley go podniósł i rzucił Spinebusterem na kolejny stół! Poza ringiem ustawione zostały dwa kolejne stoły. Joey pokazał Jonowi środkowe palce, a to zdenerwowało byłego gwiazdora WWE. Mox uderzył rywala w twarz i znalazł pod ringiem deskę, na której przyklejony był drut kolczasty. Deska wylądowała w narożniku, a potem prawie trafił na nią Janela. Prawie, bo udało mu się podnieść Moxleya i wykonać Death Valley Driver na drut kolczasty! 1…2…Kick-out. Zawodnicy stanęli na nogach i zachęcali siebie wzajemnie do ataku. Jon padł na ziemię, ale szybko wstał, częstując Janelę Clothesline’m. Nie udało mu się wykonać Powerbomba. Udało mu się za to przyjąć dwa Superkicki. Joey znalazł pod ringiem drabinę i postawił ją w kwadratowym pierścieniu. Moxley zaczekał i złapał rywala za nogę, żeby móc zająć się nim poza linami. Janela poradził sobie i wspiął się na drabinę. Jon chyba miał problem, gdyż leżał na stołach, a oponent zgniótł go Diving Elbow Dropem! Jeden ze stołów niestety się nie rozwalił. Joey wyciągnął kolejną deskę z drutem, ale ta była trochę dłuższa. Została ustawiona mała konstrukcja między ringiem i barierką. Janela wszedł do ringu, jednak tam czekał na niego Moxley. Jon wykonał Death Rider i Death Valley Driver na deskę z drutem! Joey chyba dalej był w nastroju, więc został potraktowany serią kolan w głowę. Mox zabrał jakieś wiaderko i wyciągnął z niego worek z pinezkami, które oczywiście zostały rozsypane w ringu! Jon zdjął buty i skarpety swojego oponenta. Janela uniknął jednego z ataków, ale to nic nie dało. Moxley i tak wysłał go na pinezki za pomocą Crash Landing! Jon następnie rzucił Janelę na pinezki po raz drugi – tym razem chciał osłabić jego stopy i to się udało. Joey chyba miał dość, ale na sam koniec pokazał rywalowi środkowy palec. Moxley się wściekł i wysypał kolejny worek pinezek. Udało mu się wymierzyć Death Rider na nie i to byłoby na tyle!

Zwycięzca: Jon Moxley – 20.10 via Pinfall
Ocena: **** (Bardzo dobra walka wieczoru, w której gimmick został należycie wykorzystany. Chciałem zobaczyć hardcore i to otrzymałem. Nie był to oczywiście hardcore w stylu CZW, bardziej w stylu Impact Wrestling, co było świetną decyzją.)

Jon Moxley świętował wygraną, ale pojawił się problem. Tym problemem był Kenny Omega, który od razu wyleciał z V-Triggerem. Mox otrzymał Piledriver i Springboard Foot Stomp na stół! Omega zajął się oponentem w okolicach rampy. Udało mu się uderzyć Jona dwoma pałeczkami i rozbić na nim gitarę elektryczną. Kenny się z nami pożegnał, ale po kilkunastu sekundach wrócił z koszem, którego użył do ataku. Jon zwijał się z bólu, ale otrzymał on także DDT na śmietnik. Moxleyowi się to chyba podobało, gdyż zawodnik uśmiechnął się.

Ocena PPV: ***3/4 (Bardzo dobry przystanek przed kolejną większą galą od AEW. Fyter Fest to po prostu fajne trzy godzinki z ekscytującym wrestlingiem. Warto zobaczyć trzy ostatnie walki, ale trzy pierwsze też trzymały solidny poziom. Oby tak dalej.)

Autor: RS