5 wrestlerów, którzy przeszli wyraźny progres w 2019 roku

Rok 2019 dobiega już końca i z tego względu postanowiłem po raz kolejny napisać artykuł na temat 5 wrestlerów, którzy przeszli wyraźny progres w ciągu mijającego roku. Będzie to już mój 3 taki wpis, bo pierwszy raz pisałem w 2017, a także przed rokiem. Umieszczę tutaj piątkę, która według mnie zaliczyła największy progres i rozwinęła się jako wrestler. Było kilka takich osób, a ja wybrałem tę TOP5. W tym zestawieniu znajdą się zarówno wrestlerzy z federacji WWE jak i spoza niej. Oczywiście jest to ranking, który jest tylko moim osobistym zestawieniem, więc nie każdy musi się z nim zgadzać. Zapraszam was do ciekawej lektury. Miłego czytania!


5. Humberto Carrillo

Ranking rozpoczynam od gościa, który zaczynał w NXT. Zbytnio mu tam nie szło, choć już tam pokazał na co go stać. Następnie został przeniesiony do rosteru 205 Live, który jak wiemy za dobrze się nie ma w ostatnim czasie. Walczył tam dosyć długo wykręcając kilka naprawdę świetnych pojedynków. Szczerze mówiąc to sądziłem, że Pan Carrillo zostanie tam na zawsze i nawet nie powącha głównego rosteru WWE. Jednak przy okazji „wielkiego” draftu trafił on na RAW, gdzie rozpoczęła się jego wspaniała przygoda. Walki z Rollinsem, Stylesem (feud o pas United States) czy Ricochetem oraz w ostatnim czasie feud z Andrade. W krótkim czasie młody wrestler umocnił swoją pozycję w rosterze, również zbiera dobre reakcje na zapleczu. Jest on utalentowany pod względem umiejętności ringowych, a na mikrofonie jeszcze nie miał okazji się sprawdzić. Ma duży potencjał, aby stać się czołowym midcarderem w WWE. Moim zdaniem przyszłość należy do niego.

4. Keith Lee

Czwarte miejsce w tym zestawieniu zajmuje Keith Lee. Wrestler, który rozpoznawalny był już zanim dołączył do WWE. Wielki człowiek, który mimo swoich niezwykłych gabarytów w ringu potrafi czynić cuda. Nie jeden crusier mógłby pozazdrościć Keith’owi jego akrobatycznych umiejętności. Początek w federacji miał trudny, bo zbyt wiele okazji to pokazania się nie miał. Albo dostawał „random” mecze lub mierzył się z lokalnymi zawodnikami. Na szczęście przekonał do siebie oficjeli i w połowie roku zaczął odciskać swoje piętno w NXT. Walki z jego udziałem porywały publikę, zaś samego Keith’a w żółtym brandzie było coraz więcej. Stał się on jedną z czołowych postaci w NXT. Walczył o pas NXT North American, czy też toczył bój w War Games. Był też osobą, która prowadziła team NXT w starciu z RAW i SmackDown, podczas wojny brandów. Za nim udany rok. Myślę, że kwestią czasu jest to, gdy wejdzie na szczyt NXT. Kto wie, czy 2020 rok nie będzie właśnie tym czasem.

3. Kento Miyahara

Zapewne są osoby, które tego pana mogą nie kojarzyć, ale jest to postać znana w świecie pro wrestlingu. Kento Miyahara w 2019 roku ugruntował swoją w wrestlingowym świecie. Ten rok był dla niego zdecydowanie najlepszy w karierze, bo nie dość, że tworzył kapitalne walki w All Japan Pro Wrestling, to sięgał po laury i zdobywał trofea w Japonii m.in zwyciężył prestiżowym w kraju kwitnącej wiśni turnieju „Champion Carnival”. Nie ma co ukrywać, że Kento w mijającym roku stał się najbardziej rozpoznawalnym wrestlerem spoza NJPW w samej Japonii, jak i na całym świecie. Niedawno skończył on 30 lat, więc jeszcze przed nim sporo lat kariery. Kto wie co przyniesie dla niego 2020? może kiedyś zawita do New Japan, choć obstawiam że jeszcze jakichś czas pozostanie w AJPW kontynuując swoją dominację.

2. MJF

Maxwell Jacob Friedman. W 2019 roku całkowicie zachwycił mnie swoją osobą i udowodnił, że w tak młodym wieku można być na ustach całego wrestlingowego świata. Nie słyszałem o nim przed powstaniem All Elite Wrestling, bo MLW nie śledziłem, więc poznałem go dopiero w federacji z Jacksonville. Tym, co wyróżnia tego młodego człowieka jest oczywiście mic skill. Jest to jego wizytówka, którą włada doskonale. Ten rok był dla niego przełomowy, bo został zakontraktowany przez AEW, zaś tam pokazał całemu światu, że jest nadzwyczaj utalentowanym wrestlerem. Jego kapitalne proma i segmenty wzbudzały wielkie zainteresowanie fanów, a także zbierał on pochwalne opinie od osób związanych z profesjonalnym wrestlingiem. Niesamowita charyzma i umiejętność wywoływania przeróżnych reakcji wśród publiki, to coś co go mocno wyróżnia. Nie każdy wrestler posiada takie cechy. Jestem pewny, że MJF w przyszłym roku odniesie wielki sukces.

1. Will Ospreay

Tego pana przedstawiać nikomu raczej nie trzeba, bo słyszeli o nim nawet fani, którzy nie oglądają wrestlingu spoza WWE. Kariera Willa to praktycznie ciągły progres, bo z roku na rok rozwija się on w niesamowitym tempie. Sukcesy na scenie niezależnej, genialne walki i multum osiągnięć w New Japan Pro Wrestling. To właśnie na tym skupię się najbardziej. Ospreay zaliczył swój najlepszy rok w karierze. Walczył na Wrestle Kingdom, gdzie pokonał Kotę Ibushi’ego zdobywając pas NEVER Openweight, wystąpił w New Japan Cup, Best of Super Juniors, które wygrał po raz drugi w swojej karierze i na Dominion zdobył pas IWGP Jr. Heayweight, a co najważniejsze zaliczył również G1 Climax. „Aerial Assassin” rozwinął się pod względem fizycznym, ringowym ale przede wszystkim zmienił nieco prowadzenie swoich walk, w których pojawia się teraz sporo dobrze opowiadanej historii. Mieliśmy też większą okazję posłuchać go na mikrofonie, bo kilka ciekawych prom po walkach dawał. Ten rok należał do niego, o czym świadczy ilość stoczonych przez niego walk w 2019 roku, jak i zdobyte trofea i pasy.